Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niebieskie migdały

Seria: Babie Lato
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,76 (369 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
19
8
48
7
122
6
90
5
47
4
10
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310118707
liczba stron
304
słowa kluczowe
problemy, życie codzienne
język
polski
dodała
Ag2S

Ina ma obiecującą pracę, kochających rodziców, wspaniałych przyjaciół… i nieślubne dziecko. A wbrew temu, co pokazuje telewizja śniadaniowa, nie wszystkie kobiety są idealnymi matkami. Porzucona przez przystojnego prezentera telewizyjnego dziewczyna musi okiełznać nie tylko wrzeszczące niemowlę, lecz także nadgorliwą matkę i pełnych dobrych chęci znajomych, którzy usiłują ją wyswatać...

Ina ma obiecującą pracę, kochających rodziców, wspaniałych przyjaciół… i nieślubne dziecko. A wbrew temu, co pokazuje telewizja śniadaniowa, nie wszystkie kobiety są idealnymi matkami. Porzucona przez przystojnego prezentera telewizyjnego dziewczyna musi okiełznać nie tylko wrzeszczące niemowlę, lecz także nadgorliwą matkę i pełnych dobrych chęci znajomych, którzy usiłują ją wyswatać (podsuwając a to sadownika z aspiracjami, a to tancerza z kompleksami). Ina broni się rękami i nogami przed nową miłością. Ale czy rzeczywiście już nigdy nie będzie myśleć o niebieskich migdałach?

 

źródło opisu: Opis wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1224
diunam | 2014-05-08
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 08 maja 2014

Pani Katarzyna Zyskowska – Ignaciak skradła moje serce powieściami „Upalne lato Marianny” i „Upalne lato Kaliny”. Tym samym stała się jedną z moich ulubionych pisarek. Z ciekawością zaczęłam sięgać po jej wcześniejsze powieści, a ich lektura utwierdziła mnie jedynie w przekonaniu, że Autorka ma wielki talent. Teraz przyszła kolej na „Niebieskie migdały”.

Ina, nazwana przez swą ekscentryczną matkę Balbiną miała dziewięć miesięcy aby oswoić się z myślą, że jej dziecko będzie wychowywało się bez ojca. Pan Wszawy Pies, jak go pieszczotliwie nazwała, zniknął gdy tylko dowiedział się o ciąży. I tak Ina została samotną matką małego człowieczka. Samotną, ale nie samą bowiem zawsze mogła liczyć na wsparcie przyjaciół i rodziców. Wsparcie to bywa czasami szczególnie uciążliwe, zwłaszcza gdy wszyscy próbują znaleźć jej synkowi nowego tatusia, pakując ją tym samym w niezłe tarapaty. Ina doskonale wie, że wszelkie ich działania z góry skazane są na niepowodzenie. Jaki bowiem mężczyzna przy zdrowych zmysłach zaangażuje się w związek z panną z dzieckiem? Cóż … czas przestać myśleć o niebieskich migdałach i stanąć z życiem twarzą w twarz.

Pani Katarzyna Zyskowska – Ignaciak dowiodła, że potrafi pisać książki o bardzo zróżnicowanej tematyce. „Niebieskie migdały” to powieść lekka, łatwa i przyjemna. Temat samotnego macierzyństwa jest dość często wykorzystywany w literaturze kobiecej. Jednak za sprawą pióra Pani Zyskowskiej – Ignaciak powieść stała się ciekawa, zabawna i jednocześnie niebanalna. Krótko mówiąc ma w sobie to tajemnicze „coś” co wyróżnia ją spośród książek o podobnej tematyce. Powieść z pewnością spodoba się kobietom, które odkryły już, że posiadanie dziecka nijak ma się do tego co próbują wmówić nam chociażby media. Autorka doskonale pokazała dylematy młodej matki, która próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji. Chce pogodzić pracę, macierzyństwo, a jednocześnie zachować niezależność i odnaleźć prawdziwą miłość. Cóż … z pewnością każda mama, szczególnie ta samotna, przez to przechodziła i każda prędzej czy później dochodziła do wniosku, że jeśli nie znajdzie złotego środka to zwyczajnie zwariuje. Powieść obfituje w przezabawne, ale zarazem życiowe sytuacje, w których odnajdzie się wiele z nas. Czasem, dla zachowania zdrowego dystansu miło jest poczytać o kimś tak bardzo podobnym do nas samych i pośmiać się z sytuacji, które tak często są naszą codziennością.

„Niebieskie migdały” to także powieść o sile prawdziwej, kobiecej przyjaźni, która pomaga przezwyciężyć niejeden problem. Warto też pamiętać jak bardzo pomocna w trudnych sytuacjach może być rodzina, co niestety zbyt rzadko doceniamy. Jednak nawet dziecko, przyjaźń i rodzina nie przyćmią tęsknoty za miłością. Powieść może momentami jest ciut bajkowa, ale która z nas nie marzyła przynajmniej raz o … niebieskich migdałach?

Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żółwie aż do końca

Czegoś w tej książce mi zabrakło. Czuje po niej jakiś niedosyt. I ciężko mi o niej cokolwiek napisać. Bohaterowie nie byli denerwujący, ale nie zapała...

zgłoś błąd zgłoś błąd