Księga dżungli

Okładka książki Księga dżungli
Rudyard Kipling Wydawnictwo: Zielona Sowa Cykl: Księga dżungli (tom 1) Seria: Literatura klasyczna - Zielona Sowa klasyka
267 str. 4 godz. 27 min.
Kategoria:
klasyka
Cykl:
Księga dżungli (tom 1)
Seria:
Literatura klasyczna - Zielona Sowa
Tytuł oryginału:
The Jungle Book
Wydawnictwo:
Zielona Sowa
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
267
Czas czytania
4 godz. 27 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379839940
Tłumacz:
Franciszek Mirandola
Tagi:
opowiadania młodzieżowe dżungla
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,8 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
421
421

Na półkach: ,

Mowgli, Kaa, Buldeo, Kotik, Rikki-Tikki-Tavi, Toomai i inni.

Mowgli, Kaa, Buldeo, Kotik, Rikki-Tikki-Tavi, Toomai i inni.

Pokaż mimo to

avatar
820
121

Na półkach:

Cenię klasykę literatury za jakość, uniwersalność oraz głębokie prawdy, jakie niesie, które nie tracą na aktualności. Tym broni się dobra literatura przed zapomnieniem. Niezmiernie cieszy mnie fakt, że pojawiają się wznowienia, takie jak „Księga dżungli. Historia Mowgliego” Rudyarda Kiplinga od @wydawnictwo_mg. Tym bardziej podoba mi się ta edycja, ponieważ jest to wydanie ilustrowane przez Johna Lockwooda Kiplinga, Maurice’a i Edwarda Detmoldów oraz Johna Charles’a Dollmana.

Z jednej strony mamy tu Mowgliego, ludzkie szczenię, który jest jak tabula rasa, nieskażony ludzkim prawami, uprzedzeniami, poczuciem wyższości. Z drugiej mamy prawa dżungli, ale rozumiane nie tak jak dzisiaj jako prawo silniejszego, lecz racjonalnie usankcjonowane zasady pozwalające korzystać z obfitości lasów każdemu, kto tego potrzebuje. Nieakceptowane dlatego jest zachowanie tygrysa bengalskiego Shere Khana czy Tabaqui, którzy kierują się nienawiścią i szaleństwem. W opozycji do nich mamy prawych mieszkańców dżungli: panterę Bagheerę, niedźwiedzia Baloo czy Akela, będących nauczycielami i opiekunami Mowgliego.

Okazuje się jednak, że czyste serce Mowgliego nie wystarczy. O ile on sam akceptuje swą wilczą rodzinę i prawa rządzące ich relacjami, o tyle kiedy trafia do ludzi, nie może się u nich odnaleźć. Nie jest akceptowany, nie przynależy do nich, nie pasuje do dziwnych podziałów, nie rozumie ich postępowania. W ludzkim społeczeństwie nie ma miejsca na jasne zasady gry, nie ma miejsca dla kogoś, kto nie dostosowuje się do reszty.

Lektura ta pozostaje aktualna do dziś. Dogłębna analiza prawa jednostki, zasad rządzących społeczeństwem, zwierzęta reprezentujące ludzkie charaktery - wszystko to ukazane przez laureata Nagrody Nobla w scenerii zachwycającej dżungli. Obok takiej książki, do tego pięknie wydanej, nie można przejść obojętnie.

W serii ilustrowanej klasyki ukazały się m.in.:
„Mały Lord”
„Tajemniczy ogród”
„Lato leśnych ludzi”
„Mała księżniczka”

Rudyard Kipling „Księga dżungli. Historia Mowgliego”, wyd. MG
Wiek czytelników: 9+
Liczba stron: 384

Cenię klasykę literatury za jakość, uniwersalność oraz głębokie prawdy, jakie niesie, które nie tracą na aktualności. Tym broni się dobra literatura przed zapomnieniem. Niezmiernie cieszy mnie fakt, że pojawiają się wznowienia, takie jak „Księga dżungli. Historia Mowgliego” Rudyarda Kiplinga od @wydawnictwo_mg. Tym bardziej podoba mi się ta edycja, ponieważ jest to wydanie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
316
299

Na półkach:

Pamiętacie z dzieciństwa historię Mowgliego? Nie?! W takim razie koniecznie ją sobie odświeżcie... Może wybierając najnowsze, wzbogacone o piękne ilustracje, wydanie?

Wydaje mi się, że nie ma sensu streszczać fabuły. "Księga dżungli" jest przecież klasykiem literatury dziecięcej, choć przeczytana ponownie po latach pozwala dostrzeć także inne, jakże ważne aspekty...

Najwspanialsze jest to jak ROZUMNE i EMPATYCZNE są zwierzęta nawet te dzikie, żyjące w stadach w dżungli oraz nie znające człowieka...

Mały chłopiec imieniem Mowglie zostaje przygarnięty i wychowywany przez wilki, panterę, niedźwiedzia oraz węża. Powstaje między nimi wyjątkowa relacja i więź - PRZYJAŹŃ.

Ci przyjaciele zabierają czytelnika ze sobą na niezapomniane wyprawy po dzikich lasach, uczą jak żyć ze wszystkimi
w zgodzie,
miłości
i szacunku.

Mimo, że książka ma już swoje lata, zawiera w sobie aktualne i uniwersalne wartości, które niestety czasami zatracamy w podążaniu za pozornym szczęściem.

"Księga dżungli" to ta książka, którą przeczytać powinni wszyscy bez względu na wiek. Mali i ci całkiem starsi również. 😉 Jak wiecie nie brakuje też animowanych ekranizacji, przedstawień na motywach tych opowiadań. Tak więc, dla każdego coś miłego.

Pamiętacie z dzieciństwa historię Mowgliego? Nie?! W takim razie koniecznie ją sobie odświeżcie... Może wybierając najnowsze, wzbogacone o piękne ilustracje, wydanie?

Wydaje mi się, że nie ma sensu streszczać fabuły. "Księga dżungli" jest przecież klasykiem literatury dziecięcej, choć przeczytana ponownie po latach pozwala dostrzeć także inne, jakże ważne...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
550
532

Na półkach:

Autor: Rudyard Kipling
Tytuł: Księga dżungli. Historia Mowgliego
Wydawnictwo: MG

Podeszłam do niej z dużymi oczekiwaniami. Moja ciekawość była wielka, dlatego od razu się na nią zabrałam.
Zaczęła się ona tak jak myślałam, co dodało plusa. Historia szła w ciekawą stronę, a przygody Mowgliego wzbudzały podziw.

W pewnych momentach byłam wzruszona, co tylko powodowało więcej moich emocji. Do połowy nie mogłam jej odłożyć, chciałam jak najszybciej ją przeczytać. Nie było opcji, żeby ją na dłużej odłożyć. Trochę się zżyłam z bohaterem, więc kiedy już kończyłam ją było mi przykro.

Po połowie już nie czułam takiej radości z czytania tej książki. Akcja szła w podobnym kierunku, jednak miałam wrażenie, że muszę od niej odpocząć. Odłożyłam i następnego dnia do niej podeszłam. Jednak już końcówka nie była tak efektowna. Mimo tego dobrze się przy niej bawiłam. Nie patrząc na końcówkę, to historia była ciekawa.
Ocena 7/10

Autor: Rudyard Kipling
Tytuł: Księga dżungli. Historia Mowgliego
Wydawnictwo: MG

Podeszłam do niej z dużymi oczekiwaniami. Moja ciekawość była wielka, dlatego od razu się na nią zabrałam.
Zaczęła się ona tak jak myślałam, co dodało plusa. Historia szła w ciekawą stronę, a przygody Mowgliego wzbudzały podziw.

W pewnych momentach byłam wzruszona, co tylko powodowało więcej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
35
35

Na półkach:

🌴🐺Chyba większość zna ten tytuł – jak nie z książki, to z filmu Disneya, a jeśli ktoś zna tę historię tylko z drugiego źródła, to czeka go zaskakujące odkrycie 🧐, bo przygody Człeczątka o imieniu Mowgli w oryginalnej wersji Kiplinga znacznie różnią się od Disneyowskiej waty cukrowej🍭🍬.

🌴🐅Różnic jest sporo, bohaterowie też są nieco inaczej przedstawieni, np. Baloo nie jest przygłupim bumelantem, tylko surowym nauczycielem, który lubi 💥łupniaka💥 strzelić podopiecznemu 😆. Mały słyszy też czasem sarkastyczne docinki w swoją stronę.
[—> np. gdy mówi, że nie da nura w roztokę, bo nie pragnie rozbijać sobie głowy o kamienie, słyszy “Szkoda! Przydałby ci się w łepetynie mały otwór, by przezeń naciekła choć odrobina mądrości”😬🤣]. Jungle life not an easy life :D

🌴🐘Zaskoczyć może również język, jakim napisany jest ten zbiór opowiadań o małym dzikusie. Jest nieco archaiczny, momentami wręcz… biblijny? 🥸 Dla mnie na plus➕ - przynajmniej infantylnie nie jest. Zastanawia mnie także, jak młodsi odnaleźliby się w historii, gdzie przewijają się również słowa typu mohwa, knieja, bandzioch czy pacześ 🙃.

🌴 🧳 Wyrok: Oceniam tę podróż przez indyjską dżunglę za udaną 🧐.

/Recenzja wydania ilustrowanego MG z 2022r. w przekładzie Birkenmayera Józefa/

[Recenzja pochodzi z mojego profilu na instagramie @byly.sobie.ksiazki]

🌴🐺Chyba większość zna ten tytuł – jak nie z książki, to z filmu Disneya, a jeśli ktoś zna tę historię tylko z drugiego źródła, to czeka go zaskakujące odkrycie 🧐, bo przygody Człeczątka o imieniu Mowgli w oryginalnej wersji Kiplinga znacznie różnią się od Disneyowskiej waty cukrowej🍭🍬.

🌴🐅Różnic jest sporo, bohaterowie też są nieco inaczej przedstawieni, np. Baloo nie jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
134
128

Na półkach:

Wydaje mi się, że musielibyśmy zadać sobie niemało trudu, aby znaleźć kogoś, kto nie zna historii Mowgliego. Rudyard Kipling napisał „Księgę Dżungli” pod koniec XIX wieku, ale przeniknęła ona do masowej świadomości dopiero za sprawą disnejowskiej ekranizacji. Trzeba jednak zauważyć, że była to niedźwiedzia przysługa. Za sprawą animacji znamy Mowgliego, Baloo, Bagheerę, Shere Khana i inne postaci, jednak nie w taki sposób jak kreował je Rudyard Kipling. Disney doprowadził do infantylizacji tej historii, która, choć była pisana jako książka dla dzieci, jest jednak znacznie mroczniejsza i trudniejsza, niż zapamiętałem to z kreskówki.

Wielkie ukłony dla wydawnictwa MG, za to, że zdecydowało się na wznowienie tego klasycznego dzieła. Jest ono opatrzone pięknymi ilustracjami, z czego większość wykonał ojciec autora tej powieści – John Lockwood Kipling. Jest coś poruszającego we współpracy tego znanego angielskiego ilustratora z synem. Wierzę, że znacznie lepiej był wstanie uchwycić dżunglę stanowiącą dom Mowgliego, niż zrobili to później rysownicy z Disneya.

„Księga Dżungli. Historia Mowgliego” to de facto zbiór opowiadań, ułożonych w porządku chronologicznym i przedstawiających losy chłopca, który został wychowany przez watahę wilków. Rudyard Kipling stosuje zabieg antropomorfizacji, nadając dzikim zwierzętom cechy typowo ludzkie. Zabieg ten może nie wydawać się nam niczym nowym czy też wyjątkowym w przypadku bajek (robił to już Ezop w VI wieku p.n.e.), jednak pod koniec XIX wieku nie było to wcale takie codzienne. Na zwierzęta przede wszystkim się polowało i wykorzystywało je do pracy. Rudyard Kipling przedstawiając je jako posiadające społeczność, która kieruje się ściśle określonymi prawami, zdecydowanie wyszedł poza schemat obowiązujących ówcześnie przekonań. Jego książka miała na celu również zmianę spojrzenia na otaczające nas zwierzęta. Przestawia je jako posiadające emocje, szczerze współczujące, cierpiące i tworzące zżytą społeczność. Nader wszystko posiadają one prawo:

„Prawo Dżungli – które jest chyba najstarszym prawem w świecie – uwzględnia i przewiduje niemal wszystkie przypadki, jakie mogą zdarzyć się Plemionom Leśnym, a czas i praktyka uczyniły zeń wprost wzór doskonałości, prawdziwe zwierciadło ustawodawstwa. (…) Mowgli spędził znaczną część życia w Wilczej Gromadzie Seeoneeńskiej, pobierając od brunatnego niedźwiedzia Baloo naukę Prawa. Otóż ilekroć Mowgli zniecierpliwił się i nudził słuchaniem ciągłych nakazów, Baloo wyjaśniał mu, że Prawo jest podobne do olbrzymiego pnącza, gdyż okręca się każdemu dokoła grzbietu i nit nie potrafi zeń się wywikłać”.

Przed nami lektura ośmiu opowiadań, o różnej długości i tematyce. Mają one momentami charakter legend, a może nawet lekki posmak mityczny. Miały one uczyć młodych czytelników szacunku do przyrody i prawa oraz ogólnych zasad funkcjonowania w społeczności. Czy książka ma tę samą moc oddziaływania w pierwszej połowie XXI wieku, jak miało to miejsce pod koniec XIX wieku? Na to pytanie powinien odpowiedzieć sobie już każdy czytelnik indywidualnie. W moim odczuciu straciła ona sporo ze swojej aktualności. Powstała w innym świecie, niż ten który znamy. Mam na myśli nie tylko odległe czasy (jakże wiele się zmieniło nasze życie przez XX wiek), ale również daleką nam kulturę – Rudyard Kipling urodził się w Indiach.

Jest to na pewno wartościowa lektura, ale jest trudniejsza niż się spodziewałem. Pochłaniam wiele książek, i staram się stale poszerzać zakres mojego słownictwa. Mimo to kilkakrotnie natrafiłem w „Księdze Dżungli” na trudne dla mnie zdania. Styl, słownictwo, składnia a również tematyka i sposób budowania opowieści są niedzisiejsze. Nie możemy się temu dziwić, sięgając po książkę napisaną ponad sto lat temu w Indiach. Miejmy tą świadomość gdy zaproponujemy lekturę tej „bajki” dziecku.

Mimo tej drobnej uwagi „Księgę Dżungli” zdecydowanie polecam. To klasyczna i wartościowa lektura.

Wydaje mi się, że musielibyśmy zadać sobie niemało trudu, aby znaleźć kogoś, kto nie zna historii Mowgliego. Rudyard Kipling napisał „Księgę Dżungli” pod koniec XIX wieku, ale przeniknęła ona do masowej świadomości dopiero za sprawą disnejowskiej ekranizacji. Trzeba jednak zauważyć, że była to niedźwiedzia przysługa. Za sprawą animacji znamy Mowgliego, Baloo, Bagheerę,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2168
646

Na półkach: ,

Mowgli był małym berbeciem, gdy jego rodzinę zaatakował tygrys. I choć bliscy uszli z życiem, to zgubili dziecko dżungli. Tam jednak Ludzkie Szczenię trafia pod opiekę wilków, które opiekują się nim jak własnym. Mowgli szybko przywiązuje się do swojej wilczej rodziny, jak również do pewnego ogromnego niedźwiedzia i walecznej pumy, mającej posłuch w całej puszczy. Ktoś jednak jest zaciekłym wrogiem chłopca i czeka tylko na dogodny moment, by go zabić...

Przyznaję się szczerze, że ta pozycja to moje pierwsze spotkanie z Mowglim. Wiem, wiem, były filmy, ale jakoś przez całe dzieciństwo nigdy na nie nie trafiłam. Zadziwiające, prawda? Dlatego teraz, w dorosłym już życiu postanowiłam zapoznać się z tą dziką historią.

Mowgli rośnie jak na drożdżach wśród swoich wilczych braci, pobierając nauki od niedźwiedzia Baloo i ucząc się walki od pumy Bangheery. Może też liczyć na pomoc ogromnego węża Kaa. Nie myśli o swoim prawdziwym pochodzeniu, a tym, którym to nie w smak, że człowiek znalazł miejsce między nimi, śmieje się prosto w twarz. Dżungla to jego dom, a zwierzęta to jego rodzina. Jednak i tam daleko jest od sielanki- nieobce są mu długie podróże w poszukiwaniu wody czy ataki małp. Żyje jednak, i jest to życie szczęśliwe.

Szczerze powiedziawszy średnio mnie ta opowieść zachwyciła. Irytowała mnie postawa Mowgliego, który często bez szacunku odzywał się do swoich przyjaciół i opiekunów, uważając się chyba za lepszego od nich. Oczywiście, skoczyłby za nimi w ogień, ale... mam wrażenie, że trochę go ci jego przyjaciele rozpuścili. Myślałam, że to będzie raczej historia, w której mały chłopiec żyje w symbiozie ze światem dżungli, a wszelkie niebezpieczeństwa z zewnątrz pokonuje wraz ze swoimi dzikimi przyjaciółmi. Spodziewałam się czegoś bardziej... wciągającego? A prawda jest taka, że -niestety- tym razem strasznie się wynudziłam. Może odbiór lektury byłby inny lata temu, tego nie wiem, aczkolwiek główny bohater w ogóle nie przypadł mi do gustu i nie sądzę, by skusiły mnie jego dalsze losy.

Co zadziwiające, język tej książki wydawał mi się trochę... trudny. Za trudny, jeżeli kierowana jest ona do młodych czytelników. Ja sama miałam niejednokrotnie problem, a niektóre słowa wydawały mi się zbyt górnolotne, a co dopiero młodsze dziecko?

Największy plus dla autora za ciekawe opisy otoczenia i zwierzęcych bohaterów. Niemalże czułam, że jestem wśród nich. Zachwycała mnie zarówno uroda dżungli, jak i jej mieszkańców. Chyba nawet z tego powodu warto było po tę książkę sięgnąć.

Może to właśnie Wy odnajdziecie w Księdze Dżungli coś, czego ja nie zauważam; niemniej jednak tym razem ta historia dla młodych mnie nie porwała.

Mowgli był małym berbeciem, gdy jego rodzinę zaatakował tygrys. I choć bliscy uszli z życiem, to zgubili dziecko dżungli. Tam jednak Ludzkie Szczenię trafia pod opiekę wilków, które opiekują się nim jak własnym. Mowgli szybko przywiązuje się do swojej wilczej rodziny, jak również do pewnego ogromnego niedźwiedzia i walecznej pumy, mającej posłuch w całej puszczy. Ktoś...

więcej Pokaż mimo to

avatar
393
373

Na półkach: ,

Zrobienie z tego książki dla dzieci było największą krzywdą, jaka mogła spotkać dzieło Kiplinga.

Zrobienie z tego książki dla dzieci było największą krzywdą, jaka mogła spotkać dzieło Kiplinga.

Pokaż mimo to

avatar
675
516

Na półkach:

Nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać dziecięcego klasyku, jakim jest Księga dżungli. Do tej pory nie było mi dane poznać przygód Mowgliego - małego chłopca wychowanego w stadzie wilków, szkolonego w dżungli przez niedźwiedzia Baloo i czarną jak noc panterę Bagheerę. Gdy w końcu wkroczyłam w świat stworzony przez Rudyarda Kiplinga zatraciłam się w nim bez pamięci. Klimat indyjskiej dżungli, silne, spersonifikowane postacie zwierząt i ten nieco baśniowy, lekko archaiczny styl autora sprawiają, że tej książki nie da się zapomnieć.
Księga dżungli, to zbiór ośmiu opowiadań, które pierwotnie ukazywały się w gazetach pod koniec XIX wieku. To historia małego chłopca, którego wilki przyjęły do swojej watahy. Dzikie zwierzęta uczyły go jak przetrwać, przekazywały mu święte dla nich prawa dżungli. Mowgli przeżywa wśród nich wiele przygód, które bawią, przerażają, ale też zawierają jakiś morał.
Rudyard Kipling pisze o naturze i rządzących w niej prawach z wielkim szacunkiem. Reguły życia w dżungli, choć surowe i bezwzględne, są też prostsze i bardziej przejrzyste niż te ludzkie. Zwierzęta, chociaż posiadają wiele cech człowieka, nadal zachowują swoją dzikość, żądzą nimi pierwotne instynkty, którym ustępuje jedynie prawo dżungli. Księga dżungli to literacki pomnik postawiony naturze, jej dzikiemu obliczu, w którym człowiek musi odnaleźć swoje miejsce. To też książka o odrzuceniu, o strachu przed odmiennością i potrzebie akceptacji.

Nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać dziecięcego klasyku, jakim jest Księga dżungli. Do tej pory nie było mi dane poznać przygód Mowgliego - małego chłopca wychowanego w stadzie wilków, szkolonego w dżungli przez niedźwiedzia Baloo i czarną jak noc panterę Bagheerę. Gdy w końcu wkroczyłam w świat stworzony przez Rudyarda Kiplinga zatraciłam się w nim bez pamięci. Klimat...

więcej Pokaż mimo to

avatar
40
34

Na półkach:

Ostatnio wracam do książek z dzieciństwa. Przy segregowaniu rzeczy wpadło mi w ręce kilka zapomnianych perełek. Postanowiłam odświeżyć sobie pamięć i nie żałuję. Warto po nią sięgnąć, to niezapomniana przygoda dla małych i dużych.

Ostatnio wracam do książek z dzieciństwa. Przy segregowaniu rzeczy wpadło mi w ręce kilka zapomnianych perełek. Postanowiłam odświeżyć sobie pamięć i nie żałuję. Warto po nią sięgnąć, to niezapomniana przygoda dla małych i dużych.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Rudyard Kipling Księga dżungli Zobacz więcej
Rudyard Kipling Księga dżungli Zobacz więcej
Rudyard Kipling Księga dżungli Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd