Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystkie marzenia świata

Cykl: Biała Wilczyca (tom 2)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,61 (909 ocen i 125 opinii) Zobacz oceny
10
98
9
150
8
242
7
254
6
102
5
35
4
12
3
13
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tous les rves du monde
data wydania
ISBN
9788324715749
liczba stron
428
język
polski
dodała
miqa

Druga część opowieści o dramatycznych losach rosyjskiej arystokratki Kseni Ossolin i niemieckiego fotografa, antyfaszysty Maksa von Passau, obejmuje lata 1945–1955. Ksenia wyjeżdża do Berlina, by odnaleźć Maksa: czy jej ukochany przeżył? Natasza, córka Kseni, wciąż nie wie, kto jest jej prawdziwym ojcem. Jak po koszmarze wojny będą żyć Lili i Felix, para Żydów ocalonych przez Ksenię? Co zrobi...

Druga część opowieści o dramatycznych losach rosyjskiej arystokratki Kseni Ossolin i niemieckiego fotografa, antyfaszysty Maksa von Passau, obejmuje lata 1945–1955.
Ksenia wyjeżdża do Berlina, by odnaleźć Maksa: czy jej ukochany przeżył? Natasza, córka Kseni, wciąż nie wie, kto jest jej prawdziwym ojcem. Jak po koszmarze wojny będą żyć Lili i Felix, para Żydów ocalonych przez Ksenię? Co zrobi Axel, bratanek Maksa, wstrząśnięty faktem, że jego ojciec był nazistą? Rodzą się nowe problemy, ale i nowe miłości, a wszystko w doskonale oddanej atmosferze nadziei powojennego dziesięciolecia.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2571
FannyBrawne | 2017-01-05
Na półkach: Przeczytane

Na przeczytanie drugiej części ,,Białej wilczycy” czekałam od dosyć dawna, bo pierwszy tom skończyłam w wakacje. W końcu jednak dostałam w swoje ręce i ,,Wszystkie marzenia świata”. I powiem Wam, że okazały się nawet lepsze od pierwszej części.

II wojna światowa chyli się ku końcowi. Ksenia postanawia postawić wszystko na jedną kartę i odnaleźć Maxa –miłość życia i biologicznego ojca swojej córki Nataszy. Jednak cienie przeszłości i doświadczenia wojny znów nie pozwalają tej dwójce zaznać razem szczęścia. Również Natasza została naznaczona przez wojnę, a odkrycie prawdy o swoim pochodzeniu okazuje się dla dziewczyny szokiem i komplikuje jej relacje z matką. Oprócz tego dominującego wątku poznajemy także dalsze losy Felixa i Lili, żydowskich dzieci uratowanych przez Ksenię, i Axla, siostrzeńca Maxa, który dał się uwieść ideałom nazizmu, jednak wkrótce przekonuje się, że to w co wierzył było kłamstwem.

Pierwsza część była bardzo ładnie napisana, posiadała interesujących bohaterów i bogate tło historyczne, ale parę rzeczy mnie irytowało. Przede wszystkim postacie wydawały się jakieś zimne, nie czułam w nich emocji, Ksenia chwilami mnie irytowała, i nie przepadam za takimi zabiegami, kiedy to autorzy na każdym kroku opisują jaka to bohaterka jest piękna i cudowna, i rzuca wszystkich na kolanach, i jest to szerzej opisane niż jej charakter. Te wady w większości zniknęły we ,,Wszystkich marzeniach świata”. W końcu podczas czytania cieszyło się też moje serce, nie tylko umysł. Miałam wrażenie, że bohaterowie czują jakby więcej i tym razem naprawdę się wzruszyłam. Nataszę polubiłam znacznie bardziej niż Ksenię, może dlatego, że autorka bardziej skupiła się na jej osobowości niż wyglądzie, ale także dlatego, że podobnie jak matka była odważna i wytrwała, ale jednocześnie potrafiła pozwolić sobie na uczucie i nie bała się emocji.

Po raz kolejny Revay dużo miejsca poświęca na historię związku Kseni i Maksa. Piękna to była miłość, jednak para nie zawsze potrafiła to docenić. Ich ciągłe mijanie się i rozchodzenie nadal trochę działa mi na nerwy, bo to taki przykład Żurawia i Czapli: ,,Chodzą wciąż tą samą drogą, ale pobrać się nie mogą”. Max sporo stracił w moich oczach, gdy odrzucił Ksenię(która wcześniej mu pomogła), a wątek z Lynn był jakiś dziwny i bardziej kojarzył mi się z telenowelą(w przeciętnym tasiemcu, kiedy tylko bohater spotyka osobę płci przeciwnej, która wydaje się ładna i interesująca, od razu wszyscy mają pewność, że w kolejnych odcinkach będziemy świadkami ich romansu) niż z powieścią porównywaną do ,,Przeminęło z wiatrem”. Do tej pory nie rozumiem, dlaczego on w ogóle z nią był i czemu Lynn zgodziła się na taki układ. Jednak mimo wszystko Revay potrafi grać na emocjach i ślicznie opisywać uczucia bohaterów, dzięki czemu czytelnik od początku do końca kibicuje Kseni i Maksowi i ma nadzieję, że uda im się połączyć. I o ile Max trochę mi ,,podpadł”, to Ksenię bardziej polubiłam, zaimponowało mi to jak walczyła o dzieci.

Wiele wątków to dla mnie zawsze zaleta, a Theresa Revay przyłożyła się do wszystkich i niczego nie opisała ,,po łebkach”(może trochę wątek Cyryla i Clarissy). Przemiana Axla była bardzo dobrze opisana i naprawdę polubiłam tego bohatera. Moje serce skradł też Felix – zawsze gotowy do poświęceń i walczący o swoje ideały. Ale postać Dmitrija też była ciekawa, szkoda tylko, że końcówka była już trochę pisana tak jakby ,,na szybkiego” i taki interesujący wątek pozostał na małym marginesie. A Lili… Lili była skomplikowaną postacią, o której dobrze się czytało, którą można zrozumieć i przyznać jej rację, ale niektóre opisy jej psychiki były dla mnie wręcz przerażające.

Tło historyczne ponownie nakreślone zostało barwnie i z wyczuciem, a styl pozostaje ten sam – bardzo elegancki i obrazowy. Nie mogę odmówić francuskiej pisarce talentu. Wielbicieli powieści historycznych z romansem na pierwszym planie serdecznie zachęcam do zapoznania się z ,,Białą wilczycą” i ,,Wszystkimi marzeniami świata”, a sama mam zamiar sięgnąć po inną książkę Revay ,,Na drugim brzegu Bosforu”.

,, Niektóre miłości są jak rany. Każdy, najmniejszy nawet zarys wspomnienia rozrywa stare blizny.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Musimy porozmawiać o Kevinie

"Musimy porozmawiać o Kevinie" - zdecydowanie jest o czym porozmawiać. Wstrząsająca książka, która mówi STOP wychowaniu bez stresu i presji...

zgłoś błąd zgłoś błąd