Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Atramentowa śmierć

Tłumaczenie: Jan Koźbiał
Cykl: Atramentowy Świat (tom 3)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,62 (2030 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
248
9
410
8
432
7
528
6
218
5
123
4
27
3
35
2
4
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tintentod
data wydania
ISBN
9788323778004
liczba stron
670
słowa kluczowe
fantasy
język
polski

Gdy wrócisz, unicestwisz białe milczenie Pustej Księgi. Napełnisz ją słowami, nim nadejdzie wiosna. W przeciwnym razie dla ciebie zima nigdy się nie skończy i w zamian za Żmijogłowego zabiorę nie tylko twoje życie, ale i życie twojej córki, która pomogła ci sporządzić księgę. Zrozumiałeś Sójko? (...) Przyjmujesz moje warunki? (...) - Przyjmuję - powiedział Mo... Od czasu niezwykłych wydarzeń...

Gdy wrócisz, unicestwisz białe milczenie Pustej Księgi. Napełnisz ją słowami, nim nadejdzie wiosna. W przeciwnym razie dla ciebie zima nigdy się nie skończy i w zamian za Żmijogłowego zabiorę nie tylko twoje życie, ale i życie twojej córki, która pomogła ci sporządzić księgę. Zrozumiałeś Sójko? (...)
Przyjmujesz moje warunki? (...)
- Przyjmuję - powiedział Mo...


Od czasu niezwykłych wydarzeń opisanych w Atramentowej krwi, kiedy to opowieść" Atramentowe serce" w czarodziejski sposób wciągnęła Meggie, Mo i Smolipalucha na swoje karty, życie w Atramentowym Świecie stało się nie do zniesienia. Cień nadziei na odmianę złego losu pojawia się dopiero wtedy, gdy Mo zawiera niebezpieczny układ ze śmiercią.

 

źródło opisu: [Wydawnictwo Egmont, 2008]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4070)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 457
ChicaDeAyer | 2015-07-12
Przeczytana: 2010 rok

Książka podtrzymana w klimacie poprzednich tomów - i na całe szczęście nie odstaje od nich także poziomem. I przy okazji tej lektury można zniknąć ze świata żywych na kilka ładnych chwil, by w tym czasie przeżywać wraz z bohaterami przygody w innym, magicznym uniwersum. Tylko na końcu tak jakoś smutno i żal - oczywiście jedynie z powodu, że to koniec tej niezwykłej historii.

Kawałek świetnej opowieści - marzę o ponownym przeczytaniu tej sagi. Ciekawa jestem, czy będę odbierać ją tak samo jak te kilka lat wcześniej.

książek: 2891
Paris | 2014-08-29

Cała trylogia jest niesamowita i godna polecenia. Pomysł na całość bardzo oryginalny. Bohaterowie świetnie zarysowani, a całość wciąga. Czyta się lekko i przyjemnie. Polecam wszystkie części!

książek: 724
Urmurmina | 2014-03-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Kulminacja pozostałych dwóch części, ostateczna bitwa, wiele zaskakujących odkryć i tajemnic, akcja trzymająca w napięciu i oczywiście... magia! Nie mogłam sobie wyobrazić lepszego zakończenia "Atramentowej Trylogii", aż smutno było mi się żegnać z bohaterami, których pokochałam od pierwszej części i trzymałam za nich kciuki. Cornelia Funke stworzyła jedną z najcudowniejszych i wciągających serii!

książek: 1732
Moreni | 2010-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2010

Każdy czytelnik zna to uczucie, kiedy chciałoby się przeniknąć do świata książki, móc zwiedzić wszystkie miejsca w nim opisane i spotkać swoje ulubione postacie. Bohaterom atramentowej trylogii się to udało. Jednak tak jak i oni, tak i my często zapominamy, że każdy świat ma swoją mroczną stronę, a napotkani w nim bohaterowie nie zawsze są dobrzy. Że bezsilność, którą odczuwamy, żyjąc tutaj, nie zniknie nagle, kiedy zaczniemy żyć gdzieś. Zła nie da się uniknąć, przechodząc gdzie indziej, walczyć z nim trzeba zawsze, zarówno tu i teraz, jak i gdzieś i kiedyś.

„Atramentowa śmierć” to trzeci i ostatni tom atramentowej trylogii. Tym, którzy czytali poprzednie części nie muszę mówić, o czym rzeczona seria jest, jednak z uwagi na resztę społeczeństwa, kilka słów wprowadzenia. Kiedy wszystko się zaczyna, Meggie jest dziesięcioletnią dziewczynką, której mama zaginęła dawno temu. Ojciec dziewczynki, Mortimer, jest introligatorem i, tak jak córka, posiada pewien niezwykły dar: potrafi...

książek: 792
Osobliwe Delirium | 2014-04-02
Przeczytana: kwiecień 2014

Och, jak mi smutno po przeczytaniu tej książki. Nie dlatego, że książka jest zła, lecz dlatego że już koniec.. Zakończenie jest cudowne, a ja rozmarzyłam się nad tym, jak fajnie byłoby tam zamieszkać, w tym wymyślonym świecie. Nie dość że czyta się ją po prostu dobrze,to można wcielić się w bohaterów, którzy występują w książce. Po przeczytaniu trylogii , mogę spokojnie stwierdzić, że Funke, naprawdę stworzyła cudo ! Mam totalny chaos w głowie,bo sama nie wiem jak mam ująć w słowa to co czuję po przeczytaniu tej książki. Jedno na pewno wiem! Ta książka to dzieło mistrzyni, a ja bardzo chętnie sięgnę po inne książki tej autorki. Czytelnikom jak najbardziej polecam książkę, gdyż jest niewiarygodnie prawdziwa, jakby sam czytelnik przebywał w Atramentowym Świecie i podziwiał szklane ludziki,jak i same sztuczki Smolipalucha. Chętnie przeniosłabym się do tego świata i żyła z bohaterami, a jednocześnie cały czas czytałabym tę książkę bez końca.

książek: 306
Suzie Lainson | 2014-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2014

,,(...)niektóre płatki śniegu to małe elfy całujące nas w policzek zimnymi usteczkami zanim rozpuszczą się na ciepłej skórze.''

Trzecia część bardzo mile mnie zaskoczyła. Pochłonęła i zamknęła między stronicami. Przyznam szczerze, że byłam zdania, że kobiety potrafią pisać tylko denne powieści o miłości. Cornelia Funke pokazała, że to nieprawda i wykreowała piękny Atramentowy Świat. Ponad 600 stron emocji. Poza tym w oryginalny sposób przedstawiła śmierć i "życie umarłych".

książek: 336
Estera | 2015-07-19

Ostatni tom "Atramentowej trylogii" chyba najbardziej mi się podobał. Piszę "chyba" ponieważ wszystkie tomy bardzo mi się podobały. I szkoda, że to już koniec. Kiedy skończyłam ją czytać, chciało mi się płakać i wyć, tak świetnie się ją czytało.

Na szczęście autorka pozwala nam wciąż żyć w świecie książki, do której przenieśli się bohaterowie, ale dalsze losy Meggie i jej rodziny musimy wymyślić sobie sami.

książek: 491
amazarashi | 2013-08-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 sierpnia 2013

Nie macie nawet pojęcia o tym, jak bardzo żałuję, że to już koniec opowieści o Atramentowym Świecie.

Czytelnicy "Atramentowego serca" oraz "Atramentowej krwi" na pewno się nie zawiodą. Cornelia Funke stworzyła niesamowity świat, za którym jeszcze długo będę tęskniła. Ogromnie się cieszę, że mogłam poznać tyle wspaniałych postaci i ich przygody.

Atramentowa Trylogia w pełni zasługuje na owacje na stojąco.

PS. Uwielbiam Smolipalucha :)

książek: 2266
Cecily | 2010-07-13
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2010

Właśnie skończyłam ją czytać i muszę powiedzieć, że była równie wciągająca i magiczna jak "Atramentowa krew".
Ogólnie cała trylogia jest bardzo oryginalnie i wciągająco napisana. Tym, którzy jeszcze nie czytali, serdecznie polecam..

książek: 662

POWRACA BAŚNIOWY ŚWIAT WRÓŻEK
Nazywana „niemiecką Rowling” powieściopisarka Cornelia Funke, zapoczątkowała „Atramentową Trylogię” pierwszym tomem „Atramentowe Serce”, który przyniósł jej ogromną popularność i splendor. Po drugim tomie trylogii, („Atramentowa Krew”) jeszcze lepszym niż pierwszy, fani pisarki z całego świata z niecierpliwością czekali na trzeci i ostatni tom, aż w końcu, w roku 2008, na świat przyszła długo wyczekiwana „Atramentowa Śmierć”. Wydać by się mogło, że pani Funke nie dodała do literatury czegoś nowego – w jej książkach kolejny raz pojawia się oklepany i banalny schemat równległego świata zamieszkanego przez elfy i wróżki, gdzie dobro walczy ze złem – jednak historia rozgrywająca się na kartkach tej książki jest piękną, niebanalną i oryginalną historią, płynnie przechodzącą z zabawnych scen do momentów prawdziwej grozy, kiedy nie liczy się już nic, prócz tego, co teraz zrobią bohaterzy. Akcja powieści rozkręca się już od pierwszej strony, ciągnąć się przez...

zobacz kolejne z 4060 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd