Pokonać Kimów. Tajna misja przeciwko reżimowi

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Reportaż
- Data wydania:
- 2024-04-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-04-24
- Data 1. wydania:
- 2022-11-01
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381918763
- Tłumacz:
- Krzysztof Środa
W chłodne popołudnie lutego 2019 roku do ambasady Korei Północnej w Madrycie wtargnęli zamaskowani napastnicy, by porwać jednego z urzędników. Grupą dowodził Adrian Hong, znany aktywista zajmujący się prawami człowieka. Po tej akcji FBI wystawiło za nim list gończy, a Hong zapadł się pod ziemię.
Autor "Pokonać Kimów" śledził poczynania Adriana przez ponad dziesięć lat. Opisuje działalność człowieka, który postanowił skonfrontować się z jednym z najbrutalniejszych reżimów świata i umożliwił ucieczkę setkom Koreańczyków – w tym bratankowi Kim Dzong Una. Ambicje Honga były jednak większe: założył tajną organizację Free Joseon, występującą jako legalny rząd Korei. Mieli własną flagę, która zawisła nad jedną z koreańskich ambasad. Próbowali pozyskiwać fundusze dzięki kryptowalutom, a wspierającym zaoferowali wizy, gwarantujące wjazd do państwa, które powstanie po upadku obecnych rządów w Korei. O istnieniu organizacji wiedziały amerykańskie władze, a jej członkowie usiłowali wywierać wpływ na administrację Donalda Trumpa. Adrian Hong planował obalić Kima.
Bradley Hope kreśli pasjonujący portret człowieka, który stanął do nierównej walki z krajem obozów koncentracyjnych, publicznych egzekucji i masowego głodu. Pokazując, jak w XXI wieku funkcjonują ośrodki władzy, próbuje odpowiedzieć na pytanie: dlaczego Adrian Hong uznał, że jest w stanie zmienić świat?
Kup Pokonać Kimów. Tajna misja przeciwko reżimowi w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pokonać Kimów. Tajna misja przeciwko reżimowi
Poznaj innych czytelników
314 użytkowników ma tytuł Pokonać Kimów. Tajna misja przeciwko reżimowi na półkach głównych- Chcę przeczytać 182
- Przeczytane 127
- Teraz czytam 5
- 2024 16
- Posiadam 14
- E-book 4
- Audiobook 4
- Reportaż 3
- Ulubione 2
- Z biblioteki 2
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Pokonać Kimów. Tajna misja przeciwko reżimowi
Start-upy, które stają się rynkowymi gigantami, i garstki działaczy, którzy doprowadzają do rewolucji, zaczynają od aktu wiary - wiary w to, że nie ma celów zbyt wielkich, by nie można było ich osiągnąć.































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pokonać Kimów. Tajna misja przeciwko reżimowi
Książka fantastycznie buduje historię, tylko po to by na końcu przebiec kilkadziesiąt stron podsumowania. Wiem z czego to wynika, jednak szkoda, że autor nie postarał się jakoś tego uzupełnić.
Książka fantastycznie buduje historię, tylko po to by na końcu przebiec kilkadziesiąt stron podsumowania. Wiem z czego to wynika, jednak szkoda, że autor nie postarał się jakoś tego uzupełnić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż o losach aktywisty Adriana Honga, który za swój cel życiowy obrał walkę z północnokoreańskim reżimem.
Sporo wstrząsających faktów, bardzo rzetelna praca dziennikarska i swego rodzaju hołd oddany człowiekowi, który setkom Koreańczyków pomógł zbiec z opresyjnej ojczyzny (włącznie z bratankiem Kim Dzong Una).
Z drugiej strony, trochę za dużo tutaj mowy o mglistych planach, z których nic nigdy nie wyniknęło, a także dość dziwny obraz HOnga, który zgubił gdzieś po drodze realną oceną sytuacji i zdawał się kompletnie wypierać fakt walki z wiatrakami (czytaj: reżimem i zachodnią, wielką polityką).
W rezultacie jest to książka o Korei Północnej, w której samej Korei jest bardzo mało. Miejscami czyta się ją jak thriller, a miejscami budzi znużenie stylem narracji.
Raczej nie jest to dobry typ na pierwszą lekturę o północnokoreańskiej dyktaturze, ale jeśli ktoś chce ugryźć temat z trochę innej strony - czemu nie.
Reportaż o losach aktywisty Adriana Honga, który za swój cel życiowy obrał walkę z północnokoreańskim reżimem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSporo wstrząsających faktów, bardzo rzetelna praca dziennikarska i swego rodzaju hołd oddany człowiekowi, który setkom Koreańczyków pomógł zbiec z opresyjnej ojczyzny (włącznie z bratankiem Kim Dzong Una).
Z drugiej strony, trochę za dużo tutaj mowy o mglistych...
Fenomenalna.
Chyba jedyną wadą jest to, że może książka powstała za wcześnie - Adrian Hong nadal się ukrywa i być może planuje kolejne spektakularne akcje.
Fenomenalna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba jedyną wadą jest to, że może książka powstała za wcześnie - Adrian Hong nadal się ukrywa i być może planuje kolejne spektakularne akcje.
Niestety sposó w jaki reportaż został napisany mnie nie zaciekawił. Jest to jedynie kwestia gustu i rozumiem dlaczego jedni dali tej książce noty wysokie, a inni niskie.
Dla osób interesujących się reportażami chronologicznie opisującymi jakąś opowieść—jakby to był dziennik—uważam, że warto byłoby dać tej książce szansę.
Jednak jeżeli preferuje się reportaże bardziej naukowe, to odradziłabym tej pozycji.
Niestety sposó w jaki reportaż został napisany mnie nie zaciekawił. Jest to jedynie kwestia gustu i rozumiem dlaczego jedni dali tej książce noty wysokie, a inni niskie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla osób interesujących się reportażami chronologicznie opisującymi jakąś opowieść—jakby to był dziennik—uważam, że warto byłoby dać tej książce szansę.
Jednak jeżeli preferuje się reportaże bardziej...
Ciekawy reportaż o walce jednostki z systemem
Ciekawy reportaż o walce jednostki z systemem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy jeden człowiek może wypowiedzieć wojnę totalitarnemu reżimowi uzbrojonemu w broń jądrową? Na pierwszy rzut oka to pytanie wygląda absurdalnie. Okazuje się jednak, że w ostatnich latach mieliśmy taki przypadek. Oto bowiem amerykański aktywista Adrian Hong stworzył grupę dążącą do obalenia rządów dynastii Kimów w Korei Północnej. Jego organizacja Free Joseon miała nawet ambicję bycia północnokoreańskim rządem emigracyjnym. To przedsięwzięcie mogło wydawać się szalone, ale Hong naprawdę mocno zaszkodził reżimowi z Pyongyangu. W lutym 2019 r. jego grupa zajęła (w porozumieniu z jednym z dysydenckich dyplomatów) ambasadę Korei Północnej w Madrycie i przejęła dane ze znajdujących się tam komputerów. Wcześniej pomogła przedostać się na Zachód synowi Kim Dzong Nama, czyli zamordowanego brata obecnego przywódcy Korei Płn. Free Joseon czasem bywała dużo bardziej skuteczna niż zachodnie tajne służby, a czasem jej działalność była bardzo amatorska. Grupa chciała m.in. wpływać na politykę administracji Trumpa wobec Korei Płn., tworzyła plany transformacji polityczno-gospodarczej oraz obiecywała inwestorom wizy do państwa, które powstanie po upadku reżimu Kimów. Cała ta działalność była dziełem „zapaleńca”, który naprawdę przejął się tym, że w Korei Północnej dochodzi do zatrważających zbrodni i postanowił, że trzeba położyć kres istnieniu tamtejszego reżimu. Zaczął od ratowania północnokoreańskich uchodźców, ale z czasem uznał, że z reżimem należy walczyć w sposób bardziej ofensywny. Historię tej walki możemy poznać w książce Bradleya Hope’a „Pokonać Kimów”. Ta opowieść (jeszcze) nie miała happy endu. Daje ona jednak dużo do myślenia. Skoro grupka wolontariuszy była w stanie wyrządzić spore szkody totalitarnemu reżimowi, to jaki efekt przyniosłaby podobna kampania prowadzona na poważnie i w sposób skoordynowany przez tajne służby państw „Wolnego Świata”?
Czy jeden człowiek może wypowiedzieć wojnę totalitarnemu reżimowi uzbrojonemu w broń jądrową? Na pierwszy rzut oka to pytanie wygląda absurdalnie. Okazuje się jednak, że w ostatnich latach mieliśmy taki przypadek. Oto bowiem amerykański aktywista Adrian Hong stworzył grupę dążącą do obalenia rządów dynastii Kimów w Korei Północnej. Jego organizacja Free Joseon miała nawet...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść o tym dokąd może zaprowadzić idealizm. Pragnienie, aby zmienić rzeczywistość. I to nie tę moją, osobistą, lecz taką dotyczącą całego narodu. Adrian Hong, bo o nim mowa jest w tym reportażu, pewnego dnia dowiedział się jak wygląda życie przeciętnego obywatela Korei Północnej. Był studentem pierwszego roku, a to czas, kiedy działamy impulsywnie i nie straszne są nam wyzwania. Postanowił, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by poprawić los ludzi rządzonych przez dynastię Kimów. Początkowo skontaktował się Koreańczykami mieszkającymi w USA. Postanowił, że będzie edukował, mówił o tym, że w dzisiejszych czasach ludzie umierają w obozach pracy, do których trafili tylko dlatego, że członek ich rodziny uciekł z kraju. Będzie pisał o tym, że w Korei Północnej ludzie umierają z głodu. Są bici, poniżani i przerażeni, że z dnia na dzień mogą stracić wszystko. Z biegiem lat jego działania się radykalizowały. Autor reportażu nie pokusił się o podsumowanie. O stwierdzenie, czy akcje Adriana i powołanych przez niego fundacji i stowarzyszeń odniosły zamierzony skutek. To element, którego brakuje. Wydarzenia i fakty przedstawione są dość jednostronnie, autor wyraźnie sympatyzuje z bohaterem reportażu, co zamyka miejsce na polemikę. Szkoda. Przeczytać można, zwłaszcza jeśli wcześniej nie mieliście styczności z literaturą opisującą współczesną Koreę Północną. Dużo lepszą pozycją jest książka pt.: „Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej” Barbary Demnick.
Opowieść o tym dokąd może zaprowadzić idealizm. Pragnienie, aby zmienić rzeczywistość. I to nie tę moją, osobistą, lecz taką dotyczącą całego narodu. Adrian Hong, bo o nim mowa jest w tym reportażu, pewnego dnia dowiedział się jak wygląda życie przeciętnego obywatela Korei Północnej. Był studentem pierwszego roku, a to czas, kiedy działamy impulsywnie i nie straszne są nam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajciekawszym elementem tej książki jest jej główny bohater - co nie jest zadziwiające, gdy weźmiemy pod uwagę jego umiejscowienie w centralnym punkcie tekstu (...).
Z plusów - autorowi zazwyczaj naprawdę zgrabnie udaje się wplatać różne informacje pomiędzy akapity dotyczące głównego bohatera (...). Na przykład konteksty dotyczące historii Korei wypływają bardzo naturalnie z toku narracji i nie sprawiają wrażenia, że zostały dodane jako ciekawostki. A naprawdę łatwo ulec pokusie „dowiedziałem się tego wszystkiego i tylu interesujących rzeczy, że teraz to wszystko napiszę”. Tutaj odniosłam wrażenie, że autor naprawdę starał się kondensować konteksty, ale pozostawiał je klarowne.
CAŁA RECENZJA: https://mira-bell.blogspot.com/2024/09/co-sie-dzieje-z-niezwykym-czowiekiem.html
Najciekawszym elementem tej książki jest jej główny bohater - co nie jest zadziwiające, gdy weźmiemy pod uwagę jego umiejscowienie w centralnym punkcie tekstu (...).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ plusów - autorowi zazwyczaj naprawdę zgrabnie udaje się wplatać różne informacje pomiędzy akapity dotyczące głównego bohatera (...). Na przykład konteksty dotyczące historii Korei wypływają bardzo naturalnie...
Jeden z nudniejszych reportaży jakie czytałam, ktoś gdzieś poszedł porozmawiał z kimś, później poszedł gdzie indziej i tak cały reportaż. Bez emocji, czy opisów, które mogą czytelnika angażować.
Jeden z nudniejszych reportaży jakie czytałam, ktoś gdzieś poszedł porozmawiał z kimś, później poszedł gdzie indziej i tak cały reportaż. Bez emocji, czy opisów, które mogą czytelnika angażować.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toXiążka traktująca o reżimie północnokoreańskim z założenia warta jest przeczytania. Tutaj dodatkową wartością było pokazanie jaką naukę wyciągnęli Kimowie z losów Kadafiego, który mimo, że ułożył się z Zachodem nie zachował ani władzy, ani życia.
Xiążka traktująca o reżimie północnokoreańskim z założenia warta jest przeczytania. Tutaj dodatkową wartością było pokazanie jaką naukę wyciągnęli Kimowie z losów Kadafiego, który mimo, że ułożył się z Zachodem nie zachował ani władzy, ani życia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to