Dziewczyna o szklanych stopach

Okładka książki Dziewczyna o szklanych stopach autorstwa Ali Shaw
Okładka książki Dziewczyna o szklanych stopach autorstwa Ali Shaw
Ali Shaw Wydawnictwo: Amber literatura piękna
296 str. 4 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Girl with Glass Feet
Data wydania:
2009-04-17
Data 1. wyd. pol.:
2009-04-17
Liczba stron:
296
Czas czytania
4 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-241-3339-0
Tłumacz:
Radosław Januszewski
Powieść zgłoszona do prestiżowych nagród literackich: Guardian First Books Award, John Llewellyn Rhys Prize i Dylan Thomas Prize.

Dziwne rzeczy dzieją się na odległym mroźnym archipelagu. Niezwykłe skrzydlate stworzenia latają nad skutymi lodem mokradłami, zwierzęta-albinosy kryją się w ośnieżonych lasach, białe meduzy jarzą się w głębinach oceanu. A Ida MacLaird powoli zamienia się w szkło...

Midas Crook stroni od ludzi. Z pasją uwiecznia na fotografiach swój czarno-biały świat. Dzięki Idzie odkrywa inne kolory? Za wszelką cenę muszą powstrzymać jej zagadkową przemianę. Ale czas ucieka nieubłaganie...

Dziewczyna o szklanych stopach to debiut młodego brytyjskiego autora zapowiadany jako wydarzenie sezonu przez brytyjskie wydawnictwo Atlantic Books, odkrywcę słynnych talentów literackich nagradzanych w ostatnich trzech latach Booker Prize.
Średnia ocen
6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziewczyna o szklanych stopach w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dziewczyna o szklanych stopach



614 115

Oceny książki Dziewczyna o szklanych stopach

Średnia ocen
6,0 / 10
646 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Dziewczyna o szklanych stopach

avatar
634
368

Na półkach: ,

Przeszłość kształtuje przyszłość, dzieciństwo determinuje to jakim dorosłym się staniesz, a miłość potrafi zmienić jedno i drugie…
Żadna to prawda objawiona, do tego podana w toporny sposób. Naprawdę już dawno nie męczyłam się tak z książką. Pierwszą myślą po dobrnięciu do końca było "uff nareszcie!". A szkoda bo pomysł wydawał się ciekawy. Jak dla mnie coś tu poszło nie tak.

Przeszłość kształtuje przyszłość, dzieciństwo determinuje to jakim dorosłym się staniesz, a miłość potrafi zmienić jedno i drugie…
Żadna to prawda objawiona, do tego podana w toporny sposób. Naprawdę już dawno nie męczyłam się tak z książką. Pierwszą myślą po dobrnięciu do końca było "uff nareszcie!". A szkoda bo pomysł wydawał się ciekawy. Jak dla mnie coś tu poszło nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
549
153

Na półkach:

Ciekawa i nietuzinkowa romantyczna historia. Język przystępny. Niestety, jak dla mnie, mimo że dość dużo się dzieje, akcja ciągnie się jak przeterminowany żelek. Główny bohater - fotograf - skupia się jedynie na tym, jaki świat jest monochromatyczny. Natomiast główna bohaterka - w sumie nie wiadomo o co jej chodzi, dopóki nie czuje silnego ciśnienia na zasmakowanie miłości (tylko pojawia się problem czy bardziej chce tej fizycznej czy uczuciowej).

Ciekawa i nietuzinkowa romantyczna historia. Język przystępny. Niestety, jak dla mnie, mimo że dość dużo się dzieje, akcja ciągnie się jak przeterminowany żelek. Główny bohater - fotograf - skupia się jedynie na tym, jaki świat jest monochromatyczny. Natomiast główna bohaterka - w sumie nie wiadomo o co jej chodzi, dopóki nie czuje silnego ciśnienia na zasmakowanie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
436
25

Na półkach:

Są książki do których wracam i są książki, które najlepiej czytać w określonej porze roku. "Dziewczyna o szklanych stopach" łapie się do obydwóch kategorii.
Książka ma coś w sobie - nie jest z gatunku tych wybitnych, albo tych, które od pierwszej strony porywają nas w wir fabuły i trzymają w napięciu do ostatniej kropki. Jest raczej z tych przyjemnych, uderzających w melancholijne tony, idealna do czytania w jesienno-zimowe popołudnie z kubkiem herbaty obok i kocem na kolanach. A koniec czytania zawsze wywołuje chęć do przemyśleń.
Nie wiem tylko czy zgodziłabym się z opisem "magiczna love story dla miłośników Haruki Murakamiego" - choć klimat wydaje się podobny, to jednak nie porównywałabym tych dwóch autorów i stylów pisania.

Są książki do których wracam i są książki, które najlepiej czytać w określonej porze roku. "Dziewczyna o szklanych stopach" łapie się do obydwóch kategorii.
Książka ma coś w sobie - nie jest z gatunku tych wybitnych, albo tych, które od pierwszej strony porywają nas w wir fabuły i trzymają w napięciu do ostatniej kropki. Jest raczej z tych przyjemnych, uderzających w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1451 użytkowników ma tytuł Dziewczyna o szklanych stopach na półkach głównych
  • 833
  • 598
  • 20
360 użytkowników ma tytuł Dziewczyna o szklanych stopach na półkach dodatkowych
  • 257
  • 41
  • 16
  • 16
  • 10
  • 10
  • 10

Inne książki autora

Ali Shaw
Ali Shaw
Ali Shaw to młody brytyjski autor. Zadebiutował powieścią "Dziewczyna o szklanych stopach", która stała się wydarzeniem sezonu przez brytyjskie wydawnictwo Atlantic Books - odkrywcę słynnych talentów literackich nagradzanych w ostatnich latach Booker Prize - które o "Dziewczynie o szklanych stopach" pisze: "Ta powieść jest jak rzadka orchidea - piękna i ekscentryczna."
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Dziewczyna o szklanych stopach przeczytali również

Mistrz Andy Andrews
Mistrz
Andy Andrews
Zgodziłam się na udział w bardzo ciekawej akcji, której ideą jest dzielenie się otrzymanymi książkami. Bardzo chętnie przystałam na to, bo lubię otrzymywać, a jeszcze bardziej dawać innym. Nawet książki! Chociaż częściej je pożyczam niż daję. Poza tytułem nie wiedziałam o wyczekiwanych pozycjach nic. Nie przeszkadzało mi to, bo równie chętnie zgodziłabym się, gdyby tytuł brzmiał "Silniki czterosuwowe wczoraj i dziś", ale tytuł Mistrz wiele obiecywał. Kiedy wiec otworzyłam kopertę, niespodzianką były dla mnie nie tyle dwa identyczne egzemplarze w treści, co różnorodna kolorystycznie obwoluta: czerwona i niebieska. Dodatkowo z dołączoną, odręcznie zapisaną karteczką. Mądre, mądre – pomyślałam i zabrałam się do czytania, cały czas zastanawiając się, komu mogłabym sprezentować drugą. Na początek wiedziałam tylko, że na pewno musi to być osoba czytająca, która nie odłoży cennego daru serca z jej jeszcze cenniejszym przesłaniem na pastwę kurzu i roztoczy. Sama książka okazała się być ukrytym poradnikiem psychologicznym pod postacią opowieści, której głównym bohaterem był nastolatek Andy, a potem dorosły już mężczyzna oraz Jones. Tajemniczy staruszek, którego wygląd było bardzo trudno opisać, scharakteryzować. Każdy widział w nim to, co chciał zobaczyć, nadając mu odmienne imię od tego znanego Andiemu. Pojawiający się w życiu wielu mieszkańców miasteczka nagle, niespodziewanie, z nieodłączną walizką, zawsze w sytuacji bez wyjścia, kryzysowej, trudnej, by w trakcie przyjacielskiej rozmowy, za pomocą prostych rad ukazujących inną perspektywę przeżywanego, na pozór nierozwiązywalnego problemu, zmienić kierunek myślenia rozmówcy, a tym samym jego nastawienie i w konsekwencji dalsze, odmienne już postępowanie. Same rady, bardzo proste, znane mi już. Czytając o nich przypominałam sobie ludzi, tytuły książek, obejrzane filmy, szkolenia i wreszcie własne i cudze doświadczenia, lekcje życia, dzięki którym tę wiedzę zdobyłam. Nic nowego – myślałam czytając tę książkę – ale dla mnie. Rozglądając się dookoła widziałam jednak bardzo dużo osób, dla których ten poradnik mógłby być odkrywczy z różnych względów. Nieumiejętności uczenia się na własnych lub błędach innych, braku przewodników wśród najbliższych po krętych ścieżkach życia, niechęć do czerpania wiedzy z książek i wiele, wiele innych. Na dodatek wyposażony w zestaw pytań przyporządkowanych każdemu rozdziałowi, ułatwiających rozmyślanie, medytację, poznawanie siebie, swoich słabych i mocnych stron. Do nauczenia się patrzenia na życie z odmiennej perspektywy, która to myśl jest ideą przewodnią tej książki. I nagle mnie olśniło! Nie bez powodu otrzymałam drugą książkę, by się nią podzielić. Skoro ja już wiem, to najwyższy czas, aby zacząć się tą wiedzą dzielić z innymi. To jedna z niewielu rzeczy, którą dzieląc mnożymy. Ta moja dotychczasowa postawa nie wynikała jednak z egoizmu, ale raczej z nieświadomości jej posiadania (myślenie, że każdy ją gromadzi ucząc się wyciągać wnioski, okazało się błędne) i niepewności czy jestem do tego gotowa w odpowiedzialny sposób. Ale jeśli mogę to robić podsuwając takim zagubionym osobom odpowiednie książki? Dopiero teraz dotarł do mnie sens końcowych słów z dołączonej do książki karteczki – wiedzą też można się dzielić, również w postaci książki, jeśli nie potrafię inaczej. Nie posiadam daru Jonesa otwierającego serce i umysł KAŻDEGO człowieka, zwłaszcza na życiowym zakręcie. Wiedziałam jednak komu podaruję tę drugą, niebieską wersję. Zaprzyjaźnionemu osiemnastolatkowi, by poczuć się zupełnie jak Jones podsuwający książki Andiemu, w których znalazł mnóstwo odpowiedzi na pytania zadawane w wieku dorastania. Mam nadzieję, że i on znajdzie odpowiedzi na nurtującego go pytania i postawi na swojej półce obok Josepha Gaardera, Anthoniego de Mello czy Paulo Coelho, mając nadzieję, że przekaże zdobytą wiedzę dalej. P.S. Przyjął ją z zaskoczeniem, ale i z zachłannością w oczach, którą widzę u pożeraczy książek. Uwielbiam ten widok. Jest tak piękny i nieuchwytny, że bardzo trudno ogarnąć go słowami. To trzeba widzieć i podzielać pasję, by poczuć. Czekam teraz cierpliwie na moment, w którym mi o niej opowie. http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na76 lat temu
Mistrzyni przypraw Chitra Banerjee Divakaruni
Mistrzyni przypraw
Chitra Banerjee Divakaruni
Po „Empuzjonie” Olgi Tokarczuk i „Heksach” Agnieszki Szpili chciałam jeszcze pozostać w oparach kobiecej magii. Przypomniała mi się czytana wiele lat temu „Mistrzyni przypraw”. Znalazłam ją na zakurzonej, dolnej półce. Oczywiście lata zrobiły swoje, nie tyle z książką co z czytelniczką, czyli ze mną. Ja wtedy i ja teraz to dwie różne osoby (no niezupełnie, taki skrót myślowy). Jednak książka i teraz wciągnęła mnie i omotała. Tytułowa Mistrzyni Przypraw to kobieca i hinduska wersja Prometeusza. Mistrzyni jest „dawczynią życia, odnowicielką zdrowia i nadziei”, ale obowiązują ją rygorystyczne zasady. Ma pomagać ludziom w potrzebie, ale nie może się ze swoją pomocą narzucać. Nie może dopuścić do siebie empatii i współczucia. Ma być boginią w najsurowszym tego słowa znaczeniu, zimną, ponad ludzkie emocje i uczucia. Ma swoje moce trzymać na wodzy. I, przede wszystkim, musi oddać swoje życie w służbę przyprawom, a młode ciało zamienić na ciało starej kobiety. Nietrudno się domyślić, że tytułowa Mistrzyni, o imieniu Tilo, jest inna. Ona chce całego życia. Tilo pomaga nie od 8.00 do 16.00, ale całym swoim jestestwem. A nade wszystko chce kochać. Bo bez miłości nie można być Mistrzynią w żadnym fachu. „Ja, Tilo, nie jestem boginią, a tylko zwykłą kobietą. Tak, przyznaję, przez całe życie usiłowałam uciec od tej prawdy. I chociaż kiedyś myślałam, że mogę ocalić świat, teraz widzę, że wniosłam tylko krótkie szczęście w kilka żywotów.” Powieść Chitry Banerjee Divakaruni napisana jest w konwencji baśni, poetyckim językiem, przesycona hinduskim duchem i intensywnym zapachem indyjskich przypraw. Jednak wiele wątków w niej zawartych, po latach, okazuje się zaskakująco aktualnych np. temat emigracji, uchodźctwa, bycia obcym kulturowo, niemożności wtopienia się w społeczeństwo, bycia odrzuconym ze względu na kolor skóry czy religię. Świat jest przesycony cierpieniem, a wynika ono z braku empatii, strachu przed innością, przed obcym, nieznanym. Z tego, że w innej osobie nie widzimy człowieka. Klientami Tilo w jej amerykańskim sklepie są emigranci. każdy z nich przynosi swoją historię i niemal każdy z nich potrzebuje pomocy Mistrzyni. Jest to też opowieść o przekraczaniu granic, o tym, co znaczy bycie człowiekiem, o tym, co może zdziałać szczera skrucha, a przede wszystkim o bezgranicznym pragnieniu miłości. Które odczuwa nawet Mistrzyni. Przyjemna i ciekawa lektura, jeśli ktoś polubi tę baśniową konwencję przepadnie w niej na dobre.
jolasia - awatar jolasia
oceniła na73 lata temu
Utalentowana Nikita Lalwani
Utalentowana
Nikita Lalwani
Jak słusznie i mądrze napisał czytelnik SUKKUBI, powieść wymyka się jednoznacznej ocenie. Bardzo interesujący temat, z którego troszkę lepszy pisarz zrobiłby arcydzieło. Historia matematycznie uzdolnionej dziewczynki, poddawanej niezwykle trudnemu treningowi przez hiper-ambitnego ojca. Towarzyszymy nastoletniej Rumice w monotonnych i niekończących się ćwiczeniach i lekcjach, odbywających się w rygorystycznie określonych przez ojca ramach i w spartańskich warunkach, rzekomo sprzyjających skupieniu i osiągnięciu sukcesu. Obserwujemy tradycyjny model hinduskiej rodziny, w której pojęcie honoru, powinności i czystości moralnej stawiane jest najwyżej, gdzie role są określone a przyszłość wyznaczona wielowiekową tradycją. Gdzie ojciec – emigrant w pierwszym pokoleniu - zrobi wszystko, by zapewnić dobrobyt rodzinie, nawet kosztem szczęścia jej członków. Gdzie matka chowa się za jedynym znanym jej bezpiecznym światem wartości, wyniesionym z biednej wioski na drugim końcu świata. To jest układ, w którym się nie rozmawia a na pytanie nastolatki o seks wściekła matka odpowiada: „- Nasze dzieci tak się nie rodzą. Tylko biali ludzie uprawiają seks. (…) My tego nie robimy. – Więc skąd się bierzemy? - Poprzez modlitwę.” Stłamszona przez wywieraną na nią presję, Rumika początkowo potulnie poddaje się swojemu losowi, izolowana od pokus życia i zwyczajowych rozrywek swoich brytyjskich kolegów. Wchodząc jednak w wiek dojrzewania, odkrywa swoją seksualność. Pozbawiona przyjaciół i prawdziwego wsparcia od rodziców - gubi się, poddaje natręctwom, nałogowi gryzienia w nadmiarze ziaren kminku, cierpi na bezsenność, kompulsywnie przepisuje słowa piosenek. Brnie w kolejne kłamstwa, kaleczy się i buduje w sobie piramidę kompleksów i wstrętu do samej siebie. I wykręca darmowy numer alarmowy, by usłyszeć ludzki głos. To, o co mam pretensję, to zbyt słabe jednak podbudowanie psychologiczne i zgubienie dramatyzmu. Możemy jedynie domyślać się, jak wiele dumy i miłości jest w tej rodzinie – ale trochę słabo to wybrzmiewa. Bunt Rumiki, który w końcu następuje – zdaje się wynikać raczej z niemożności samodzielnego działania, somnambulicznego trwania w określonych ramach niż z jakichś przemyśleń. Towarzyszymy myślom naszej młodej bohaterki – ale nie ma w ich pytań czy protestu, jej zachowanie zdaje się być niezrozumiałe i zaskakujące również dla niej samej. Brakuje mi interakcji z otoczeniem; wszyscy koledzy mijają Rumi z daleka, nauczyciel nie umie sklecić prostego pytania. Dziwną postacią jest też opiekunka Rumiki w Oksfordzie, która jest jak przezroczysta i praktycznie nie wypowiada jednego pełnego zdania. Dlatego, by wniknąć w sytuację i zrozumieć wielowarstwowość tej historii, czytelnik musi włożyć dużo pracy emocjonalnej. Nie jest to więc książka łatwa w odbiorze.
Wona - awatar Wona
oceniła na64 lata temu

Cytaty z książki Dziewczyna o szklanych stopach

Więcej

Nie potrzeba tragedii albo wojny, żeby zrobić zawirowanie w życiu człowieka. Wystarczą wspomnienia.

Nie potrzeba tragedii albo wojny, żeby zrobić zawirowanie w życiu człowieka. Wystarczą wspomnienia.

Ali Shaw Dziewczyna o szklanych stopach Zobacz więcej

Midas, kiedy wykopiesz sobie dziurę i ktoś pomoże ci z niej wyjść, to zazwyczaj przyjmujesz pomoc i nie kopiesz dalej.

Midas, kiedy wykopiesz sobie dziurę i ktoś pomoże ci z niej wyjść, to zazwyczaj przyjmujesz pomoc i nie kopiesz dalej.

Ali Shaw Dziewczyna o szklanych stopach Zobacz więcej

Na dworze są sowy. (...) Może byśmy wyszli, żeby którejś poszukać?

Na dworze są sowy. (...) Może byśmy wyszli, żeby którejś poszukać?

Ali Shaw Dziewczyna o szklanych stopach Zobacz więcej
Więcej