Każdemu jego śmietnik. Szkice o śmieciach i śmietniskach

Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,6 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
367
65

Na półkach:

„Każdemu jego śmietnik” to zbiór reportaży i szkiców o ludziach i o śmieciach.

Jestem bardzo miło zaskoczony - większość utworów zawartych w zbiorze całkiem mi się podobała. Szczególnie otwierające książkę „Nie mogłem zabrać wszystkich” Krzysztofa Środy, „Buszujący w skarbach” Nataszy Geoerke, „Ziemia śmiecia” Małgorzaty Rejmer, „Carito” Andy Rotenberg…

Jak widzicie, jest tego sporo. Z czego prawie wszystkie opierały się na ciekawym pomyśle i opowiadały o czymś dla mnie przynajmniej odkrywczym (jak „Śmieciowa przestrzeń” Filipa Springera) lub też miały w sobie coś innego, jak opis fragmentu Albanii czy Nepalu.

Polecam, zwłaszcza, że teksty były lekkie i niedługie, ale jak najbardziej można z nich "coś" wynieść.

„Każdemu jego śmietnik” to zbiór reportaży i szkiców o ludziach i o śmieciach.

Jestem bardzo miło zaskoczony - większość utworów zawartych w zbiorze całkiem mi się podobała. Szczególnie otwierające książkę „Nie mogłem zabrać wszystkich” Krzysztofa Środy, „Buszujący w skarbach” Nataszy Geoerke, „Ziemia śmiecia” Małgorzaty Rejmer, „Carito” Andy Rotenberg…

Jak widzicie, jest...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
582
180

Na półkach: , , , , , , , , ,

Spodziewałem się czegoś innego... Jakiejś analizy tego, co wyrzucamy, jak wyrzucamy, czy robimy to mądrze, czy głupio, co można poprawić w zakresie działania gospodarstwa domowego, a co w skali kraju. W każdym razie jakiejś konkretnej wiedzy opakowanej w piękne słówka. A dostałem - nomen omen - piękne słówka. Eseje i felietony, które łączy temat śmieci, bardzo szeroko interpretowany. Bezpośrednio po lekturze miałem całkiem niezłe wrażenia, ale miesiąc po przeczytaniu książki trudno mi nawet przywołać wszystkie jej elementy, za kilkoma wyjątkami. Po prostu treść wypadła mi z głowy, co się mi rzadko zdarza. Typowy problem książek średnich, za dobrych, aby wypominać ich wady, ale też nie na tyle wybitnych, aby zapadały w pamięci. Czyżby do przeczytania i zapomnienia?

Spodziewałem się czegoś innego... Jakiejś analizy tego, co wyrzucamy, jak wyrzucamy, czy robimy to mądrze, czy głupio, co można poprawić w zakresie działania gospodarstwa domowego, a co w skali kraju. W każdym razie jakiejś konkretnej wiedzy opakowanej w piękne słówka. A dostałem - nomen omen - piękne słówka. Eseje i felietony, które łączy temat śmieci, bardzo szeroko...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
673
51

Na półkach: , , , ,

Zgadzam się z wieloma opublikowanymi tu opiniami: zbiorek jest bardzo nierówny. Bardzo podobały mi się teksty Rottenber, Środy, Chromątowskiej, Springera. Pozostałe, w różnym stopniu mniej lub wcale. Ciężko ocenić taką pozycję, więc daję równe 5 - pośrodku.

Zgadzam się z wieloma opublikowanymi tu opiniami: zbiorek jest bardzo nierówny. Bardzo podobały mi się teksty Rottenber, Środy, Chromątowskiej, Springera. Pozostałe, w różnym stopniu mniej lub wcale. Ciężko ocenić taką pozycję, więc daję równe 5 - pośrodku.

Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
45
11

Na półkach:

Bardzo nierówna książka. Podobały mi się poetyckie zaśpiewy Wiśniewskiej

Bardzo nierówna książka. Podobały mi się poetyckie zaśpiewy Wiśniewskiej

Pokaż mimo to

0
avatar
326
4

Na półkach:

Książka jest bardzo nierówna. Według mnie warte uwagi są teksty Krzysztofa Środy, Małgorzaty Rejmer, Filipa Springera, Włodzimierza Pessela, Beaty Chomątowskiej, Marii Poprzeckiej i Andy Rottenberg. Pozostałe niewiele wnoszą lub wręcz ciężko przez nie przebrnąć.

Książka jest bardzo nierówna. Według mnie warte uwagi są teksty Krzysztofa Środy, Małgorzaty Rejmer, Filipa Springera, Włodzimierza Pessela, Beaty Chomątowskiej, Marii Poprzeckiej i Andy Rottenberg. Pozostałe niewiele wnoszą lub wręcz ciężko przez nie przebrnąć.

Pokaż mimo to

5
avatar
355
86

Na półkach: , ,

Tekst otwierający, czyli tekst Krzysztofa Środy to wisienka na torcie, który wyglądem obiecywał wiele. Wspaniale napisany, to jest petarda. Z polotem, na temat. Dla niego warto było. Podobał mi się również tekst Marii Poprzęckiej o osiedlowych śmietniskach. Te dwa teksty zapamiętam na dłużej, reszta niestety nie porwała mnie, nieraz walczyłam ze znużeniem lub irytacją.

Tekst otwierający, czyli tekst Krzysztofa Środy to wisienka na torcie, który wyglądem obiecywał wiele. Wspaniale napisany, to jest petarda. Z polotem, na temat. Dla niego warto było. Podobał mi się również tekst Marii Poprzęckiej o osiedlowych śmietniskach. Te dwa teksty zapamiętam na dłużej, reszta niestety nie porwała mnie, nieraz walczyłam ze znużeniem lub irytacją.

Pokaż mimo to

5
avatar
982
536

Na półkach:

Temat śmieci, podobnie jak wszystko co z ekologią związane, staje się coraz bardziej nośny. Mieszkańcy Ziemi w trosce o jej dobra naturalne, a może przede wszystkim o swoją przyszłość, zintensyfikowali ruch na rzecz działań chroniących atmosferę, jakość wód i bioróżnorodność. Coraz większe grono obywateli ma już świadomość, że inwestycje podejmowane przez Unię Europejską, inne mocarstwa i zielonych aktywistów, bez wsparcia ogółu ludność, niewiele dadzą. Problem urósł do niebotycznych rozmiarów. Oceany co godzinę pochłaniają ponad milion ton dwutlenku węgla, a ich kwasowość w ostatnich dekadach wzrosła o 30%. Ludzie emitują do atmosfery ponad sto razy więcej zanieczyszczeń, niż wulkany. Szacuje się, że wyemitowany przez nas dwutlenek węgla zniknie z atmosfery dopiero po około stu tysiącach lat. Te szokujące dane są w dużej mierze związane z naszą codzienną działalnością: ogrzewaniem mieszkań, jazdą samochodem czy zużywaniem śmieci. Właśnie ten ostatni problem stał się kanwą dla napisania „Każdemu jego śmietnik. Szkice o śmieciach i śmietniskach”. Wybór tematu dziwić nie może, corocznie ponad milion zwierząt ginie przez plastikowe śmieci w morzach i oceanach, a przeciętny Polak generuje ich około stu kilogramów w ciągu dwunastu miesięcy. Co gorsza te liczby rosną permanentnie.

Wydawnictwo Czarne postawiło więc na temat ważny i medialny, a do udziału w przedsięwzięciu zaprosiło znanych i cenionych reporterów. Każdy miał dużą dowolność, co do sposobu opisu problemu, jak i formy przekazu. Powstały zbiór jest tym samym heterogeniczny. Przedstawione historie pochodzą z różnych stron świata: z Bali, Kep w Kambodży, Agadiru z Maroka, Tieribierki, Nepalu, Kosowa, Albanii, Warszawy, Dani czy Hiszpanii. Odmiennie są też mechanizmy narracji – od typowo reporterskich, przez eseje, opowiadania, aż na komentarzach społecznych kończąc. Nie może więc dziwić, że o zbiorze pisze się jako o kompozycji tekstów lub szkiców. Każde inne określenie, byłoby nieścisłe.

Wraz z różnorodnością tematyczną i formalną idzie w parze też niejednolitość jakościowa. Są tu historie bardzo ciekawe, które faktycznie mogą nie tylko ukazać problem, ale też przyczynić się do zmiany naszych przyzwyczajeń. To historie ukazujące ludzki wstyd, ale też metody pozbycia się go. W „Nie mogłem zabrać wszystkich” Krzysztof Środa opisuje swoją podróż przez egzotyczne kraje i podejmowaną działalność, polegającą na oczyszczaniu plaż. „Na starych śmieciach” Włodzimierza Karola Pessela to z kolei opowieść o wyrzucaniu śmieci w nowoczesnych blokowiskach. Autor mówi o tym, jak to ludzie ich nie segregują, a co gorsza, pozbawiają świat możliwość segregacji naturalnej, dokonywanej przez tzw. „śmieciarzy”. Jest też niezwykle ciekawa narracja Andy Rottenberg „Carito”, dotykająca tematu od innej, samowystarczalnej strony. To jedyny tekst w zbiorze ukazujący, że nadal można żyć w zgodzie z naturą, ucinać problem nie po jego powstaniu, ale zanim powołamy go do życia.

Obok tych ciekawych opowieści, mamy jednak szereg narracji typowo anegdotycznych, albo też takich, w których autor, nieco na siłę, starał się swoją opowieść ubarwić stylistycznie. Zamiast siły tematu i reporterskiego przekazu Małgorzata Rejmer w „Ziemi śmiecia” stawia na pokręcony język i mało interesujące wspomnienia wyjazdu nad Jezioro Ochrydzkie. Równie na siłę stworzona została opowieść Ziemowita Szczerka. Jego „Narodowe łowiectwo-zbieractwo” rozpoczyna się w Kosowie, a później wiedzie przez różne kraje Bałkańskie i szczerzej europejskie, przy okazji dokumentując zawiłości etniczne. Jedynym związkiem ze śmieciami, jest u niego przypadkowo spotkana tablica rejestracyjna, która staje się tu fundamentem całej intrygi. Inteligentnie i z innego punktu widzenia do tematu podchodzi Zbigniew Mikołejko, który w „Axis mundi” podejmuje trudne, popularnonaukowe rozważania o Kopcu Kurejki. Jest mądrze, nostalgicznie, ale ostatecznie także nieco nijako, bezbarwnie. Nie zachwycają też frazy Ilony Wiśniewskiej, Beaty Chomątowskiej czy Urszuli Zajączkowskiej. Nawet Filip Springer, który wybrał temat ciekawy – budowę duńskiej spalarni Amager Bakke, oparł swoją opowieść o ciekawostki, przez co efekt jego prac, nie różnił się znacząco od możliwości artykułu napotkanego przypadkowo w wysokonakładowej gazecie.

W „Każdemu jego śmietnik. Szkice o śmieciach i śmietniskach” dobre są te momenty, w których autorzy podejmują intertekstualne próby uchwycenia tematu. Na łamach książki pojawiają się dzieła Akira Kurosawy, Ettore Scoli, Juliusza Kadena-Bandrowskiego, wybrzmiewają też utwory brytyjskiego aktywisty ruchu robotniczego - Billy’ego Bragg’a. Czasami pojawi się bibliografia, która pozwoli uważnemu czytelnikowi poszerzyć swoje horyzonty. Nawet jednak te wartościowe korelacje, te często inspirujące przekazy, nie są w stanie uratować zbioru jako całości. Powiedzmy sobie szczerze – tego typu publikacja powinna jednak mieć jakieś walory dydaktyczne, uświadamiające. A nawet jeśli nie takie, może chociaż cieszyć oczy głębią przemyśleń czy trafnością obserwacji. Tu jednak większość historii jest znana albo można je dość wyszukać w innych źródłach. To trochę powtórzenie faktów ogólnie znanych, albo takich, które nic do życia nie wnoszą. Jest jednak kilka pereł, które stawiają na osobiste doświadczenia autorów, a przez to też na autentyczność. Przede wszystkim dla nich warto ten zbiór poznać. Choć ostatecznie nie mam pewności, czy będzie to wystarczająca zachęta.

Recenzja ukazała się pod adresem http://melancholiacodziennosci.blogspot.com/2019/10/recenzja-kazdemu-jego-smietnik-szkice-o.html

Temat śmieci, podobnie jak wszystko co z ekologią związane, staje się coraz bardziej nośny. Mieszkańcy Ziemi w trosce o jej dobra naturalne, a może przede wszystkim o swoją przyszłość, zintensyfikowali ruch na rzecz działań chroniących atmosferę, jakość wód i bioróżnorodność. Coraz większe grono obywateli ma już świadomość, że inwestycje podejmowane przez Unię Europejską,...

więcej Pokaż mimo to

124
avatar
1433
1234

Na półkach:

Z wielkim bólem serca wystawiam tak niską ocenę, ale nie mogę inaczej.
Spodziewałam się czegoś bardziej konkretnego, a nie "poezji". Najbardziej podobał mi się esej nr. 1 (który już i tak wcześniej czytałam). Poza tym zainteresował mnie ten o Nepalu i Pani która sama "budowała" (esej przedostatni). Reszta to jak dla mnie Pitu Pitu na zamówienie, bez polotu. :( Smutno.

Z wielkim bólem serca wystawiam tak niską ocenę, ale nie mogę inaczej.
Spodziewałam się czegoś bardziej konkretnego, a nie "poezji". Najbardziej podobał mi się esej nr. 1 (który już i tak wcześniej czytałam). Poza tym zainteresował mnie ten o Nepalu i Pani która sama "budowała" (esej przedostatni). Reszta to jak dla mnie Pitu Pitu na zamówienie, bez polotu. :(...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
13
10

Na półkach:

Męcząca książka o niczym, przynajmniej dla branżowca ze świata odpadów. Trzy teksty były przyjemne do czytania z ciekawymi informacjami, reszta to śmieciowy bałagan.

Męcząca książka o niczym, przynajmniej dla branżowca ze świata odpadów. Trzy teksty były przyjemne do czytania z ciekawymi informacjami, reszta to śmieciowy bałagan.

Pokaż mimo to

1
avatar
295
86

Na półkach:

Im dalej tym coraz gorzej

Im dalej tym coraz gorzej

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Każdemu jego śmietnik. Szkice o śmieciach i śmietniskach


Reklama
zgłoś błąd