Pierwsze słowo

Okładka książki Pierwsze słowo
Marta Kisiel Wydawnictwo: Uroboros fantasy, science fiction
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Uroboros
Data wydania:
2018-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-17
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328051645
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Ze Śmiercią pod rękę



2002 179 83

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
627 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
104
66

Na półkach:

Moje pierwsze podejście do twórczości autorki. Opowiadania oryginalne i, typowo dla polskiej fantastyki, po prostu dziwne. Coś pomiędzy satyrą i horrorem z elementami dramatu, a to wszystko zanurzone w odwołaniach i symbolach.

Moje pierwsze podejście do twórczości autorki. Opowiadania oryginalne i, typowo dla polskiej fantastyki, po prostu dziwne. Coś pomiędzy satyrą i horrorem z elementami dramatu, a to wszystko zanurzone w odwołaniach i symbolach.

Pokaż mimo to

avatar
516
409

Na półkach: , , ,

Jest to moje pierwsze zetknięcie z twórczością pani Marty Kisiel i na pewno sięgnę jeszcze po inne jej pozycje 😄

Nie jestem fanką opowiadań, a "Pierwsze słowo" jest właśnie zbiorem opowiadań. Książka składa się dokładnie z 11 krótkich opowiadań.

Mi najbardziej przypadły do gustu: "Dożywocie" i "Szaławiła"🙂 Reszta niestety średnio wypadła.

Ale dzięki tej książce na pewno sięgnę po cały cykl "Dożywocie"😁

Jest to moje pierwsze zetknięcie z twórczością pani Marty Kisiel i na pewno sięgnę jeszcze po inne jej pozycje 😄

Nie jestem fanką opowiadań, a "Pierwsze słowo" jest właśnie zbiorem opowiadań. Książka składa się dokładnie z 11 krótkich opowiadań.

Mi najbardziej przypadły do gustu: "Dożywocie" i "Szaławiła"🙂 Reszta niestety średnio wypadła.

Ale dzięki tej książce na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
586
452

Na półkach:

Nie lubię opowiadań, wiec sięgnęłam przez przypadek (doceniam poczucie humoru autorki w komediach kryminalnych). BARDZO przyjemna lektura i kilka opowieści nadawałoby się na przerobienie na powieść (jestem fanką Lichotki!!!)

Nie lubię opowiadań, wiec sięgnęłam przez przypadek (doceniam poczucie humoru autorki w komediach kryminalnych). BARDZO przyjemna lektura i kilka opowieści nadawałoby się na przerobienie na powieść (jestem fanką Lichotki!!!)

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
309
139

Na półkach: , , , , ,

Marta Kisiel potrafi – to już nawet nie stwierdzenie, ale niezbity fakt. Potrafi kreować światy i postaci, potrafi czarować swoimi opowieściami, czy to krótkimi, czy długimi, i jednym słowem, bez zbytniego przeciągania – potrafi pisać. I to gatunek najbliższy mojemu sercu, czyli fantastykę... no właśnie. Tą, która nie do końca wpisuje się w jakiekolwiek ramy, bo ani to urban fantasy, ani to low, ani high, ani jakiekolwiek inne, które dałoby się łatwo określić. Pewnie specjaliści od gatunków literackich by potrafili, ja jednak nie potrafię, więc nie będę nawet próbować. Gatunek: dobra fantastyka, i już.

Jako wierna fanka twórczości pani Kisiel, a w szczególności – jakżeby inaczej - cyklu „Dożywocie”, w końcu sięgnęłam po zbiór opowiadań, który zamierzałam przeczytać już dawno temu. Choć sporą jego część zajmują opowiadania, które znałam wcześniej bardzo dobrze, mianowicie „Dożywocie” i „Szaławiła” stanowiące swoiste preludium do dwóch z trzech tomów mojego ulubionego cyklu, miło było je sobie przypomnieć – po raz kolejny czytałam z uśmiechem na ustach. Natomiast w kwestii reszty opowiadań, tych, z którymi spotkałam się po raz pierwszy, zgadzam się ze słowami autorki z przedmowy – ich poziom jest zróżnicowany, jak to z resztą często bywa w przypadku zbiorów krótkich form. Opowiadania dłuższe, krótsze, zabawne, smutne i zmuszające do refleksji – w tomie „Pierwsze słowo” znajdzie się to wszystko, a może i jeszcze więcej (to zależy, jak bardzo zagłębimy się w ich tematyczne rozróżnianie, ja na tym poprzestanę). Moimi zdecydowanymi faworytami są dwa ostatnie opowiadania, to jest „Cały świat Dawida” oraz tytułowe „Pierwsze słowo”, jednak na wyróżnienie zasługuje też „Przeżycie Stanisława Kozika”- wszystkie trzy to opowiadania z gatunku tych zmuszających do myślenia, takie, po których potrafi się człowiekowi zrobić ciężko na sercu, ale które prócz chwilowej rozrywki zapewniają też silne emocje – a ja takie lubię najbardziej.

Doceniam także wybór kolejności, w jakiej opowiadania pojawiły się w zbiorze – opowiadania ciężkie tudzież smutne rozbite zostały tymi humorystycznymi, przy których można pośmiać się na głos, żeby przygotować się na bardzo naładowane emocjonalnie zakończenie. „Pierwsze słowo” to jeden z najlepszych zbiorów opowiadań, jakie czytałam – nie tylko ze względu na osobę autorki i jej styl, który uwielbiam, ale też ogólne wykonanie i oprawę. Polecam – bierzcie i czytajcie z tego wszyscy, nie zastanawiajcie się dwa razy, czy warto, bo warto.

Marta Kisiel potrafi – to już nawet nie stwierdzenie, ale niezbity fakt. Potrafi kreować światy i postaci, potrafi czarować swoimi opowieściami, czy to krótkimi, czy długimi, i jednym słowem, bez zbytniego przeciągania – potrafi pisać. I to gatunek najbliższy mojemu sercu, czyli fantastykę... no właśnie. Tą, która nie do końca wpisuje się w jakiekolwiek ramy, bo ani to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
109
25

Na półkach:

Świetny zestaw opowiadań - kilka do pośmiania się, kilka do przemyśleń. Bardzo zróżnicowane, wiec każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.

Świetny zestaw opowiadań - kilka do pośmiania się, kilka do przemyśleń. Bardzo zróżnicowane, wiec każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.

Pokaż mimo to

avatar
174
19

Na półkach: ,

Długo zwlekałam z przeczytaniem tej książki (dostałam ją w prezencie kilka lat temu). W końcu postanowiłam dać jej szansę i... Zdecydowanie było warto <3.
Zwlekałam tak długo głównie dlatego, że jest to zbiór opowiadań, a ja za nimi nie przepadam (chociaż są wyjątki - Wiedźmin). Ostatecznie jednak czytało mi się dobrze, chociaż uważam, że niektóre z opowiadań wypadły by lepiej w dłuższej formie. Znajdziemy tu sporo fantastyki, ale również coś bardziej obyczajowego i odrobinę kryminału, a nawet nutę literatury pięknej. Myślę że każdy, kto lubi fantastykę znajdzie tu coś dla siebie, jest to również dobry sposób na rozpoczęcie przygody z twórczością autorki (ja na pewno sięgnę jeszcze po jej książki).
Moimi ulubionymi opowiadaniami są Dożywocie, Przeżycie Stanisława Kozika oraz W zamku tej nocy <3

Długo zwlekałam z przeczytaniem tej książki (dostałam ją w prezencie kilka lat temu). W końcu postanowiłam dać jej szansę i... Zdecydowanie było warto <3.
Zwlekałam tak długo głównie dlatego, że jest to zbiór opowiadań, a ja za nimi nie przepadam (chociaż są wyjątki - Wiedźmin). Ostatecznie jednak czytało mi się dobrze, chociaż uważam, że niektóre z opowiadań wypadły by...

więcej Pokaż mimo to

avatar
562
24

Na półkach: ,

Zbiór ten pokazuje jak wszechstronną i uzdolnioną pisarką jest Marta Kisiel.

Zbiór ten pokazuje jak wszechstronną i uzdolnioną pisarką jest Marta Kisiel.

Pokaż mimo to

avatar
48
45

Na półkach:

,,Pierwsze słowo” to jeden z lepszych zbiorów opowiadań jakie czytałam. Opowiadania mają różnorodną tematykę, jedne są śmieszne inne smutne, ale wszystkie niezwykle ciekawe. Zakończenia ,,Miasta motyli i mgły” oraz ,,Pierwszego słowa” są przerażające, a czytając ,,W zamku tej nocy” szczerze się ubawiłam, ale to ,,Dożywocie” jest chyba moim ulubionym opowiadaniem ze zbioru.
Powiem szczerze, że z twórczością Pani Marty Kisiel nie miałam za wiele do czynienia. Ale po tym zbiorze jestem mile zaskoczona i na pewno nie jest to moja ostatnia przygoda z jej piórem!

,,Pierwsze słowo” to jeden z lepszych zbiorów opowiadań jakie czytałam. Opowiadania mają różnorodną tematykę, jedne są śmieszne inne smutne, ale wszystkie niezwykle ciekawe. Zakończenia ,,Miasta motyli i mgły” oraz ,,Pierwszego słowa” są przerażające, a czytając ,,W zamku tej nocy” szczerze się ubawiłam, ale to ,,Dożywocie” jest chyba moim ulubionym opowiadaniem ze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1027
1026

Na półkach: ,

Powiem wam, że ta pozycja wywołała we mnie masę sprzecznych odczuć. Począwszy od zdziwienia, gdyż potrzebowałam nieco czasu, by wgryźć się w treść, poprzez zastanowienie, bo w sumie to o co bohaterom chodziło, kiedy tak się zachowywali?, aż po śmiech, kiedy później zaczęłam to wszystko rozumieć. Wydaje mi się, że do tej książki chyba trzeba dojrzeć. Praktycznie co jakiś czas moja głowa wysnuwała jakieś wnioski, przemyślenia, analizowała to o czym przeczytałam. Niby większa połowa składa się tutaj na rozbawienie czytającego, jednak były i takie opowiadania, które bardzo mnie smuciły. Jakby autorka chciała nam pokazać, że życie nie składa się tylko z samych dobrych chwil. Czasami potrzeba nam być smutnym, by pojąć sens jestestwa i ulotność każdej z chwil. Prawdopodobnie przynajmniej jedno z opowiadań trafi do każdego czytającego, gdyż ludzie mają inne gusta i guściki. Bywają opowiadania totalnie oderwane od rzeczywistości, jakby autorka poniekąd spisywała swoje sny, których przebieg i odbiór znała tylko ona sama. Dodałabym ją do literatury pozytywnie zakręconej, aczkolwiek z podrozdziałem ożywienia naszego mózgu.
Choć jest tu kilka historii, to zauważyłam, że każda napisana jest innym stylem i zwraca uwagę na inne rzeczy, czy opisy. Gdy czytaliśmy o czymś strasznym, to niemal słyszało się te krzyki w głowie, jakby same wylatywały z książki, jak stara mucha, która lata i bzyczy, a sama nie wie po co i dlaczego. Gdy czytaliśmy o smutku, to serce się krajało, jakby dochodziło do chwili w której miałoby pęknąć. To czuło się na skórze, nie potrafię tego opisać. Momenty humorystyczne bywały po to, by wyrzucić z siebie zalegające w nas podczas lektury emocje, by dłużej nie niszczyły naszej psychiki. W Chinach są nawet takie zajęcia z płaczu i śmiechu. Wydaje mi się, że taką sama metodę zastosowała tutaj pani Marta. Wyssała z nas zła energię, przełożyła ją na ciało i w końcowej wersji poprzez śmiech usunęła z organizmu. Ciekawe, czy wy też to zauważyliście?

Powiem wam, że ta pozycja wywołała we mnie masę sprzecznych odczuć. Począwszy od zdziwienia, gdyż potrzebowałam nieco czasu, by wgryźć się w treść, poprzez zastanowienie, bo w sumie to o co bohaterom chodziło, kiedy tak się zachowywali?, aż po śmiech, kiedy później zaczęłam to wszystko rozumieć. Wydaje mi się, że do tej książki chyba trzeba dojrzeć. Praktycznie co jakiś...

więcej Pokaż mimo to

avatar
30
25

Na półkach:

"Pierwsze słowo" to moje początki uwielbienia dla twórczości Marty Kisiel.

Zbiór opowiadań Pisarki powstał z tekstów przeróżnych gatunków. Znajdziecie w nim fantasy, horror czy obyczajówkę. Niektóre historie z czasem przekształciły się w pełnoprawne powieści, a nawet cykl, jak "Dożywocie". "Szaławiła" zdobyła Nagrodę im. Janusza A. Zajdla w swojej kategorii i rozrosła się w "Oczy uroczne".

Wszystkie utwory z tego tomiku są warte poznania. Na mnie największe wrażenie zrobiło jednak tytułowe"Pierwsze słowo".

Gdybyście mieli tylko jedno życzenie z gwarancją spełniania, jak by brzmiało?

A teraz pomyślcie, czy to samo życzenie można obrócić przeciwko Wam?

Długo po lekturze zastanawiałam się, co bym powiedziała i jakie mogłyby być tego konsekwencje. Lubię gdy ktoś skłania mnie do rozmyślań na nietypowe tematy, a Pani Marta zrobiła to zawodowo.

Ałtorka (to nie literówka 😉) twierdziła, że nie umie pisać opowiadań. Ja nie lubiłam ich czytać. Wydawało mi się, że to za krótka forma aby zawrzeć w niej ciekawą i satysfakcjonującą fabułę. Na szczęście, obie się myliłyśmy. 😁

"Pierwsze słowo" to moje początki uwielbienia dla twórczości Marty Kisiel.

Zbiór opowiadań Pisarki powstał z tekstów przeróżnych gatunków. Znajdziecie w nim fantasy, horror czy obyczajówkę. Niektóre historie z czasem przekształciły się w pełnoprawne powieści, a nawet cykl, jak "Dożywocie". "Szaławiła" zdobyła Nagrodę im. Janusza A. Zajdla w swojej kategorii i rozrosła się...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Marta Kisiel Pierwsze słowo Zobacz więcej
Marta Kisiel Pierwsze słowo Zobacz więcej
Marta Kisiel Pierwsze słowo Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd