rozwiń zwiń

Nieśmiertelność. Prometejski sen medycyny

Okładka książki Nieśmiertelność. Prometejski sen medycyny
Andrzej Szczeklik Wydawnictwo: Znak publicystyka literacka, eseje
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2012-04-16
Data 1. wyd. pol.:
2012-04-16
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-240-2235-9
Tagi:
medycyna esej antropologia kultura
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Słuch absolutny. Andrzej Szczeklik w rozmowie z Jerzym Illgiem Jerzy Illg, Andrzej Szczeklik
Ocena 7,6
Słuch absolutn... Jerzy Illg, Andrzej...
Okładka książki Medycyna. Vs religia Halina Bortnowska, Jacek Filek, Krystyna Strączek, Andrzej Szczeklik, Marzena Zdanowska, Andrzej Zoll
Ocena 6,4
Medycyna. Vs r... Halina Bortnowska, ...
Okładka książki Gen ryzyka w sobie miał... Adam Boniecki, Józefa Hennelowa, Adam Michnik, Janina Ochojska-Okońska, Joanna Podsadecka, Anna Szałapak, Andrzej Szczeklik
Ocena 7,1
Gen ryzyka w s... Adam Boniecki, Józe...
Okładka książki My i Oni. Zawiła historia odmienności / Us and Them. An Intricate History of Otherness Karolina Grodziska, Bronisław Maj, Anna Olszewska, Jacek Purchla, Andrzej Rabenda, Andrzej Szczeklik
Ocena 8,8
My i Oni. Zawi... Karolina Grodziska,...

Podobne książki

Okładka książki Genialna maszyna. Biografia serca Stephen Amidon, Thomas Amidon
Ocena 6,7
Genialna maszy... Stephen Amidon, Tho...
Okładka książki Słuch absolutny. Andrzej Szczeklik w rozmowie z Jerzym Illgiem Jerzy Illg, Andrzej Szczeklik
Ocena 7,6
Słuch absolutn... Jerzy Illg, Andrzej...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
202 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
111
18

Na półkach:

Ta, jak i wcześniejsze trzy pozycje A. Szczeklika nie rozczarowuje. Książka sprawnie łączy elementy filozofii, socjologii i historii medycyny. Czyta się lekko, a tekst wspomagają obrazy poprzedzające każdy rozdział.

Ta, jak i wcześniejsze trzy pozycje A. Szczeklika nie rozczarowuje. Książka sprawnie łączy elementy filozofii, socjologii i historii medycyny. Czyta się lekko, a tekst wspomagają obrazy poprzedzające każdy rozdział.

Pokaż mimo to

3
avatar
167
107

Na półkach:

Ostatnia książka Andrzeja Szczeklika – wybitnego krakowskiego lekarza i humanisty – stanowi świadectwo jego wrażliwości, dojrzałości, erudycji. Wydana tuż po śmierci autora jest jednocześnie jego testamentem, pożegnaniem z doczesnością. To jednak przeciwieństwo doczesności (albo jej dopełnienie), czyli nieśmiertelność okazuje się motywem przewodnim dwunastu esejów, jakie profesor nam pozostawia.

Mają one charakter interdyscyplinarny, dotyczą wielu dziedzin: nauki, filozofii, religii, magii, sztuki. Emanuje z nich miłość do człowieka, zrozumienie naszych odwiecznych niepokojów i pragnień, których ukrytym źródłem jest dążenie bytu do przezwyciężenia nicości. Innymi słowy – wszystko w nas stawia opór śmierci i szuka dróg wykraczających poza jej horyzont.

Ta determinacja przyczynia się do nieustannego rozwoju medycyny, który w kilku minionych dekadach zdumiewająco przyspieszył. Szczeklik zastanawia się nad charakterem tego procesu, jego przejawami i konsekwencjami. Stara się nam przypomnieć, że potencjał terapeutyczny tkwi nie tylko w sztuce (techne) lekarskiej, ale również w kulturze umysłowej i artystycznej człowieka (filozofia, poezja, muzyka), a także w rozmaitych wierzeniach i obyczajach, które z racjonalnego punktu widzenia wydawać się mogą naiwne.

Mądry lekarz przestrzega przed wszelką redukcją, przed dominacją instrumentalnego rozumu. Wzorem dawnych mistrzów (Hipokratesa czy Empedoklesa) wykazuje postawę holistyczną i taką perspektywę czytelnikom zaleca. Czyni to w sposób subtelny, delikatny, językiem łagodnej propozycji. Lektura książki Andrzeja Szczeklika oczyszcza i wzbogaca świadomość – o treści cenne, ważne. Zarazem jest ona lekka, pełna nie tylko interesujących przemyśleń, ale i różnorodnych ciekawostek.

Zwraca uwagę wszechstronność przekazu, ilość kontekstów i wątków (być może nieco nadmierna). Czytamy m.in. o spotkaniu Hipokratesa z Demokrytem, losie Azteków, rytuałach Egipcjan, alchemii Paracelsusa, początkach życia i strukturze DNA, mesmeryzmie, dziejach histerii, muzyce Bacha, działalności Brata Alberta, klinice Alberta Schweitzera, o in vitro, klonowaniu, transplantologii... Wiedza profesora imponuje.

Jedyne, co mógłbym tej wartościowej pracy zarzucić to brak pogłębienia niektórych tematów, prześlizgiwanie się po ich powierzchni, a także zbyt luźne związki miedzy poszczególnymi rozdziałami. Teksty sprawiają wrażenie nieco rozproszonych i czasem ledwie naszkicowanych, jak gdyby były wprawkami do czegoś poważniejszego, większego.

Być może ten większy projekt zrealizował autor już w innej rzeczywistości – owej „drugiej przestrzeni” – jak określał wieczność jego przyjaciel i pacjent Czesław Miłosz. Obyśmy się o tym kiedyś przekonali.

Wybrane cytaty

1) „Życie krótkie, sztuka długa, sposobność przemijająca, doświadczenie złudne, wyrokowanie trudne” (Hipokrates).
2) „Do Azteków schodzili z nieba bogowie. Oni – przez trans i ekstazę przenosili się w świat bogów. I za to wszystko, za to, by trwało życie, składali w ofierze to, co najlepsze – ludzkie serca”.
3) „Niby dwie odnogi rzeki – rozum i magia – łączą się we wspólnym nurcie medycyny”.
4) „Naprawdę wielkie dzieła zdają się oddziaływać poprzez samo swoje istnienie, a nie dlatego, że są czytane” (Andrzej Staruszkiewicz, fizyk).
5) „Aby ugasić ogień – pisał Paracelsus – nie można tylko rozpędzić dymu, zostawiając płomienie”.
6) „Nic nie jest w porządku – teraz. Przez tę chwilę przeczuli, czym jest życie przeżyte za progiem miłości: co by było, gdyby byli w stanie kochać innych – albo też, jeszcze silniej, ile mogliby zdziałać, gdyby inni ich kochali” (Philip Larkin, „Uzdrawianie wiarą”, przeł. Stanisław Barańczak).
7) „Któż przypuściłby, iż pod szczytem Mount Everestu, na wysokości ośmiu tysięcy metrów, spoczywają złoża starodawnego morza? (…) w Arktyce tkwią wtopione w skały odciski roślin i ryb, które rozwijać się mogły tylko w tropikalnych ujściach zamierzchłych rzek”.
8) "W słowie Bach (po niemiecku: strumień, potok) wszystkie cztery litery odpowiadają dźwiękom gamy" [To nazwisko można zagrać na każdym instrumencie].
9) "Trzeba iść do Niego w ciemnościach i w oderwaniu od wszystkiego, co można objąć wzrokiem, wyobraźnią i sercem" (św. Jan od Krzyża).
10) "Modlitwa nie wymaga, abyśmy przerywali naszą pracę, lecz byśmy ją kontynuowali, jakby była modlitwą" (Matka Teresa z Kalkuty).
11) "Życie to chwila jawy między dwoma snami" (Prospero w "Burzy" Szekspira).
12) "Z perspektywy biologa czy medyka człowiek bez wątpienia powstaje w momencie połączenia komórek rozrodczych. Zarodek ma w sobie cały plan rozwoju i pełen komplet genów, by móc się rozwijać. Nie sposób zatem twierdzić, iż zarodek staje się człowiekiem dopiero po upływie tygodni. Zarodek po ośmiu czy dwunastu tygodniach nie będzie bardziej człowiekiem, niż jest nim już w chwili poczęcia".
13) "Jakże moglibyśmy zapomnieć owe dawne mity stojące u zarania wszystkich ludów, mity o smokach, które niespodzianie przemieniają się w księżniczki; być może wszystkie smoki w naszym życiu są księżniczkami, które tylko na to czekają, by ujrzeć nasze piękno i śmiałość. Może wszystko, co straszne, jest w głębi bezbronne i oczekuje od nas pomocy" (Rainer Maria Rilke).

Ostatnia książka Andrzeja Szczeklika – wybitnego krakowskiego lekarza i humanisty – stanowi świadectwo jego wrażliwości, dojrzałości, erudycji. Wydana tuż po śmierci autora jest jednocześnie jego testamentem, pożegnaniem z doczesnością. To jednak przeciwieństwo doczesności (albo jej dopełnienie), czyli nieśmiertelność okazuje się motywem przewodnim dwunastu esejów, jakie...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
233
22

Na półkach: , ,

Sam się sobie dziwię, ale rozczarowała mnie. Albo inaczej - zachwyciła mnie jako przepełniony głęboko humanistycznym podejściem zbiór multidyscyplinarnej wiedzy, jednak nie tego oczekiwałem. Spodziewałem się więcej czysto naukowego podejścia, zwłaszcza nawiązań do już istniejących lub majaczących na horyzoncie współczesnej medycyny technologii, przybliżających nas do tytułowej nieśmiertelności. Do tego momentami narracja wybrzmiewała tonem, który moim zdaniem najlepiej skwitują słowa Arthura C. Clarke'a: "Gdy wybitny, lecz podstarzały uczony twierdzi, że coś jest możliwe, prawie na pewno ma rację. Gdy twierdzi, że coś jest niemożliwe, prawie na pewno się myli". Zgadza się, w książce profesora Szczeklika jest mnóstwo mądrych spostrzeżeń, za którymi stoją ogromna inteligencja oraz lata doświadczenia, jednak znajdziemy tu także przeświadczenie, że niektórych rzeczy nie da się obejść. Zdawałoby się, że to trzeźwe podejście, jednak koliduje ono z tematyką pokonywania kolejnych barier przez wciąż rozwijającą się naukę, nie wspominając o samym tytule, i jest zwyczajnie... naiwne.
Mimo to uważam, że ostatnia książka profesora Andrzeja Szczeklika jest dobra, przede wszystkim jako skarbnica ciekawostek historycznych oraz ludzkich wartości, a problem, jak wspomniałem wcześniej, leży we mnie (kimś, komu nie po drodze z filozofią) i moich odmiennych co do tej książki oczekiwaniach.

Sam się sobie dziwię, ale rozczarowała mnie. Albo inaczej - zachwyciła mnie jako przepełniony głęboko humanistycznym podejściem zbiór multidyscyplinarnej wiedzy, jednak nie tego oczekiwałem. Spodziewałem się więcej czysto naukowego podejścia, zwłaszcza nawiązań do już istniejących lub majaczących na horyzoncie współczesnej medycyny technologii, przybliżających nas do...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
683
165

Na półkach: , ,

Brakuje mi słów,aby wyrazić jak mądrą książkę stworzył autor,którego nie ma już niestety pośród nas.Forma książki,ilustracje i ogromna wiedza autora w dziedzinach literatury,muzyki,filozofii i medycyny mnie osobiście poraża.
Na koniec tylko jedno zdanie poety zacytowane przez profesora Szczeklika:Może wszystko,co straszne,jest w głębi bezbronne i oczekuje od nas pomocy.
A jako motto na każdy dzień, o którym warto pamiętać jeszcze jeden fragment:
NIE MAMY ŻADNEGO POWODU PO TEMU BY ŻYWIĆ NIEUFNOŚĆ WOBEC NASZEGO ŚWIATA,BO NIE ZWRACA SIĘ ON PRZECIW NAM.JEŚLI SĄ W NIM STRACHY,TO SĄ TO NASZE STRACHY,JEŚLI SĄ W NIM OTCHŁANIE,TO OTCHŁANIE TE NALEŻĄ DO NAS,JEŚLI SĄ TU NIEBEZPIECZEŃSTWA,TO MUSIMY PRÓBOWAĆ JE POKOCHAĆ.
Czapki z głów i długa owacja na stojąco....

Brakuje mi słów,aby wyrazić jak mądrą książkę stworzył autor,którego nie ma już niestety pośród nas.Forma książki,ilustracje i ogromna wiedza autora w dziedzinach literatury,muzyki,filozofii i medycyny mnie osobiście poraża.
Na koniec tylko jedno zdanie poety zacytowane przez profesora Szczeklika:Może wszystko,co straszne,jest w głębi bezbronne i oczekuje od nas pomocy.
A...

więcej Pokaż mimo to

26
avatar
139
28

Na półkach: ,

Nieśmiertelność. Czy medycyna niczym Prometeusz przyniesie nam ogień jakim jest dla niej życie wieczne. Czy ten ogień nas nie sparzy? W swojej książce Andrzej Szczeklik, lekarz, humanista, zadaje nam to pytanie. Poruszając się po historii medycyny autor przedstawia swoje rozmyślania na temat dalszego rozwoju tej sztuki, która ratuje życie.
Książka objętościowo nie jest duża, raptem 160 stron pisanych zrozumiałym, przyjemnym dla odbiorcy językiem. Idee w niej poruszane sięgają jednak obszerniej, w głębie myśli ludzkiej.
Polecam lekturę :]

Nieśmiertelność. Czy medycyna niczym Prometeusz przyniesie nam ogień jakim jest dla niej życie wieczne. Czy ten ogień nas nie sparzy? W swojej książce Andrzej Szczeklik, lekarz, humanista, zadaje nam to pytanie. Poruszając się po historii medycyny autor przedstawia swoje rozmyślania na temat dalszego rozwoju tej sztuki, która ratuje życie.
Książka objętościowo nie jest...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1874
70

Na półkach:

Ciekawe cytaty
"Reprogramując komórkę, nastawiamy czas na pierwsze chwile jej zycia.Nie wydaje sie słuszne, by mówić, iż cofnęlismy strzałkę czasu.Czas przecież nie pobiegł w przeciwnym kierunku, to nie był film puszczony do tyłu (...) czas (...) zatoczył koło i wrócił do swego początku.Nasuwaja sie na myśl słowa Pitagorasa : " świat kołem się toczy", migoocze idea stoików o wiecznym powrocie, o cykliczności historii.(...) przywrócony zostanie pierwotny porzadek rzeczy (...) idea wiecznego powrotu (...) odbiła się wspólczesnie echem w słynnym twierdzeniu rekurencyjnym Poincarego i w powracajacych krzywych czsopodobnych Kurta Godla, które wyzwoliły lawinę prac o pętlach czasu."

"Jeśli jest prawdą , że mieszka w nas , żyje , mała dzieewczynka Kore-nasze "Ja", dusza - która odbiera równocześnie wydarzenia toczace się na wszystkich scenach naszego wnetrza, to może nie tylko widzi ona i czuje , ale też słyszy? Słucha symfonii, której rytm nadaje serce, tempo- szum krwi, a grają ją organy wewnętrzne. W chwilach zachwytu , olśnienia, spotkania z Najwyższym , woła nas głosem muezina iposyła do tańca w ekstazie szamanów i chasydów."

Ciekawe cytaty
"Reprogramując komórkę, nastawiamy czas na pierwsze chwile jej zycia.Nie wydaje sie słuszne, by mówić, iż cofnęlismy strzałkę czasu.Czas przecież nie pobiegł w przeciwnym kierunku, to nie był film puszczony do tyłu (...) czas (...) zatoczył koło i wrócił do swego początku.Nasuwaja sie na myśl słowa Pitagorasa : " świat kołem się toczy", migoocze idea stoików...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
0
0

Na półkach:

Prof. Szczeklik bardzo mi pomagał gdy umierała moja Mama. Pomagał mi swoimi książkami. Przeczytałem wówczas całą Jego Trylogię, a na koniec wywiad-rzekę z Ilgiem, wówczas naczelnym "Znaku".

Prof. Szczeklik bardzo mi pomagał gdy umierała moja Mama. Pomagał mi swoimi książkami. Przeczytałem wówczas całą Jego Trylogię, a na koniec wywiad-rzekę z Ilgiem, wówczas naczelnym "Znaku".

Pokaż mimo to

3
avatar
1740
38

Na półkach:

Dorian Gray z powieści Oscara Wilde'a czułby się świetnie w naszych czasach. Współczesny postęp medycyny (i chirurgii plastycznej) pozwoliłby młodzieńcowi zachować świeże lico na długo, i to bez cudownego portretu. Bohater dziewiętnastowiecznej powieści, marząc o wiecznej młodości i pięknie, w tragiczny sposób przekonał się o własnej śmiertelności. Tym samym postać Doriana łączy dwa literackie toposy: ludzką kondycję, naznaczoną nieuchronnym kresem oraz marzenie o nieśmiertelności.
Tematyka powyższa obecna jest również w dwóch całkiem współczesnych książkach: "Umarli mają głos. Prawdziwe historie" duetu Krajewski i Kawecki oraz "Nieśmiertelność. Prometejski sen medycyny" Andrzeja Szczeklika. Co wspólnego mają ze sobą reporterski tom fabularyzowanych opowieści o słynnych polskich mordercach i zbiór esejów o medycynie, napisany przez lekarza kardiologa?

Po dalszą część wrażeń z obu lektur zapraszam na blog:
http://www.lezeiczytam.blogspot.com/2015/09/smiertelna-niesmiertelnosc-umarli-maja.html#more

Dorian Gray z powieści Oscara Wilde'a czułby się świetnie w naszych czasach. Współczesny postęp medycyny (i chirurgii plastycznej) pozwoliłby młodzieńcowi zachować świeże lico na długo, i to bez cudownego portretu. Bohater dziewiętnastowiecznej powieści, marząc o wiecznej młodości i pięknie, w tragiczny sposób przekonał się o własnej śmiertelności. Tym samym postać Doriana...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
390
49

Na półkach: ,

Co za erudycja, mądrość i wyobraźnia. Rewelacja!

Co za erudycja, mądrość i wyobraźnia. Rewelacja!

Pokaż mimo to

1
avatar
819
528

Na półkach: , , ,

Swoją wielką, tytaniczną wręcz pracę, pytanie o sens poszukiwania długowieczności, Szczeklik wieńczy słowami:
"...ale czy to jest właściwe rozwiązanie? Ta droga ku nieśmiertelności, w nigdy niekończącą się starość. Ciągłe przedłużanie życia, bez zapewnienia urody i młodości...". Potem jednak uderza w bardziej optymistyczne tony.
Czytając ostatnie akapity, w tym powyższe zdanie, wciąż miałem w pamięci film Krzysztofa Kieślowskiego z 1980 roku - GADAJĄCE GŁOWY. Kieślowski zbiera w nim grupę ludzi, pełen przekrój wiekowy, od dziecka do stulatki, i zadaje im podstawowe, proste pytania - KTO TY JESTEŚ? CZEGO TY CHCESZ? A oni odpowiadają. Odpowiedzi, z prostych (Kim jesteś? "Maluszkiem", Kim byś chciał być? "Być samochodem") stają się coraz bardziej złożone, wszystko - świadomość, pragnienia, marzenia, rozkwitają i rozwijają się (choć najbardziej porusza mnie odpowiedź: Kim? "NIKIM"), potem powoli znów ubożeją, dążą do prostoty i ostatnia, stuletnia staruszka, chce tylko: JESZCZE TROCHĘ ŻYĆ.

W Nieśmiertelności, Andrzej Szczeklik zaimponował mi ogromnie! Przemierza całe dzieje, od Egiptu i Sumeru po dzień dzisiejszy, przygląda się mitom, magii, zaświatom, alchemii, narodzinom medycyny i nie traktuje tego wszystkiego jak zamierzchłej przeszłości. Jednym krokiem przechodzi z egipskich wierzeń o zaświatach, w refleksję nad dzisiejszą medycyną i ich ech w niej wygląda.
Nie jest to jednak zbiór rozważań filozoficzno-medycznych! Nie nie! Wszystkie te mity, zaświaty, alchemia i minione wieki krążą wokół autora, a ten szuka w nich CZŁOWIEKA! Zdaje się, że nic co ludzkie nie jest mu obce. Mocuje się z ciężkimi zagadnieniami natury etycznej, szuka duchowości w biologii, chemii i ewolucji. Stawia pytania i daje odpowiedzi, są też pytania bez odpowiedzi.

Rzecz piękna, poruszyła mnie dogłębnie.

Swoją wielką, tytaniczną wręcz pracę, pytanie o sens poszukiwania długowieczności, Szczeklik wieńczy słowami:
"...ale czy to jest właściwe rozwiązanie? Ta droga ku nieśmiertelności, w nigdy niekończącą się starość. Ciągłe przedłużanie życia, bez zapewnienia urody i młodości...". Potem jednak uderza w bardziej optymistyczne tony.
Czytając ostatnie akapity, w tym powyższe...

więcej Pokaż mimo to

11

Cytaty

Więcej
Andrzej Szczeklik Nieśmiertelność. Prometejski sen medycyny Zobacz więcej
Andrzej Szczeklik Nieśmiertelność. Prometejski sen medycyny Zobacz więcej
Andrzej Szczeklik Nieśmiertelność. Prometejski sen medycyny Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd