„Kolej podziemna“ najlepszą powieścią science fiction?

LubimyCzytać
28.07.2017

Colson Whitehead do swojej imponującej listy nagród za powieść Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki dołożył kolejną. Wczoraj wieczorem otrzymał nagrodę im. Arthura C. Clarke'a, przyznawaną najlepszej powieści science fiction. Czy „Kolej podziemna" to istotnie powieść fantastycznonaukowa?

Colson Whitehead ma na swoim koncie najważniejsze literackie nagrody i nominacje: otrzymał National Book Award, Nagrodę Pulitzera i nominację do Nagrody Bookera. Do tej listy dołączyła teraz Nagroda im. Artura C. Clarke'a - czyli najważniejsza brytyjska nagroda przyznawana wybitnym powieściom science fiction, które ukazały się w Wielkiej Brytanii w minionym roku. Nagrodę ustanowił Arthur C. Clarke i pierwszy raz wręczono ją w 1987 roku - otrzymała ją wtedy Margaret Atwood za Opowieść podręcznej. Wśród laureatów są jeszcze m.in. China MiévilleNeal StephensonLauren BeukesAnn Leckie czy Emily St. John Mandel.

Już sama nominacja do nagrody była dla wielu osób zaskoczeniem. „Kolej podziemna” jest raczej klasyfikowana jako powieść historyczna, a nie fantastycznonaukowa. O komentarz poprosiliśmy Marcina Zwierzchowskiego, który recenzował dla nas książkę Whiteaheada.

„Kolej podziemna” Colsona Whiteheada to powieść wyjątkowa, co potwierdza nie tylko Nagroda Pulitzera, ale również zaskakująco zgodne opinie krytyków, oscylujące od „wybitna” do „arcydzieło”. I nie, nie jest tak – jak lubią powtarzać co bardziej sfrustrowani internetowi komentatorzy – że Whitehead nagrodę zdobył, ponieważ pisał o niewolnictwie – rok w rok podobnych tematycznie książek ukazuje się mnóstwo, ostatnio choćby Droga do domu Yaa Gyasi, i oceniane są one różnie, bynajmniej nie zdobywając prestiżowych nominacji za sam fakt istnienia.

Colson Whitehead napisał powieść oryginalną, mimo iż poruszał się na bardzo wyeksploatowanym przez popkulturę polu, napisał również powieść totalną, w tym względzie, że jak mało która opowieść o czasach niewolnictwa jego „Kolej podziemna” koncentruje się nie tylko na cierpieniu zniewolonych, ale również ich w tak skrajnej sytuacji postawach.

Nie jest jednak „Kolej podziemna” powieścią fantastyczną, wbrew temu, że sugerowałby to fakt uhonorowania jej Nagrodą im. Arthura C. Clarke’a. Whitehead nie napisał tu historii alternatywnej, bo nie zmienił biegu autentycznych wydarzeń, nie wprowadził też do swojej opowieści żadnych elementów nadprzyrodzonych. Jedynym jego „fantastycznym” zabiegiem był fakt, iż dosłownie potraktował określenie „kolej podziemna”, które odnosiło się do przyjaznych domów i grupy abolicjonistów pomagających zbiegłym niewolnikom, a tak naprawdę koleją nie była – czerpała tylko z kolei nomenklaturę. U Whiteheada jednak główna bohaterka, Cora, naprawdę porusza się z pomocą podziemnych tuneli, wykopanych przez niewolników i ludzi im pomagających. Wykopanych z pomocą jakichś niezwykłych technologii, magii, czegokolwiek nadnaturalnego? Nie, w powieści w żadnym momencie nie pojawiają się takie sugestie.

Mimo to jury Nagrody im. Arthura C. Clarke’a uważa, że „Kolej…” fantastyką jest, ponieważ korzysta z charakterystycznego dla SF „czynienia metafor dosłownymi”. Sęk w tym, że w takim wypadku do Nagrody im. Janusza A. Zajdla startować powinien Król Szczepana Twardocha, bo bohaterom towarzyszy latający nad Warszawą wieloryb – toż to też metafora! Czy więc fantastyką jest każde ćwiczenie myślowe, każda niedosłowność w fikcji?

W uzasadnieniu jury czytamy również, że tegoroczny werdykt jest w duchu Arthura C. Clarke’a, który podkreślał, że chciałby, aby nagroda była jak najszerzej otwarta na fantastykę mniej oczywistą. Rzecz jasna z taką postawą trzeba się zgadzać – inaczej zamkniemy się we własnym getcie, nie „wpuszczając” wielu autorów głównonurtowych, którzy ostatnimi czasy po fantastykę sięgali, jak Rushdie, Ishiguro czy Foer, a wcześniej Cormac McCarthy ze swoją wybitną Drogą. Gdzieś granica musi jednak istnieć, inaczej sens nagrody za teksty fantastyczne w ogóle znika i umawiamy się, że po prostu honorujemy dobre książki, bez żadnych warunków brzegowych.

Lista książek-laureatek, które ukazały się po polsku:

  1. Margaret Atwood „Opowieść podręcznej”  1987
  2. Geoff Ryman Dziecięcy ogród  1990
  3. Pat Cadigan Wgrzesznicy 1992
  4. Jeff Noon Wurt 1994
  5. Pat Cadigan Głupcy 1995
  6. Paul McAuley Kraina baśni 1996
  7. Amitav Ghosh Chromosom z Kalkuty 1997
  8. Mary Doria Russell Wróbel 1998
  9. China Mieville Dworzec Perdido 2001
  10. Christopher Priest Rozłąka 2003
  11. Neal Stephenson Żywe srebro 2004
  12. China Mieville Żelazna Rada 2005
  13. Geoff Ryman Tlen 2006 
  14. Richard Morgan Trzynastka 2008
  15. Ian R. MacLeod Pieśń czasu 2009
  16. China Mieville Miasto i miasto 2010
  17. Lauren Baukes Zoo City 2011
  18. Chris Beckett Ciemny Eden 2013
  19. Ann Leckie Zabójcza sprawiedliwość 2014
  20. Emily St. John Mandel Stacja Jedenaście 2015
  21. Adrian Tchaikovsky Dzieci czasu 2016
  22. Colson Whitehead „Kolej podziemna” 2017

Reklama

komentarze [7]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2465
4
28.07.2017 10:53

Zapraszamy do dyskusji.


1311
127
28.07.2017 13:43

To chyba jakiś żart...


1122
0
30.07.2017 02:44

Żart, bo już czytałeś i uważasz ją za przereklamowaną czy żart z jakiegoś innego powodu?


1311
127
30.07.2017 20:00

Żart bo nie czytałem, ale wiem, że powieść jako taka nie ma zbyt wiele wspólnego z fantastyką.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

81
25
28.07.2017 19:34

Czytacie te recenzje przed publikacją? Czy po prostu nikt tam nie umie po polsku?
- (...) KOLEJĄ* nie była
- (...) za pomocą JAKICHŚ* niezwykłych technologii


182
32
01.08.2017 11:55

Podlinkowane wszystkie książki, które dostały nagrodę, za wyjątkiem tej jednej, o której jest wpis. ;)


2465
4
01.08.2017 13:56

"Kolej podziemna" jest podlinkowana na samej górze artykułu. Nie ma potrzeby wklejać dwa razy tego samego linku w jeden tekst.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

zgłoś błąd