We własnym gronie

Tłumaczenie: Ewa Wojaczek
Cykl: Inspektor Anders Knutas (tom 3)
Wydawnictwo: Bellona
6,09 (303 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
23
7
87
6
91
5
63
4
15
3
10
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den inre kretsen
data wydania
ISBN
9788311119710
liczba stron
392
słowa kluczowe
literatura szwedzka
język
polski
dodała
Ag2S

Lato, grupa studentów archeologii bierze udział w organizowanym na Gotlandii międzynarodowym kursie archeologicznym Urok letnich wakacji szybko mija, gdy ginie holenderska studentka, Martina Flochten. Sekcja zwłok wykazuje, że została ona utopiona, okaleczona nożem, a następnie powieszona. Mimo licznych przesłuchań, a nawet pomocy zaprzyjaźnionych funkcjonariuszy z CBŚ, morderca wciąż...

Lato, grupa studentów archeologii bierze udział w organizowanym na Gotlandii międzynarodowym kursie archeologicznym Urok letnich wakacji szybko mija, gdy ginie holenderska studentka, Martina Flochten. Sekcja zwłok wykazuje, że została ona utopiona, okaleczona nożem, a następnie powieszona. Mimo licznych przesłuchań, a nawet pomocy zaprzyjaźnionych funkcjonariuszy z CBŚ, morderca wciąż pozostaje nieznany.
Sposób dokonania morderstwa sugeruje, że może ono mieć charakter rytualny, na co nie ma jednak jeszcze żadnych dowodów. Poza tym policja stara się nie ujawniać tego aspektu sprawy, by nie wywołać paniki ani wśród turystów, ani miejscowej ludności. Napięcie rośnie, gdy pojawiają się kolejne ofiary.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bellona, 2011

źródło okładki: http://www.bellona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (743)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1183
Izabela Pycio | 2016-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2016

"... średniowieczne miasto z domkami kupców, murami obronnymi wysokości sześciu metrów oraz czarną wieżą katedry... Zabudowania otaczające port (Visby) wydawały się wyludnione... przy nabrzeżu było zacumowanych zaledwie kilka kutrów rybackich..."

Przyznam, że z tomu na tom coraz bardziej wciągam się w tę kryminalną serię, z każdą książką wyraźnie rozwija i kształtuje się indywidualny styl autorki. Odpowiada mi zaproponowany ciekawy klimat powieści, świetnie się w nim odnajduję, z niecierpliwością wyczekuję kolejnych spotkań z bohaterami cyklu. Stało się już charakterystycznym wyróżnikiem kryminałów Mari Jungstedt, że po pierwszym mocnym uderzeniu, akcja rozwija się bardzo spokojnym rytmem, wyznaczonym powolnym rozwiązywaniem zagadki morderstw, aby dopiero pod koniec książki bardzo przyspieszyć i mocno zaskoczyć przebiegiem zdarzeń. A w trzecim tomie, otrzymujemy zakończenie niczym z dobrego thrillera, mocne, błyskawiczne, trzymające w napięciu i niepewności o losy głównych...

książek: 1050
crouschynca | 2018-10-22
Na półkach: Przeczytane

Jako że szwedzka pisarka lubi doprawiać kryminalne intrygi obyczajowymi akcentami, Anders Knutas interesuje ją nie tylko od czysto zawodowej strony, lecz także od prywatnej. (…) O ile jednak pan Knutas utrwala wraz z następnymi tomami swój wizerunek poczciwego everymana – przeciętnego i zarazem miłego człowieka, tak wciąż nie potrafię przekonać się do perypetii dziennikarza Johana Berga oraz nauczycielki Emmy Winarve. (…)

Najbardziej spodobało mi się natomiast wtrącenie subtelnego, staroskandynawskiego pierwiastka, jakie niesie tu obecność środowiska archeologicznego, wespół z wątkiem dawnych wierzeń. I choć nie zaszkodziłby silniejszy nacisk na tego typu rzeczy, to, co podrzuca autorka, w zupełności wystarcza. Wszak mamy do czynienia ze współczesnym kryminałem. Wprawdzie ciut słabszym od drugiej części, ale i równocześnie nieco lepszym od pierwszej, której też przecież daleko było do porażki.

Opinia jest fragmentem recenzji, dostępnej w całości na moim...

książek: 3228
filozof | 2014-05-30
Na półkach: Przeczytane

To moje drugie spotkanie z komisarzem Knutasem.Drugie i uważam,za udane.
Gotlandia,to największa wyspa na Bałtyku należąca do Szwecji.Mamy na początek brutalne zabicie konika.Ktoś obcina zwierzęciu głowę.Czyli coś się dzieje bardzo nie dobrego.Potem muszę przyznać,troszkę się nudziłem.Czekałem by wreszcie była jakaś szybsza akcja.
Kiedy odnaleziono zwłoki młodej studentki,akcja stała bardziej szybsza.
W książce mamy naprawdę dobrą akcję.Lecz były też momenty takie powolne,mało dynamiczne.Policja bywa tu zbyt powolna i ospała.
Mimo,to książkę przeczytałem z miło chęcią.

książek: 894
biomycha85 | 2014-07-23
Przeczytana: 22 lipca 2014

To moje drugie spotkanie z autorem i muszę przyznać jestem ta książką troszeczkę zawiedziona. Po pierwszym spotkaniu z autorką, byłam pod wrażeniem klimatu Gotlandii, postaci i budowania napięcia W tym tomie natomiast trochę mi tego zabrakło. Napięcie budowane jest w ślimaczym tempie, przeplatane opowieściami o życiu głównych postaci, ich rozterkach i miłosnych uniesieniach. Na plus natomiast muszę zaliczyć korzystanie z dobrodziejstw własnej historii i kultury, poprzez umieszczenie w książce wzmianek o Wikingach i ich wierzeniach.

książek: 297
CzerwonySmok | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dobra, muszę się przyznać, że nie czytałam dwóch pierwszych tomów, ale za to trzeci mnie zachęcił, aby to nadrobić i wziąć się za kolejne. Wciągnęłam się totalnie i już tęsknię za inspektorem i Gotlandią. ;)


Lato, grupa studentów archeologii bierze udział w organizowanym na Gotlandii międzynarodowym kursie archeologicznym Urok letnich wakacji szybko mija, gdy ginie holenderska studentka, Martina Flochten. Sekcja zwłok wykazuje, że została ona utopiona, okaleczona nożem, a następnie powieszona. Mimo licznych przesłuchań, a nawet pomocy zaprzyjaźnionych funkcjonariuszy z CBŚ, morderca wciąż pozostaje nieznany.
Sposób dokonania morderstwa sugeruje, że może ono mieć charakter rytualny, na co nie ma jednak jeszcze żadnych dowodów. Poza tym policja stara się nie ujawniać tego aspektu sprawy, by nie wywołać paniki ani wśród turystów, ani miejscowej ludności. Napięcie rośnie, gdy pojawiają się kolejne ofiary.

Pierwszy raz miałam przyjemność sięgnąć po książkę Mari Jungstedt, słyszałam o...

książek: 321
Fallenangelv | 2018-09-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2018

Mari Jungstedt -,, We własnym gronie ‘’ to moje drugie spotkanie z Gotlandią i Inspektorem Andersem Knutasem. Co mogę powiedzieć o tej książce. Przeciętna. Jest parę ciekawych wątków, chociażby wątek archeologiczny i kult Asów, ale tak poza tym to autorka niczym mnie nie zaskoczyła. Zaczęło się jak zwykle i skończyło się też tak samo. No może zaczęło się inaczej, miałem wielką nadzieję na coś dobrego. Demony z przeszłości, z dzieciństwa, zmieniają nieodwracalnie dwóch braci. Wyniszczanie przez rodziców psychiczne i fizyczne, pranie mózgu robi z nich psychopatów. Po latach tych dwóch już dorosłych mężczyzn, zaczyna szukać ucieczki w inny świat. Ten świat im nie odpowiada, bo zaznali dużo przykrości, dlatego ich umysły szukają innego, tego lepszego i znajdują….. Wszystko im się zaczyna mylić. Świat zapominanych staronordyckich bogów, praca, wykopaliska , dane życie, obecne życie. Wszystko się miesza jak w bębnie . Uciekają to mitycznych czasów , uciekają do lasów do swoich...

książek: 1160
petronelka | 2014-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2014

Tyle pozytywnych opinii o książkach pani Jungstedt, a dla mnie ta, którą właśnie przeczytałam to zupełny przeciętniak! Mam wrażenie, że osoby, które się zachwycają to pozycją chyba nie czytały nigdy dobrego, trzymającego w napięciu i zaskakującego zwrotami akcji kryminału. Byc może inne części tego cyklu książek były lepsze - zapoznam się jeszcze z jakąś, ale jeśli są podobne do tej książki, to raczej się żadną nie zachwycę :-)
Śledztwo, z którym mamy do czynienia prowadzone jest opieszale, można powiedziec, że sprawa się sama wyjaśnia. Do tego domyśliłam się, kto jest jednym ze sprawców niepokojących wydarzeń i zbrodni na Gotlandii. Moje podejrzenia się potwierdziły, a zakończenie mnie niestety nie usatysfakcjonowało. Co do wątku obyczajowego, to nawet przyjemnie mi się czytało te rozdziały o relacji Emmy i Johana, ale to jak ostatecznie potoczyły się sprawy między nimi było strasznie przewidywalne i aż się uśmiechnęłam z przekąsem, kiedy do tego doszłam (mężczyzna zasypia na...

książek: 3256
Joanna Gołaszewska | 2011-05-28
Przeczytana: 28 maja 2011

Jestem miłośniczką cykli wszelkiego autoramentu. Nie wszystkie mnie zachwycają w równym stopniu, ale w większości przypadków chcę wiedzieć, co spotka bohaterów i kontynuuję czytanie.
Podobnie rzecz się ma z cyklem Mari Jungstedt. 3 tom nie jest może arcydziełem literatury, ale to całkiem przyzwoity kryminał. Znowu na Gotlandii trup ściele się gęsto, a nasz stary znajomy inspektor Knutas musi uporać się z dziwnymi śmierciami. No i jak pech to pech - akurat są wakacje, pogoda wprost wymarzona na urlop, plany już poczynione, rodzina czeka, a tu - morderstwo.

Knutas nie ma innego wyjścia - musi pracować i znaleźć mordercę, bo jeszcze turyści uciekną , to rynek na Gotlandii się załamie. Żeby oddać sprawiedliwość, muszę tu nadmienić, że nie tylko takimi pobudkami kieruje się policjant - on chce po prostu znaleźć zwyrodnialca, który morduje ludzi w tak makabryczny sposób

Bardzo ważny w tym cyklu jest wątek obyczajowy. Pamiętacie z pierwszego tomu nagłą miłość, która połączyła zamężną...

książek: 1860
Sabinka | 2011-07-21
Przeczytana: 21 lipca 2011

Nie jestem w stanie zliczyć ile razy na swej drodze internetowej, ale jednak, napotykałam nazwisko Mari Jungstedt. Ile to zachwytów się naczytałam, ile pojawiło się fantastycznych recenzji z Knutasem w roli głównej. Zastanawiało mnie skąd tyle achów i ochów w stronę akurat tej autorki kryminałów skandynawskich??? Naczytałam się też wielu pochwał co do literatury skandynawskiej. Po lekturze powieści " We własnym gronie" już wiem dlaczego Mari Jungstedt przyciąga tak licznych czytelników, zdecydowanie jest to rewelacyjny styl i pióro, które posiada! Z pewnością sięgnę po inne powieści szwedzkiej autorki, warto się z nimi zapoznać oraz powtórnie znaleźć się na tej interesującej wysepce.

Akcja powieści " We własnym gronie" rozgrywa się głównie na szwedzkiej wyspie zwanej Gotlandią. W dawnych czasach było to ważne centrum handlowe i pirackie. Wiele zabytków zachowało się w bardzo dobrym stanie, jednak największym aspektem tej wyspy są wykopaliska archeologiczne i wykopywane z nich...

książek: 1607
Edith | 2011-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2011

„We własny gronie” to trzecia książka Mari Jungstedt, opowiadająca o śledztwach prowadzonych przez komisarza Andersa Knutasa. Dzięki znajomości poprzednich tomów, gładko można zagłębić się w historię toczącą się na Gotlandii. Można nawet powiedzieć, że z bohaterami znamy się już całkiem nieźle, a lektura książki to jakby odwiedziny u dawno niewidzanych przyjaciół.

Na Gotlandię po raz kolejny zawitało lato. Przed wakacjami na wyspie rozpoczął się międzynarodowy kurs archeologiczny, podczas którego studenci z różnych krajów badają pozostałości po osadzie wikingów. W tym samym czasie dwie małe dziewczynki odnajdują na pastwisku nieżywego kuca z odrąbaną głową. Policja w Visby chce jak najszybciej ująć zabójcę zwierzęcia, by uspokoić zdenerwowaną tym bestialskim czynem opinię publiczną. Niestety czas mija, a śledztwo nie rusza naprzód. Pewnego dnia ginie jedna z uczestniczek kursu archeologicznego, Holenderka Martina Flochten. Nikt nie wie co się mogło z nią stać. Od razu wykluczono...

zobacz kolejne z 733 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd