Bez serca

Okładka książki Bez serca
Marissa Meyer Wydawnictwo: Papierowy Księżyc fantasy, science fiction
511 str. 8 godz. 31 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Tytuł oryginału:
Heartless
Wydawnictwo:
Papierowy Księżyc
Data wydania:
2017-06-28
Data 1. wyd. pol.:
2017-06-28
Data 1. wydania:
2016-11-08
Liczba stron:
511
Czas czytania
8 godz. 31 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365568458
Tłumacz:
Barbara Kardel-Piątkowska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
481 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
427
23

Na półkach: , , ,

Wspaniała! Dawno nie czytałam czegoś tak innego i oryginalnego. Fascynujący, zakręcony świat i bohaterowie, tajemniczy wątek dżabersmoka, a do tego coś, co dla mnie jest niezbędne, czyli piękna historia miłosna. Polecam

Wspaniała! Dawno nie czytałam czegoś tak innego i oryginalnego. Fascynujący, zakręcony świat i bohaterowie, tajemniczy wątek dżabersmoka, a do tego coś, co dla mnie jest niezbędne, czyli piękna historia miłosna. Polecam

Pokaż mimo to

1
avatar
20
18

Na półkach:

Dawno nie czytałam aż tak emocjonującej książki. Śmiech przeplatał się ze smutkiem, złością i zauroczeniem. Sytuacja w której znajdowali się Figiel i Cath była okropna. A emocje w.w. bohaterów zostały opisane idealnie.

Bohaterowie byli doskonali (FIGIEL, nie da się go nie pokochać 😫), z prawie każdym zdążyłam się polubić. Irytowali mnie tylko rodzice Cath i Król Kier, wykreowani byli wspaniale ale ich zachowanie? NIE DO ZNIESIENIA.

Trzeba wspomnieć tu o klimacie Alicji w krainie czarów który został świetnie zachowany a sam świat mnie zauroczył.

Akcja była dynamiczna i bardzo wciągająca. Plot twisty w tej książce to CUDO. Niesamowite jest to, że puzzle do tej układanki mamy porozrzucane na przestrzeni całej książki ale mimo tego ciężko jest się domyślić o co tak na prawdę chodziło.

Końcówka złamała mi serce, była niemiłosiernie smutna a po przeczytaniu jej nie mogłam zapomnieć o tym co się wydarzyło. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie żeby mogło się tu wydarzyć cokolwiek innego.

Z tych mniej przyjemnych rzeczy to mam wrażenie, że taka "iskierka" uczuć między Cath a Figlem pojawiła się troszke za szybko. Chcę zwrócić na to uwagę, mimo że mi to w ogóle nie przeszkadzało.

"Bez serca" definitywnie trafia na liste moich ulubieńców, czytajce!!

Dawno nie czytałam aż tak emocjonującej książki. Śmiech przeplatał się ze smutkiem, złością i zauroczeniem. Sytuacja w której znajdowali się Figiel i Cath była okropna. A emocje w.w. bohaterów zostały opisane idealnie.

Bohaterowie byli doskonali (FIGIEL, nie da się go nie pokochać 😫), z prawie każdym zdążyłam się polubić. Irytowali mnie tylko rodzice Cath i Król Kier,...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
118
19

Na półkach:

Nie będę się rozpisywać - znalazłam moją nową ulubioną książkę

Nie będę się rozpisywać - znalazłam moją nową ulubioną książkę

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
763
405

Na półkach: , ,

Jeśli ktoś kocha klimat z Alicji w Krainie Czarów i odpowiadają mu filmy Burtona to jest to ewidentnie pozycja dla tej osoby. Cukierkowy, słodki klimat i brutalne zestawienie ze śmiercią.
Są wszystkie ukochane postaci: marcowy zając, szalony kapelusznik, pan gąsienica itd. Słodki początek i smutny koniec. Myślę, że Lewis Carroll byłby zadowolony z tej opowieści.

Jeśli ktoś kocha klimat z Alicji w Krainie Czarów i odpowiadają mu filmy Burtona to jest to ewidentnie pozycja dla tej osoby. Cukierkowy, słodki klimat i brutalne zestawienie ze śmiercią.
Są wszystkie ukochane postaci: marcowy zając, szalony kapelusznik, pan gąsienica itd. Słodki początek i smutny koniec. Myślę, że Lewis Carroll byłby zadowolony z tej opowieści.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

5
avatar
0
0

Na półkach:

"Zawsze jest jakiś powód, żeby zostać. Zawsze jest powód, żeby wrócić."

książka bardzo udana, kipi z niej aż klimatem Alicji, którego pomimo nieznajomości lektury jak w moim przypadku nie jest żadną stratą.
bardzo szybko się czytało, od bohaterki czujemy taką pasję pieczenia, że sami chcielibyśmy spróbować jej różanych makaroników.

"Raz skradzionego serca nie można odzyskać."

wątek romantyczny....
czy muszę mówić coś więcej? czegoś mam wrażenie, że brakowało, ale możliwe że się czepiam.na ogół był świetnie poprowadzony, tak jak nie lubię słodkich romansików tak ten-
trzeba przeczytać i samemu zakochać się w figlu,
on był moją zgubą.
przechodząc do dalej do fabuły,
błędne decyzje bohaterki, emocje, które nie pozwoliły trafnie ocenić sytuacji i doprowadziły ją do tego do czego doprowadziły. miałam wrażenie, że w drugiej połowie książki ta ignorancja sięgnęła zenitu, jej emocje i decyzje były tak wybujałe i skrajne prawie jak moje.

"nie mogę przypomnieć sobie, dlaczego kruk jest jak biurko"

wreszcie dochodzimy to TEJ sceny, była ona ważna dla całej historii, a jednocześnie słabo opisana i rozegrana jak na taką scenę. wszystko dzieje się tak szybko że nawet nie zauważamy co się stało i nie nadążamy z rejestracją. aczkolwiek tudzież później dobitnie dochodzi to do nas. ten powolny, może i krótki okres kiedy uświadamy sobie, że wszystko i tak potoczy się własnym torem, a my nieuchronnie zbliżamy się do końca.

koniec nie pozostawia nas z potokiem łez, a jedną samotną łzą rozgoryczenia i pustką.

"Zawsze jest jakiś powód, żeby zostać. Zawsze jest powód, żeby wrócić."

książka bardzo udana, kipi z niej aż klimatem Alicji, którego pomimo nieznajomości lektury jak w moim przypadku nie jest żadną stratą.
bardzo szybko się czytało, od bohaterki czujemy taką pasję pieczenia, że sami chcielibyśmy spróbować jej różanych makaroników.

"Raz skradzionego serca nie można...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
411
40

Na półkach:

Takie moje guilty pleasure :D

Takie moje guilty pleasure :D

Pokaż mimo to

0
avatar
646
214

Na półkach:

Królowa Kier z „Alicji w Krainie Czarów” to „ta zła”. Nigdy nie zastanawiałam się co musiało się wcześniej wydarzyć, żeby stała się ona tak zimna, bez uczuć, bez serca.

Catherine jest młodą dziewczyną, która ma talent do pieczenia i wraz ze swoją przyjaciółką marzy o otwarciu piekarni w Krainie Czarów. Niestety jej rodzice mają względem niej inne plany. Myślą o jej przyszłości z Królem Kier, głupim i niezbyt urodziwym człowiekiem ( sięga Cath do pachy), którego jedyną zaletą jest tytuł.

Na królewskim balu Catherine poznaje tajemniczego i przystojnego błazna. Figiel sprawia, ze dziewczyna chce zacząć decydować o swoim życiu i wbrew rodzicom woli zakazaną miłość niż zostanie Królową.

Piękna i smutna historia, bo zaczynajac znamy już zakończenie. Wiemy, ze Królowa Kier w pewnym momencie staje się kobietą bez skrupułów pozbawioną jakichkolwiek uczuć. Autorka stara się nakreślić przyczynę jej zmiany.

Wątek miłosny jest romantyczny i tragiczny. Od początku skazany na niepowodzenie przez złe wybory Catherine dąży do tego co nieuniknione. Chociaż wiedziałam jak to wszystko się skończy i tak pojawił się smutek.

Figiel ( Joker ) skradł moje serce, polubiłam go od pierwszych stron i kibicowałam tej zakazanej miłości. Na zakończenie byłam przygotowana, ale mimo wszystko wzruszyło mnie i poczułam pustkę 🖤

Królowa Kier z „Alicji w Krainie Czarów” to „ta zła”. Nigdy nie zastanawiałam się co musiało się wcześniej wydarzyć, żeby stała się ona tak zimna, bez uczuć, bez serca.

Catherine jest młodą dziewczyną, która ma talent do pieczenia i wraz ze swoją przyjaciółką marzy o otwarciu piekarni w Krainie Czarów. Niestety jej rodzice mają względem niej inne plany. Myślą o jej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

2
avatar
259
133

Na półkach:

Bez serca to opowieść wciągających od pierwszych stron. Marissa Mayer jest jedną z nielicznych pisarek które opisują zdarzenia z bajek ale z innej perspektywy. W tej książce opowiedziała dlaczego czerwona królowa (od Alicji w krainie czarów) jest jaka jest i co stało się zanim stała się królową.
Wzruszająca i romantyczna książka przepełniona magią którą czyta się z zapartym tchem. Fantastycznie autorka przedstawiła historię czerwonej królowej i jej zachowanie. Jestem pod ogromnym wrażeniem jak ona piszę i przedstawia nam ten magiczny świat który się kocha ponad życie. Nie mogę się doczekać żeby przeczytać więcej książek tej autorki.

Bez serca to opowieść wciągających od pierwszych stron. Marissa Mayer jest jedną z nielicznych pisarek które opisują zdarzenia z bajek ale z innej perspektywy. W tej książce opowiedziała dlaczego czerwona królowa (od Alicji w krainie czarów) jest jaka jest i co stało się zanim stała się królową.
Wzruszająca i romantyczna książka przepełniona magią którą czyta się z...

więcej Pokaż mimo to

21
avatar
50
22

Na półkach:

Od niepamiętnych czasów uwielbiam historię Alicji w Krainie Czarów, a jednak nigdy nie zastanawiałam się jakoś głębiej nad tym, co mogło przyczynić się do tego, że owa Królowa Kier stała się tak naprawdę bezwzględną morderczynią, bez tytułowego "serca". Kiedy tylko sięgnęłam po tę pozycję w jednej z bibliotek i przeczytałam opis na okładce, od razu z podekscytowaniem się na nią skusiłam. Zdecydowanie się nie zawiodłam, choć zakończenie... A z resztą, do tego tematu także powrócę.

Ogólnie przedstawiona Kraina Czarów jest przepiękna. Mojej wyobraźni najbardziej spodobał się oczywiście sklep Kapelusznika i polana, na której odbywały się jego szalone, frywolne przyjęcia zakrapiane herbatką. Ponadto wszystko, co miało mroczniejszy klimat w tym utworze, ma szczególne miejsce w moim sercu. Studnia, Trzy Siostry... Będzie mi brakować ich historii, gdyż była wręcz niesamowita.

Główna bohaterka jest tak naprawdę zwykłą, postawioną dosyć wysoko dziewczyną pochłoniętą pasją i marzeniami, których nie podzielają zbytnio jej rodzice. Ci zaś, a szczególnie jej dosyć mocno denerwująca matka ma tylko jeden cel - wydać Catherine za Króla Kier. Poniekąd jestem w stanie to zrozumieć. Mężczyzna mógłby zapewnić dziewczynie dostatek do końca życia, a jednak nie byłaby z nim szczęśliwa. Król był po prostu... wyjątkowo głupi i zupełnie nieodpowiedni do roli króla. Podobało mi się to, jak wraz z Mary Ann dążyły do osiągnięcia swoich celów, a jednak szło im to dosyć mozolnie. Sytuacja jednak była o tyle trudna, że jestem w stanie to zrozumieć.

Figiel wraz z Krukiem to zdecydowanie jedne z moich ulubionych postaci. Razem tworzą niezwykle zgrany zespół, a ich zachowanie jest równie... niczego sobie. Cały wątek miłosny głównych bohaterów bardzo przypadł mi do gustu i sprawił, że przy końcu poczułam się po prostu niezwykle pusto. Mam wrażenie, że jak na całą tę historię pełną wzlotów i upadków dostaliśmy zbyt mało zaspokajające zakończenie. I mimo, iż można się było tego spodziewać, to nagłe urwanie dosyć mocno mnie rozczarowało.

Po przeczytaniu tej lektury z pewnością nie spojrzę już na Królową Kier w ten sam sposób. Teraz naprawdę jej współczuję i ilekroć słyszę to słynne "ściąć mu głowę!" przyprawia mnie to o dreszcze. Zdecydowanie nie zasłużyła na taki los, a jednak... uważam, że w dużym stopniu to była właśnie jej wina.

Wątek fantastyczny - genialny i bardzo w punkt.
Wątek romantyczny - smutny, pokazujący zakazaną miłość, a jednak bardzo przejmujący (nadal ciut za mało)
Wątki postaci pobocznych - tutaj głównie chodzi mi o Kapelusznika, którego kocham całym sercem, a jego ostatnia scena zdecydowanie bardziej mnie poruszyła niż scena głównych postaci.

I tym razem Marissa Meyer mnie nie zawiodła. Teraz tylko czekam, aż w moje ręce wpadnie kolejne dzieło tej autorki.

Od niepamiętnych czasów uwielbiam historię Alicji w Krainie Czarów, a jednak nigdy nie zastanawiałam się jakoś głębiej nad tym, co mogło przyczynić się do tego, że owa Królowa Kier stała się tak naprawdę bezwzględną morderczynią, bez tytułowego "serca". Kiedy tylko sięgnęłam po tę pozycję w jednej z bibliotek i przeczytałam opis na okładce, od razu z podekscytowaniem się na...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
831
194

Na półkach: , , , , , , ,

Fajna opowieść o Królowej Kier. Dużo się wydarzyło w tak mało stron! Jestem fanką Figla i kruka. Tyle tu niespodzianek i zwrotów akcji, między nimi jest dość spokojnie, ale całość bardzo sympatyczna. Polecam

Fajna opowieść o Królowej Kier. Dużo się wydarzyło w tak mało stron! Jestem fanką Figla i kruka. Tyle tu niespodzianek i zwrotów akcji, między nimi jest dość spokojnie, ale całość bardzo sympatyczna. Polecam

Pokaż mimo to

5

Cytaty

Więcej
Marissa Meyer Bez serca Zobacz więcej
Marissa Meyer Bez serca Zobacz więcej
Marissa Meyer Bez serca Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd