Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności

Tłumaczenie: Marcin Kapela
Wydawnictwo: Helion
7,1 (526 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
61
8
122
7
141
6
98
5
39
4
8
3
16
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Getting Things Done
data wydania
ISBN
9788324619993
liczba stron
336
słowa kluczowe
psychologia
kategoria
poradniki
język
polski

Program Getting Things Done (GTD) powstał właśnie po to, byś mógł wreszcie zwolnić tempo, zrezygnować z przytłaczających obowiązków i uwolnić się od wiecznej presji zegarka. Jest to najbardziej spójny, intuicyjny i wydajny system racjonalizacji zadań, jak istnieje w chwili obecnej na rynku. Wyobraź sobie, że w kilka tygodni osiągasz wewnętrzną równowagę, harmonię, a co za tym idzie, lepsze...

Program Getting Things Done (GTD) powstał właśnie po to, byś mógł wreszcie zwolnić tempo, zrezygnować
z przytłaczających obowiązków i uwolnić się od wiecznej presji zegarka. Jest to najbardziej spójny, intuicyjny
i wydajny system racjonalizacji zadań, jak istnieje w chwili obecnej na rynku. Wyobraź sobie, że w kilka tygodni osiągasz wewnętrzną równowagę, harmonię,
a co za tym idzie, lepsze wyniki.
Czy nie szkoda Ci czasu, by ciągle cierpieć na jego brak? Koniec z pogonią za uciekającymi terminami.

 

źródło opisu: http://www.ksiazki.mistrzowie-pióra-oświeceniain...(?)

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1127
MoznaPrzeczytac | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lutego 2016

W życiu większości z nas przychodzi moment, w którym stwierdzamy „Muszę lepiej się zorganizować!” (to zresztą jedno z najczęstszych noworocznych postanowień). Takim punktem zwrotnym może być chociażby awans czy założenie rodziny (w obu przypadkach – większy zakres obowiązków!). Niezależnie od tego, czym się na co dzień zajmujemy, chcemy lepiej wykorzystywać czas, być bardziej produktywni i skuteczni w swoich działaniach, naprawdę realizować wyznaczone cele. Chcemy uwolnić się od poczucia przytłoczenia natłokiem spraw. Presji deadline’ów. Poczucia winy z powodu niedotrzymanych zobowiązań, nieprzeczytanych i nieodpisanych maili. Niepokoju, że o czymś zapomnieliśmy, że nie jesteśmy na bieżąco – bo przecież gdy my śpimy, maile i powiadomienia wciąż przychodzą… Chcemy raz na zawsze uporządkować własne życie i odzyskać nad nim kontrolę. Być przewlekle „ogarnięci” i zdyscyplinowani. Pokonać nawyk prokrastynacji. Pożegnać stres na zawsze. Wreszcie… odetchnąć.

Tylko czy to jeszcze w ogóle możliwe?

Wraz z postępem cywilizacyjnym – nastaniem Ery Cyfrowej i globalizacją – problemy, które dotyczyły kiedyś tylko nielicznych (kadry kierowniczej i menadżerskiej), dzisiaj stały się znane nam wszystkim. Jak sortować i archiwizować dane (czyt. jak nie utonąć w zalewie papierów i elektronicznych danych)? Skąd brać na to czas i miejsce? Zdecydować się na kalendarze i organizery analogowe czy elektroniczne? Jeśli wybierzemy wersję cyfrową, to w jakim systemie prowadzić notatki, aby automatycznie synchronizowały się na wszystkich naszych urządzeniach? To tylko przykłady mniejszych i większych dylematów, które mogą mieć swoje poważne konsekwencje. Wystarczy tylko pomyśleć o niedopilnowaniu urzędowego terminu, zgubieniu ważnego dokumentu, czy utracie bazy danych klientów.

Nic więc dziwnego, że – w odpowiedzi na tę potrzebę rynku – jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne poradniki z zakresu produktywności, skuteczności, zarządzania czasem czy radzenia sobie ze stresem, a kolejni „guru” efektywności uruchamiają swoje kursy.

Jeśli kiedykolwiek zacząłeś przekopywać Internet pod tym kątem, MUSIAŁEŚ natknąć się na metodę Getting Things Done (w skrócie: GTD) Davida Allen’a. Nawiązuje do niej większość blogerów i autorów publikacji z zakresu efektywności i zarządzania czasem – chociażby Krzysztof Wysocki, autor zrecenzowanego na MoznaPrzeczytac.pl poradnika „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro”. Co ciekawe, metoda Allen’a doczekała się nawet swojej następczyni – jeszcze prostszej, minimalistycznej wersji autorstwa Leo Babauty: Zen To Done (wersja polska tutaj).

GTD jest metodą tak szeroko dyskutowaną w „rozwojowej” i biznesowej blogosferze/ literaturze, że faktu jej istnienia nie mogłam już dłużej ignorować. W końcu sięgnęłam po legendarną książkę Allena’a, okrzykniętą przez New York Times bestsellerem wszechczasów, w całości poświęconej GTD. I odkryłam ciekawe zjawisko: o ile sama metoda jest jak najbardziej polecana (oczywiście przez tych, którzy naprawdę ją stosują!), to opinie o samej książce są już, delikatnie mówiąc, bardzo skrajne. I ja się z nimi całkowicie zgadzam.
Pełna recenzja na:

http://moznaprzeczytac.pl/getting-things-done-czyli-sztuka-bezstresowej-efektywnosci-wydanie-ii-david-allen/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wołyń. Prześladowania Polaków na sowieckiej Ukrainie. Część 2

Druga część o ludziach, którzy przeżyli represję z rąk ZSRR. Historie Polaków, którzy walczyli o przetrwanie na Syberii. Walczyli z mrozem ciężką prac...

zgłoś błąd zgłoś błąd