Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nokturny. Pięć opowiadań o muzyce i zmierzchu

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Wydawnictwo: Albatros
6,02 (178 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
14
7
48
6
51
5
28
4
14
3
12
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nocturnes. Five Stories of Music and Nightfall
data wydania
ISBN
978-83-7359-875-1
liczba stron
280
słowa kluczowe
opowiadania, muzyka
język
polski
dodał
Snoopy

Pięć subtelnych opowiadań psychologicznych nagrodzonego Bookerem autora "Okruchów dnia" i "Nie opuszczaj mnie", połączonych uniwersalnymi tematami - miłości, muzyki i nieubłaganego upływu czasu. Oblewane łagodnym światłem zakątki Wenecji, mieszkanie w gwarnym Londynie, sala w ekskluzywnym hotelu w Beverly Hills stają się sceną wydarzeń, na której pojawiają się kolejne postacie - marzyciele,...

Pięć subtelnych opowiadań psychologicznych nagrodzonego Bookerem autora "Okruchów dnia" i "Nie opuszczaj mnie", połączonych uniwersalnymi tematami - miłości, muzyki i nieubłaganego upływu czasu.
Oblewane łagodnym światłem zakątki Wenecji, mieszkanie w gwarnym Londynie, sala w ekskluzywnym hotelu w Beverly Hills stają się sceną wydarzeń, na której pojawiają się kolejne postacie - marzyciele, muzycy, blaknące gwiazdy estrady. Każde z nich znajduje się w przełomowym momencie swojej drogi życiowej. Ishiguro opowiada o życiu i jego wartości, o poszukiwaniu sensu i porządku w przemijającym świecie. Wspólną cechą "nokturnów" jest ich lekkość i humor; pod tym względem stanowią prawdziwe perełki. Polak, grający na gitarze na Placu św. Marka w Wenecji, spotyka amerykańskiego śpiewaka, który był bożyszczem jego matki w okresie rządów komunistycznych. Inny muzyk, niedoceniony saksofonista, zostaje zmuszony przez swojego menedżera do operacji plastycznej. Dochodząc do siebie w ekskluzywnym hollywoodzkim hotelu spotyka tam wielką gwiazdę mediów - po podobnej operacji. Nocna wędrówka tej pary obandażowanych upiorów to gotowy fragment komedii filmowej. Młody węgierski wiolonczelista, koncertujący na włoskiej prowincji, ulega przemożnemu wpływowi znacznie starszej Amerykanki pozującej na wirtuoza i bierze u niej lekcje gry.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (454)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 305
irka | 2015-11-16
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 listopada 2015

Zbiór 5-ciu opowiadań o muzykach nie wyróżnia się niczym szczególnym i pójdzie u mnie w zapomnienie. Uwagę przykuwa tylko jedno opowiadanie, w którym miłość przegrywa starcie z pragnieniem bycia na świeczniku i sławą. Książkę można przeczytać, jeżeli w danej chwili nie ma nic lepszego pod ręką.

książek: 683
visenna88 | 2011-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2011

Ktoś, sięgnąwszy po tę książkę, mógłby pomyśleć, że jej objętość można by z powodzeniem skrócić o połowę: zmniejszyć czcionkę z kolosalnej na przeciętną, pomniejszyć interlinie; słowem, skompresować ją do formatu kieszonkowego, lektury czytanej między trzema stacjami w pociągu czy w przerwie na kawę.

Ja jednak jestem zdania, że format jest właściwy i zamierzony: są takie książki, które czyta się jednym tchem i takie, których tak czytać nie wypada. "Nokturny" to jedna z tych pozycji - należy ją smakować, wsłuchać się w rytm i melodię każdego małego opowiadania, rozmarzyć się i oswoić. Czytanie naprędce byłoby profanacją.

Są opowieści, które sprawiają, że mamy wrażenie, że napisano je prawdziwym wiecznym piórem. Mają w sobie ledwie uchwytną aurę niesamowitości, są treściwe, krótkie i nastrojowe - inaczej niż pisane na komputerze współczesne powieścidła na pięćset stron.

Zaletą ich jest wrażenie, że każde z opowiadań jest jedynie kadrem jakiegoś długometrażowego filmu. Nie ma...

książek: 2535
agathe | 2011-12-12
Przeczytana: 12 grudnia 2011

Moim zdaniem, nic specjalnego - takie tam czytadło. Styl absolutnie nie powala na kolana. Same historie mdłe, bohaterowie to samo - jeden bliźniaczo podobny do drugiego...
Ale może to kwestia tego, że zawiodłam się po świetnym "Nie opuszczaj mnie", tego autora.
Jednak z sentymentu i za kilka sympatycznych polskich akcentów daję 4/10

książek: 501
Anna | 2016-06-21
Na półkach: Przeczytane

Te opowiadania najlepiej scharakteryzowałoby określenie: w prostocie siła. Niby króciutkie opowiadania bez spektakularnej puenty. a jednak... Wyjątkowy klimat, to, co wyczytuje się między wierszami oraz niebanalne poczucie humoru. Bawiłam się doskonale podczas czytania.

książek: 169
Monsoon | 2013-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2013

Zafascynowany Dylanem i Cohenem, grający od lat na gitarze, współtwórca piosenek do płyty jazzowej wokalistki Stacey Kent „ Breafast on the morning train” Kazuo Ishiguro opowiada pięć zabawnych historii o, jak głosi podtytuł, muzyce i zmierzchu.
W „ Nokturnach” przeplatają się sceny pełne gorzkiej melancholii, nostalgii z sytuacjami pełnymi komizmu i absurdu.
Czytałam i słyszałam muzykę z „Ojca Chrzestnego” , One for my Baby Sinatry, I fall in Love too Early Cheta Bakera, April in Paris Clifforda Browna, koncert wiolonczelowy Elgara, the Nearness of You i znów motyw z „Ojca Chrzestnego”.
Te opowiadania to uczta słowa i muzyki.
Bohaterowie rozpoczynający karierę muzyczną (lub są w okresie stagnacji) poznają artystów dojrzałych, których życie okazuje się wielkim kompromisem.

Tony Gardner z pierszego opowiadania nie jest już rozchwytywaną gwiazdą ale myśli o comebacku. Taki powrót ma swoją cenę. Dla Toniego będzie to rozstanie z ukochaną żoną. Tłumaczy to tak ”- Spójrzmy na innych...

książek: 2209
kinzetka | 2013-10-07
Przeczytana: 02 lutego 2013

„Nokturny” łączy nie tylko łagodny sentymentalizm i sceneria nocy. Wszystkie pięć opowiadań pełnych jest emocji z domieszką rozgoryczenia i smutku. Ale Ishiguro nie smęci, nie gdera. Smutek pełen jest nostalgii, a rozgoryczenie wynika z doświadczeń dojrzałego obserwatora. Mamy w „Nokturnach” opowieści o słodko-gorzkim życiu w blasku fleszy, gdzie piękne, ckliwe piosenki sobie, a życie ich wykonawcy – sobie. Gdzie nie ma miejsca na prawdziwe uczucia, często nie ma miejsca na prawdziwy talent, bo w show biznesie liczy się przede wszystkim wygląd. Gdzie muzyka jest traktowana jako coś niepoważnego, kaprys, a nie – ciężka praca i talent. Albo gdzie strach przed utratą talentu prowadzi do całkowitego zaniechania gry. Gdzie przyjaźń przeradza się w znudzenie i rutynę, a asertywność jest tylko marzeniem.
Ishiguro subtelnie gra na emocjach czytelnika, wzrusza go, zmusza do refleksji, chwilami rozśmiesza do łez. W opowiadaniach „Come Rain or Come Shine” czy „Nokturn” są fragmenty pełne tak...

książek: 246
PaniZima | 2012-08-06
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 01 października 2011

Książka wydała mi się powierzchowna i o niczym.
Najbardziej lubię u K. Ishiguro odwoływanie się do japońskich korzeni, zestawianie, porównywanie, nostalgie czy przybliżanie i objaśnianie odmienności. A tu nic, dlatego dla mnie płytko i nieprzekonująco.
Gładko się czyta, niewiele zostaje.

książek: 477
ania | 2013-01-04
Na półkach: Przeczytane

Nic dajacego do myslenia,psychologiczne opowiadania? Ma miano ambitnej tworczosci,niestety dla mnie poza nuuuda w oczekiwaniu az cos mnie zaskoczy,da pomyslec,nic.

książek: 349
USAGI | 2015-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 maja 2015

Tytuł polski: Nokturny. Pięć opowiadań o muzyce i zmierzchu.
Tutłu oryginalny: Nocturnes. Five stories of music and nightfall.
Autor: Kazuo Ishigudo

1) Uwodzicielski głos.
Historia niby z morałem. Pozna muzykiem, poznajemy zakochaną w sobie od lat parę ludzi, którzy muszą się rozstać ponieważ kobieta jest luksusową galerianką, wiążącą się jedynie z bogatymi i sławnymi kolesiami. Jej ukochany nie jest już tak sławny jak niegdyś muzykiem. Oczywiście on to rozumie i pozwala jej odejść, aby mogła wyrwać sobie nowego, sławnego i znanego... Bohater tego opowiadania ma zagrać dla owej panny z wokalnym akompaniamentem już ne sławnego muzyka na pożegnanie, to ich ostatnie wspólne wakacje. Morał z tego taki, że kobiety lecą tylko na pieniądze, a muzyka nie jest dożywotnio dobrym interesem, gdy kończy się sława, kończą się pieniądze i trzeba zabłysnąć na nowo.

2) Come rain or come shine
Najgłupsza z wszystkich historii. Ray jedzie odwiedzić swoich wieloletnich, serdecznych przyjaciół. Tutaj...

książek: 177
Mędrek | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2015

Do przeczytania skusiłem się po lekturze "Malarza świata ułudy", szczerze mówiąc liczyłem na więcej.

Mamy tu 5 opowiadań, łączy je muzyka, wieczorna sceneria, rys rodzajów intymności pomiędzy bohaterami oraz (niestety) podobieństwa pomiędzy głównymi postaciami opowiadań. Mężczyźni ni to marzycielscy ni to wycofanie refleksyjni a kobiety chwiejne w różnych wariantach.

Z całości opowiadanie pierwsze na + za zakończenie, historia druga najlepsze dialogi (luźne, brak pompatycznego tonu objawiającego się w pozostałych), ozostałe opowiadania były w książce jeżeli chodzi o cechy szczególne.

Na pewno można coś z wynieść z przeczytania owej lektury, jeżeli czeka już w domowej biblioteczce można śmiało po nią sięgnąć, ale z czystym sercem przesunąć w dalsze rejony kolejki.

zobacz kolejne z 444 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd