Trollhunters. Łowcy trolli

Okładka książki Trollhunters. Łowcy trolli
Daniel KrausGuillermo del Toro Wydawnictwo: Galeria Książki fantasy, science fiction
382 str. 6 godz. 22 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Tytuł oryginału:
Trollhunters
Wydawnictwo:
Galeria Książki
Data wydania:
2015-09-23
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-23
Liczba stron:
382
Czas czytania
6 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364297557
Tłumacz:
Piotr W. Cholewa
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Labirynt fauna Cornelia Funke, Guillermo del Toro
Ocena 7,7
Labirynt fauna Cornelia Funke, Gui...
Okładka książki Wieczna noc Chuck Hogan, Guillermo del Toro
Ocena 6,9
Wieczna noc Chuck Hogan, Guille...
Okładka książki Kształt wody Daniel Kraus, Guillermo del Toro
Ocena 6,3
Kształt wody Daniel Kraus, Guill...
Okładka książki Upadek Chuck Hogan, Guillermo del Toro
Ocena 6,8
Upadek Chuck Hogan, Guille...

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
132 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
13
9

Na półkach:

Książka oczywiście bardzo różni się od serialu animowanego. Nie jest ani zła ,ani dobra. Po prostu czegoś mi brakowało.

Książka oczywiście bardzo różni się od serialu animowanego. Nie jest ani zła ,ani dobra. Po prostu czegoś mi brakowało.

Pokaż mimo to

avatar
229
17

Na półkach:

Fajne, mroczne jak na dziecięcą powieść, bardzo się różni od swietnej wedlug mnie trylogia animowanej ale obie mi się bardzo podobały.

Fajne, mroczne jak na dziecięcą powieść, bardzo się różni od swietnej wedlug mnie trylogia animowanej ale obie mi się bardzo podobały.

Pokaż mimo to

avatar
725
197

Na półkach: ,

Wyobraźcie sobie, że nagle zostajecie w środku nocy wyrwani ze swojego łóżka i budzicie się w nieznanym miejscu. Tak właśnie Jim Strugers dowiaduje się, że potwory naprawdę istnieją i zostaje wrzucony w świat, którego istnienia nawet nie podejrzewał. By nie dopuścić do powrotu nienasyconego Gunmara, wraz ze swoim przyjacielem Tubem i niespodziewanymi przyjaciółmi muszą stanąć do walki o swoje miasto.

Po książkę "Trollhunters. Łowcy trolli" Daniela Krausa i Guillermo del Toro sięgnęłam po obejrzeniu adaptacji Netflixa pod tym samym tytułem. Bajka wciągnęła mnie ogromnie swoim magicznym klimatem, epickim bitwami i ciekawą fabułą, więc jeśli była opcja by jeszcze raz spotkać się z tymi bohaterami, nie mogłam sobie tego odpuścić.

Chociaż historia mocno się różni od tej którą znałam z serialu, to i tak było ciekawie. Widać tu coś jakby prototyp znanej mi historii, bo i tak jest - książka miała premierę na rok przed serialem. Dzięki temu jednak wiele rzeczy jest nowych i bardzo zaskakuje, a znowu niektóre, choć trochę inne, są tak bardzo znajome i przeze mnie lubiane♥️ Bardzo spodobały mi się znajdujące się w książce kolorowe grafiki - tworzą one świetny klimat! Całość czyta się lekko i szybko. Intryguje i nie nudzi, a historia jest czymś nowym.

Powiem wam, że ta wersja, choć skierowana do młodzieży, jest mroczniejsza niż serialowa. Tutejsze trolle nie jedzą skarpetek, a porywają dzieci z ulic by zaspokoić swój głód. Kolejną różnicą są tu bohaterowie - choć są charakterem bardzo podobni do tych już nam znanych,w wielu rzeczach się różnią. Blinkus jest tutaj Mrugusiem, i choć też ma tu wiele oczu i rąk, to wygląda zdecydowanie inaczej, tak samo Gunmar czy Aaargh!. Na szczęście Tubb nie traci swojego humoru, zawsze jest u boku Jima, i był tu chyba moją ulubioną postacią.

To historia dla fanów serialu i dla młodszej młodzieży. Jeśli znacie już ją z Netflixa, na pewno was zainteresuje. a odkryjecie też coś nowego. Jeśli jednak dopiero co chcielibyście odkryć świat trolli, to jest to bardzo przyjemna młodzieżówka, choć może trochę krwawa, która jednak wciąga od pierwszych stron, co już samo w sobie dobrze o niej świadczy ;) Książkę oceniam na 6/10, była naprawdę niezła.

Wyobraźcie sobie, że nagle zostajecie w środku nocy wyrwani ze swojego łóżka i budzicie się w nieznanym miejscu. Tak właśnie Jim Strugers dowiaduje się, że potwory naprawdę istnieją i zostaje wrzucony w świat, którego istnienia nawet nie podejrzewał. By nie dopuścić do powrotu nienasyconego Gunmara, wraz ze swoim przyjacielem Tubem i niespodziewanymi przyjaciółmi muszą...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
16
12

Na półkach:

Trollhunters jest to powieść przygodowa. Akcja rozpoczyna się w latach 70-tych, kiedy rodzeństwo Sturges Jack oraz Jim , bawią się jeżdżąc na rowerach. Niestety posunęli się pod most , a młodszego brata wciąga w ciemność przerażający potwór. Od tamtego wydarzenia często znikały inne dzieci , a Jim stał się bardzo przewrażliwiony na bezpieczeństwo.
Około 45 lat później ponownie zaczynają znikać dzieci porywane przez dziwne stwory. Jim Sturges Junior wraz z swoim najlepszym przyjacielem Tubem muszą pokonać Gunmara Czarnego- ogromnego, masywnego trolla.
Książka zaczyna się bardzo ciekawie, niestety jednak ma trochę minusów. Ma bardzo długi wstęp i nawet po jej przeczytaniu cały czas wydaje mi się jakby się jeszcze nie zaczęła.
Fabuła książki różni się znacząco od serialu. Między innymi Blinky w lekturze nazywa się Mrugaś. Gunmar inaczej wygląda oraz historia jest zupełnie o czymś innym.
Najbardziej polecam ją trzynastolatką lub starszym oraz fanom Netfixowej wersji. Momentami nie wydaje się być nawet dla młodzieży ,ale to tylko małe fragmenty
Zachęcam do przeczytania

Trollhunters jest to powieść przygodowa. Akcja rozpoczyna się w latach 70-tych, kiedy rodzeństwo Sturges Jack oraz Jim , bawią się jeżdżąc na rowerach. Niestety posunęli się pod most , a młodszego brata wciąga w ciemność przerażający potwór. Od tamtego wydarzenia często znikały inne dzieci , a Jim stał się bardzo przewrażliwiony na bezpieczeństwo.
Około 45 lat...

więcej Pokaż mimo to

avatar
70
25

Na półkach: ,

Historia jest miłą odskocznią od kryminałów które najczęściej czytam. Lekka, przyjemna, zabawna ;)

Historia jest miłą odskocznią od kryminałów które najczęściej czytam. Lekka, przyjemna, zabawna ;)

Pokaż mimo to

avatar
44
18

Na półkach: ,

Przewidywalna, szablonowa opowieść... Nie polecam :(

Przewidywalna, szablonowa opowieść... Nie polecam :(

Pokaż mimo to

avatar
497
225

Na półkach: ,

Historia o nastolatku dla nastolatków. Młody bohater musi zmierzyć się z horda trolli w czym pomagają mu niespodziewani sprzymierzeńcy. To przygodówka która może się spodobać młodym czytelnikom, choc posiada mroczne i krwawe fragmenty. Spodobalo mi sie to ze ojciec bohatera dostaje szanse i zmienia sie. W wielu opowiesciach dla nastolatków dorośli nie dość że maja wady to nie ewoluja.
Ozdobą książki są świetne ilustracje.

Historia o nastolatku dla nastolatków. Młody bohater musi zmierzyć się z horda trolli w czym pomagają mu niespodziewani sprzymierzeńcy. To przygodówka która może się spodobać młodym czytelnikom, choc posiada mroczne i krwawe fragmenty. Spodobalo mi sie to ze ojciec bohatera dostaje szanse i zmienia sie. W wielu opowiesciach dla nastolatków dorośli nie dość że maja wady to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
841
41

Na półkach: ,

Zapraszam na instagram @w.literatkach
Kupiłam tę książkę, ponieważ kocham serial Trollhunters i... nie, nie zawiodłam się, ale musimy rozdzielić książkę od serialu. Serial jest przyjemnym, trochę familijnym filmem, który spokojnie mogą obejrzeć zarówno młodsze dzieci jak i starsi widzowie. Książka jest kompletnie inna! To nie znaczy, że jest zła, ale jeżeli oczekujecie od niej literackiej wersji serialu to się zawiedziecie, a ponieważ obie rzeczy są dobre przestanę je ze sobą porównywać, ponieważ moglibyście źle to odebrać.
Książka jest mroczna, dosyć krwawa i, szczerze mówiąc, wolałabym nigdy nie dowiedzieć się do czego służy Machina.
Główny bohater to taki typowy nastolatek-odludek. Ma jednego dobrego przyjaciela, skrycie wzdycha do dziewczyny, praktycznie w niczym nie jest dobry, a jego ojciec jest stanowczo zbyt nadopiekuńczy. Pomimo tego, z czasem odczułam pewną sympatię, a może nawet trochę litości do Jima. Został nagle wrzucony w zupełnie inny i straszny świat, a dodatkowo zaczynają znikać dzieci i tylko on może pomóc je ocalić. To dość sporo jak na piętnasto/szesnastolatka. Jim w swoich przygodach jedynie może liczyć na najlepszego przyjaciela, Tuba, który jest głównym wątkiem komediowym i muszę przyznać, że całkiem nieźle to wychodzi. Tak samo jak zaskakująca postać dziewczęca, czyli Claire, w której Jim skrycie się kocha. Jest to przemiły wątek, a Claire to badass najwyższego stopnia.
Ogólnie polecam tę książkę, to naprawdę mroczna, ale jednocześnie miła książka, dla starszych czytelników, tak co najmniej 16+. Gdybym miała ją do czegoś porównać, stwierdziłabym, że ma w sobie klimat „Serii Niefortunnych Zdarzeń” i magię „Kronik Spiderwick”, więc miłośników tych cykli może zaciekawić ta pozycja. Książka pozostawiła parę otwartych furtek i w sumie ucieszę się jeżeli kiedykolwiek pojawi się jakaś kontynuacja, ale i bez niej jakoś przeżyję.
~Idris

Zapraszam na instagram @w.literatkach
Kupiłam tę książkę, ponieważ kocham serial Trollhunters i... nie, nie zawiodłam się, ale musimy rozdzielić książkę od serialu. Serial jest przyjemnym, trochę familijnym filmem, który spokojnie mogą obejrzeć zarówno młodsze dzieci jak i starsi widzowie. Książka jest kompletnie inna! To nie znaczy, że jest zła, ale jeżeli oczekujecie od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
359
107

Na półkach: ,

Dziwny narrator, pierwszoosobowy ale jednak wszystkowiedzacy, bohater pierwszy raz spotyka jakieś dziwne stworzenia i od razu wie, że to trole mało tego od razu wie, że mają po kilka serc i takie tam. Ja się pytam skąd skoro pierwszy raz widzi? Pominąć ten fakt to całkiem znośna pozycja nie czytslem z zapartym tchem ale jakąś rozrywkę mi to dało.

Dziwny narrator, pierwszoosobowy ale jednak wszystkowiedzacy, bohater pierwszy raz spotyka jakieś dziwne stworzenia i od razu wie, że to trole mało tego od razu wie, że mają po kilka serc i takie tam. Ja się pytam skąd skoro pierwszy raz widzi? Pominąć ten fakt to całkiem znośna pozycja nie czytslem z zapartym tchem ale jakąś rozrywkę mi to dało.

Pokaż mimo to

avatar
214
43

Na półkach: , ,

Urzeczona Netflix'ową produkcją o Łowcach Trolli, nie mogłam przejść obojętnie obok powieści służącej jej za fundament, za całe 4,99. Po lekturze zaś orzekam: warta ona zdecydowanie więcej :).

Przede wszystkim cieszy mnie, że książka i serial odznaczają się pewnymi różnicami. Pozwala to na odświeżenie sobie tego przyjemnego klimatu bez nieustannego poczucia deja vu. A istotnie, klimat jest on bardzo przyjemny. Tollhunters: Łowcy Trolli to powieść młodzieżowa, która zawiera wszystkie te wątki, które w ramach tego gatunku uwielbiam najbardziej: przyjaźń, przygodę, pierwsze romanse, pokonywanie własnych słabości... a wszystko to w różowej bańce mydlanej. To taka bańka, w której dobro zawsze zwycięża, przyjaciele gotowi są oddać za siebie życie, a nieudacznicy kończą, jako bohaterowie i chociaż w zderzeniu z rzeczywistością te bańki z reguły (żeby nie powiedzieć zawsze) pękają, to świetne, że mamy takie powieści!

Co prawda książki te rzadko unikają pewnej naiwności i nie mogę powiedzieć, żeby mi to szczególnie przeszkadzało, aczkolwiek do jednej rzeczy muszę się przyczepić. Zwłaszcza że uważam to za dość częsty problem w tego typu powieściach. Chodzi tu o przedstawienie postaci z uwzględnieniem ich wieku. Z początku miałam poczucie, że autorzy stworzyli 15-latków wzorując ich na 10-13 latkach i tylko bystre, cyniczne wrzutki Tuba mogły świadczyć o byciu nieco starszym. Co prawda nie przeszkadza mi to tak, jak irytowało, kiedy sama miałam te lat 15, ale rzeczywiście wyraźnie zwracało to moją uwagę.

Niemniej jednak, przy tym nieco dziecinnym charakterze powieści, zwłaszcza z początku, w miarę postępu historii zaczyna pojawiać się sporo rozlewu krwi i elementów nieco bardziej przygnębiających, bardziej poważnych. Powiedziałabym więc, że mimo mało satysfakcjonującego przestawienia bohaterów, to jednak zdecydowanie bardziej książka dla tych 15, niż 10-latków.

Szkoda jednak, że książka jest tak krótka i według mnie spokojnie można było zrobić z tego co najmniej dwa tomy. W obecnym stanie rzeczy mamy jakieś pół książki wprowadzenia i pół zintensyfikowanej akcji, ergo ledwie książka się rozkręca, a już dobiega końca. Tak czy inaczej, spędziłam z nią przyjemne dwa wieczory, a przeziębienie przestało być tak dokuczliwe. Jeżeli ktoś po serialu zatęskni za tym przygodowym klimatem, gorąco polecam, bo czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.

Urzeczona Netflix'ową produkcją o Łowcach Trolli, nie mogłam przejść obojętnie obok powieści służącej jej za fundament, za całe 4,99. Po lekturze zaś orzekam: warta ona zdecydowanie więcej :).

Przede wszystkim cieszy mnie, że książka i serial odznaczają się pewnymi różnicami. Pozwala to na odświeżenie sobie tego przyjemnego klimatu bez nieustannego poczucia deja vu. A...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Guillermo del Toro Trollhunters. Łowcy trolli Zobacz więcej
Reklama
Więcej
zgłoś błąd