Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alicja

Cykl: Alicja (tom 1)
Wydawnictwo: Red Horse
6,65 (950 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
103
8
135
7
266
6
183
5
145
4
34
3
36
2
4
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360504291
liczba stron
196
słowa kluczowe
Alicja, fantastyka, Jacek Piekara
język
polski

Kiedyś, dawno temu Aleks zrezygnował z dobrej pracy i miłości, podążając za marzeniem swojego życia. Dziś nieustannie poprawia scenariusz, którego nikt nie chce kupić i ogląda piękne dziewczyny na przejściach dla pieszych. Nawet nie przypuszcza, że piłka, która pewnego dnia rozbije szybę w jego oknie, zmieni całe jego życie. A dokładniej zmieni je Alicja, która przyjdzie przeprosić za...

Kiedyś, dawno temu Aleks zrezygnował z dobrej pracy i miłości, podążając za marzeniem swojego życia. Dziś nieustannie poprawia scenariusz, którego nikt nie chce kupić i ogląda piękne dziewczyny na przejściach dla pieszych. Nawet nie przypuszcza, że piłka, która pewnego dnia rozbije szybę w jego oknie, zmieni całe jego życie. A dokładniej zmieni je Alicja, która przyjdzie przeprosić za szkodę...
Od poznania Alicji życie Aleksa radykalnie się zmienia. Znany aktor kupuje scenariusz, wymarzona dziewczyna daje się zaciągnąć do łóżka, a nieuprzejmy sąsiad ginie w wypadku samochodowym.
Jednak z czasem Aleks zaczyna sobie zadawać pytanie: co będzie, jeśli pewnego dnia na pytanie Alicji udzieli złej odpowiedzi?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2236
hiliko | 2011-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Alicja" to pierwsza książka Jacka Piekary, którą miałam sposobność przeczytać. Wiem jedno - na pewno nie ostatnia. Pan Jacek jest autorem wielu utworów o tematyce fantastycznej, między innymi cyklu o Mordimerze Madderdinie. Jest również redaktorem naczelnym czasopisma "Fantasy", który - straszna szkoda - nie jest dostępny do kupienia w mojej malutkiej miejscowości. "Alicja" to powieść, można powiedzieć, rozłożona na dwie części - "Alicja i Miasto Grzechu" oraz "Alicja i Ciemny Las" - osobno te dzieła wydało wydawnictwo Red Horse w 2007 i 2008 roku. Ja czytałam wersję wznowioną - wydawnictwo Fabryka Słów wydało "Alicję" jako jedną powieść, co uważam za świetny pomysł i zdecydowanie lepszy niż rozdrabnianie.
Aleks to życiowy nieudacznik, który przez kilka lat zwyczajnie wegetował. Zrezygnowawszy z bardzo dobrej pracy, od ponad dwóch lat pisze scenariusz, który jednak nie spotyka się z powszechnym uznaniem. Wprowadzając coraz to nowe poprawki, Aleks uważa się za człowieka pozbawionego żadnych wartości, lubi zajmować się swoimi wadami, zalet niemalże nie dostrzegając. Wszystko się zmienia, kiedy w jego świat wkracza mała, niepozorna dziewczynka..

Alicja (nie zdrabniać w żadnym wypadku) to na pozór zwyczajna osóbka, ani nie powalająca urodą, ani nie zachwycająca wdziękiem. Nic bardziej błędnego. Pierwsze, co intryguje jej rozmówcę to inteligencja wręcz niemożliwa i nieosiągalna dla wieku dziewczynki. Aleksa spotyka niby przypadkowo, kiedy to wraz z koleżankami wybija szybę mężczyzny piłką do siatkówki. Od tego czasu nic już nie będzie jak dawniej.
O losie! To jedna z najlepszych książek, jakie przyszło mi przeczytać! Zachwyca mnie wszystko - fabuła, oryginalny pomysł, bohaterowie, klimat, miejsce akcji.. Wszystko. I gdybym miała szansę nieco zmienić ten utwór - absolutnie niczego bym nie ruszała, bo jest doskonały pod każdym względem. Zacznijmy jednak od początku.
Fabuła - niebanalna i stale zaskakująca. Napięcie rośnie i opada w najmniej oczekiwanych momentach, niczym morskie fale lub respirator. Miejsce akcji jest zmienne, jednak za każdym razem fenomenalnie opisywane. Pomysł niegłupi, oryginalny, niespotykany, chociaż po przeczytaniu pierwszych siedemdziesięciu stron pomyślałam, że to będzie kolejna powieść obyczajowa o nudnej egzystencji prawie czterdziestoletniego mężczyzny. Nie mogłam się bardziej pomylić.
Bohaterowie wykreowani przez Jacka Piekarę są niesamowici i bardzo zróżnicowani. Aleks cierpi na brak akceptacji i wstręt do samego siebie, uwielbia (jako narrator) ciągle mówić, że był (nie jest!) zerem. Czemu był, nie jest? Ano postać wspomina samego siebie dawniej, chociaż osobiście uważam, iż zdecydowanie przesadza. I o to chodzi.

"Byłem zerem i nieudacznikiem. I nie wierzyłem, żę kiedykolwiek może mi się przytrafić coś godnego uwagi. Nie czekały nie przygody, nie miałem być świadkiem ani uczestnikiem niespodziewanych wydarzeń, nie miałem kształtować historii. Także historii samego życia. Patrząc z dzisiejszej perspektywy, mogę tylko ubolewać nad swoimi zdolnościami przewidywania. "(str. 27)

I tak przez długi czas myślał o sobie Aleks. No cóż, może nieco przesadziłam z tym wstrętem do samego siebie, ale na pewno w samouwielbienie nie popadł. A.. to, że nie jesteś kimś, nie znaczy, że jesteś nikim - uważam od dawna. Dlaczego bohater ten się przekreślał i widząc swoją osobę w tak złym świetle nie postanowił powiedzieć DOSYĆ? Nie próbował się zmienić? Z podobnymi pytaniami autor zostawia czytelnika, pozwalając zastanowić się nad własnym życiem. Znakomicie opisuje ludzką psychikę, zagłębiając się w niebłahe sprawy.
Nie tylko Aleks jest bohaterem godnym uwagi. Alicja to bodajże trzynastoletnia dziewczynka, która pojawia się w jego życiu tak nagle, jak nagle stłukła się jego szyba. I od tego momentu przewraca jego życie do góry nogami, zmieniając absolutnie wszystko. A kim ona jest? Tego nie wiemy, bo chociaż pada kilka teorii, nie wierzymy do końca żadnej z nich. Osobiście zdaję sobie sprawę z jednego - kim jest? Postacią niesamowitą i bardzo tajemniczą. W dodatku zadającą trudne i zupełnie niepasujące do jej wieku pytania.

" - Myślisz, że nie wolno bić dzieci? - Alicja spojrzała na mnie uważnie. - Bić? Co oznacza bicie? Jeśli moje dziecko chciałoby zwalić na siebie garnek z wrzątkiem, wierz mi, nie siliłbym się na tłumaczenia. Stłukłbym mu tak dupę, by wiedzieć, że nigdy nie zrobi już nic podobnego. Bo wolałbym, żeby miało siniaki od klapsów niż poparzenia trzeciego stopnia. - Czyli wolno bić dzieci? - Nie - odparłem mocno. - Nie wolno. Ale są wyjątki. Nieliczne. Takie jak ten z wrzątkiem. Alicja pokręciła głową z wyraźnym niezadowoleniem. - A nie sądzisz, że powinieneś raczej stłuc tyłek samemu sobie, że dopuściłeś takie malutkie dziecko blisko garnka? Że to twoja wina, bo nie dopilnowałeś? PRzecież co jest winien taki mały człowieczek, że jest ciekawy świata? (str. 115)"

Moje zachwyty spowodowane są również sposobem, w jaki autor opisuje kolejne wydarzenia, które odnoszą się nie tylko do mądrych rozmów - pan Piekara bowiem wkracza w mroczne zakamarki ludzkiej duszy, bawiąc się przy tym elementami horroru, grozy i fantastyki i robi tak, że czasami nie wiemy, co jest fikcją, a co realizmem (w książce).
Chylę czoła także ku ilustratorowi - rysunki, które ukazane są w książce są zachwycające.

Reasumując - "Alicja" to książka pod każdym względem rewelacyjna i powalająca na kolana. Polecam każdemu, nie tylko miłośnikowi fantasy!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
www.2012ru.pl

super, super, super. i najważniejsze, nurtujące mnie po przeczytaniu pytanie: czy gdybym miał możliwość, to czy zmieniłbym coś w swoim życiu? ważna kw...

zgłoś błąd zgłoś błąd