Dowód osobisty

Okładka książki Dowód osobisty
Petr Šabach Wydawnictwo: Afera literatura piękna
216 str. 3 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Občanský průkaz
Wydawnictwo:
Afera
Data wydania:
2017-04-03
Data 1. wyd. pol.:
2017-04-03
Liczba stron:
216
Czas czytania
3 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365707017
Tłumacz:
Julia Różewicz
Tagi:
Czechosłowacja dorastanie ekranizacja film literatura czeska młodzieńczy bunt policja powieść obyczajowa życie codzienne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Dowodziki do kontroli


Link do recenzji

1830 300 182

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
99 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
199
188

Na półkach: , ,

Po przeczytaniu naszła mnie refleksja, że:
- niektóre przyjaźnie zawieramy na całe życie,
- należy uważać na nowe znajomości,
- karma wraca (nawet w postaci pomidorów),
- zawsze należy mieć dowód osobisty.

Po przeczytaniu naszła mnie refleksja, że:
- niektóre przyjaźnie zawieramy na całe życie,
- należy uważać na nowe znajomości,
- karma wraca (nawet w postaci pomidorów),
- zawsze należy mieć dowód osobisty.

Pokaż mimo to

5
avatar
1268
528

Na półkach:

Miało być nostalgicznie i zabawnie, i pewnie byłoby tak, gdybym to czytał 20 lat temu. Dziś wspominam ten aspekt demoludowej rzeczywistości bez uśmiechu, już bardziej ze smutkiem i zażenowaniem. Tak, część naszego życia upłynęła pod znakiem pokazującego się do czasu do czasu absurdu.
Nie sposób nie zastanawiać się, czy aby absurd z nami nie został, kiedy demoludy przeminęły...

Miało być nostalgicznie i zabawnie, i pewnie byłoby tak, gdybym to czytał 20 lat temu. Dziś wspominam ten aspekt demoludowej rzeczywistości bez uśmiechu, już bardziej ze smutkiem i zażenowaniem. Tak, część naszego życia upłynęła pod znakiem pokazującego się do czasu do czasu absurdu.
Nie sposób nie zastanawiać się, czy aby absurd z nami nie został, kiedy demoludy przeminęły...

Pokaż mimo to

25
avatar
501
346

Na półkach: , ,

Petr Šabach jest dla mnie geniuszem jeśli chodzi o pisanie o rzeczach trudnych, poważnych w sposób sarkastyczny, przyśmiewczy. I tak jest tym razem w jego autobiograficznej powieści, która rozpoczyna się w latach sześćdziesiątych od wielkiego wydarzenia jakim jest w życiu każdego młodego człowieka otrzymanie tytułowego dowodu osobistego. Dowód osobisty to ważna rzecz, bo dzięki niemu można legalnie kupić piwo .
Zmiany zachodzące w ustroju, zmiany zachodzące w życiu, zmiany zachodzące w jednostce, to wszystko umieszczone we współczesnej historii byłej Czechosłowacji , w czasie Praskiej Wiosny oraz po tym, co działo się później, wraz ze wszystkimi konsekwencjami.
W czasie lektury śmiałam się w głos, ale po jej zakończeniu zostałam z wieloma pytaniami, przemyśleniami. Książka przeczytana w odpowiednim bardzo dla mnie czasie. Warto.
„ Podczas wojny trzydziestoletniej w Czechach panowała tak skrajna nędza, że nawet dla dzieci zabrakło piwa”.
„Strach natychmiast robi z was dziecko. Nawet mały strach.”
„Czasem, nie za często, ale zdarza się, że człowiek ma w życiu farta i trafi na nauczycielkę, która jest w porządku.”

Petr Šabach jest dla mnie geniuszem jeśli chodzi o pisanie o rzeczach trudnych, poważnych w sposób sarkastyczny, przyśmiewczy. I tak jest tym razem w jego autobiograficznej powieści, która rozpoczyna się w latach sześćdziesiątych od wielkiego wydarzenia jakim jest w życiu każdego młodego człowieka otrzymanie tytułowego dowodu osobistego. Dowód osobisty to ważna rzecz, bo...

więcej Pokaż mimo to

9
Reklama
avatar
1725
652

Na półkach: , , , ,

Zbeletryzowane wspomnienia lub - jak kto woli - autobiograficzna powieść Petra Sabacha. Obejmuje okres jego życia od czasu otrzymania tytułowego dowodu osobistego, aż do pierwszej dekady lat dwutysięcznych.
Jak to zwykle bywa u naszych południowych sąsiadów, każda historia zawiera zawsze pewien element humoru, nawet przemieszany z delikatnie mówiąc niezbyt wesołymi przygodami. Taki typowo czeski dystans do siebie i otoczenia.
Ale to nie jest komedia. Ogólny wydźwięk po przeczytania całości wcale nie jest wesoły ani budujący. Narrator doświadczył tego kilkukrotnie. Chociażby wtedy, gdy wskutek zamiany kurtek wyszło na jaw kim jest naprawdę świeżo poznany kumpel od kielicha i opowieści o muzyce rockowej. A już najbardziej wtedy, gdy pojechał do archiwum do Pardubic.
Zatem jest lekko, z elementami humoru (choć daleko im do szwejkowskiego czy arystokratki) ale także nastrojowo i refleksyjnie. A przy tym kawałek współczesnej historii Czech (a raczej Czechosłowacji) ze szczególnym uwzględnieniem Praskiej Wiosny oraz następującej po niej „normalizacji”, ze wszystkimi jej skutkami. Zdecydowanie warto.

Zbeletryzowane wspomnienia lub - jak kto woli - autobiograficzna powieść Petra Sabacha. Obejmuje okres jego życia od czasu otrzymania tytułowego dowodu osobistego, aż do pierwszej dekady lat dwutysięcznych.
Jak to zwykle bywa u naszych południowych sąsiadów, każda historia zawiera zawsze pewien element humoru, nawet przemieszany z delikatnie mówiąc niezbyt wesołymi...

więcej Pokaż mimo to

47
avatar
4005
258

Na półkach: ,

Chyba zostanę fanką Sabacha. Dowód jest inny od Babć dużo więcej w nim goryczy czy powagi ale to nie przeszkadza autorowi patrzeć na świat przez różowe okulary. Moja ulubiona scena - jak czekali na tramwaj i ten był głupi, kogo przyjedzie pierwszy.
Zdecydowanie moje poczucie humoru.
Jeśli potrzebujecie poćwiczyć mięśnie twarzy i wyrobić sobie zmarszczki mimiczne to gorąco polecam. (Mimo powagi wielu sytuacji)

Chyba zostanę fanką Sabacha. Dowód jest inny od Babć dużo więcej w nim goryczy czy powagi ale to nie przeszkadza autorowi patrzeć na świat przez różowe okulary. Moja ulubiona scena - jak czekali na tramwaj i ten był głupi, kogo przyjedzie pierwszy.
Zdecydowanie moje poczucie humoru.
Jeśli potrzebujecie poćwiczyć mięśnie twarzy i wyrobić sobie zmarszczki mimiczne to gorąco...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
86
35

Na półkach:

Piękna powiastka. Przypomniałem sobie jak byłem młody. Oczyma wyobraźni przeniosłem się do najpiękniejszego kraju świata - Czech. Jeśli stronisz od alkoholu, knajpianych sporów i harcow, a mieniony system polityczny, oceniasz wyłącznie w czarnych barwach - odradzam. Smutno mi tylko, że Sabach już nic nie napisze.

Piękna powiastka. Przypomniałem sobie jak byłem młody. Oczyma wyobraźni przeniosłem się do najpiękniejszego kraju świata - Czech. Jeśli stronisz od alkoholu, knajpianych sporów i harcow, a mieniony system polityczny, oceniasz wyłącznie w czarnych barwach - odradzam. Smutno mi tylko, że Sabach już nic nie napisze.

Pokaż mimo to

6
avatar
204
44

Na półkach:

Fabuła / 8
Zwroty akcji / 8
Bohaterowie /8
Humor / 9
Oryginalność / 7

Fabuła / 8
Zwroty akcji / 8
Bohaterowie /8
Humor / 9
Oryginalność / 7

Pokaż mimo to

3
avatar
2453
2372

Na półkach:

Porównując daty wydań: „Gówno się pali” – 1994, „Pijane banany” – 2001 oraz „Dowód osobisty” - 2006 dochodzę do wniosku, że autor postępów nie poczynił, przez co mój entuzjazm sukcesywnie malał. Szczęśliwie, są to krótkie książeczki, temat - beztroska młodość - atrakcyjny, prowokujący do własnych wspomnień, więc lektura jest lekka, łatwa i przyjemna, a o wpływie Hrabala pisałem w poprzedniej opinii.
Notka Wydawnictwa kończy się słowami:
„.. Z charakterystyczną nostalgią i dobrodusznym uśmiechem, kolejny raz przekonuje czytelnika, że właściwie nieważne co, gdzie i w jakich czasach się pije, czy znosi. Ważne z kim…”
Podzielam tę opinię, zachęcam do lektury, choć moje wspomnienia wydają się mnie o wiele bardziej atrakcyjne. 7/10

Porównując daty wydań: „Gówno się pali” – 1994, „Pijane banany” – 2001 oraz „Dowód osobisty” - 2006 dochodzę do wniosku, że autor postępów nie poczynił, przez co mój entuzjazm sukcesywnie malał. Szczęśliwie, są to krótkie książeczki, temat - beztroska młodość - atrakcyjny, prowokujący do własnych wspomnień, więc lektura jest ...

więcej Pokaż mimo to

60
avatar
1187
804

Na półkach: , ,

Kolejna już nad wyraz udana książka Petra Sabacha, którą przeczytałem. Autor ten stał się już dla mnie gwarancją naprawdę świetnej zabawy i rozrywką na bardzo wysokim poziomie.

„Dowód osobisty” to opisana z ogromnym wdziękiem, humorem, ironią i dystansem historia dorastania w komunistycznej Czechosłowacji. Może nie jest ona tak dowcipna jak „Masłem do dołu” czy „Gówno się pali” ale autor często puszcza filuternie oko do czytelnika serwując mu kolejne, nierzadko absurdalne, sytuacje. Całość zaś przypomina zbiór anegdot i wspomnień głównego bohatera, nie jest ona idealnie spójna i poukładana, chwilami sprawia wrażenie chaotycznej ale jak dla mnie dodaje to tylko i wyłącznie uroku całości. Autorowi daleko od schematyczności.

To chwilami słodka, chwilami zaś gorzka opowieść. Ale nie ma tu popadania w skrajności ani przesady. Jest nostalgicznie, jest zawadiacko, chwilami na serio i bardzo poważnie zaś innym razem jest śmiech na całe gardło. Inteligentna, zabawna i bardzo przyjemna lektura.
A wisienką na torcie są wiersze Alesa. Chociaż czasem wydawałyby się toporne i siermiężne to jednak są celne, złośliwe i błyskotliwe.

Polecam serdecznie, jak zresztą wszystko Sabacha.

Kolejna już nad wyraz udana książka Petra Sabacha, którą przeczytałem. Autor ten stał się już dla mnie gwarancją naprawdę świetnej zabawy i rozrywką na bardzo wysokim poziomie.

„Dowód osobisty” to opisana z ogromnym wdziękiem, humorem, ironią i dystansem historia dorastania w komunistycznej Czechosłowacji. Może nie jest ona tak dowcipna jak „Masłem do dołu” czy „Gówno się...

więcej Pokaż mimo to

43
avatar
636
303

Na półkach: ,

Pięknie opisane dorastanie w czasach komuny. Z całym absurdem, poczuciem beznadziei, poezją, która była najlepszą ucieczką. Z agresją policji i zaszczuciem przez tajnych agentów. Książka, która pozwala zrozumieć emocje ludzi, którzy musieli żyć w tym rozdwojeniu, z poczuciem, że polityka w każdym momencie może wedrzeć się do ich codzienności.
Przy tym spora dawka absurdu i tego poczucia humoru, które było możliwe tylko w tamtych czasach, w tamtej rzeczywistości. Warto.

Pięknie opisane dorastanie w czasach komuny. Z całym absurdem, poczuciem beznadziei, poezją, która była najlepszą ucieczką. Z agresją policji i zaszczuciem przez tajnych agentów. Książka, która pozwala zrozumieć emocje ludzi, którzy musieli żyć w tym rozdwojeniu, z poczuciem, że polityka w każdym momencie może wedrzeć się do ich codzienności.
Przy tym spora dawka absurdu i...

więcej Pokaż mimo to

15

Cytaty

Więcej
Petr Šabach Dowód osobisty Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd