Harda horda

Okładka książki Harda horda Ewa Białołęcka, Agnieszka Hałas, Anna Hrycyszyn, Aneta Jadowska, Aleksandra Janusz, Anna Kańtoch, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Anna Nieznaj, Martyna Raduchowska, Milena Wójtowicz, Aleksandra Zielińska Patronat LC
Okładka książki Harda horda
Ewa BiałołęckaAgnieszka Hałas Wydawnictwo: Sine Qua Non Seria: Imaginatio [SQN] fantasy, science fiction
389 str. 6 godz. 29 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2019-03-08
Data 1. wyd. pol.:
2019-03-08
Liczba stron:
389
Czas czytania
6 godz. 29 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381294133
Tagi:
antologia opowiadania granice literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Niezwyciężone. Antologia opowiadań science fiction Ewa Białołęcka, Bartek Biedrzycki, Krystyna Chodorowska, Marta Kisiel, Magdalena Kucenty, Romuald Pawlak, Magdalena Świerczek-Gryboś, Jakub Szamałek, Jakub Żulczyk
Ocena 6,8
Niezwyciężone.... Ewa Białołęcka, Bar...
Okładka książki Harde Baśnie Ewa Białołęcka, Krystyna Chodorowska, Agnieszka Hałas, Anna Hrycyszyn, Aneta Jadowska, Aleksandra Janusz, Anna Kańtoch, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Anna Nieznaj, Martyna Raduchowska, Milena Wójtowicz, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,9
Harde Baśnie Ewa Białołęcka, Kry...
Okładka książki Fenix Antologia: Zajdel 2019 Ewa Białołęcka, Paweł Ciećwierz, Wojciech Gunia, Agnieszka Hałas, Marcin Jamiołkowski, Aleksandra Janusz, Marta Kładź-Kocot, Magdalena Kucenty, Marta Magdalena Lasik, Katarzyna Rogińska, Anna Sikorska, Marta Sobiecka, Dominika Węcławek
Ocena 6,8
Fenix Antologi... Ewa Białołęcka, Paw...
Okładka książki Fenix Antologia 5 (1/2019) Ewa Białołęcka, Paulina Braiter-Ziemkiewicz, Agnieszka Hałas, Aleksandra Janusz, Aleksandra Klęczar, Magdalena Kucenty, Anna Łagan, Marta Magdalena Lasik, Megan Lindholm, Marek Oramus, Katarzyna Rogińska, Zuzanna Śliwa
Ocena 9,0
Fenix Antologi... Ewa Białołęcka, Pau...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Niepokornym piórem


Link do recenzji

1968 176 77

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
740 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
155
67

Na półkach:

Lubicie zbiory opowiadań? Ja bardzo 😁
Historie są krótkie, zwięzłe i co chwilę można przeżywać nowe historie. Niektóre są stanowczo za krótkie inne nawet jak opowiadania są stanowczo za długie. Są ciekawsze i mniej ciekawe, jednym słowem każdy znajdzie coś dla siebie.
W tym przypadku poznajemy nie tylko różne historie, ale i różne autorki co też jest dużym plusem.
Jeśli zaś chodzi typowo o Hardą Hordę, to mnie osobiście nie zachwyciła jakoś szczególnie. Ot przeczytać i zaraz zapomnieć. Kilka opowiadań było super, kilka fajnych a kilka słabych, że praktycznie przeleciałam przez nie i nawet za bardzo już nie wiem o czym były.
Mimo wszystko książkę polecam, a ja sama chętnie bym sięgnęła po Harde Baśnie, kolejna antologię, kolejne przygody w poszukiwaniu perełek i nowych autorek.

Lubicie zbiory opowiadań? Ja bardzo 😁
Historie są krótkie, zwięzłe i co chwilę można przeżywać nowe historie. Niektóre są stanowczo za krótkie inne nawet jak opowiadania są stanowczo za długie. Są ciekawsze i mniej ciekawe, jednym słowem każdy znajdzie coś dla siebie.
W tym przypadku poznajemy nie tylko różne historie, ale i różne autorki co też jest dużym plusem.
Jeśli...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
329
267

Na półkach:

Jak każdy zbiór opowieść, są opowieści lepsze i gorsze. Na szczęście w przypadku "Hardej Hordy" mamy zdecydowanie więcej tych pierwszych.

Jak każdy zbiór opowieść, są opowieści lepsze i gorsze. Na szczęście w przypadku "Hardej Hordy" mamy zdecydowanie więcej tych pierwszych.

Pokaż mimo to

2
avatar
353
163

Na półkach:

Sięgnęłam że względu na Jadowska i to opowiadanie było przyjemne i pozytywne. Pozostałe w mrocznym klimacie straty, śmierci i przemijania.

Sięgnęłam że względu na Jadowska i to opowiadanie było przyjemne i pozytywne. Pozostałe w mrocznym klimacie straty, śmierci i przemijania.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
4520
4311

Na półkach:

Biorę czytnik i mam. Antologia nie dla mnie .Ja wolę klasyczne fantasty. Tu nie miałem swego ulubionego.

Biorę czytnik i mam. Antologia nie dla mnie .Ja wolę klasyczne fantasty. Tu nie miałem swego ulubionego.

Pokaż mimo to

51
avatar
254
50

Na półkach: ,

Nieczęsto czytam zbiory opowiadań, ponieważ znacznie bardziej wolę książki z rozwiniętym światem, który mogę poznać głębiej i bardziej, a nie tylko niewielki wycinek czasu i przestrzeni. Fajnie też wiedzieć, jak i skąd wzięli się bohaterowie. W skrócie - lubię dowiedzieć się wszystkiego, co potrzebne i nie być wrzucana w fabułę na głęboką wodę. Ale od czasu do czasu lubię chwycić za zbiór opowiadań, choćby po to, by sprawdzić styl jakiegoś autora i może zainteresować się innymi pozycjami, które wyszły spod jego pióra.


"Mama mówi, że nic nie zdarza się dwa razy. Nic nie zdarza się dwa razy, a niektóre rzeczy niepotrzebnie zaistniały nawet raz jeden jedyny."

Jeszcze do 2020 roku nie byłam fanką twórczości polskich autorów czy autorek, mój wstręt trwał baaaaardzo długo i dopiero za sprawą Anety Jadowskiej dałam się nawrócić. Antologia opowiadań, o której dzisiaj Wam piszę powstała właśnie dzięki Jadowskiej, która postanowiła zebrać niektóre autorki i razem coś stworzyć.

Nie będę opisywała każdego poszczególnego opowiadania, bo są one w miarę krótkie i ciężko byłoby o nich napisać bez zdradzania fabuły. W każdym razie autorek jest dwanaście i opowiadań też jest tyle. Większość z nich jest... raczej średnia. Przy każdym opowiadaniu zadawałam sobie pytanie, czy chciałabym poznać pogłębioną wersję danej historii i tylko dwa razy mogłam sobie powiedzieć "tak". Były to "Po drugie" Aleksandry Zielińskiej i "Lot wieloryba" Mileny Wójtowicz. Pierwszej nie mam nic do zarzucenia, prócz tego, że skończyła się w momencie, kiedy zaczęło być interesująca. W drugiej zaś chciałabym poznać świat, w którym żyje jej bohaterka, bo raczej nieczęsto się zdarza w jakichkolwiek książkach, że jeździ ona na wielorybie. Chociaż przyznaję, że język mógłby być odrobinę poważniejszy, gdyż po chwili zaczął męczyć.

Na dobrą sprawę dostajemy tylko jedenaście opowiadań, ponieważ historia napisana przez Anetę Jadowską została również umieszczona w jej książce "Cud, miód, Malina". Z jednej strony kompletnie mi to nie przeszkadza, bo uświadomiłam sobie, jak bardzo podobała mi się ta książka, a z drugiej jednak chciałabym przeczytać coś, co nie było publikowane nigdzie później.
Poglądy polityczne w naszym kraju każdy może mieć, jakie chce. Osobiście jednak wolę, żeby literatura nie zawierała ich całkowicie wprost, a jedynie gdzieś między wierszami, gdzie mogę się ich domyślić bardziej lub mniej. W jednym z opowiadań padło zdanie "ty pisowcu jeden" w formie obelgi. Nie jestem za tą oczywistą opcją polityczną, jednak uważam, że pojawienie się takiej wypowiedzi za niesmaczne. Jednak ocenę, czy tego typu wyrażenia mogą pojawiać się w książkach, pozostawiam Wam.

Czy polecam Hardą Hordę? I tak i nie. Jeśli macie ochotę przekonać się, czy twórczość którejś autorki Wam pasuje to jest to pozycja dla Was, a jeśli chcielibyście po prostu coś poczytać to nic się nie stanie, jeśli Hardą Hordę pominiecie w swoich czytelniczych planach.

Nieczęsto czytam zbiory opowiadań, ponieważ znacznie bardziej wolę książki z rozwiniętym światem, który mogę poznać głębiej i bardziej, a nie tylko niewielki wycinek czasu i przestrzeni. Fajnie też wiedzieć, jak i skąd wzięli się bohaterowie. W skrócie - lubię dowiedzieć się wszystkiego, co potrzebne i nie być wrzucana w fabułę na głęboką wodę. Ale od czasu do czasu lubię...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
285
147

Na półkach: , ,

Świetny zbiór! Na 12 opowiadań nie podobało mi się jedno, 3 określiłabym jako "meh" a jedno "tylko" ok. Reszta super - jest klimat, jest dreszczyk, jest zabawnie..
Polecam! 🙂

Świetny zbiór! Na 12 opowiadań nie podobało mi się jedno, 3 określiłabym jako "meh" a jedno "tylko" ok. Reszta super - jest klimat, jest dreszczyk, jest zabawnie..
Polecam! 🙂

Pokaż mimo to

4
avatar
342
229

Na półkach:

“Hardą Hordę” odkryłam przez Anetę Jadowską, która w pewnym poście opisywała to kobiece zrzeszenie pisarek tworzące razem wspólne antologie związane z fantastyką. Mimo, że po „Innych Światach” miałam mieszane uczucia co do takich zbiorów (bardzo skrajny poziom tekstów) to postanowiłam dać szansę tej pozycji. O dziwo, czytało mi się ją o wiele płynniej niż wspomnianą wcześniej publikację. Tutaj długość jak i klimat opowiadań były dosyć spójne, przez co przez większość historii naprawdę mnie wciągnęła. Zbiór zawiera 12 historii napisanych min. przez Annę Kańtoch (tą od recenzowanych tu przeze mnie kryminałów- „Wiosny” i „Lata”), Anetę Jadowską (mamy tu znane już z „Cud, Miód, Malina” opowiadanie „Zielona Zemsta”) czy też Magdalenę Kubasiewicz (od głośnej obecnie „Kołysanki dla Czarownicy”, która w Hordzie zaskoczyła mnie swym tekstem tak pozytywnie, że chciałabym poczytać rozszerzenie tej historii). Myślę, że to dobra pozycja dla tych, którzy chcą zapoznać się z „próbkami” twórczości polskich pisarek ostatnich lat, ale też dla tych, którzy lubią mroczne opowieści post-apo gdzieniegdzie okraszone odrobiną humoru. 8/10

“Hardą Hordę” odkryłam przez Anetę Jadowską, która w pewnym poście opisywała to kobiece zrzeszenie pisarek tworzące razem wspólne antologie związane z fantastyką. Mimo, że po „Innych Światach” miałam mieszane uczucia co do takich zbiorów (bardzo skrajny poziom tekstów) to postanowiłam dać szansę tej pozycji. O dziwo, czytało mi się ją o wiele płynniej niż wspomnianą...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
232
110

Na półkach: , ,

Harda Horda to antologia opowiadań stworzona przez grupę 12 polskich pisarek fantastyki, której nazwa tożsama jest z tytułem książki.

Motywem przewodnim tego zbioru jest przekraczanie granic. Po przeczytaniu tej antologii muszę przyznać, że wszystkie twórczynie podeszły do tego tematu na swój wyjątkowy sposób, ale każde z tych opowiadań cechuje dobre pióro i ciekawa historia warta poznania. Bohaterzy przekraczają m.in. granice śmierci, granice zasad magicznych, granice światów, granice tolerancji i granice czasu.

Samą książką zainteresowałam się ze względu na fakt, że jedną z twórczyń jest Pani Aneta Jadowska i bardzo polubiłam się z jej dziełami. I tak mimo, że kupiłam ją dla tego jednego opowiadania (które notabene dane mi było poznać wcześniej w Cud, Miód Malinie), to zdecydowanie nie żałuję.

I tak najbardziej poza opowiadaniem Pani Anety do gustu przypadły mi opowiadania: Magdaleny Kubasiewicz – opowiadające o Noah młodym Nekromancie z misją odkrycia historii pewnego strasznego i niebezpiecznego miejsca, Ewy Białołęckiej – opowiadające o apokalipsie Zombii w Polsce, historia miała naprawdę potężną dawkę humoru i opowiadanie pani Mileny Wójtowicz, które dotyka tematyki światów równoległych.

Gratką także było opowiadanie Pani Martyny Raduchowskiej, jeżeli jest się fanem jej serii o Szamance od umarlaków (a ja jestem) to opowiadanie zawarte w Hardej Hordzie będzie fajnym dodatkiem wzbogacającym serię.
Pozostałe opowiadania także nie były złe, ale nazwałabym je osobliwymi, każde z nich miało w sobie coś wyjątkowego i były poprowadzone w bardzo ciekawy sposób. Co do niektórych miałam trudność z określeniem co o nich sądzę.

Ostatnio coraz częściej sięgam po antologie opowiadań, bo jest to szansa na poznanie nowych autorów, no i bonusowo otrzymujemy smaczki od tych, których już znamy i lubimy.

Hardą Hordę polecam, bo nie ma nic lepszego niż kreatywna bomba od pozytywnie zakręconych autorek.

Harda Horda to antologia opowiadań stworzona przez grupę 12 polskich pisarek fantastyki, której nazwa tożsama jest z tytułem książki.

Motywem przewodnim tego zbioru jest przekraczanie granic. Po przeczytaniu tej antologii muszę przyznać, że wszystkie twórczynie podeszły do tego tematu na swój wyjątkowy sposób, ale każde z tych opowiadań cechuje dobre pióro i ciekawa...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
110
50

Na półkach:

Dwanaście autorek. Dwanaście tekstów. Dwanaście różnych stylów. Czytając tą antologię tylko utwierdziłam się w przekonaniu, które gatunki literackie są mi "nie po drodze" a zarazem cieszy fakt, iż literatura jest tak różnorodna.

Dwanaście autorek. Dwanaście tekstów. Dwanaście różnych stylów. Czytając tą antologię tylko utwierdziłam się w przekonaniu, które gatunki literackie są mi "nie po drodze" a zarazem cieszy fakt, iż literatura jest tak różnorodna.

Pokaż mimo to

4
avatar
655
598

Na półkach: , , , , ,

Jeżeli chodzi o całokształt, to jest to zupełnie coś innego niż się spodziewałam. Myślałam, że będą to bardziej pozytywne historie, które będą lekkie i przyjemne do czytania, jednak okazało się, że praktycznie wszystkie były na maksa smutne i przygnębiające. Wojna, śmierć, niepowodzenie. W totalnie złym momencie życia i historii świata zaczęłam czytać tą książkę. Jednak muszę przyznać, że ogólnie jest ona bardzo wartościowa i skłania do refleksji.

JAWOR
No tego to się nie spodziewałam. Myślałam, że będę miała przyjemną i lekką historię, a była ona tragiczna. Sama nie wiem czy mi się ona podobała, czy wręcz przeciwnie. To, co wiem na pewno, to to, że mnie przygnębiła.

DRÓŻNICZKA
Zabierając się za tą książkę nie byłam przygotowana na smutne historie, a to w sumie już drugie opowiadanie, które jest przygnębiające, w szczególności w obecnej sytuacji politycznej.

TYLKO NIE W GŁOWĘ
Po pierwsze, w obliczu obecnych czasów (covid i wojna na Ukrainie) nie powinnam czytać takich rzeczy. A po drugie, to opowiadanie jakby się urwało. Pomimo przygnębiającego ogólnego charakteru, to jednak było ciekawe i brakuje mi dalszego ciągu. No bo halo? Co się wydarzyło?!

DOKĄD ODESZŁY CIENIE
No i to było naprawdę fajne opowiadanie. Totalnie w moim guście. Troszeczkę w stylu Jadowskiej, ale nie do końca. Kojarzy mi się też trochę z serią Meg Cabot o duchu i dziewczynie, która go widziała i chyba była jakąś tam agentką, czy coś w ten deseń. Taki mały powrót do podstawówki, kiedy to namiętnie czytałam tego typu książki.

PO DRUGIE
Przerażające opowiadanie. Pełne bólu. Aż nie mogłam uwierzyć w to co czytam.

Z GÓRY NIE PATRZĄ
Kolejna postapokaliptyczna wizja świata i to na dodatek z naprawdę przygnębiającą wizją kontroli ludzkości.

ZIELONA ZEMSTA
Już miałam styczność z tym opowiadaniem, ale jak na razie mimo rereadu jest to najlepsze opowiadanie z tej książki. Ale to jest spowodowane chyba tym, że po prostu naprawdę lubię pióro Jadowskiej.

SZANOWNY PANIE M.
Kolejna bardzo przygnębiająca opowieść. Przykra i ciężka. To, czego nie można odmówić temu opowiadaniu, to to, że jest ciekawe, jednak szkoda, że takie krótkie.

BEZDUCH
No muszę przyznać, że to opowiadanie było jednym z bardziej wstrząsających.

LOT WIELORYBA
Bardzo interesujący koncept. Może nie do końca w moim stylu, ale jeżeli ta autorka ma więcej opowiadań czy książek osadzonych w tym świecie to chętnie przeczytam.

JEST NAD ZATOKĄ DĄB ZIELONY
W obliczu obecnej sytuacji politycznej, ta historia jest chyba najgorsza ze wszystkich. Przygnębia na maksa, choć ogólnie jest naprawdę dobra, ale już pomijając teraźniejszość ujętą w tej historii, która owszem, jest okrutna, to wspomnienia z czasów wojny, są gorsze.

OGNISTY WARKOCZ
Doceniam, ale to zdecydowanie nie moje klimaty. Pomimo tego, że w życiu codziennym uwielbiam kosmos i wszystko co jest z nim związane, to nie bardzo odpowiadają mi książki sci-fi.

Jeżeli chodzi o całokształt, to jest to zupełnie coś innego niż się spodziewałam. Myślałam, że będą to bardziej pozytywne historie, które będą lekkie i przyjemne do czytania, jednak okazało się, że praktycznie wszystkie były na maksa smutne i przygnębiające. Wojna, śmierć, niepowodzenie. W totalnie złym momencie życia i historii świata zaczęłam czytać tą książkę. Jednak...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Ewa Białołęcka Harda horda Zobacz więcej
Ewa Białołęcka Harda horda Zobacz więcej
Ewa Białołęcka Harda horda Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd