Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochanek Lady Felsham

Tłumaczenie: Teresa Komłosz
Cykl: Skandaliczni Ravenhurstowie (tom 2) | Seria: Harlequin Romans Historyczny
Wydawnictwo: Harlequin
6,6 (25 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
2
7
4
6
12
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Outrageous Lady Felsham
data wydania
ISBN
9788323867289
liczba stron
272
język
polski
dodała
Kaktus_xD

Anglia, XIX wiek. Małżeństwo Belindy Cambourn było nudne i jałowe. Nie kochała starszego od siebie męża, który, choć traktował ją przyzwoicie, nie spełnił jej oczekiwań. Była wobec niego lojalna, ale teraz, gdy została wdową, zamierza cieszyć się swobodą. Wciąż młoda i pełna temperamentu marzy o przeżyciu miłosnych uniesień w ramionach mężczyzny. Po krótkiej znajomości bez zbędnego krygowania...

Anglia, XIX wiek. Małżeństwo Belindy Cambourn było nudne i jałowe. Nie kochała starszego od siebie męża, który, choć traktował ją przyzwoicie, nie spełnił jej oczekiwań. Była wobec niego lojalna, ale teraz, gdy została wdową, zamierza cieszyć się swobodą. Wciąż młoda i pełna temperamentu marzy o przeżyciu miłosnych uniesień w ramionach mężczyzny. Po krótkiej znajomości bez zbędnego krygowania się proponuje Ashe'owi Reynardowi, by został jej kochankiem. Zaskoczony, ale i pełen podziwu dla jej odwagi i urody przystojny wicehrabia bez namysłu zgadza się na krótki romans...

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.harlequin.pl/ksiazki/kochanek-lady-felsham

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3610
tajus | 2012-04-11
Przeczytana: 10 kwietnia 2012

"Kochanek Lady Felsham" to opowieść autorstwa angielskiej pisarki, Louise Allen, należąca do romansów historycznych. Akcja tej książki bowiem toczy się w XIX-wiecznej Anglii, przybliżając czytelnikowi historię tytułowej lady Felsham, czyli Belindy Cambourn, kobiety niespełnionej w małżeństwie i miłości.

Belinda to dwudziestosześcioletnia wdowa. Jej zmarły mąż, choć traktował ją przyzwoicie, był człowiekiem nudnym, który nie wniósł do ich małżeństwa ani krzty świeżości i szaleństwa, w wyniku czego główna bohaterka nie zaznała prawdziwego życia w małżeństwie i prawdziwej miłości. Spragniona powyższego uczucia, a zwłaszcza miłości fizycznej, po półtorarocznym okresie żałoby postanawia zmienić swój ponury los i znaleźć sobie kochanka. Okazja nadarza się bardzo szybko, kiedy to do jej domu nieświadomie, bo po pijaku, wprasza się pewien urodziwy mężczyzna, lord Ashe Reynard, były żołnierz. Ta nietypowo rozpoczęta znajomość stopniowo przekształca się w przyjaźń, a następnie romans. Pełen namiętności, ale jakże burzliwy. Czy kochankowie poradzą sobie z utrzymaniem sekretu dotyczącego ich relacji? Jak potoczą się ich dalsze losy?

Jak to w romantycznych powieściach bywa, nie potoczą się one gładko. Na drodze Belindy i Ashe'a stanie wiele osób, zarówno znajomych, przyjaciół, jak i tych z rodziny, które będą miały duży udział w rozwoju związku głównych bohaterów. Nie obejdzie się bez szaleńczych przygód, kłótni i rywalizacji między mężczyznami. A wszystko to na tle historycznej Anglii zatopionej w upale słonecznego lata. Wśród starodawnych dobrych manier ludzkości, kolorowych, wyszukanych sukien dam oraz męskich fraków. Klimat XIX wieku sprawia, że utwór Allen przybiera formę przyjemnej opowiastki przygodowej, gdzieniegdzie zabarwionej bardziej lub mniej rzucającymi się w oczy akcentami charakterystycznymi dla romansu.

Historia Bel i Ashe'a jest raczej przewidywalna, ale dzięki wyżej wymienionym elementom zyskuje na wartości. Autorka przywołuje dość ciekawe wątki postaci drugoplanowych, czasem też zabawne opisy sytuacji i to jest fajne. Moim zdaniem w "Kochanku Lady Felsham" nie ma ani jednego irytującego bohatera. Każdy z nich związany jest z jakimś intrygującym wydarzeniem lub opatrzony osobliwym charakterem. Jedyne, co odrobinę mnie rozczarowało, to to, iż Louise Allen poświęciła zbyt mało uwagi wojennej przeszłości Reynarda. Przez niemal całą książkę myślałam, że bohater skrywa jakieś nieprzyjemne, a zarazem szokujące sekrety, które zaważyły albo zaważą na jego dalszym życiu, ale nic takiego się nie wydarzyło.

Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że powyższa pozycja tej angielskiej pisarki jest całkiem udana i interesująca. Dzięki słonecznemu klimatowi w sam raz nadaje się na ponure i nudne popołudnie. Polecam żeńskiej społeczności czytelników, zwłaszcza miłośniczkom romansów. To lekka, niewymagająca lektura, pozwalająca oderwać się choć na chwilę od nie zawsze przyjemnej rzeczywistości.

Recenzja pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak oni pracują. Rozmowy z polskimi twórcami

Z prawdziwą przyjemnością pożarłam w przysłowiowym "międzyczasie" tę lekturę. Jak na debiutującą autorkę - pozycja świetna. Czyta się lekko...

zgłoś błąd zgłoś błąd