pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Mimo wszystko Wiktoria
Kobiety są jak koronki – piękne, delikatne... a jednak znacznie mocniejsze, niż można sądzić.
Ze szczęściem jest jak z układanką – czasem pozornie niepasujące elementy wystarczy tylko odpowiednio p...
Kobiety są jak koronki – piękne, delikatne... a jednak znacznie mocniejsze, niż można sądzić.
Ze szczęściem jest jak z układanką – czasem pozornie niepasujące elementy wystarczy tylko odpowiednio poprzekładać. Życie każdej kobiety to ciągłe poszukiwanie kolejnych części tej układanki – spokojnego domu, szczęśliwej rodziny, satysfakcjonującej pracy, możliwości rozwijania swoich pasji oraz wielu innych, bardzo subiektywnie dobieranych części.
Bohaterki powieści to kobiety poszukujące.
Gabriela ma niezwykle silny charakter i dystans do siebie. Edyta to ambitna i roztargniona młoda mężatka. Zuzanna – wrażliwa posiadaczka psa o wdzięcznym imieniu Cynamon – ma artystyczną duszę. Michalina nie potrafi wyjaśnić, dlaczego tak drażni ją ostatnio dotyk męża...
Pewnego dnia w prowadzonym przez Zuzannę Domu Otwartym dla Pań
– nietypowym sklepie z artykułami do rękodzieła – pojawia się niejaki Filip Orecki, żądając zapisania na kurs rzemiosła artystycznego. Wzbudza tym znaczne zaciekawienie przyjaciółek Zuzanny, a także innych pań, wpadających na warsztaty.
Jaki wpływ na życie Gabrieli miała Coco Chanel?
Czego tajemniczy mężczyzna szuka na kursie frywolitkowym?
I, wreszcie, co wspólnego z tym wszystkim ma czerwona sukienka w białe groszki?
pokaż więcej.
źródło opisu: www.replika.eu
źródło okładki: www.replika.eu
Moja Biblioteczka

Opinie znajomych
Dyskusje o książce
Opinie czytelników
Im częściej sięgam po polską literaturę, tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że dorównuje ona zagranicznym standardom. Właśnie dlatego kiedy w moje ręce wpadła oryginalna kobieca powieść „Mimo wszystko Wiktoria” Renaty Kosin, postanowiłam dać jej szansę. I ani trochę nie żałuję!
Kilka słów o fabule... Zuzanna to artystyczna dusza, prowadząca Dom Otwarty dla Pań, czyli sklep i miejsce, gdzie płeć piękna podczas robótek ręcznych może odpocząć od męskiego towarzystwa i poplotkować. Wśród stałych bywalców jest Gabriela, silna kobieta samotnie wychowująca dorastającą córkę oraz Edyta, młoda mężatka, matka niemowlaka, która właśnie straciła pracę. Jest jeszcze Michalina, dość tajemnicza bohaterka, która ma problemy małżeńskie. Zuzanna zaś zmaga się z brakiem potomstwa i ... wielkim, kochanym psem zwącym się Cynamon. A to dopiero początek barwnej plejady bohaterów. Pewnego dnia do sklepu zawitał mężczyzna, Filip Orecki, który ku zaskoczeniu wszystkich zamierza zapisać się na jeden z ku...
Świetna ! Prawdziwa, szczera, potrafiła wywołać u mnie uśmiech, za chwilę łzę, by kilka stron dalej znów mnie rozśmieszyć. I wcale, ale wcale nie jest to "lekkie, babskie czytadełko", wręcz przeciwnie, warto ją smakować, warto się nad nią i dzięki niej zastanowić nad paroma istotnymi rzeczami
Do książki "Mimo wszystko Wiktoria" podeszłam z pewną rezerwą jak i ciekawością. Pierwsze myśli jakie mi się przewijały przez głowę to: "Znów schematyczna historia o nieszczęśliwych kobietach", jednak nuta tajemniczości i intrygujący tytuł pchały mnie ku przeczytaniu jej. I tak oto zyskałam książkę, która mimo lekkiego tytułu niesie z sobą masę przesłań jak i wiele tajemnic które, my kobiety posiadamy tak wiele.
Głównymi bohaterkami powieści są kobiety spełnione i na pozór szczęśliwe. Trzydziestoparolatki mają stabilne życie, cudowną rodzinę jak i dobrą pracę. Jednak takie szczęście też jest czymś okupowane. W całej historii mamy do czynienia z samotną matką, parą która nie może doczekać się własnego potomstwa no i tajemnicą o której się mówi, ale nie mówi. No i ten słynny Dom Otwarty w którym to bohaterki: Zuzanna - właścicielka psa o niezwykłym imieniu Cynamon, Gabriella - zdystansowana do siebie silna kobieta, Michalina - która ma problem z akceptacją pewnych spraw oraz Edyta - mło...
Gdzie nie spojrzałam, gdzie nie zajrzałam, to wszędzie och i ach o debiutanckiej książce "Mimo wszystko Wiktoria" Renaty Kosin. Trudno wtedy się nie pokusić. Często korzystam z podpowiedzi innych blogerów, a oni cóż, chwalili Kosin. Pokusiłam się i nie żałuję. Lubię powieści obyczajowe, lubię czytać książki o przyjaźni, miłości i poszukiwaniu samej siebie. Autorka dała mi to wszystko, a nawet ciut więcej...
"Mimo wszystko Wiktoria" to historia Zuzanny, właścicielki psa, sklepu z artykułami do rękodzieła, organizatorka kursów rękodzielniczych, prywatnie córka, żona, a także przyjaciółka Gabrieli, Michaliny i Edyty.
Gabriela to przede wszystkim matka Julki, inteligentnej nastolatki z tysiącem pomysłów. Jest też wspaniałą przyjaciółką Michaliny, Zuzanny i Edyty. Mimo zaskoczenia innych ma świetny kontakt z ojcem córki.
Michalina - obecnie swój cały czas spędzająca w domu. Szczęśliwa żona Wiktora, matka Michasia i Jasia, pracująca dorywczo w domu. Przyjaciółka Edyty, Zuzanny i Gabriel...
Sympatyczna, lekka opowieść. Gabriela, Michalina i Zuzanna przyjaźnią się od czasów studiów. Wspierają się wzajemnie w trudnych chwilach, każda ma za sobą ciężkie przeżycia. Powoli zaczyna sie ukladac kazdej a nich. Typowo wakacyjna lektura
Historia czterech kobiet-przyjaciółek,ich perypetie,troski,problemy jak to w życiu.Lekko napisana,fajnie się czyta.Polecam.
"Mimo wszystko Wiktoria" Renaty Kosin to książka niezwykle sympatyczna, która prócz codzienności, porusza wiele problemów i zawiłości współczesnego świata. Czasem miałam nawet wrażenie, że tych zawiłości i opisywanych problematycznych zagadnień jest zbyt dużo, że spokojnie można byłoby nimi obdarzyć kilka książek. Na co liczę! Widać jednak, że autorka bardzo chciała podzielić się swoimi przemyśleniami z czytelnikami i wyszła z tego dość esencjonalna forma, jednak nie pozbawiona mądrości i zdrowego podejścia do wielu spraw.
Książka jest wycinkiem z życia kilku zaprzyjaźnionych kobiet: Michaliny, nad zdrowiem której skaczą nie tylko mąż i synowie, ale też wszyscy znajomi, Zuzanny, która za namową męża prowadzi sklep i Dom Otwarty dla pasjonatek wszelkich robótek ręcznych, Gabrieli, twardej samotnej kobiety mądrze wychowującej dorastającą córkę oraz Edyty, młodej matki, zwolnionej z pracy z bliżej nieokreślonej przyczyny. Niesamowite jest to, jak się one wzajemnie wspierają i dbają o swo...
Świetna powieść o niesamowitej przyjaźni kilku kobiet tak od siebie różnych, a jednocześnie bardzo oddanych swojej przyjaźni. Opowieść o poszukiwaniu szczęścia, które dla każdej z tych kobiet znaczy coś innego.
Zuzanna prowadzi Dom Otwarty dla kobiet, gdzie kobiety podczas robótkowania odpoczywają od swoich mężczyzn. Zuzanna niestety nie może mieć dzieci lecz ma cudowne wielkie psisko o wdzięcznym imieniu Cynamon, które dostarcza jej sporych problemów. Gabriela, kobieta po przejściach z mężczyznami, samotna, uwielbiająca Coco Chanel, nauczycielka z przypadku. Gabriela zaczyna zdawać sobie sprawę, że jej nastoletnia córka wchodzi w wiek dojrzewania. Edyta, mama 6 miesięcznego chłopca, która właśnie straciła pracę oraz Michalina – najbardziej tajemnicza osoba w całej powieści.
Dodatkowo do całej opowieści należy doliczyć kilka innych kobiet powiązanych z głównymi bohaterkami. Każda z nich jest inna i każda z nich ma inne spojrzenie na świat, jednak ich przyjaźń...
Czy szczęście jest przeznaczone tylko dla wybranych?jak poukładać swoje osobiste puzzle tak,by z tych maleńkich cząsteczek powstało szczęście?trzy przyjaciółki-bohaterki powieści-dość długo szukały sposobu by ich życie w końcu nabrało odpowiednich barw i w końcu w ich domach zagościł spokój i szczęście.Gabriela,silna kobieta,której wydaje się,że córka jest jej jedynym skarbem i tak naprawdę nic więcej jej do szczęścia nie potrzeba.Mężczyzna? Oj nie.Mężczyzna to ograniczenie wolności!Edyta,druga bohaterka to młoda mężatka.Roztargniona,trochę szalona.Zuzanna,właścicielka Domu Otwartego dla Pań.Właściciela nieujarzmionego psa Cynamona.Po wypadku,jakiemu uległa jako dziecko nie może mieć dzieci.Z tym faktem próbuje pogodzić się przez całe życie.Michalina,która po tragicznych wydarzeniach nie może dojść do siebie.Pracuje,zajmuje się domem i próbuje sprawiać wrażenie pogodzonej z przeszłością.Tylko dlaczego ostatnimi czasy dotyk tak ją ostatni drażni?
Pewnego dnia do Domu Otwartego dla Pań w...
Książka o kobietach dla kobiet, opowiadająca o sile przyjaźni, o troskach dnia codziennego, ale i również o radościach i szczęściu, które nieraz nieoczekiwanie pojawia się w naszym życiu.
Gabrysia, Edyta, Zuzia oraz Michalina, przyjaciółki od czasów studiów, które wskoczyłyby za sobą w ogień, pomagają sobie w najtrudniejszych dla nich chwilach, aby później wspólnie cieszyć się szczęściem tej drugiej.
W książce podobała mi się wielowątkowość, przez co dosłownie nie mogłam się od niej oderwać. Tak wiele ciekawych rzeczy się w niej działo, że nie mogłam doczekać się aż zajrzę na kolejną stronę i zobaczę co się tam kryje.
Dzięki tej książce zapragnęłam zapisać się na kurs frywolitkowy ;) I z miłą chęcią poznałabym osobiście pana Filipa Oreckiego, który tak chętnie poznał tajniki kobiecości oraz zapisał się na wspomniany przeze mnie wcześniej kurs frywolitkowy oraz stał się ulubieńcem wszystkich pań.
Literatura kobieca nietuzinkowa. Nie można nazwać jej lekką powieścią jeśli czyta się między wierszami. Porusza np temat tożsamości społeczno-kulturowej płci. Nie zgadzam się, że jest to lekka książka na wakacje, lekko się ją czyta za co podziwiam autorkę - za lekkie pióro. Klimat książki- ma się ochotę po prostu tam być chociaż tematyka zdecydowanie nie lekka.
Wcale nie jest to łatwa książka taka na wakacje, którą się szybko czyta i równie szybko zapomina. Zadziwiła mnie autorka, która poruszyła ważne społecznie, kulturowo i zdrowotnie tematy. Jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony zastanawiałam się jak to jest z nami... kobietami XXI wieku.
Polecam gorąco!
Gabriela - niezwykle silna osobowość, nauczycielka samotnie wychowująca nastoletnią córkę.
Edyta - młoda mężatka, która po urodzeniu dziecka i urlopie macieżyńskim zostaje zwolniona z pracy.
Zuzanna - arttystyczna dusza, właścicielka sklepu i Domu Otwartego dla robórkomaniaczek oraz psa o aromatycznym imieniu - Cynamon.
Michalina - żona i matka borykająca się z problemami zdrowotnymi.
Co łączy wszystkie kobiety? - przyjaźń i Dom Otwarty, w którym spotykają się pasjonatki scrapbooking`u, decoupag`u, szydełkowania, frywolitek i wielu innych robótek ręcznych. W Domie Otwartym spotykają się wyłącznie kobiety... i Filip Orecki, który zapisał się na kurs frywolitki. Jak się później okazuje jego cel nie jest związany z rękodziełem - interesuje go wyłącznie poznanie tajemnic kobiecej duszy.
Cztery kobiety, każda inna, każda mierząca się z innymi problemami życia codziennego. To opowieść przepełniona tajemnicą, którą czytelnik odkrywa dopiero na samym końcu lektury. To opowieść pełna niedomów...
Kupiłam, ponieważ rzuciła mi się w oczy okładka, która w równym stopniu mnie uwiodła, jak i zwiodła. Myślałam, że sięgam po lekką, relaksującą lekturę, tymczasem autorka zafundowała mi całkiem niezłą huśtawkę emocji - tyle samo razy uśmiałam się jak norka, co spłakałam jak bóbr, by na sam koniec zaliczyć kompletny opad szczęki (zaliczając też po drodze kilka mniejszych). Nigdy w życiu żadna książka tak mocno mnie nie zaskoczyła (i chyba również nie poruszyła, do czego przyznaję się z pewnym wstydem ze względu na jej treść). Odkładam na półkę z mocnym postanowieniem, że za jakiś czas przeczytam ją raz jeszcze, tym razem uważniej przypatrując się bohaterom i temu, co robią. Być może uda mi się odkryć, jak autorce tak łatwo udało się mnie zwieść i sprawić, że dopiero na ostatniej stronie z wielkim WOW! odkryłam, o czym tak naprawdę jest ta książka.
Właśnie przeczytanie tej książki sprawiło, że zalogowałam się do LubimyCzytać! Koniecznie chciałam znaleźć ludzi, którzy lubią taką własnie literaturę!
Warta polecenia, tematy do własnej analizy, wątek zagadka? Do końca nie domyśliłam się o co chodzi z tą Michaliną. Polecam!
Książka, która absolutnie nic nie wnosi, a poprzez sztuczne, momentami przeintelktualizowane dialogi nie dostarczyła mi nawet przyjemności z czytania. Irytujące bohaterki (wyjątek: Michalina), fabuła wlecze się nie wiadomo ku czemu. Z ledwością przemęczyłam... Nie polecam.
Wspaniała lektura do poduszki. Lekka i przyjemna, a jednocześnie mądra!
Urocza. Ta powieść jest urocza.
Cztery przyjaciółki. Często spotykają się, rozmawiają o życiu, dzieciach, związkach, mężczyznach, popijając latte, frappe latte i wszelkie możliwe herbaty owocowe. Zajadają sie greckimi potrawami, odwiedzają spa, chodzą do fryzjera, poprawiając sobie w ten sposób humory i podbudowując kobiece ego. Bo każdej brakuje jednego elementu, by uznać swoje życie za idealnie ułożone. Każda tylko z pozoru jest spełniona. A role, jakie chciałyby odgrywać w życiu, nie są łatwe i ciężkie do pogodzenia. Albo brakuje mężczyzny albo dziecka albo pracy... W każdej trudnej chwili dziewczyny mogą liczyć na wsparcie przyjaciółek. To historia przyjaźni, w której nie ma tematów tabu, wymówek, ani zachowawczego milczenia.
Na uwagę zasługuje kompozycja powieści. Autorka wartko poprowadziła akcję. Nie zdradza wszystkich informacji o bohaterkach. Podsyca ciekawość czytelnikow, zaskakując w finale. Historia każdej z bohaterek owiana jest tajemnicą aż do ostatnich stron.
Trzeba...



