
Nigdy

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Never
- Data wydania:
- 2025-01-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-11-10
- Data 1. wydania:
- 2021-11-09
- Liczba stron:
- 736
- Czas czytania
- 12 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383613703
Wielkie katastrofy zaczynają się od problemów, które uznano za zbyt nieistotne, by w porę się nimi zająć.
Drobne nieporozumienia, w wyniku niefortunnych zbiegów okoliczności, błyskawicznie i niepostrzeżenie przeradzają się w poważne konflikty.
Co najmniej dziewięć państw na świecie posiada arsenał nuklearny.
Każde z nich, w sprzyjających okolicznościach, może sięgnąć po ostateczne rozwiązanie.
I w mgnieniu oka zniszczyć ziemską cywilizację.
Od spalonej słońcem Sahary, przez obozy dla uchodźców, po gabinety polityków i salony ambasad. Bohaterowie i tchórze, ludzie rozważni i szaleńcy, kochankowie i wrogowie… Całe spektrum świata, który poradził sobie z pandemią, by stanąć w obliczu kryzysu, który może być ostatnim…
Amerykańska prezydent, robi wszystko, by uniknąć wydania rozkazu użycia broni jądrowej… Błyskotliwy szef chińskiego wywiadu, prowadzi misterną grę, by powstrzymać rząd swojego kraju przed starciem z Zachodem… Agenci CIA, rozpracowują w Afryce Północnej struktury islamskich terrorystów… Młoda Afrykanka, decyduje się na niebezpieczną podróż przez Saharę, by zapewnić przyszłość swojemu dziecku… Wszyscy oni podejmują ryzyko i poświęcają się, ponieważ wierzą, że są w stanie sprawić, żeby świat stał się lepszym i bezpieczniejszym miejscem. Tylko że to może nie wystarczyć…
Bo delikatna równowaga już została zachwiana, a rzeczywistość, jaką znamy, wkrótce rozsypie się w proch.
Kup Nigdy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Nigdy
Katastrofa jest o krok... Ken Follett to autor wyjątkowy, którego książki przyzwyczaiły nas nie tylko do wiernego odwzorowania historycznych realiów, ale także do towarzyszącego im rozmachu, w który Follett po mistrzowsku wplata losy zwykłych ludzi, czyniąc wszystkie opowiadane przez siebie historie jeszcze bardziej realnymi i bliższymi czytelnikowi. "Nigdy" to kolejna taka opowieść - opowieść jednak o tyle dająca do myślenia, że nakreślono w niej przerażający scenariusz eskalacji międzynarodowego napięcia, które - pomimo wysiłków wszystkich najważniejszych mocarstw świata - prowadzi nieubłaganie ku wojnie atomowej, która oznacza dla ludzkości nie mniej, ni więcej, tylko apokalipsę. Pauline Green, amerykańska prezydent, robi wszystko, by uniknąć wydania rozkazu użycia broni nuklearnej… Chang Cai, błyskotliwy szef chińskiego wywiadu, prowadzi misterną grę, by powstrzymać rząd swojego kraju przed starciem z Zachodem… Tamara i Abdul, agenci CIA, rozpracowują w Afryce Północnej struktury islamskich terrorystów… Kiah, piękna młoda Afrykanka, decyduje się na niebezpieczną podróż przez Saharę, by zapewnić przyszłość swojemu dziecku… Oni wszyscy poświęcają się, ponieważ wierzą, że są w stanie sprawić, żeby świat stał się lepszym i bezpieczniejszym miejscem. Tylko że to może nie wystarczyć… Follett stworzył fantastyczny i przerażająco realny obraz sytuacji, w której kolejne następujące po sobie wydarzenia są niczym przewracające się kostki fatalistycznego domina, a jego zniszczenie wszyscy mogą - pomimo włożonego wysiłku - jedynie bezsilnie obserwować... Najgorsze w tej wizji jest to, że może ona okazać się realna (!). Oby nigdy do tego nie doszło!... Wszystko zaczyna się w punkcie, który z pozoru jest dosyć niewinny i nie budzi większego niepokoju, nie odbiega bowiem zbytnio od tego, co widzimy obecnie na arenie międzynarodowej. W roli globalnego mocarstwa widzimy Stany Zjednoczone, które wszakże nie są już jedynym globalnym hegemonem i coraz wyraźniej odczuwają nacisk pełnych ambicji względem sprawowania światowego przywództwa Chin. USA poniekąd próbuje bronić swojego "stanu posiadania" (tudzież światowej pozycji),podczas gdy Chińczycy usiłują za pomocą inwestycji zdobyć przyczółki wpływu w różnych rejonach świata, co ma przyczynić się do wzrostu ich znaczenia i pozycji. Takim przyczółkiem jest dla Chin m.in. Afryka, na terenie której zaczyna się nasza opowieść. Chińczycy inwestują gdzie popadnie - m.in. w Sudanie, który graniczy z objętym "protekcją" - tak to umownie nazwijmy - USA i Francji. Pech chce, że w tym regionie świata działają także islamscy terroryści, których w broń zaopatruje Korea Północna. Korea z kolei handluje bronią pochodzenia chińskiego... Podczas pewnego incydentu ze znajdującej się w rękach terrorystów chińskiej broni giną amerykańscy żołnierze. Amerykańskiej armii ktoś następnie kradnie bojowego drona, który wykorzystany jest w zamachu na port, w którym pracują chińscy inżynierowie... Do tego dochodzi napięcie na międzynarodowych wodach u chińskich wybrzeży, gdzie wietnamscy uczeni poszukują złóż surowców. Chińczycy zatapiają wietnamski statek, na pokładzie którego są Amerykanie... Sytuacja w każdej chwili grozi eskalacją zdarzeń. Dałoby się to - mimo wszystko - jednak w jakiś dyplomatyczny sposób opanować, gdyby nie wywołany buntem wojskowych przewrót w Korei Północnej. Buntownicy zajmują bazę, na terenie której znajduje się broń atomowa... Koreański reżim próbuje stłumić bunt junty, a żeby zademonstrować światu, że "panuje nad sytuacją", przypuszcza atak rakietowy na Koreę Południową i na Japonię. Pomimo prób zażegnania konfliktu przez Amerykanów i Chińczyków dochodzi do odpalenia pierwszych głowic nuklearnych... Globalna apokalipsa to w pewnym momencie kwestia godzin (jeśli nie minut)... Follett daje czytelnikowi bardzo mocno do myślenia. Z jednej strony przeraża nas scenariuszem, który jest straszliwie realny (oby nie!),a z drugiej uświadamia, że choć można go uniknąć, to jednak obecna światowa równowaga sił jest niesamowicie krucha i nawet rozsądek najważniejszych światowych przywódców może nie wystarczyć w obliczu ataku na obrane cele ze strony fundamentalistów, czy zdesperowanych fanatyków. System światowych sojuszy jest w wizji autora z jednej strony buforem bezpieczeństwa, a z drugiej śmiertelną pułapką - co bowiem w sytuacji takiej, jak na łamach książki, gdy Korea Północna atakuje swych sąsiadów na oślep, a związane z nią sojuszem Chiny kategorycznie protestują przeciw przypuszczonemu kontratakowi ze strony Koreańczyków z Południa, których wspierają związani z nimi sojuszem Amerykanie? Sojusze mogą odstraszać, ale mogą też być ślepą uliczką, która może okazać się śmiertelną pułapką dla całej ludzkości. Książka podobała mi się NIESAMOWICIE. Można narzekać, że Follett dość nieudolnie przedstawia w "Nigdy" dyplomatyczną grę wywiadów - zgoda, to akurat nie jest mocna strona książki, jednak w jej aspekcie globalnym nie o grę wywiadów tutaj chodzi, lecz o monumentalną wizję autora i o krach politycznej równowagi, która zaiste bardzo łatwo może runąć niczym domek z kart. To, co dotyczy słabo przedstawionej gry wywiadów, to jest jedynie mały mankament lektury. Główną siłą "Nigdy" jest potęga wizji, która przeraża swym (niestety możliwym) prawdopodobieństwem. Do tej pory pod kątem sensacyjnego political-fiction w wymiarze potencjalnych scenariuszy III Wojny Światowej najwyżej ceniłem sobie Toma Clancy'ego i jego "Czerwony Sztorm". Dziś mogę śmiało postawić w jednym rzędzie z tym arcydziełem Kena Folletta i jego "Nigdy". Gorąco polecam! Dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki. #nigdy #never #kenfollett #albatros #wydawnictwoalbatros #trzeciawojnaświatowa #sensacja #politicalfiction #wojaatomowa #nuklearnazagłada #cosnapolce #bookstagram #bookreview #czytamksiazki https://cosnapolce.blogspot.com/2021/12/nigdy-ken-follett.html
Oceny książki Nigdy
Poznaj innych czytelników
2662 użytkowników ma tytuł Nigdy na półkach głównych- Przeczytane 1 694
- Chcę przeczytać 923
- Teraz czytam 45
- Posiadam 237
- 2022 78
- Audiobook 27
- Legimi 19
- 2021 18
- 2023 16
- Ulubione 14












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nigdy
Wszystko super tylko... za dużo tego. Najciekawsze motywy to te kameralne , ale reszta już trochę przynudzała. Oczywiście sZanuję autora za pracę nad tym.
Wszystko super tylko... za dużo tego. Najciekawsze motywy to te kameralne , ale reszta już trochę przynudzała. Oczywiście sZanuję autora za pracę nad tym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra i bardzo aktualna. Nie jestem fanką książek "szpiegowskich", ale ten wątek śledziłam z zainteresowaniem. Wartka akcja, dobrze skonstruowana fabuła. Polecam
Bardzo dobra i bardzo aktualna. Nie jestem fanką książek "szpiegowskich", ale ten wątek śledziłam z zainteresowaniem. Wartka akcja, dobrze skonstruowana fabuła. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAhh stary dobry Follett. Dawno nie czytałem jego powieści i miło było wrócić bo super się czytało. Dobrze zarysowane postaci i od pierwszych stron już ma się wrażenie że te osoby w jakiś niewytłumaczalny sposób będą miały wpływ na siebie. Bardzo wciągająca. Follett to gwarancja udanej książki. I ta ucieczka Abdula z kopalni zlota. Z wypiekami na twarzy to czytałem. Dodatkowo świetnie pokazane jak od małych spraw wszystko może się tak dynamicznie i źle potoczyć. Bardzo mi się podobało pokazywanie wydarzeń z różnych perspektyw, tj, Amerykanów i Chińczyków. Na minus niestety muszę napisać, że Follett faworyzuje Amerykanów. Chińczycy na początku ponieśli większe straty a mimo to przekaz autora był taki, że Chinom się to wszystko należy i Amerykanie oczywiście wypełniają tylko założenia porozumień międzynarodowych i bronią demokracji.
Ahh stary dobry Follett. Dawno nie czytałem jego powieści i miło było wrócić bo super się czytało. Dobrze zarysowane postaci i od pierwszych stron już ma się wrażenie że te osoby w jakiś niewytłumaczalny sposób będą miały wpływ na siebie. Bardzo wciągająca. Follett to gwarancja udanej książki. I ta ucieczka Abdula z kopalni zlota. Z wypiekami na twarzy to czytałem....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie udało mi się dotrwać do końca. W porównaniu do innych książek Folletta ta się nie umywa. Czas, który na nią poświęciłem z przykrością uznaję za stracony. Postacie w tej książce są dla mnie bez wyrazu, fabuła zupełnie nie wciąga, a prowadzony w książce wątek miłosny powoli mnie zabijał. Książka do której na pewno nie wrócę.
Nie udało mi się dotrwać do końca. W porównaniu do innych książek Folletta ta się nie umywa. Czas, który na nią poświęciłem z przykrością uznaję za stracony. Postacie w tej książce są dla mnie bez wyrazu, fabuła zupełnie nie wciąga, a prowadzony w książce wątek miłosny powoli mnie zabijał. Książka do której na pewno nie wrócę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest przerażająco aktualna. Ambicje wielkich ludzi i próba dojścia do choćby minimalnej przewagi nad innym mocarstwem są drogą do nikąd. Czytając bieżące newsy daje bardziej do myślenia niż dawałaby pewnie jeszcze kilka lat temu. Wątek romantyczny - zdecydowanie nie jest to konik autora w tej pozycji (szczególnie pustynny),ale to subiektywna opinia.
Książka jest przerażająco aktualna. Ambicje wielkich ludzi i próba dojścia do choćby minimalnej przewagi nad innym mocarstwem są drogą do nikąd. Czytając bieżące newsy daje bardziej do myślenia niż dawałaby pewnie jeszcze kilka lat temu. Wątek romantyczny - zdecydowanie nie jest to konik autora w tej pozycji (szczególnie pustynny),ale to subiektywna opinia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUff!
Napięcie rośnie z godziny na godzinę. Katastrofa zbliża się wielkimi krokami, a świat zdaje się niczego nie przeczuwać. Zagłada nuklearna może się zdarzyć w każdej chwili, a po niej nie będzie już odwrotu.
Literatura katastroficzna w najlepszym stylu. Jednak nie polecam. Podobne stopniowanie napięcia spotykamy dzisiaj codziennie w serwisach informacyjnych wszystkich możliwych mediów. Powieści katastroficznych na pęczki w każdej księgarni. Obawiam się jednak, że w tym natłoku czytelnicy już się uodpornili i znieczulili. Powieści takie jak Kena Folleta ocenia się raczej pod kątem tego, jak zbudowana jest akcja, jak stopniowane napięcie, w jaki sposób uda się uratować świat przed zagładą. Pod tym względem Follet spisuje się bez zarzutu i jego powieść czyta się jak dobry thriller. A o prawdziwej apokalipsie dowiemy się, kiedy już zapuka do naszych drzwi.
Uff!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapięcie rośnie z godziny na godzinę. Katastrofa zbliża się wielkimi krokami, a świat zdaje się niczego nie przeczuwać. Zagłada nuklearna może się zdarzyć w każdej chwili, a po niej nie będzie już odwrotu.
Literatura katastroficzna w najlepszym stylu. Jednak nie polecam. Podobne stopniowanie napięcia spotykamy dzisiaj codziennie w serwisach informacyjnych wszystkich...
Wciągająca historia kilku bardzo fajnych
bohaterów a w tle mega realistyczna wizja globalnej wojny atomowej! Momentami przejmująca.
Wciągająca historia kilku bardzo fajnych
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tobohaterów a w tle mega realistyczna wizja globalnej wojny atomowej! Momentami przejmująca.
Przeczytałem prawie wszystkie książki Folletta i śmiało mogę powiedzieć że to mój ulubiony autor. Jeśli chodzi o Nigdy..uważam że to najsłabsza pozycja Kena jaką miałem okazję poznać. Nie chodzi o to że ciężko się ją czyta, albo że nudzi, bo nie, po prostu historia opowiedziana w książce mnie nie urzekła. Nie będę się rozpisywał o wszystkich wątkach, tylko wymienie jeden według mnie, najbrdziej rażący, chodzi mi o wątek Korei Północnej. Pomysł że wszystko co najgorsze i czego nie da się opanować zaczyna się od przewrotu wojskowego w sercu tamtejszego reżimu? Serio? Tam władza opiera się na totalnym i niepodważalnym kulcie jednostki. Dodatkowo w tak zinwigilowanym systemie, nie ma szans na jakikolwiek bunt. Wystarczy że ktoś pomyśli nie tak jak powinien, krzywo spojrzy, lub wzbudzi jakikolwiek cień podejrzeń, już po chwili staje się podejrzany. Tam jeden generał pilnuje drugiego żeby nie trafić z całą rodziną do obozu, to ostatnie miejsce na świecie na takie historie. Później jest tylko gorzej, ośmieszona dyplomacja, wet za wet, bez głębszych refleksji nad losem ludzkości...Reasumując, jak ktoś lubi tematykę geopolityka fiction to mimo wszystko polecam.
Przeczytałem prawie wszystkie książki Folletta i śmiało mogę powiedzieć że to mój ulubiony autor. Jeśli chodzi o Nigdy..uważam że to najsłabsza pozycja Kena jaką miałem okazję poznać. Nie chodzi o to że ciężko się ją czyta, albo że nudzi, bo nie, po prostu historia opowiedziana w książce mnie nie urzekła. Nie będę się rozpisywał o wszystkich wątkach, tylko wymienie jeden...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFollet nie zawodzi, przydałby się ciąg dalszy :)
Follet nie zawodzi, przydałby się ciąg dalszy :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez paręset stron trzymała cały czas w napięciu. Końcówkę przeczytałem nie patrząc która jest godzina i tego właśnie oczekuje od książki - zanurzenia się w świat tam kreowany do tego stopnia, że życie przechodzi na drugi plan. Dość katastroficzna wizja, oby nie prawdziwa. Szkoda, że wszystkie wątki na końcu się nie splotły, ale i tak było bardzo dobrze.
Przez paręset stron trzymała cały czas w napięciu. Końcówkę przeczytałem nie patrząc która jest godzina i tego właśnie oczekuje od książki - zanurzenia się w świat tam kreowany do tego stopnia, że życie przechodzi na drugi plan. Dość katastroficzna wizja, oby nie prawdziwa. Szkoda, że wszystkie wątki na końcu się nie splotły, ale i tak było bardzo dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to