7,54 (528 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
92
8
121
7
164
6
59
5
32
4
6
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788306031805
liczba stron
328
język
polski

Kilkuwątkowa powieść, stanowiąca kanwę rozważań o nieśmiertelności w jej różnych aspektach: czyjś gest, powtarzany nieświadomie przez inne osoby w innym czasie, istnienie sławnej postaci w pamięci potomnych, nieprzemijalność ludzkich słabostek, przechodzących z pokolenia na pokolenie, nieśmiertelność, którą człowiek tworzy rozmyślnie sam dla siebie i nieśmiertelność, która rodzi się...

Kilkuwątkowa powieść, stanowiąca kanwę rozważań o nieśmiertelności w jej różnych aspektach: czyjś gest, powtarzany nieświadomie przez inne osoby w innym czasie, istnienie sławnej postaci w pamięci potomnych, nieprzemijalność ludzkich słabostek, przechodzących z pokolenia na pokolenie, nieśmiertelność, którą człowiek tworzy rozmyślnie sam dla siebie i nieśmiertelność, która rodzi się spontanicznie, nieśmiertelność twórcy i nieśmiertelność jego dzieła. Całość okraszona oryginalnym humorem i zaskakującymi konkluzjami, co czyni z powieści lekturę naprawdę pasjonującą. Wydanie poprawione, pierwsze w tej edycji. Wydanie trzecie w języku polskim

 

źródło okładki: wlasne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2616)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 696
Na półkach: Przeczytane

Milana Kunderę znałem do tej pory z bardzo dobrego „Żartu”, satyry o komunistycznej Czechosłowacji, oraz „Nieznośnej lekkości bytu”, której mimo wielu pochlebnych opinii i zacnej ekranizacji nie udało mi się póki co przeczytać. Te dwie pozycje pozwoliły mi przypuszczać, że czeski pisarz w sposób bardzo dociekliwy potrafi opisać absurdy otaczającej nas rzeczywistości, a takie podejście do tematu zawsze jest mile widziane w moich oczach. Z tym większą przyjemnością zabrałem się za lekturę „Nieśmiertelności”, o której wiedziałem tylko tyle, że uchodzi za jedno z największych osiągnięć autora.
Żeby lepiej zrozumieć fenomen „Nieśmiertelności” warto bliżej poznać przeszłość samego pisarza. Kundera pochodził z rodziny inteligentów a jego ojciec piastował w latach 1948-1961 funkcję dyrektora Akademii w Bernie (Janacek Academy of Music and Performing Arts). Szkołę tę ukończyli między innymi znani w naszym kraju Miroslav Donutil (aktor znany z „Postrzyżyn” czy „Pod jednym dachem”), Vladimir...

książek: 1963
Ola | 2012-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2012

Cóż mogę napisać, Kundera jak zwykle mnie zachwyca. Jego aforyzmy, trafne spostrzeżenia. Podoba mi się w tej książce to, że nie ma w niej obłudy, autor nie udaje, że życie jest "różowe", ale i nie dramatyzuje. Czyta się lekko, skłania do refleksji, do zastanowienia czy zgadzam się z autorem i czy człowiek chce być nieśmiertelny i co może go takim uczynić. Refleksje egzystencjalne świetnie, moim zdaniem, wplecione w fabułę czynią lekturę "Nieśmiertelności" bardzo pasjonującą. A może to fabuła jest wpleciona w refleksje? Może autor wykłada swoją filozofię i popiera ją w ten sposób przykładami. Warto przeczytać i wyrobić sobie swoją opinię.

książek: 280
Ariadna | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane

Milan Kundera jest dla mnie pisarzem wyjątkowym. Czasami nawet wydaje mi się, że moim najulubieńszym i to za tę powieść właśnie. Nigdy nie zrozumiałam zachwytów nad słynną "Nieznośną lekkością bytu", podczas gdy w jej cieniu pozostaje niesamowita, cudowna, poruszająca "Nieśmiertelność". W powieści tej kilka wątków, pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego, w finale zbiega się w jednym punkcie, jak rozwinięte różnokolorowe nici w jednym kłębku. Za ukazany w tej powieści, przejmujący do szpiku kości, literacki obraz niszczącego kobiecego smutku. Za wrażliwość, odważne podróże w głąb człowieczego odczuwania i za ten mistrzowski literacki intelekt - Szanowna Akademio niech Kundera w końcu otrzyma tę wyczekaną Nagrodę Nobla!

książek: 380
Marek Krzystek | 2016-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2016

Kundera postanowił napisać powieść, która nie byłaby opowieścią, której zabrakłoby napięcia dramatycznego, która w tym napięciu nie spala się niczym stóg siana, w której nie byłoby śpieszno do celu, która przypominałaby ucztę z niezliczoną ilością dań. Więc w tej nieco zagmatwanej stylistyce snuje się ta powieść nieśpiesznie, wątki zaczynają się w zdumiewających chwilach, potem giną, by gdzieś tam powrócić w niespodziewanym momencie. Mimo tego ta książka jest jak najbardziej zwarta i logiczna, nic nie pozostawiono przypadkowi, jak w prawdziwej powieści wątki zamykają się, rozwiązują, przeplatają, wyjaśniają jedne drugie, choć trudno w niej znaleźć oś akcji, to ona istnieje, trzeba tylko zachować cierpliwość. Pomyślałem, że tę książkę musieli polubić krytycy, pełno w niej bowiem nawiązań do wielkich pisarzy, Goethe, Hemingway i wielu innych, muzyków, malarzy, różnorakich anegdot o twórcach. Wiele w książce przemyśleń autora dotyczących erotyzmu, czy też sensu tworzenia wybitnych...

książek: 1458
Ewa Kowalska | 2015-04-16
Przeczytana: 16 kwietnia 2015

Wspaniała refleksyjna powieść, okraszona humorem, wzbogacona wiedzą o sławnych ludziach. Nieśmiertelność wyraża się w geście, w ruchu, w słowie, w seksie. Jest w tych wszystkich drobiazgach, na które na co dzień nie zwracamy uwagi, a które pozostają po nas w pamięci innych. Książka wspaniale zatacza koło prowadząc czytelnika od pewnego gestu wykonanego lekko i naturalnie przez jedną kobietę w pewnych okolicznościach do tego samego gestu powtórzonego po latach w tym samym miejscu przez inną kobietę. Gest ten spina treść powieści oraz losy bohaterów, a krąg jaki zataczają myśli autora wart jest poznania.
Polecam.

książek: 256
Lilly_ | 2011-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2011

"Ten kto jest na tyle szalony. by pisać dzisiaj powieści, powinien, jeśli chce zapewnić im ochronę, pisać tak, by nie dało się ich adaptować, innymi słowy tak, by nie dało się ich opowiedzieć."
Myślę, że ten cytat doskonale oddaje charakter "Nieśmiertelności", tej powieści po prostu nie da się opowiedzieć i chyba na tym polega jej atrakcyjność.
Zazwyczaj autorzy książek wplatają w treść swoje przemyślenia, Kundera robi dokładnie odwrotnie, wplata powieść do swoich przemyśleń.
Trudno mi pisać cokolwiek o tej książce, bo, jak zauważył sam autor, nie da się jej opowiedzieć. Jest tu kilka historii, niektóre całkiem nie związane ze sobą inne bardzo ściśle, chociaż trudno tu w ogóle mówić o ścisłości... Autor zaczyna jeden wątek, drugi, trzeci...Wraca do pierwszego, trzeciego, pomija drugi, aby wrócić do niego przy czwartym...
Ogólnie wydaje się, że książka jest chaotyczna, ale to nie prawda.
Powieść jest sensowna i bardzo dobra.
Naprawdę szybko i dobrze się ja czyta. Skłania do...

książek: 920
koemata | 2014-04-27
Na półkach: Przeczytane, Rylce, Audio, Az w 2014
Przeczytana: 27 kwietnia 2014

władza dziennikarza nie opiera się na prawie do stawiania pytań, lecz na prawie do "wymagania" odpowiedzi
Prawda, jakiej domaga się jedenaste przykazanie, nie dotyczy ani wiary, ani myśli, jest to prawda z najniższego ontologicznego piętra, czysto pozytywistyczna prawda rzeczy: co C porabiał wczoraj; co naprawdę sobie myśli; o czym mówi, gdy spotyka się z A; i czy utrzymuje intymne związki z B.
Choć jednak położona na najniższym ontologicznym piętrze, jest ona prawdą naszej epoki i zawiera tę samą wybuchową siłę, co niegdyś prawda Jana Husa czy Giordana Bruna. "

Biografia: ciąg wydarzeń, który uważamy za istotne dla naszego życia. Ale co jest istotne, a co istotne nie jest? Ponieważ tego nie wiemy (bo myśl, żeby postawić tak proste i tak głupie pytanie, nie przychodzi nam nawet do głowy), za istotne uznajemy to, co istotne wydaje się innym, na przykład pracodawcy, który każe nam
wypełnić kwestionariusz
twarz jest piękna, gdy oddaje obecność myśli, natomiast śmiech jest chwilą, w...

książek: 1183
Bogdan | 2014-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1996 rok

Wybitni pisarze niezależnie od liczby stworzonych dzieł przez większość czytelników są kojarzeni jedynie ze swymi najpopularniejszymi dokonaniami. Jak Günther Grass, to „Blaszany bębenek”, jak John Updike to „Uciekaj, Króliku”, a William Golding to oczywiście autor „Władcy much”. Te literackie zestawienia typu hasło – odzew można by mnożyć. I właściwie nie byłoby powodu do narzekania, gdyby nie fakt, że pozostałe utwory danego pisarze często pozostają w głębokim cieniu tych najsłynniejszych, skutecznie odcięte od zainteresowania czytelnika, który chciałby przeczytać „coś” Grassa, Goldinga czy Updike’a.Tymczasem warto sięgać także po te mniej znane utwory wybitnych pisarzy, nawet jeżeli nie dorównują ich najlepszym/najpopularniejszym dziełom. Dobrym przykładem jest tu wydana w 1990 roku „Nieśmiertelność” Milana Kundery, najbardziej znanego jako autor „Nieznośnej lekkości bytu”.

Konstrukcja „Nieśmiertelności” jest urozmaicona, świadcząc jak najlepiej o inwencji twórczej niemłodego...

książek: 140
Marcin | 2016-06-21
Na półkach: Przeczytane

Jest to moje trzecie spotkanie z twórczością pana Kundery i po raz kolejny czeski pisarz w całości spełnia pokładane w nim nadzieje. Nie jest to typowa powieść, jak część użytkowników wspomniała rozważania autora mieszają się, czy nawet dominują nad elementami fabularnymi. Tym razem Milan Kundera bierze pod lupę i rozkłada na czynniki pierwsze kwestie związane z pragnieniem nieśmiertelności, przy czym wykazuje się niebywałą kreatywnością.
Treść książki jest bardzo złożona. Oprócz motywu przewodniego nietrudno doszukać się m.in. krytyki współczesnego świata, kierunku, w którym ten świat zmierza, postępu technicznego, który zalewa nas z dnia na dzień. Podobnie jak pozostałe utwory Kundery (a przynajmniej te, z którymi ja miałem do czynienia) „Nieśmiertelność” przesycona jest erotyzmem, pełno w niej spostrzeżeń dotyczących relacji damsko-męskich. W utworze autor po raz podkreśla rolę przypadku w naszym życiu, tym samym nawiązując do swojego opus magnum – „Nieznośnej lekkości bytu”. ...

książek: 666
Comaberenices | 2010-12-06
Na półkach: Przeczytane

Książki Kundery mają to do siebie, że kiedy je czytam, trudno mi się od nich uwolnić. Uwielbiam język styl tego pisarza, sposób, w jaki opisuje detale, na które normalnie rzadko zwracam uwagę. Zawsze mnie zadziwia zgodność jego spotrzeżeń na dany temat z moimi. Akcja wszystkich jego powieści płynie sobie swodobnie i od czasu do czasu mam wrażenie, że wszyscy bohaterzy Kundery w jego ostatniej książce spotkają się jak starzy znajomi i będzie to zupełnie naturalne.

zobacz kolejne z 2606 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w Święta

Święta to taki czas, kiedy większość ludzi dużo chodzi (odwiedzając rodzinę), dużo je (odwiedzając rodzinę), otrzymuje sporo prezentów (odwiedzając rodzinę). W tym całym świątecznym chaosie trudno znaleźć czas dla siebie. Mimo wszystko życzymy Wam (i sobie też), abyśmy wszyscy mieli chwilę, aby zawinąć się w koc, z grzanym winem i dobrą lekturą. Zobaczcie, co zespół LC będzie czytał w Święta.


więcej
Znalezione w Ninatece: Milan Kundera

W chwili, kiedy ktoś obserwuje nasze zachowanie chcąc nie chcąc, dostosowujemy się do wzroku człowieka, który na nas patrzy i nic, z tego co robimy nie jest już prawdą. O Milanie Kunderze i o „Nieznośnej lekkości bytu”, jego najbardziej znanej powieści. Posłuchajcie fragmentu książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd