Zły jednorożec

Okładka książki Zły jednorożec Platte F. Clark Patronat Logo
Patronat Logo
Okładka książki Zły jednorożec
Platte F. Clark Wydawnictwo: CzyTam Cykl: Zły jednorożec (tom 1) fantasy, science fiction
428 str. 7 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Zły jednorożec (tom 1)
Tytuł oryginału:
Bad unicorn
Wydawnictwo:
CzyTam
Data wydania:
2015-02-25
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-25
Liczba stron:
428
Czas czytania
7 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393873135
Tłumacz:
Piotr W. Cholewa
Tagi:
fantasy humor jednorożec roboty fantastyka
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

I tylko Frobbitów szkoda…



356 29 123

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
96 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
276
162

Na półkach: , , ,

Zabawni nietypowi bohaterowie. Myślałem ze będzie więcej z perspektywy księzniczki jednorożców i ze to ona będzie główną bohaterką ale i tak jestem zadowolony . Drużyna max,Dick, sara i krasnolud była świetna ,super dynamika ,frobbtachly bardzo ciekawa rasa . Ciekawi mnie jeszcze co się stało z krakenem ale zobaczymy moze przeczytam kolejne części ,choc to jest dla dzieci to dorosłemu tez się fajnie czyta polecam

Zabawni nietypowi bohaterowie. Myślałem ze będzie więcej z perspektywy księzniczki jednorożców i ze to ona będzie główną bohaterką ale i tak jestem zadowolony . Drużyna max,Dick, sara i krasnolud była świetna ,super dynamika ,frobbtachly bardzo ciekawa rasa . Ciekawi mnie jeszcze co się stało z krakenem ale zobaczymy moze przeczytam kolejne części ,choc to jest dla dzieci...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2428
2250

Na półkach: ,

Przezabawna książka, naprawdę się pośmiałam. 🤣🤣🤣
Nie chcę szczegółowo opisywać treści, bo i nie jest najważniejsza.
Powieść o przyjaźni, o tym, co w życiu ważne, o naszych wyborach i konsekwencjach, i o tym, że bez poczucia humoru daleko nie zajedziemy!

Z przyjemnością sięgnę po kolejne części.
Polecam. Małym i dużym.

Przezabawna książka, naprawdę się pośmiałam. 🤣🤣🤣
Nie chcę szczegółowo opisywać treści, bo i nie jest najważniejsza.
Powieść o przyjaźni, o tym, co w życiu ważne, o naszych wyborach i konsekwencjach, i o tym, że bez poczucia humoru daleko nie zajedziemy!

Z przyjemnością sięgnę po kolejne części.
Polecam. Małym i dużym.

Pokaż mimo to

avatar
8
5

Na półkach: ,

w niektórych momentach skomplikowana w niektórych łatwiejsza, głęboka fantastyka osadzona w trzech krainach, pełno dziwnych stworzeń i potworów oraz ludzi szczerze polecam 10/10

w niektórych momentach skomplikowana w niektórych łatwiejsza, głęboka fantastyka osadzona w trzech krainach, pełno dziwnych stworzeń i potworów oraz ludzi szczerze polecam 10/10

Pokaż mimo to

avatar
483
446

Na półkach:

Trójka dzieciaków i właściciel sklepu z komiksami (i innymi cudami) przenoszą się przypadkiem w przyszłość za pomocą potężnej magii. W ten sposób przypadkowo udaje im się umknąć przed złą księżniczką jednorożców, która polowała na jednego z chłopców. W przyszłości jednak nie są zupełnie bezpieczni - okazuje się, że ludzie zostali pożarci, a światem rządzą maszyny - w tym zrobotyzowana Księżniczka.
Początkowo książka wydawała mi się dziwna i bardzo kliszowo-naiwna. Potem jednak przyzwyczaiłam się i dostrzegłam w niej humor i przygodę. Znalazłam też parę podobieństw do mojego ukochanego Pratchetta, choć są one nieco zniekształcone i może trochę na siłę? W każdym razie książka okazała się przyjemną i zabawną lekturą o buncie maszyn, sile przyjaźni i wierze w siebie (i nie tylko).

Trójka dzieciaków i właściciel sklepu z komiksami (i innymi cudami) przenoszą się przypadkiem w przyszłość za pomocą potężnej magii. W ten sposób przypadkowo udaje im się umknąć przed złą księżniczką jednorożców, która polowała na jednego z chłopców. W przyszłości jednak nie są zupełnie bezpieczni - okazuje się, że ludzie zostali pożarci, a światem rządzą maszyny - w tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
828
31

Na półkach: ,

Coś tu się mocno nie zgadza. Jak to zły jednorożec? Przecież one są takie słodkie i piękne... Cóż nie tym razem! Urodziwy konik z okładki nie jest zwykłym jednorożcem, to Najpotężniejsza Księżniczka Jednorożców, Niszczyciela Światów.
Zaślepiona głodem ludzkiego mięsa oraz nudą Księżniczka podejmuje się trudnego zadania jakim jest odszukanie ludzkiego chłopca. Nie pierwszego lepszego chłopca, tylko Maxa Spencera, potomka wielkiego Arcymaga, który jako jedyny potrafi odczytać Kodeks nieskończonej poznawalności.
Zapytacie o co tyle hałasu, otóż Kodeks zawiera piętnaście zaklęć pierwotnych, których poznanie pozwala osiągnąć nieskończoną władzę. Tyle i aż. Max nie zdaje sobie sprawy z własnych umiejętności, przez co często pakuje się w kłopoty. Pomagają mu jednak przyjaciele, zabawny Dirk i rozważna Sara. Czy Max zdoła ocalić świat? Przeczytajcie sami!
Otrzymujemy bardzo pozytywną powieść raczej młodzieżową, choć starszy czytelnik też znajdzie coś dla siebie. Wszystko okraszone niebanalnym humorem i dużą dawką nawiązań. Można spotkać tu urocze Frobbity, których taktyką obronną jest nacieranie się liśćmi mięty, Wiewiórki próbujące przejąć władzę nad światem oraz niezwykłą, budzącą grozę, Zombie-Kaczkę. Nic tylko czytać.

Coś tu się mocno nie zgadza. Jak to zły jednorożec? Przecież one są takie słodkie i piękne... Cóż nie tym razem! Urodziwy konik z okładki nie jest zwykłym jednorożcem, to Najpotężniejsza Księżniczka Jednorożców, Niszczyciela Światów.
Zaślepiona głodem ludzkiego mięsa oraz nudą Księżniczka podejmuje się trudnego zadania jakim jest odszukanie ludzkiego chłopca. Nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
131
58

Na półkach: , , ,

Książka na początku wydawała mi się bardzo unikalna, z wieloma oryginalnymi pomysłami. Z czasem jednak ogrom zawartych w niej przeróżnych pomysłów zaczął mnie powoli przytłaczać.

Spotkamy tutaj wszelkiego rodzaju magiczne stworzenia (ogry, trole, gnomy, jednorożce, smoki itd.itp.),jednak nie są one potrzebne w tak dużej ilości. Wystarczyłoby kilka z nich, żeby książka wypełniona była życiem...

Sama fabuła nie była też nadzwyczaj rozwinięta. Główny wątek to walka ze złą Księżniczką, a właściwie to oczekiwanie na ich bezpośrednie starcie...

Ciekawym i za razem trochę skomplikowanym rozwiązaniem było prowadzenie narracji nie tylko z dwóch różnych światów, lecz także z dwóch różnych czasów (teraźniejszy i przyszły).

Powieść nie ma konkretnego zakończenia, a ostatni rozdział to właściwie rozpoczęcie kolejnego tomu...

Pełną recenzję tej i innych książek znajdziecie na: www.mad2kat.wordpress.com

Książka na początku wydawała mi się bardzo unikalna, z wieloma oryginalnymi pomysłami. Z czasem jednak ogrom zawartych w niej przeróżnych pomysłów zaczął mnie powoli przytłaczać.

Spotkamy tutaj wszelkiego rodzaju magiczne stworzenia (ogry, trole, gnomy, jednorożce, smoki itd.itp.),jednak nie są one potrzebne w tak dużej ilości. Wystarczyłoby kilka z nich, żeby książka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
253
246

Na półkach: ,

Przyznajcie szczerze, czy na samą myśl o jednorożcach, w waszych głowach pojawia się radosny kucyk z rogiem i tęczową grzywą? Ja osobiście właśnie tak wyobrażałam sobie to mistyczne stworzenie i podejrzewam, że wy również pomyśleliście o nim w podobny sposób. Tak więc, co byście zrobili, gdybyście nagle odkryli, że tak naprawdę, ten radosny jednorożec był tworem ludzkiej fantazji, a ich prawdziwym przysmakiem nie są trwa i owies lecz... mięso?

Już sama okładka daje nad wyraźnie do zrozumienia, że coś z tą książką jest nie tak, a autor odrzucił wszystkie stereotypowe opowieści i stworzył coś nowego i całkowicie niepowtarzalnego. Co ciekawsze już na samym początku opowieści wspomniał, że jego znajomi dość sceptycznie podchodzili do jego koncepcji na książkę o krwiożerczych jednorożcach, a tych prawdziwych poznał po tym, że mimo dość zwariowanego pomysłu, nie odsunęli się od niego i wspierali go w jego pracy.

Powiem szczerze, że nie byłam pewna, co spotkam w tej opowieści i czy w ogóle "Zły jednorożec" przypadnie mi do gustu, jednak mimo wszystko odważyłam się zaryzykować i wyciągnąć własne wnioski z tej dość nietypowej lektury.

Magrus to kraina, w której żyją wszelakie magiczne stworzenia, o których w większości nie mamy nawet pojęcia. Jedną z takowych istot jest jednorożec, który znacząco różni się od biegających po tęczy, białych koników z wstążkami wplecionymi w ich tęczową grzywę. To mięsożerne, chełpiące się cierpieniem potwory, których jednym z ulubionych zajęć wykrwawianie swoich ofiar, poprzez nabicie ich na swój niesłychanie ostry róg.

Pewnego dnia, księżniczka jednorożców konsumując frobbita stwierdziła, że tamtejsze przysmaki nie są aż tak smakowite, jak dawniej, gdyż zostały skażone przez magię zamieszkanej przez nią krainy. W jej głowie utworzył się mroczny plan, którego głównym celem było podbicie Techrusu, krainy ludzi, żeby dostać się do tamtejszych rarytasów, jednak żeby to uczynić, musiała zdobyć od dawna już zaginiony Kodeks, przepełniony najróżniejszymi, niebezpiecznymi zaklęciami.

Max od dziecka uwielbiał najróżniejsze, nieprawdopodobne historie, dlatego też w ulgą przyjął, że po wielu latach zapomnienia, w końcu udało mu się znaleźć jego ulubiony Kodeks, dzięki któremu dowiedział się wielu interesujących informacji o krainie Magrus. Mimo iż od samego początku traktował ją jak zwyczajną lekturę, zdawał sobie sprawę, że w w tej książce jest coś niezwykłego i nie chodziło tam tylko i wyłącznie o dość nietypowe opisy stworzeń.

Osobliwy Kodeks wydawał się samodzielnie decydować, z którym tematem powinien zapoznać się chłopiec, dlatego też Max rzadko kiedy dostawał okazję, żeby dwukrotnie przeczytać dany tekst. O dziwo tylko on mógł ją otworzyć i nie zostać porażonym prądem, co zdążył już przetestować na swoim najlepszym przyjacielu.

Jak bardzo powiązane są ze sobą te dwie historie z dwóch różnych światów? Dlaczego tylko Max może zapoznać się z tajemnicami Kodeksu? Czy księżniczce jednorożców uda się podbić świat ludzi i zatopić róg w ich krwi? Tego i wielu innych rzeczy dowiecie się czytając tę książkę!

Na samym początku miałam dość specyficzne podejście do tej lektury, a wciągnięcie się w jej fabułę nie było prostym zadaniem, gdyż przez cały czas nie potrafiłam pogodzić ze sobą swojej wizji jednorożca z wyobrażeniem Platte'a F. Clarka, jednak po pewnym czasie nie tylko wciągnęłam się w opowieść, lecz także doceniłam dość zabawny sposób, w jaki została ona przedstawiona.

Osobiście wręcz uwielbiam delikatne żarciki ze strony autorów, którzy przy okazji pokazują, że są ludźmi z dystansem do samych siebie, co w dzisiejszych czasach jest jedną z ważniejszych cech. Mimo dość burzliwego początku, uważam, że zapoznanie się z "Złym jednorożcem" nie było złym pomysłem i jestem więcej niż pewna, że gdy tylko znajdę chwilę wolnego czasu, w przyjemnością do niej wrócę.

Uważam, że książka przypadnie do gustu każdemu, kto tak jak ja uwielbia kreatywność wymieszaną z odrobiną kontrowersji. To świetnie napisana historia, z zabawnymi postaciami, którą polecam zarówno młodszym jak i starszym odbiorcom.

Cała recenzja: https://1stowarzyszenieksiazkoholikow.blogspot.com/2018/03/zy-jednorozec-platte-f-clark-recenzja.html

Przyznajcie szczerze, czy na samą myśl o jednorożcach, w waszych głowach pojawia się radosny kucyk z rogiem i tęczową grzywą? Ja osobiście właśnie tak wyobrażałam sobie to mistyczne stworzenie i podejrzewam, że wy również pomyśleliście o nim w podobny sposób. Tak więc, co byście zrobili, gdybyście nagle odkryli, że tak naprawdę, ten radosny jednorożec był tworem ludzkiej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3162
590

Na półkach: , , ,

Bardzo fajnie się to czytało. Naprawdę miło spędziłam czas z Maxem, Sarą, Dirkiem i frobbitami. Trochę przeszkadzało to przeskakiwanie ze świata do świat i do różnych czasów. Na szczęście wszytko było jako tako wyjaśnione i dało się to ogarnąć.

Bardzo fajnie się to czytało. Naprawdę miło spędziłam czas z Maxem, Sarą, Dirkiem i frobbitami. Trochę przeszkadzało to przeskakiwanie ze świata do świat i do różnych czasów. Na szczęście wszytko było jako tako wyjaśnione i dało się to ogarnąć.

Pokaż mimo to

avatar
84
64

Na półkach: ,

"Potwory skradają się, czają, czyhają, nawet się rzucają. Ale nie umieją brykać - to jedno z fundamentalnych praw natury."


Jesteście gotowi na to, abym razem z autorem zniszczyła Wasze przemyślenia odnośnie słodkich jednorożców brykających po tęczy?

Maks Spencer to dzieciak taki jak inny. Nie chce wyróżniać się z tłumu, ani oberwać od Krakena - postrachu całej okolicy. Pewnego zwykłego dnia, do szkoły przynosi książkę, którą, jak sam mówi, miał od zawsze. Wraz z Kodeksem nieskończonej poznawalności trafia do Smoczej Jamy i... znajduje się w całkiem innym świecie. Wraz z dwójką przyjaciół, krasnoludem i Glennem, przenoszą się w daleką przyszłość, gdzie ostatni ludzie zostali pożarci 6 sierpnia 2388roku. Od tego momentu ich życie jest zagrożone, czy krwiożercza Księżniczka zdoła ich złapać?

Jednorożec każdemu kojarzy się z kolorowym konikiem, który swoim rogiem umie tworzyć magiczne rzeczy. Autor w Złym jednorożcu stworzył mnóstwo kontrastujących bohaterów i wydarzeń, aby prosto i zabawnie przemówić do czytelnika. Księżniczka Jednorożec, znana innym jako krwiożerczy jednorożec nabijający biedne wiewiórki na róg, po wiekach poszukiwań odnajduje ślad wielkiego maga, umiejącego czytać Kodeks. Z pomocą niewyparzonego języka i odrobiny czarnej magii, chce jak najbardziej przypodobać się Maelcieniowi i zdobyć dla niego książkę...

Fabuła jest na prawdę absurdalna, a to, uwierzcie, bardzo podoba się czytelnikowi! Język i wydarzenia sprzyjają odbiorowi książki, który jest dość prosty, a wraz z tym szybkiemu i komfortowemu czytaniu. Poruszamy się w trzech równoległych światach, poszukując Maksa i poznając różne warstwy królestwa. Możemy spotkać tam świetnie wykreowane trolle, smoki, czy adeptów sztuk magicznych - oczywiście zanim Księżniczka zmieni ich w popiół.

Trójkę głównych bohaterów autor stworzył dość naturalnie. Każdy z nich ma swoje minusy i plusy - przecież człowiek nie jest idealny. Postacią, która ujęła moje serce, jest Glenn - sztylet przy pasku Maksa. Jednak ta broń nie tylko potrafi zranić lub zabić przeciwnika, ale również występuje jako dość filozoficzny i metaforyczny aspekt tej pozycji. Tak. Glenn potrafi mówić - a najczęściej przesyła swoje oderwane od rzeczywistości przemyślenia, które podtrzymują bohaterów na duchu. Robi to w przypadkowych momentach i uspokaja czytelnika, wprowadzając go w stan zamyślenia.

Sądzę, że prócz zabawiania i zainteresowania odbiorcy, ta książka również dużo uczy. Idąc śladem oświecenia - "Bawić ucząc". Uzyskanie puenty w ostatnim rozdziale (świadomie lub nie) jest cudowne. Pokazuje, że dzieląc się swoją miłością i pomocą dla innych, zostajemy zawsze nagrodzeni. Dobre czyny się opłacają! Znajdziemy też bardzo dużo nauczających wydarzeń, które pokazują magię przyjaźni i poświęceń.

Książka przeznaczona jest dla starszych, jak i młodszych (oczywiście w granicach rozsądku, 8+ na okładce samo się nie pojawiło) czytelników. To połączenie lubianej przez wszystkich Pory na przygodę z Igrzyskami śmierci, Domem tajemnic, Potterem i Władcą pierścienia. Istna mieszanka wybuchowa, która zapada w pamięć na długo.

Poznajcie historię morderczego jednorożca i chłopca o magicznej mocy. Tylko pamiętajcie, aby nie wierzyć nikomu, kto mówi, że kociaki lubią być huśtane, bujane i podrzucane - zawsze grozi to skutkiem ubocznym.

ksiazkiwpiekle.blogspot.com

"Potwory skradają się, czają, czyhają, nawet się rzucają. Ale nie umieją brykać - to jedno z fundamentalnych praw natury."


Jesteście gotowi na to, abym razem z autorem zniszczyła Wasze przemyślenia odnośnie słodkich jednorożców brykających po tęczy?

Maks Spencer to dzieciak taki jak inny. Nie chce wyróżniać się z tłumu, ani oberwać od Krakena - postrachu całej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1051
1015

Na półkach: ,

Czasami spora porcja absurdu jest najlepszym lekarstwem na szarą codzienność, a zwariowany humor pozwala zapomnieć o wszelkich problemach. Zdawał sobie z tego sprawę Platte F. Clark, autor trylogii Zły jednorożec, wypełniając ją po brzegi absurdem, humorem, wydarzeniami i postaciami tak groteskowymi, że czytelnikowi nie pozostaje nic innego jak tylko beztrosko śmiać się, przewracając kolejne strony książki. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z pierwszym tomem o tytule Zły jednorożec.

To, że Zły jednorożec nie należy do książek zwyczajnych widać już od pierwszych stron. Gdy czytamy o jednorożcu myślimy o magicznej istocie, czystej i niewinnej, śmiało można powiedzieć uosobieniu dobra. Jednorożce w świecie wykreowanym przez Platte F. Clarka również są istotami magicznymi, ale na tym podobieństwa się kończą – zamiast dobrych i łagodnych istot autor zaprezentował czytelnikom krwiożercze bestie, dla których najlepszą rozrywką jest plądrowanie, grabienie, zabijanie i szeroko rozumiane sianie zniszczenia. Warto także dodać, że są one mięsożerne, a za przysmak uważają pewne pokojowo nastawione stworzenia zwane frobbitami.

Historia rozpoczyna się w momencie, gdy jeden z takich krwiożerczych jednorożców – Księżniczka Niszczycielka, nabiera apetytu na istoty nieskażone magią. W Magrusie – krainie, którą zamieszkuje – niestety trudno o taką zdobycz, zaczyna więc snuć plany jak przedostać się do Techrusa – świata zamieszkiwanego przez ludzi, którzy braki zdolności magicznych nadrabiają swoją pomysłowością. Tymczasem w Techrusie Max Spencer rozpoczyna lekturę Kodeksu nieskończonej poznawalności – niezwykłej magicznej księgi. Jak nietrudno się domyślić z czasem wszystko zaczyna się komplikować, a Max w towarzystwie dwójki przyjaciół, Dirka i Sary, muszą nie tylko ujść pogoni krwiożerczego jednorożca, ale także ocalić cały świat.

Bohaterów bez problemu można podzielić na tych dobrych i złych. Tradycyjne już zestawienie trójki przyjaciół, kontra Ci źli i niedobrzy sprawdza się tutaj wyśmienicie. I choć jest to dość tradycyjne zagranie, stanowi ono wyjątek w morzu absurdu i dziwacznych pomysłów, które tworzą: świat, w którym dzieje się historia, niezwykłe istoty je zamieszkujące (moim faworytem jest zombie-kaczka) oraz fabuła zakręcona do granic możliwości.

Wydanie prezentuje się bardzo ciekawie, komiksowa, pełna kolorów okładka przyciąga wzrok i z pewnością przypadnie do gustu młodszym czytelnikom, do których kierowana jest książka. Osobiście jednak poleciłabym lekturę Złego jednorożca niezależnie od wieku. Jeżeli tylko lubicie absurdalny humor, nie przeszkadza Wam mocno zwariowana fabuła i szukacie książki, przy której będziecie się dobrze bawić, to Zły jednorożec na pewno Was nie zawiedzie.

Zły jednorożec to wyjątkowo udany eksperyment, w którym autor postanowił przekroczyć wszelkie granice, wywracając rzeczy oczywiste na drugą stronę i pokazując je czytelnikowi z zupełnie nowej, mocno zwariowanej perspektywy. Osobiście byłam książką zachwycona, mimo pewnej prostoty charakterystycznej dla pozycji przeznaczonej dla młodszych czytelników, śmiało stwierdzam, że jest to pozycją, którą można pokochać niezależnie od wieku. Dlatego serdecznie zachęcamy abyście i Wy zaryzykowali przygodę z krwiożerczym jednorożcem, zombie-kaczką i innymi straszliwymi istotami. Ryzyko z pewnością się opłaci.

Ocena: 8,5/10

Czasami spora porcja absurdu jest najlepszym lekarstwem na szarą codzienność, a zwariowany humor pozwala zapomnieć o wszelkich problemach. Zdawał sobie z tego sprawę Platte F. Clark, autor trylogii Zły jednorożec, wypełniając ją po brzegi absurdem, humorem, wydarzeniami i postaciami tak groteskowymi, że czytelnikowi nie pozostaje nic innego jak tylko beztrosko śmiać się,...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    210
  • Przeczytane
    120
  • Posiadam
    62
  • Teraz czytam
    9
  • Fantastyka
    6
  • Ulubione
    5
  • Chcę w prezencie
    5
  • 2018
    3
  • 2015
    2
  • Na półce
    2

Cytaty

Więcej
Platte F. Clark Zły jednorożec Zobacz więcej
Platte F. Clark Zły jednorożec Zobacz więcej
Platte F. Clark Zły jednorożec Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także