Najnowsze artykuły
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać1
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać18
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Raport Borsuka. ISAF - nie dla Idiotów

125 str. 2 godz. 5 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-01-01
- Liczba stron:
- 125
- Czas czytania
- 2 godz. 5 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378893783
VII zmiana PKW Afganistan uważana jest dziś za należącą do najtrudniejszych i najbardziej krwawych. Sierżant Robert Polak jako żołnierz Zgrupowania Bojowego "Alfa" aktywnie uczestniczył w tamtych wydarzeniach. Dziennik pisał w ogólnej sytuacji zagrożenia życia swojego i kolegów. Trudno się zatem dziwić, że relacja pełna jest emocji, wyrażanych dosadnym, niekiedy wręcz "grenadierskim" językiem. Należy pamiętać, że to dziennik z wojny, nie z pielgrzymki.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Raport Borsuka. ISAF - nie dla Idiotów w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Raport Borsuka. ISAF - nie dla Idiotów
Poznaj innych czytelników
84 użytkowników ma tytuł Raport Borsuka. ISAF - nie dla Idiotów na półkach głównych- Przeczytane 50
- Chcę przeczytać 34
- Posiadam 19
- Afganistan 3
- Ebook 2
- 2020 2
- Bliski Wschód 2
- 2018 2
- Historia 1
- Militaria 1






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Raport Borsuka. ISAF - nie dla Idiotów
Zmarnowany potencjał. Jakby dobry redaktor nad tym usiadł i do tego ktoś autorowi dodał profesjonalnego pisarza do pomocy to z tego mogłaby być naprawdę dobra książka. Póki co mamy jakieś zapiski "wuja Bogdana" z piaszczystego kraju. Szkoda czasu.
Zmarnowany potencjał. Jakby dobry redaktor nad tym usiadł i do tego ktoś autorowi dodał profesjonalnego pisarza do pomocy to z tego mogłaby być naprawdę dobra książka. Póki co mamy jakieś zapiski "wuja Bogdana" z piaszczystego kraju. Szkoda czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zupełnym laikiem w temacie wojska i militaryzmu, ale tą książkę czyta się w miarę sprawnie i lekko - w końcu to żołnierska gadka!
Tytułowy Borsuk, w swoim dzienniku oprócz relacji z życia żołnierza na misji w Afganistanie, dość dosadnie krytykuje polską armię. Złe przygotowanie (żołnierzy odkupują sprzęt od żołnierzy USA z własnej kasy) czy bardzo złe zachowania dowództwa, czy brak jasnych zasad przy podejmowaniu decyzji, to tylko kilka spraw, które opisuje Robert Polak "Borsuk".
Jestem zupełnym laikiem w temacie wojska i militaryzmu, ale tą książkę czyta się w miarę sprawnie i lekko - w końcu to żołnierska gadka!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowy Borsuk, w swoim dzienniku oprócz relacji z życia żołnierza na misji w Afganistanie, dość dosadnie krytykuje polską armię. Złe przygotowanie (żołnierzy odkupują sprzęt od żołnierzy USA z własnej kasy) czy bardzo złe zachowania...
Warto, nie tylko dla fanów wojska i militaryzmu.
Autor w prosty, dosadny sposób przedstawia realia służby w Afganistanie. Na pewno nie jest to obraz, który był przedstawiany w TV.
Warto, nie tylko dla fanów wojska i militaryzmu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor w prosty, dosadny sposób przedstawia realia służby w Afganistanie. Na pewno nie jest to obraz, który był przedstawiany w TV.
Jako źródło historyczne nieodległych, a właściwe współczesnych nam czasów bardzo przyjemny dziennik oddający atmosferę misji wojskowych w Afganistanie w szczytowej fazie działań wojennych prowadzonych przez NATO. Autor na końcu uznał że Ci co stracili życie/zdrowie poświęcili je w czyimś interesie, szkoda ze dopiero na ostatniej stronie, tym jednym zdaniem w ogóle odniósł się jakkolwiek do politycznego aspektu całej wyprawy, i pozostawił mi tu niejasność, co on konkretnie myślał, co myśleli jego koledzy. W części wstępnej w wywiadzie raczej sugerował że misje w tym kraju są potrzebne tym bardziej jest to dla mnie zastanawiające.
Na koniec trzeba zaznaczyć że wszelką krytykę od strony autora w kierunku dowódców trzeba brać na dystans, gdy podwładny krytykuje przełożonych nie jest to wcale zaskakujące, a przede wszystkim obiektywne.
Jako źródło historyczne nieodległych, a właściwe współczesnych nam czasów bardzo przyjemny dziennik oddający atmosferę misji wojskowych w Afganistanie w szczytowej fazie działań wojennych prowadzonych przez NATO. Autor na końcu uznał że Ci co stracili życie/zdrowie poświęcili je w czyimś interesie, szkoda ze dopiero na ostatniej stronie, tym jednym zdaniem w ogóle odniósł...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia" ...
Afganistan, VII zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego.
Sprawca - Sierżant Robert Polak - Borsuk
Książka jest swego rodzaju dziennikiem z misji. Poprzedzony krótką rozmową, prowadzoną przez Marcina Baranowskiego, ukazującą okoliczności dotarcia Borsuka do punktu Afganistan. Póki co standard. Lekka gadka dwóch gości, jednemu zebrało się na wspominanie, a że fajnie gada i przede wszystkim ma o czym, to drugi słucha i podpytuje. ;)
Sam dziennik uderzył mnie jednak formą. Tzn. wszystko ok, ale każdy dzień pokazuje tu nieudolność naszego dowództwa. Borsuk nie owija salonowym językiem. Jest śmiesznie, momentami absurdalnie i możnaby się śmiać, ale jak ? Skoro tu giną ludzie. Z dala od swoich rodzin, swoich domów.
Całość dziennika łapie się w przedziale 25 lutego - 3 października 2010 roku.
Ta książka jest takim i tu mi brakuje słowa. To tak, jak za czasów dzieciństwa stało się na uroczystym apelu i nagle jeden drugiemu ściagnął spodnie czy sukienkę.
Ten Afganistan jest jakby pokazany w ten sposób - Nie dla Idiotów.
"Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia" ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAfganistan, VII zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego.
Sprawca - Sierżant Robert Polak - Borsuk
Książka jest swego rodzaju dziennikiem z misji. Poprzedzony krótką rozmową, prowadzoną przez Marcina Baranowskiego, ukazującą okoliczności dotarcia Borsuka do punktu Afganistan. Póki co standard. Lekka gadka dwóch gości,...
Autor już na początku książki, mówi o porażce tej misji. Czytelnik zagłębiając sie w dziennik, dobitnie się o tym przekonuję, Polak ukazuję głupotę polskich oficerów, dla których najważniejszy na wojnie jest schludny wygląd i na tym najlepiej sie znają. Oficerów nazywa "stołówkowymi żołnierzami" gdyż większość z nich przez całą misję, nie wychyliła głowy za mury bazy. W dzienniku widzimy bezcelowość wielu patroli, które nic nie wnoszą do poprawy bezpieczeństwa w regionie. Mamy problemy z ochroną własnych baz, które są notorycznie ostrzeliwane, więc jak mamy sobie poradzić z zaprowadzaniem ładu w okolicy... Książkę polecam znawcą tematu, kompletny laik będzie miał cieżko przebrnąć przez tą "mini" książkę.
Autor już na początku książki, mówi o porażce tej misji. Czytelnik zagłębiając sie w dziennik, dobitnie się o tym przekonuję, Polak ukazuję głupotę polskich oficerów, dla których najważniejszy na wojnie jest schludny wygląd i na tym najlepiej sie znają. Oficerów nazywa "stołówkowymi żołnierzami" gdyż większość z nich przez całą misję, nie wychyliła głowy za mury bazy. W...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż baba może powiedzieć o dzienniku wojennym z Afganu? Na pewno nie skomentuję tego, na czym się nie znam, jednak nie znaczy to, że brak mi innych spostrzeżeń.
Dziennik Borsuka jest po prostu szczery - to jego ogromna zaleta. Autor śmiało mówi, jak wiele kretynizmów, wazeliniarstwa i chytrych zagrań istnieje w naszej polskiej armii; nie ukrywa dni, które upływają w zwykłej nudzie w bazie; nie zgrywa bohatera w obliczu - bądź co bądź - licznych akcji; nie krytykuje i nie ocenia działań innych żołnierzy (nie licząc szeroko rozumianego szefostwa).
Rozczuliły mnie wzmianki o rannych. Zaraz za suchą informacją, że ktoś mocno oberwał tu i tu, Borsuk pisze coś w stylu: "Dobra nowina - saperowi uratowano nogę." To pozwala mi postrzegać autora jako, po prostu, wrażliwego faceta, prócz tego, że jest twardzielem z armii.
Należy jeszcze wspomnieć, że autor ma niesamowite poczucie humoru i że jest zdystansowany do świata. Były momenty, w których dosłownie wybuchałam śmiechem, mimo ogólnej grozy wydarzeń w tle. :)
Co książka mi uświadomiła i co mnie zaskoczyło: że żołnierz na misji to przede wszystkim żołnierz. Z wywiadu poprzedzającego dziennik możemy wywnioskować, że w chwili odbywania misji w Afganistanie, Borsuk (prócz żony oczywiście) miał już dwójkę dzieci. W pamiętniku nie znajdziemy żadnej wzmianki o nich. Nic w stylu: "Tęsknię za żoną i dziećmi." Dlaczego? Ja uważam, że to kwestia skupienia się na pracy. Że żona i dzieci to, owszem, jest jakaś siła napędowa dla każdego żołnierza odbywającego misję; że oni zawsze są gdzieś tam - głęboko w sercu, ale nie mogą zdominować jego myśli. Inaczej taki żołnierz byłby stracony; roztargnienie i tęsknota za rodziną mogłaby - mówiąc wprost - wpędzić go do grobu. Na czas pobytu w tak niebezpiecznym miejscu, żołnierze muszą niejako wyprzeć się tego, że gdzieś w odległej Polsce czy innym kraju jest ktoś, kto bardzo ich kocha. Dodajmy jeszcze wiadomy stres, strach i presję, której doświadczają dzień po dniu. Dodajmy ewentualne uszczerbki na zdrowiu fizycznym.
Czy ktoś jeszcze wątpi, że Ci ludzie to najwięksi twardziele na Ziemi? I że właśnie Ci twardziele często potrzebują złożonego wsparcia psychologicznego, którego akurat nasz kraj w pełni nie zapewnia?
Na koniec napiszę, że nie oceniam słuszności obecności polskiej armii w Afganistanie/Iraku - to jest właśnie "element", którego nie czuję się kompetentna oceniać.
Cóż baba może powiedzieć o dzienniku wojennym z Afganu? Na pewno nie skomentuję tego, na czym się nie znam, jednak nie znaczy to, że brak mi innych spostrzeżeń.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziennik Borsuka jest po prostu szczery - to jego ogromna zaleta. Autor śmiało mówi, jak wiele kretynizmów, wazeliniarstwa i chytrych zagrań istnieje w naszej polskiej armii; nie ukrywa dni, które upływają w zwykłej...