Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kolaborantka

Wydawnictwo: MAK Verlag
6,81 (362 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
29
8
72
7
116
6
78
5
26
4
18
3
6
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Soldier´s wife
data wydania
ISBN
9783863801038
liczba stron
400
język
polski
dodała
joly_fh

Zakazana miłość. Prywatna wojna. Na niebie nagle rozsypują się ptaki; wzdrygam się, serce podchodzi mi do gardła. Na drobiazgi reaguję jak na coś brutalnego. I w tym momencie podejmuję decyzję. 1940, Guernsey. Vivienne de la Mare czeka w napięciu, aż spadną bomby. Zamiast tego następuje cicha kapitulacja i łagodna z pozoru okupacja. Nic nie jest już bezpieczne. Mąż Vivienne walczy na...

Zakazana miłość.
Prywatna wojna.

Na niebie nagle rozsypują się ptaki; wzdrygam się, serce podchodzi mi do gardła. Na drobiazgi reaguję jak na coś brutalnego. I w tym momencie podejmuję decyzję. 1940, Guernsey.

Vivienne de la Mare czeka w napięciu, aż spadną bomby. Zamiast tego następuje cicha kapitulacja i łagodna z pozoru okupacja. Nic nie jest już bezpieczne.

Mąż Vivienne walczy na froncie, a jej maska idealnej żony zaczyna pękać. W tym nowym życiu wróg mieszka po sąsiedzku. Drobne akty życzliwości ze strony jednego z niemieckich oficerów wydają się zdradą. Ale jak można nienawidzić wroga, jeśli znasz jego imię, jeśli sprawia on, że czujesz, że żyjesz, gdy wszystko wokół ciebie umiera?

Vivienne toczy swoją prywatną wojnę. Z jednej strony bezpieczny, sekretny, pełen miłości świat, który mogłaby zbudować ze swoim kapitanem; z drugiej cnotliwa samotność i niebezpieczeństwo. Czas, żeby Vivienne wybrała: kolaboracja albo opór…

Margaret Leroy zgłębia problem zakazanych związków w tym przerażającym czasie. W najmroczniejszych chwilach historii żaden wybór nie jest łatwy.

 

źródło opisu: http://www.makverlag.eu/

źródło okładki: http://www.makverlag.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (939)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1408
basik | 2017-05-18

Bardzo dobra i wciągająca powieść o wojnie w której wątek miłosny to w zasadzie tło a najważniejszy jest wątek obyczajowy, który pokazuje wojnę i ludzi z różnej perspektywy.....wrogów i pokonanych.
Vivienne opowiada swoją historię zakazanej miłości do wroga ale przede wszystkim o swoim trudnym i pełnym niebezpieczeństw życiu.
Zaczyna od roku 1940, gdy razem z dwoma córkami stara się wyjechać z wyspy niedaleko wybrzeży Francji na której mieszkają do swojej siostry w Anglii, bo tam ma być bezpieczniej. W ostatnim momencie zmienia decyzję i potem tego często żałuje.
Już po kilku dniach jest świadkiem nalotu na port i śmierci męża swojej przyjaciółki. Niemcy zajmują domy opuszczone przez mieszkańców i los sprawia, że tuż obok jej domu zamieszkują żołnierze.
I tak poznaje kapitana Lehmanna do którego jest początkowo wrogo nastawiona, a później nawiązują romans. Spotykają się tylko w nocy, opowiadają o swoim życiu i marzeniach. Czy łączy ich miłość czy tylko pragnienie normalnego życia,...

książek: 6320
allison | 2013-06-15
Przeczytana: 14 czerwca 2013

Początek nie zapowiadał się obiecująco, ale im dalej, tym było lepiej.
Autorce udało się oddać atmosferę okupowanej wyspy, jednak wadą fabuły jest jej przewidywalność, zwłaszcza w pierwszej połowie. Potem, na szczęście, pojawia się kilka niespodzianek i dlatego zdecydowałam się dać siedem gwiazdek, bo to ratuje akcję.

Wątek miłosny nie jest niczym nowym w literaturze, jednak autorka całkiem wiarygodnie pokazała rodzenie się uczucia między główną bohaterką i wrogiem, wplatając w nie liczne obawy o bezpieczeństwo córek oraz oddzielny wątek związany z niesieniem pomocy więźniowi obozu pracy.

Psychologizm postaci nie powala swą głębią, ale nie jest też płytki i szablonowy.

Czyta się tę powieść szybko i z napięciem śledzi się losy bohaterów. I to nawet wówczas, gdy można domyślić się ich rozwoju. Plusem jest też wzruszające zakończenie.

książek: 621
Ania | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Książkę czyta się lekko ,pisana ładnym językiem .Nie brak tu namiętności w tym trudnym czasie jakim jest okupacja .W Europie wojenne czasy ,lecz Vivienne także toczy swoją prywatną wojnę związaną z zakazaną miłością .Zaniedbywana przez męża ,który walczy na froncie ulega urokowi niemieckiego oficera ,czy zażyłośc jaka łączy ją z niemieckim żołnierzem można nazwać zdradą ,czy jest to opór czy kolaboracja?pełno tu trudnych wyborów i wewnętrznej walki jaką musi toczyć ze sobą bohaterka.Polecam lekture,ja uległam jej urokowi.

książek: 1015
tatiasza | 2016-02-28

Akcja książki toczy się podczas II wojny światowej. Historia kobiety wychowującej dwie córki, która zakochuje się w niemieckim żołnierzu.
Codzienna walka o przetrwanie, coraz mniej jedzenia... Obok obozy pracy...
Opowieść przeczytałam z przyjemnością i wielkim zainteresowaniem. Główną bohaterką targają przeróżne emocje, czy słusznie postępuje spotykając się z wrogiem...?
Polecam:)

książek: 2791
Monika | 2014-11-23
Przeczytana: 21 listopada 2014

Oczarowała mnie ta powieść... Uwielbiam, gdy świat pokazywany w książkach nie jest tylko czarno-biały. Życie składa się z ciągłych wyborów, raz lepszych, raz gorszych, raz podejmowanych po długich przemyśleniach, kiedy indziej pod wpływem impulsu czy intuicji.
"Kolaborantka" to powieść piękna, ukazująca świat, wojnę i ludzi z rożnych perspektyw. Bardzo polecam!

książek: 4647
Pokrecona | 2013-07-02
Przeczytana: 01 lipca 2013

Książka zawładnęła mną totalnie.
Akcja rozgrywa się od czerwca 1940 roku gdy Naziści bombardują i atakują Cherbourg,kończy się natomiast wolnością w kwietniu 1946.
Bohaterka Vivienne wraz z dwoma córkami oraz teściową, którą się opiekuje mieszka na wyspie Guernsey.Zastanawia się nad ucieczką do Londynu, do kuzynki,by przeżyć w miarę spokojnie stan wojny.
Mąż Vivienne walczy na froncie a ona sama zastanawia się co robić.Uciec czy zostać.Wojna zbliża się do wyspy , właśnie port został zaatakowany z samolotów niemieckich.Dużo ludzi umiera na jej oczach w tym maż jej przyjaciółki.Od tego momentu wie,że musi poświęcić się dla rodziny.Po ataku na port,przybywają niemieccy żołnierze,wprowadzają się do opuszczonych domów i pech chciał ,że akurat do jednego z sąsiednich domków,naprzeciw Vivienne.
Nie spodziewała się tego ,ani nie planowała,ale po kilku spotkaniach w jednym z niemieckich żołnierzy zakochuje się i to z wzajemnością.
Jest coraz miej jedzenia ,teściowa traci pamięć oraz...

książek: 3865
BagatElka | 2013-09-24
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane

Pięknie,subtelnie i niezwykle urzekająco przemawiają słowa tej książki do serca czytającego,poruszają głęboko lecz styl jest tak delikatny jak muśnięcia opadających płatków róż......
Dałam się zaczarować tej trudnej miłości i na długo ze mną zostanie Vivienne i jej tajemnice.

książek: 6187

"Kolaborantka" to urzekająca, subtelna historia Vivienne wychowuje samotnie córkę, poznaje niemieckiego żołnierza, w którym się zakochuje on nagle wyjeżdża walczyć na front.
Jest to opowieść pełna smutku, cierpienia, jest też wątek romantyczny akcja się toczy w czasie drugiej wojny Światowej, osadzona w czasach wojny i okupacji.
Bardzo piękna, smutna to powieść popłakałam się przy niej jak czytałam, chwyta za serce, wzruszyła mnie do łez.

książek: 861
Stokrotka | 2015-08-30
Przeczytana: 30 sierpnia 2015

Patrzę na okładkę książki i … o ile jestem w stanie zaakceptować kobietę na zdjęciu jako Vivienne, o tyle w żaden sposób nie mogę pogodzić postaci Gunthera z przedstawionym na obrazku mężczyzną. Nie ten mundur, nie ta postura, nie ten wiek.

„Kolaborantka” to powieść, którą czyta się szybko i z zaciekawieniem. Mimo iż porusza trudny i ciężki temat II wojny światowej, okupacji, nazizmu, obozów pracy, tak do końca nie czuje się grozy tamtych czasów, co bynajmniej nie jest wadą samej książki. Czytelnika ogarnia klimat rozleniwienia, pasujący do pięknych, autorskich opisów prowincjonalnego miasteczka, domków w dolinie, ukwieconych, pachnących ogrodów. Główna bohaterka nie jest ani odważna, ani nie można jej nazwać kobietą z charakterem. Jest raczej wystraszona, bezbronna wobec miłości, która nią zawładnęła. Jest też troskliwą synową i dobrą matką. Jej córki nieraz mnie irytowały swoim zachowaniem. Millie była tylko małym, rozpieszczonym dzieckiem, za to Blanche to rozpuszczona...

książek: 1531
Tomek | 2013-11-08
Przeczytana: 08 listopada 2013

Ta powieść jest jak jedna z bajek, które bohaterka książki, Vivienne de la Mare czytuje swej młodszej z córek przed snem. Opowiada o magicznej miłości, choć w tym przypadku tej zakazanej. Oczarowuje swą prostotą, zarazem zmuszając do refleksji i przemyśleń.
Nie jest to może zaskakująca lektura, ale czyta się ją przyjemnie i zapewnia mile spędzony czas, szczególnie w takie deszczowe, listopadowe dni.
Niefortunny jest tylko polski tytuł powieści. W tym przypadku tłumacz się nie wysilił. Ja, kolaborantką Vivienne bym nie nazwał.
Ocena: 4,5/6

zobacz kolejne z 929 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd