Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Las Zębów i Rąk

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Cykl: Las Zębów i Rąk (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
6,76 (1323 ocen i 213 opinii) Zobacz oceny
10
124
9
166
8
186
7
302
6
234
5
134
4
67
3
70
2
18
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Forest of Hands and Teeth
data wydania
ISBN
9788361386056
liczba stron
350
słowa kluczowe
fantasy, tajemnica
język
polski
dodała
Sweet

W świecie Mary istnieją proste prawdy. Siostrzeństwo zawsze wie najlepiej. Strażnicy chronią i służą. Nieuświęceni nigdy nie ustąpią. Trzeba też pamiętać o siatce otaczającej wioskę. O ogrodzeniu, które chroni osadę przed Lasem Zębów i Rąk. Ale te prawdy stają się złudne, bowiem Mary odkrywa coś, o czym nigdy nie powinna się dowiedzieć. Sekrety Siostrzeństwa. Tajemnice Strażników. Gdy...

W świecie Mary istnieją proste prawdy.

Siostrzeństwo zawsze wie najlepiej.

Strażnicy chronią i służą.

Nieuświęceni nigdy nie ustąpią.

Trzeba też pamiętać o siatce otaczającej wioskę. O ogrodzeniu, które chroni osadę przed Lasem Zębów i Rąk.

Ale te prawdy stają się złudne, bowiem Mary odkrywa coś, o czym nigdy nie powinna się dowiedzieć. Sekrety Siostrzeństwa. Tajemnice Strażników.

Gdy ogrodzenie zostaje sforsowane, a świat pogrąża się w chaosie, Mary musi stawić czoła Nieuświęconym.

Musi też dokonać wyboru między dotychczasowym życiem w osadzie, a własną przyszłością, między tym, którego kocha, a tym, który kocha ją. I zmierzyć się z prawdą ukrytą w Lesie Zębów i Rąk.

Czy może istnieć życie w świecie otoczonym przez śmierć?

 

źródło opisu: Papierowy Księżyc, 2011

źródło okładki: www.papierowyksiezyc.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 345
Klaudyna Maciąg | 2012-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2012

W postapokaliptycznym świecie nie ma miejsca na miłość, na sprawiedliwość, na marzenia. Trzeba działać dla dobra ogółu, błagać o bożą łaskę i rozmnażać się, by zapewnić ciągłość gatunkową. Poczucie wyobcowania, tęsknota za tym, co odeszło - takie uczucia są w tej rzeczywistości codziennością. I strach. Niewyobrażalny, porażający strach, który przesłania wszystko inne...

Świat Mary jest prosty - jej wioskę od niebezpiecznego Lasu Zębów i Rąk odgradzają wielkie ogrodzenia. Za nimi czają się wrogowie - Nieuświęceni. Zombie, karmiące się ludzkim strachem, ludzką krwią, ludzkim mięsem. Do ich potwornych jęków trzeba się przyzwyczaić, aby jakoś przetrwać i tworzyć pozory normalnego życia. Życia, w którym młode kobiety czeka wybór - albo zwiążą się węzłem małżeńskim z innym mieszkańcem wioski, albo wstąpią do zakonu Sióstr. Siostrzeństwo rządzi społecznością, ustala reguły i - przy okazji - zataja to, co uzna za stosowne. To od nich i od współpracujących z nimi Strażników zależy jak żyć i w co wierzyć będą mieszkańcy osady. Lepiej dla nich, aby woli "władzy" się nie sprzeciwiali.

Ale Mary oczywiście się sprzeciwia. Bo kocha nie tego, który ma być jej przeznaczony. I wierzy, że las gdzieś się kończy, za nim rozciąga się ocean, a nad horyzontem górują drapacze chmur dosięgające nieba. Tak przynajmniej opowiadała jej matka... Tyle tylko, że nikt w te historie nie wierzy i marzenia głównej bohaterki traktuje jak mrzonki. Zwłaszcza w chwilach, w których sprowadzają one na Mary niebezpieczeństwo. Bo czy bezpiecznie jest śnić o tym, co znajduje się za koszmarnym lasem, pełnym zombie?

Dreszcze, ekscytacja, przejęcie, wzruszenie - takie emocje towarzyszyły mi podczas lektury 'Lasu Zębów i Rąk'. To mój pierwszy kontakt z taką wizją świata i z zombie w literaturze. Za to książek w zbliżonym klimacie przeczytałam sporo, więc szczerze muszę przyznać, że Carrie Ryan zaskoczyła mnie. Zarówno swoją pomysłowością, dbałością o szczegóły, jak i warsztatem. Jej powieść czyta się znakomicie, na jednym wdechu. Bohaterowie są autentyczni, rzeczywistość przekonująca, dialogi żywe, a opisy uczuć pełne emocji. Wszystko jest na swoim miejscu.

Nie przekonuje mnie jedynie beztroska z jaką do życia podchodzili mieszkańcy. Parę metrów od nich szaleją wstrętne potwory, nieustannie próbujące się do nich przedostać, a oni sobie żyją jak gdyby nigdy nic, niespecjalnie dbając o to, co stanie się, kiedy ogrodzenia puszczą, a wioskę zaleje fala Nieuświęconych. Za to kiedy rzeczywiście do tego dochodzi, autorka nie zawahała się przedstawić człowieka takim, jaki on jest naprawdę - egoistyczny, samolubny, tchórzliwy i naiwny. Smutne. Ale za to jakie prawdziwe...

Wiele wniosków można wysnuć po lekturze powieści Carrie Ryan. Że ludzie zbyt ślepo zawierzają władzy, zbyt pewnie oddają się Bogu, zbyt łatwo odpuszczają swoje marzenia, zapominają o przeszłości, nie dbają o to, by podtrzymać pamięć o przodkach. Świat wykreowany przez Ryan jest ponury i przygnębiający. Mary wciąż wierzy, wciąż ma nadzieję, a czytelnik podąża tą ścieżką w ślad za nią, by wpaść w pułapkę. Bo to nie jest banalna historia z pięknym zakończeniem. Może gdzieś tam zatli się promyk nadziei, ale po takich przejściach może on tylko parzyć, nigdy nie ogrzeje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Carry Me Like Water

Niekiedy podczas czytania czuje jakby spalał mnie wewnętrzny ogień. Emocje buzują, myśli uciekają, a strony przelatują między palcami jakby chwila zaw...

zgłoś błąd zgłoś błąd