Zgred

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,92 (271 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
26
8
55
7
95
6
47
5
23
4
4
3
5
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-818-4
liczba stron
272
język
polski
dodała
Ag2S

Najlepszy polski publicysta w najbardziej publicystycznej ze swych powieści.
Napisana w formie dziennika powieść „Zgred” obejmuje czas pomiędzy lutym a kwietniem 2010 roku.

 

źródło opisu: Nota Wydawcy

źródło okładki: Wydawca

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (511)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 492
Przemysław Zyra | 2016-02-26
Na półkach: X2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lutego 2016

Bardzo częstym zabiegiem stosowanym przez pisarzy jest wkładanie w głowę głównego bohatera sowich własnych poglądów. Jeżeli sprytnie rozegra się konstruowanie książki tak, by czytelnik polubił głównego bohatera, to jest szansa, że te poglądy mogą zainteresować czytelnika. Sam doświadczyłem tego na przykład z książkami Pana Pilipiuka i jego bohaterami. Myślę, że w tej książce Pan Ziemkiewicz przesadził z tym zabiegiem. Stworzył postać, która jest jego kopią. Nawet nazwisko przyjął bohater od imienia autora - Rafalski. I pisząc swój dziennik powtarza myśli i słowa, które Pan Ziemkiewicz już niejednokrotnie zapisywał w sowich książkach i artykułach.
Na okładce zapisano, że powieść jest najbardziej publicystyczną z dotychczas napisanych przez autora. Nie twierdzę, że tak nie jest. Uważam, że to wcale nie oznacza, że powieść jest dobra. Publicystykę Pana Ziemkiewicza cenię i dalej będę czytać. A w kwestii powieści zdania nie zmieniłem. Wg mnie nie idą. Chętnie zajrzę kiedyś do tych...

książek: 783
Tajemnica | 2011-05-17
Przeczytana: 17 maja 2011

Trudno jest ocenić obiektywnie książkę, jeśli ma się słabość do samego autora. Nie mniej jednak z całych sił będę starała się patrzeć na „Zgreda” z pozycji czytelnika nieznającego wcześniejszej twórczości Rafała Ziemkiewicza.

Na pierwszych stronach książki czytelnik poznaje faceta o nazwisku Rafalski, publicystę z „Rzeczypospolitej”, który prowadzi prywatny dziennik. Zaczyna w lutym 2010 roku, a kończy w kwietniu tego samego roku. W postaci głównego bohatera bez trudu dopatrzeć się można samego Ziemkiewicza. Nie ukrywa, nie koloryzuje samego siebie. Ukazuje gołą prawdę o swoim prywatnym życiu, mieszając ją z polityka i obecną sytuacją w Polsce. Pomimo faktu, że moje poglądy polityczne różnią się od tych przedstawianych przez autora, byłabym skłonna w wielu kwestiach zgodzić się z Jego spojrzeniami i przemyśleniami. Nie ma litości dla polityków i koalicji rządzącej, a przy tym wszystkim wcale nie nudzi i co najważniejsze nie obrzuca błotem. Utrzymał dobry ton i smak, za co ja...

książek: 705
Jonasz | 2014-04-15
Przeczytana: 15 kwietnia 2014

Ziemkiewicz jest ode mnie o piec lat mlodszy, lecz jest na tyle niewiele, by uznac nas za osoby z tego samego pokolenia. Uksztaltowani w mlodzienczosc w okresie gierkowszyczyzny, Solidarnosc, stan wojenny. Do okolo roku 90-siatego jestesmy zasadniczo tym samym czlowiekiem (z roznica talentow, ktore Ziemkiewicz posiada az w nadmiarze). Ciekawe, ze po 24 latach jestesmy od siebie tak daleko, ze praktycznei zyjemy na roznych planetach. Ta ksiazka uswiadamia skad ten dystans I ulatwia mi zrozumienie Ziekmkiewicza. Nie przebliza mnie jednak ani o krok do zgody z jego pogladami.
Ksiazka jest dwuwatkowa. Pierwszy watek to historia rodzinna. Poczatek I rozwoj choroby glownego bohatera. Perypetie rodzinne. Wspomneinia o ojcu. Wszystko bardzo sympatyczne, choc literacko nic otkrywczego. Drugi watek to nieustajaca dyskusja polityczna, a reczej polityczny monolog. Cale stronnice nurzacych wynurzen. Faktow przemieszanych z niejasnymi interpretacjami, mitami, sterotypami wypowiadanymi jak...

książek: 961
bibliofilka | 2011-05-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 maja 2011

'Zgred', według słownika języka polskiego, „to starszy mężczyzna, zwłaszcza zrzędliwy i niesympatyczny”, ale można tak też powiedzieć o własnym ojcu. Swojej najnowszej książce Rafał Ziemkiewicz nadaje taki tytuł. A tytułowy „Zgred” to właśnie Autor. 45-letni dziennikarz, publicysta, mąż, ojciec, któremu nie są obojętne losy Polski.

Ale 'Zgred' to również zmarły ojciec Autora, którego mit i pamięć Pan Ziemkiewicz pielęgnuje. „Nie potrafię sobie przypomnieć, żebym kiedyś rozmawiał o Bogu z tatą, a przecież jakoś mi wszystko, co trzeba, przekazał. Jako coś tak odruchowego i oczywistego, jak przeżegnanie napoczynanego bochenka chleba.” I tak samo jak ojciec Ziemkiewicza był chory na Polskę, której nie umiał pomóc, jak ta choroba go męczyła i psuła radość życia, tak i synowi przekazał to w genach.

Dlatego „godziny przy piórze może nie leczą ran, ale pozwalają oczyścić organizm z toksyn” i tak postał dziennik, zapiski z lutego, marca i pierwszej połowy kwietnia 2010 roku. A jak sam...

książek: 1715
chiave | 2012-09-07
Przeczytana: 07 września 2012

Bardzo gorzka lektura... A najbardziej dotkliwe wydaje mi się w niej to, że w swoich diagnozach Autor częściej ma rację, niż jej nie ma.
Tyle w temacie "Zgreda". A na jego marginesie: czy gatunek "powieść" na pewno został tu dobrze wybrany? Ziemkiewicz jest przede wszystkim publicystą - fenomenalnym publicystą i komentatorem. I nie ma znaczenia, że o swoim komentowaniu rzeczywistości sam często mówi z pewną nutą lekceważenia, podkreślając, że to sposób zarabiania na życie, a twórczość, ta "prawdziwa", jest gdzie indziej - że to coś co dopiero się wykluwa i na co wciąż za mało czasu. Dzieli to podejście z Bobkowskim (skądinąd - trudno o lepsze towarzystwo), który wszystko co najlepsze zawarł w dzienniku i listach - w których wciąż powraca motyw "prawdziwego" pisania, za jakie ich prawdopodobnie nie uważał.
W moim odczuciu tym co w twórczości Ziemkiewicza jest najlepsze, to właśnie analiza i komentowanie wydarzeń - czy bieżących, czy z przeszłości - Polski, własnej lub rodzinnej....

książek: 1676
Roman Dłużniewski | 2016-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 listopada 2016

Książka pisana jak dziennik. Świetna. Chyba najlepsza powieść Ziemkiewicza /pomijam fantastykę/.

książek: 745
ilo99 | 2018-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2018

Zgred, jak nazwa wskazuje, to zapiski starzejącego się mężczyzny, któremu jego własne ciało uświadamia, że, niestety, nie będzie wiecznie młody i, co ważniejsze, zdrowy. Cukrzyca zmusza go do przemyślenia swojego sposobu życia oraz diety, a także do podjęcia leczenia. Jednocześnie bohater zaczyna się zastanawiać co udało mu się osiągnąć, jakie widzi plusy swojego życia. Forma dziennika sprawia, że zapiski są dokonywane na bieżąco, często dotyczą nie tylko życia narratora, ale również aktualnych wydarzeń politycznych, wypowiedzi polityków lub dziennikarzy. Komentarze narratora do złudzenia przypominają felietony autora książki. Najczęściej jest to narzekanie, mantykowanie, zrzędzenie, jak na prawdziwego zgreda przystało. To sprawia, że lektura jest nad wyraz męcząca. Ciągłe wylewanie żali, przeplecione cytowanym często zdaniem ojca bohatera „trzeba orać”, czyli wziąć się do roboty, czego autor nie robi, ale za to tłumaczy się gęsto, dlaczego zrobienie czegokolwiek jest niemożliwe,...

książek: 1475
anq | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 stycznia 2014

uff..skończyłam...
Nie przepadam za panem Ziemkiewiczem i jego felietonami, ale książkę dostałam w prezencie, więc przeczytałam (zgodnie z zasadą zastosowaną do Masłowskiej - chociażby po to, żeby móc z czystym sumieniem krytykować)
Cóż - że nie moje klimaty raczej się spodziewałam, ale tyle żółci wylanej na każdej stronie chyba nie zdarzyło mi się widzieć/czytać.
Jaka zła dla nas naszego kraju jest ferajna nim rządząca, jak "wykształciuchy" dały się omotać, jak katolicy (Ci prawdziwi od naiwnej wiary nie myślenia) są prześladowani i w ten deseń. Aaaa no i ta wszędobylska oikofobia...
Pan redaktor (jak sam siebie autor/bohater nazywa) ujmuje się tylko za zwykłym obywatelem jako w zasadzie chyba jedyny (takie można by odnieść wrażenie), tyle że jakoś mam wrażenie między wierszami pojawia się trochę brak szacunku dla tych "zwykłych ludzi".
Plus za styl - czyta się nawet całkiem wartko,
I jeszcze ostatnie zdanie - wpadł mi w ręce cytat pana Ziemkiewicza (notabene z recenzji książki):...

książek: 950
moch | 2013-02-08
Na półkach: Przeczytane, Siły sensu, 2013

Ziemkiewicz jak zwykle potrafi wypowiadać się ostro i "pod prąd", ale chyba byłoby lepiej, gdyby pozostał przy publicystyce, w której jest naprawdę świetny.

książek: 226
Karo | 2014-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 stycznia 2014

Po "Zgreda" sięgnęłam po raz drugi, po niemal 3-letniej przerwie. Bo do Ziemkiewicza warto wracać, nawet jeśli lektura jego książek zawsze wiąże się z uczuciem jeszcze większej bezsilności, bo cóż "trzeba orać"... "i orać i orać"...ale oprócz bezsilności można wzbogacić się również w siłę, wynikającą ze zdobywania wiedzy - aż po umiejętność samodzielnego wyrabiania sobie opinii i myślenia logicznego - dostrzegania łańcucha przyczynowo-skutkowego. Tego wszystkiego uczą lektury Ziemkiewicza.

zobacz kolejne z 501 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd