Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ślubne kobierce

Wydawnictwo: Wydawnictwo Lubelskie
0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
204
słowa kluczowe
Polska, Moskwa, historia, wojna
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Marek

"W ostatnich dniach stycznia 1645 roku zawitał u granic Mołdawii książę Janusz Radziwiłł, szczęśliwy narzeczony hospodarówny Marii. Jechał na wesele w asyście kilku tysięcy panów, urzędników książęcych, pokojowców i wojska. Zapewne chciał jak najświetniej zaprezentować się teściowi, o którego skarbach cuda w całej Europie opowiadano, ale dbał też o bezpieczeństwo własne i swej posażnej...

"W ostatnich dniach stycznia 1645 roku zawitał u granic Mołdawii książę Janusz Radziwiłł, szczęśliwy narzeczony hospodarówny Marii. Jechał na wesele w asyście kilku tysięcy panów, urzędników książęcych, pokojowców i wojska. Zapewne chciał jak najświetniej zaprezentować się teściowi, o którego skarbach cuda w całej Europie opowiadano, ale dbał też o bezpieczeństwo własne i swej posażnej oblubienicy. Nie darmo przecie mówiono w Polsce, że hospodarstwo jest jak przepiórcze pole, ani chwili pewnej na nim nie masz.

Hospodar Lupu, którego nazwisko Wilk po polsku znaczy, władał już Mołdawią lat jedenaście, a więc dość długo jak na te niespokojne czasy, zwłaszcza że co roku musiał dostawać ze Stambułu pisemne potwierdzenie swej władzy od sułtana, co trzy zaś lata udawać się doń osobiście i wyjednywać dalszą dla siebie łaskę. To, że potrafił sprostać tureckim wymaganiom, upewniło wszystkich, iż skarbiec hospodara do Sezamu tylko można by porównać, skoro rokroczne haracze i frymarki wyczerpać go nie zdołały.

Lupu był Grekiem z pochodzenia, jego przodkowie wywodzili się z Epiru i wzbogacili na handlu z Turcją. Zanim kupił sobie od sułtana tron hospodarski, należał do dworzan poprzedniego władcy tej krainy, Barnowskiego, który tym się wsławił, że dobijał uchodzących spod Cecory polskich rycerzy. Panował zresztą krótko, niespełna trzy lata i to z dwoma nawrotami, a gdy przybył do Stambułu po zatwierdzenie swych hospodarskich uprawnień, został ścięty.

Nowy hospodar przybrał imię Bazylego na pamiątkę swego wielkiego poprzednika w Bizancjum, założyciela dynastii macedońskiej, który zreformował finanse cesarstwa, zmodernizował ustawodawstwo, popierał rozwój sztuk pięknych. Lupu chciał odegrać podobną rolę w Mołdawii, a nawet marzył o tym, by wstąpić na tron cesarzy bizantyńskich, jeśli szczęśliwym zbiegiem okoliczności uda się zorganizować krucjatę przeciw Turkom i pokonać odwiecznego wroga. Tymczasem chciał mieć synod w Jassach, przewodniczyć zgromadzeniu mołdawskich i ruskich dostojników cerkiewnych i wydawać polecenia obowiązujące poza granicami jego księstwa.

Lupu unikał dotąd wojen, umiejętnie administrował gospodarką kraju, ciągnął ogromne zyski ze sprzedaży futer, ryb, bydła, miodu i wosku. Znaczną część towarów posyłał do Gdańska, niemało do Moskwy, pozostawał też w stałych kontaktach handlowych z Wenecją i Turcją. W 1642 roku wydał był pierwszą córkę za syna dragomana beja weneckiego w Stambule, Ambrożego Grillo. Pertraktacje o rękę drugiej — Marii trwały ponad trzy lata, gdyż Lupu musiał na jej zamążpójście uzyskać zezwolenie sułtana, który zawsze sprzeciwiał się zbyt ścisłym powiązaniom hospodarów z polskimi panami. Kiedy wreszcie dzięki rozmaitym interwencjom i bogatym darom uzyskano zgodę Ibrahima, rozeszła się pogłoska, jakoby sam wielki książę moskiewski pragnął poślubić hospodarównę. Stąd nowa zwłoka, zapewne po myśli hospodara, który pilnie rozważał, jaki sojusz będzie dlań korzystniejszy: z Moskwą czy z Polską..."

 

źródło opisu: Wydawnictwo Lubelskie, 1974

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2031
Marlena | 2017-07-14
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1121
Ana_Ross | 2016-10-10
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 7973
sisi13087 | 2013-10-16
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 10113
Marek | 2011-01-09
Na półkach: Chcę przeczytać, Posiadam
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd