Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nieoswojona ziemia

Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Wydawnictwo: Albatros
6,43 (69 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
8
7
23
6
13
5
9
4
6
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Unaccustomed Earth
data wydania
ISBN
978-83-7659-148-3
liczba stron
408
język
polski
dodała
mandżuria

Zbiór ośmiu obyczajowo-psychologicznych opowiadań osadzonych w środowisku Bengalczyków zmuszonych do życia w Stanach Zjednoczonych. Jhumpa Lahiri z wrodzoną sobie empatią analizuje ludzkie emocje, życiowe wybory i skomplikowane międzypokoleniowe i międzykulturowe relacje. Teksty Lahiri wyróżniają się pięknym, potoczystym językiem. W tytułowym opowiadaniu laureatka Nagrody Pulitzera analizuje...

Zbiór ośmiu obyczajowo-psychologicznych opowiadań osadzonych w środowisku Bengalczyków zmuszonych do życia w Stanach Zjednoczonych. Jhumpa Lahiri z wrodzoną sobie empatią analizuje ludzkie emocje, życiowe wybory i skomplikowane międzypokoleniowe i międzykulturowe relacje. Teksty Lahiri wyróżniają się pięknym, potoczystym językiem.

W tytułowym opowiadaniu laureatka Nagrody Pulitzera analizuje emocjonalną i mentalną przepaść pomiędzy starszym, wychowanym w tradycyjnej kulturze pokoleniu, a ludźmi, którzy dorastali na Zachodzie. Po śmierci matki, czując się winną niedostatecznego zainteresowania sprawami rodziny, Ruma zaprasza osamotnionego ojca do siebie, nie umie jednak nawiązać z nim nici porozumienia. Waha się pomiędzy poczuciem obowiązku, a lękiem, że obecność starszego człowieka zdominuje jej własne życie. "Samo dobro" opowiada o utracie niewinności i życiu w poczuciu winy. Jeszcze w liceum Sudha bezwiednie przyczyniła się do alkoholizmu młodszego brata, Rahula. Zapatrzeni we własne sukcesy rodzice zignorowali problem. Po latach Rahul znajduje się na dnie, a Sudha, która nie potrafi zapomnieć o przeszłości, próbuje ułożyć sobie życie. Przyjazd brata zmieni jej spojrzenie na przeszłość...

 

źródło opisu: Nota wydawcy

źródło okładki: http://merlin.pl/Nieoswojona-ziemia_Jhumpa-Lahiri/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (182)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 305
irka | 2015-06-30
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2015

Na książkę składa się kilka obyczajowych opowiadań, bohaterami których są emigranci z Indii, układające sobie życie na obczyźnie. Są to ludzie sukcesu, kończący prestiżowe studia i zdobywający atrakcyjne zawody, co wywoływało mój podziw dla ich talentów i zasobnych kieszeni. Jak mówi przysłowie "Pieniądze szczęścia nie dają" i o tym głównie jest książka, która w mojej ocenie jest mocno melancholijna.

książek: 359
macieklew | 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2016

Jhumpa Lahiri pisze świetnie. Fabuła w niektórych wypadkach niezbyt przekonująca, ale warsztat zawsze wspaniały - żywi bohaterowie i doskonałe opisy.
Dopiero podczas lektury tego zbioru opowiadań dostrzegłem warsztatowe mistrzostwo autorki - jej powieści (przede wszystkim "Imiennik") robią ogromne wrażenie, ale głównie za sprawą fabuły - natomiast tu w pełni można docenić maestrę pisarską Lahiri.
Najlepsza dla mnie jest ostatnia część książki - składająca się z trzech części opowieść o losach Hemy i Kaushika.

[Książkę czytałem w oryginale "Unaccustomed Earth", nie wiem jak poradziło sobie polskie tłumaczenie.]

książek: 608
Tamanna | 2014-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Indie

Poruszyły mnie losy bohaterów. Obudziły refleksję nad moim życiem. Często wzbudzając smutek. Np w słowach o śmierci „Najpierw człowiek latami żyje, myśli, oddycha, je, doświadcza miliona trosk, uczuć i myśli, zajmuje miejsce w świecie, a potem w jednej chwili staje się nieobecny, niewidzialny”. Jhumpę Lahiri lubię też w opowiadaniach z „Tłumacza snów” i z powieści „Imiennik”. Podobnie jak u Aravinda Adigi czekam niecierpliwie na kolejną książkę

książek: 678
Cyfranek | 2013-04-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Indie
Przeczytana: 18 kwietnia 2013

Już myślałem, że po raz kolejny Jhumpa Lahiri zniechęci mnie do książek pisanych z pozycji indyjskich migrantów w Stanach. Przeczytana przeze mnie wcześniej książka "Tłumacz chorób" zdecydowanie mnie nie zachwyciła a i pierwsza część "Nieoswojonej ziemi" niestety jest taka sama. Stanowi ją pięć opowiadań opisujących podłe życie indyjskich (a w zasadzie bengalskich) imigrantów w Stanach. I znowu to samo, co w "Tłumaczu chorób": smutek, smutek i wszystko to w zalewie smutku. Co prawda opisani są ludzie inteligentni, zwykle dość majętni, kończący studia, wykładający na uniwersytetach lub piszący doktoraty. Nie zmienia to beznadziejności ich dostatniego, amerykańskiego życia. Po skończeniu pierwszej części książki trudno jest mi określić, czy było to pięć osobnych opowiadań czy jedno wspólne pasmo życiowego wykolejenia (choć dosłowne wykolejenie w postaci alkoholizmu dotyka bohaterów tylko w jednym z opowiadań).
Na szczęście druga część, zatytułowana "Hema i Kushik" jest inna. Niby też...

książek: 608
Karolina | 2012-11-07
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 07 listopada 2012
książek: 735
misstag | 2012-08-09
Przeczytana: lipiec 2010

Kolejna książka, mistrzostwo świata. Właściwie to zbiór opowiadań o życiu imigrantów z Bengalu w USA. Uczuciowe strasznie, takie zupełnie inne, jak to się czyta, to się chłonie każde słowo całym sobą, każde opowiadanie jest inne, ale i każde jest na swój sposób smutne. Ale i tak ostatnie opowiadanie najbardziej mną wstrząsnęło. To jest takie piękne, że czytałam to z osiem razy a i tak za każdym razem się boję to czytac, bo naprawdę. Wspaniale pani Lahiri umie wyrażać uczucia. Takie subtelne wszystko jest, takie niedokończone, ale zarazem idealne. Naprawdę jedna z moich ukochanych książek.

książek: 1158
Adka | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013

Zachęcający opis książki + polecenie przez mojego ulubionego pisarza nijak mają się do rzeczywistości. Jeśli ktoś ma nadzieję dowiedzieć się z tej książki czegoś na temat kultury Bengalczyków, niestety zawiedzie się.Książka właściwie o niczym. Ot takie historyjki.

książek: 245
andainn | 2013-02-15
Na półkach: 2013r., Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lutego 2013

"Nieoswojona ziemia" wpadła mi w ręce zupełnie przypadkowo. Ot, po ciężkiej sesji na studiach byłam spragniona treści zupełnie "nie-naukowej"; książki, którą przeczytam z przyjemnością, która pozwoli mi się w końcu zrelaksować. I taki właśnie jest fantastyczny zbiór opowiadań Jhumpy Lahiri. Choć historie różnią się niemal wszystkim, łączy je jedno - ukazują życie rodowitych Bengalczyków, których los popchnął do wyemigrowania z ojczystej ziemi.

Historie Lahiri czyta się niezwykle szybko i przyjemnie, choć autorka w każdej z nich dotyka trudnych, a często także intymnych, głęboko skrywanych problemów - próbę uporania się ze śmiercią ukochanej osoby, ból spowodowany rozstaniem, brzemię odpowiedzialności za własne czyny, moralny upadek kogoś nam bliskiego... Prym wiodą uczucia - opowiadania są naładowane emocjami do ostatniej kropki. To one wyznaczają bieg historii i nadają im rytm.

Choć wszystkie opowiadania niesamowicie mnie wciągnęły, moim ulubionym zdecydowanie jest ostatnie,...

książek: 634
Amalena | 2013-03-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: styczeń 2013

Może nie wciąga od samego początku - pierwsze opowiadanie nie powaliło mnie na nogi, jednakże dalej jest tylko lepiej. ;) Dobra książka do czytania w wolnych chwilach, przy kawie, na wieczór, podczas jazdy pociągiem. Proste opowiadania o życiu.

książek: 5106
MoniS | 2012-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Nieoswojona ziemia" to prezent od mojej najlepszej przyjaciolki. Bardzo sie ucieszylam, kiedy mi ja podarowala, bo uwazam, ze najlepszym prezentem jest ksiazka. Dlugo lezala na mojej polce bo szkoda mi bylo ja przeczytac, napawalam sie jej nowoscia i tym, ze zupelnie nie wiem co znajde w srodku. Musze jednak przyznac, ze troche sie obawialam. Dlaczego? Sadzilam, ze nie lubie zbyt krotkiej tresci opowiadan. Musze poznac dobrze bohaterow, zeby sie z nimi zaprzyjaznic, a opowiadania raczej nie daja na to zbyt wiele czasu. Jakze sie myslilam. Jhumpa Lahiri poprostu rzucala mnie na gleboka wode swoich niesamowitych opowiesci! Wciagala od pierwszych slow, zaciekawiala. Codzienne zycie przedstawiala w tak interesujacy sposob, ze zaczelam inaczej patrzec na zwykle sprawy, otaczajacych mnie ludzi, ich i moje uczucia. Ksiazka tak inna od tych jakie ostatnio czytalam, ale nie gorsza, wrecz przeciwnie, pokazala mi jak wiele moge jeszcze wyczytac miedzy wierszami i ze powinnam czesciej...

zobacz kolejne z 172 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd