Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bractwo Czystej Krwi

Tłumaczenie: Lucyna Targosz
Cykl: Miecz Prawdy (tom 3) | Seria: Fantasy
Wydawnictwo: Rebis
7,36 (1454 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
135
9
214
8
285
7
441
6
230
5
112
4
12
3
18
2
3
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blood of the Fold
data wydania
ISBN
9788371207983
liczba stron
600
język
polski

Trzeci tom słynnego cyklu "Miecz Prawdy", autorstwa jednego z najlepszych twórców literatury fantasy. Dalsze losy i mrożące krew w żyłach przygody Richarda Cyphera oraz jego przyjaciół. Tym razem Richard i Khalan zmagają się z nowym i równie potężnym wrogiem - Bractwem Czystej Krwi. Ta przerażająca konfrontacja grozi powszechną zagładą, chyba że młodzi raz jeszcze zaufają swojej miłości i...

Trzeci tom słynnego cyklu "Miecz Prawdy", autorstwa jednego z najlepszych twórców literatury fantasy. Dalsze losy i mrożące krew w żyłach przygody Richarda Cyphera oraz jego przyjaciół. Tym razem Richard i Khalan zmagają się z nowym i równie potężnym wrogiem - Bractwem Czystej Krwi. Ta przerażająca konfrontacja grozi powszechną zagładą, chyba że młodzi raz jeszcze zaufają swojej miłości i wierze w prawdę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2557)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1567
Krzysztof Baliński | 2015-07-05
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 05 lipca 2015

Przeczytałem „Bractwo Czystej Krwi” książka ta jest kolejnym tomem cyklu „Miecz prawdy”. Tym sposobem ta moja fascynująca literacka podróż po uniwersum dwóch światów Goodkinda trwa dalej. Z jednej strony jak już wspominałem Goodkind stosuje Tolkienowski schemat, a z drugiej jednak się od niego odżegnuje być może bardziej niż większość pisarzy tworzących fantasy. U Tolkiena zapewne pamiętacie jak było, sprowadzało się to do tego, że pewien pierścień władzy, a więc magiczny artefakt został zniszczony i zło zostało pokonane. U Goodkinda jest inaczej, jasne, że dobro wygrywa i zło zbiera cięgi. Jednak u Goodkinda wcale nie jest to takie proste i oczywiste. Oczywiście w każdym tomie coś się dzieje i zło przegrywa jakąś batalię, ale przegrywa tylko jedną, ewentualnie kilka bitew, a wojna wciąż trwa dalej i z każdym tomem jest jeszcze trudniejsza, bo zło wciąż jest silniejsze i ani myśli dać się ostatecznie pokonać. A ci z dobrej strony muszą uważać na każdym kroku. U Tolkiena...

książek: 1154
Kasiag | 2015-07-21

Kolejna rewelacyjna część, fantastycznego cyklu!
Kto nie zna, niech jak najszybciej nadrabia zaległości:)
Uwielbiam Goodkinda za wyobraźnię i wielką mądrość, którą przepełnione są jego książki.
POLECAM!

książek: 874
Melanie | 2013-08-07
Przeczytana: 07 sierpnia 2013

Nie ma co, kolejna część, która niesamowicie mi się spodobała. Pełna akcji, tajemnic i niesamowitych zwrotów akcji. Warta była każdej minuty. Choć jej początek nie przyciągał, to jak zwykle po kilku stronicach nie zawiodłam się. Pomysł z Nawiedzającym Sny i Bractwem Czystej Krwi był moim zdaniem strzałem w dziesiątkę. Aż nie mogę doczekać się, dalszej części przygód bohaterów.

książek: 883
Michał | 2011-01-07
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 07 stycznia 2011

Kolejna część przygód Richarda Rahla, tym razem nie zaczyna się od trzęsienia ziemi, choć też jest interesująco. Zostajemy wciągnięcie w wir przygody, który wciąga nas niczym ruchome piaski.
Książka podzielona jest na rozdziały, które przeważnie opisują losy jednego z bohaterów powieści, jednak nie zawsze tak jest. Czasem w jednym rozdziale akcja przeskakuje z miejsca na miejsce. Innym razem kilka pod rząd jest tylko z jednego punktu widzenia.
Nareszcie złym bohaterem nie jest Rahl Posępny, mam nadzieję, że Richard pozbył się go na dobre, bo z lekka denerwujący był już ten typ. Arcywroga mamy nowego, ale reszta postaci to starzy dobrzy znajomi.
Dla kogoś kto zna poprzednie części z lekka irytujące mogą być powtórzenia autora, który opisuje dawne czyny bohaterów. Jednak pozwolą one osobom które nie czytały ich lepiej zrozumieć akcję.

Niektóre z wydarzeń wydały mi się dziwnie znajome, a szczególnie jedno skojarzyło mi się natychmiast z władcą pierścieni i finałową bitwą. Kiedy to...

książek: 674
Kotkad | 2013-12-06
Przeczytana: 05 grudnia 2013

Kolejna z serii historia Richarda i Khalan. Trzeci tom a nadal nudą nie wieje, Richard poznaje trzecie prawo magii. Akcja nadal wciąga, nadal poznajemy nowe magiczne istoty, Richard poznaje więcej możliwości swojego daru i pokazuje coraz więcej umiejetności. O czym w tym tomie, nie lubię wiedzieć więc i czytającym moją recenzję rzucę tylko kilka haseł na zachętę.
Richard jako władca ze strażą przyboczną w postaci Mord - Sith, Zedd w Rada'Han, Nawiedzający Sny, sylfa. Wchodzimy wreszcie do wieży czarodzieja...

książek: 581
michnar3 | 2014-05-18
Przeczytana: 17 maja 2014

Kolejna książka z serii Miecz Prawdy, jednak moim zdaniem gorsza od pierwszej i drugiej części. Znowu było to co zauważyłem w twórczości Goodkinda - zaczyna się tak sobie, potem pełno wydarzeń bez większego znaczenia i olśniewająca końcówka. Książka mimo, że gorsza od poprzedniczek była nadal bardzo dobra - ale nie wyjaśniała wszystkiego. Wątki kilku postaci nie zostały dokończone, a to mnie zadziwiło - nawet patrzyłem jeszcze raz w trzeci tom czy coś mi nie umknęło. Ale to jeszcze większa motywacja do czytania tomu czwartego :D

książek: 1776
Feanor | 2010-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2010

Dobre, dobre. odpocznę chwilę i chwytam za kolejny tom. Wady i zalety książki podobne jak w poprzednich tomach. Czyli ciągle dobre fantasy o lekkim stylu, sadystyczne skłonności autora i nieco naiwne dialogi. Ale ogólnie przyjemne czytadło.

książek: 239
Dziub | 2015-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2015

Zauważyłam już prawidłowość w stylu Goodkinda, że przez większość tomu mało jest akcji, która każe niecierpliwie czytać dalej, za to pod koniec części są wydarzenia suspensowe niczym u Hitchcocka. Oczywiście to dalekie skojarzenie, ale dobrze oddaje strukturę powieści.
Ze względu na ciągłość fabuły już na początku Bractwa... zaczęło się ciekawie.
Ponieważ to jest dodruk, zaczynam się zastanawiać - nie można było sprawdzić poprzedniego wydania pod względem technicznym? Zaczęłam się już zastanawiać, czy autorka w ogóle sama tłumaczyła wszystkie części, ponieważ te błędy są uderzające. Najbardziej rozbawiło mnie już z tej bezsilności, gdy pod koniec tomu mogłam przeczytać: "(...) Trzy Mord-Sith z ARIELAMI (...)". Teraz nie wiem, czy toporność i infantylność (co prawda już omijam powtórzenia, ale ile można tego znieść) językowa to nie zasługa tłumaczki a nie wina Goodkinda.
Fantasy autora umieszczam jako pomost pomiędzy wielkością Tolkiena a współczesną zrzyną zastosowaną przez Rowling...

książek: 490
Rose | 2012-07-09
Przeczytana: 07 sierpnia 2010

Trzecia część przygód Richarda Rahla jest jedną z moich ulubionych. Opowiada, jak z Poszukiwacza Prawdy zmienia się on we władcę D'Hary, Lorda Rahla. Bohater poznaje bliżej swoich najbliższych obrońców, w szczególności trzy Mord-Sith, odnajdując w nich przyjaciół.

Ukazane zostają momenty, w których Richard musi podejmować nierzadko bardzo ciężkie decyzje. Jak dla mnie największym przesłaniem tej części jest konieczność patrzenia w przyszłość, zamiast w przeszłość. Przełamywanie zastałych norm, które choć były dobre niegdyś, nie pomogą w budowaniu lepszego jutra.

Za te przesłania właśnie, które ukazują pewne dobre cechy, bądź sposoby postępowania, tak uwielbiam całą serię "Miecz Prawdy".

książek: 888
Anvariel | 2013-07-22
Przeczytana: 19 lipca 2013

Sagi fantasy to zło, szczególnie te wielotomowe. Powinno się wydać odgórny zakaz publikowania czegokolwiek co jest więcej niż trylogią. Dlaczego? Dlatego, że przeczytałam właśnie trzeci tom cyklu „Miecz Prawdy” Terry Goodkind’a pt. „Bractwo Czystej Krwi” i już wiem, że sięgnę po tom czwarty. A jak tak dalej pójdzie i po kolejne. Będzie się to wiązało niestety z bolesnym drenażem mojej kieszeni.

Zacznę jednak od początku. Kiedy Richard scala Zasłonę i więzi na powrót Opiekuna w zaświatach, a dodatkowo okazuje się, że Khalan żyje , wydaje się, że w życiu chłopaka nareszcie zapanuje spokój. Niestety przywrócenie równowagi pomiędzy siłami Życia i Śmierci, otwiera drogę do podboju świata kolejnej tajemniczej sile zwanej Nawiedzającymi Sny. W Midlandach wybucha wojna z pochodzącym ze Starego Świata Imperialnym Ładem, którego przywódca potrafi wkraść się do ludzkiego umysłu podczas snu. Dodatkowo po stronie najeźdźców staje tytułowe Bractwo Czystej Krwi. Organizacja ta nienawidzi...

zobacz kolejne z 2547 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd