Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Poznać kobietę

Tłumaczenie: Ewa Świderska
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
6,61 (117 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
18
7
43
6
30
5
14
4
2
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
To Know a Woman (לדעת אישה)
data wydania
ISBN
9788380621985
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Historia izraelskiego agenta, który całe życie starał się rozszyfrowywać zagadki innych ludzi a teraz staje w obliczu własnych skrzętnie skrywanych tajemnic i kłamstw. Agent izraelskich służb specjalnych po nagłej śmierci żony przechodzi na emeryturę i wraz z córką, matką i teściową przeprowadza się do innego miasta. Przez całe życie starał się rozszyfrowywać zagadki innych ludzi, teraz zaś...

Historia izraelskiego agenta, który całe życie starał się rozszyfrowywać zagadki innych ludzi a teraz staje w obliczu własnych skrzętnie skrywanych tajemnic i kłamstw.

Agent izraelskich służb specjalnych po nagłej śmierci żony przechodzi na emeryturę i wraz z córką, matką i teściową przeprowadza się do innego miasta. Przez całe życie starał się rozszyfrowywać zagadki innych ludzi, teraz zaś stanął w obliczu własnych skrzętnie skrywanych tajemnic i kłamstw.

Autor z właściwym sobie mistrzostwem wnika w meandry psychiki bohatera, ukazując wewnętrzną ewolucję na tle jego doświadczeń jako byłego szpiega oraz wyrazistych postaci czterech bliskich mu kobiet.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1588

O dojrzewaniu pana w średnim wieku

Jako początkujący czytelnik szczerze wierzyłem, że książka powinna ukrywać opowieść o czymś niezwykłym. Czymś niecodziennym, niespotykanym, że powinna wyrywać czytelnika z monotonii i wpychać na ścieżkę zaskoczeń, która może skrywać rewolucję za każdym kolejnym zakrętem. Dopiero kilkaset lektur później zacząłem doceniać historie z bieguna przeciwnego. Te szare, zwyczajne i na pierwszy rzut oka nudne. Często to właśnie w tekście wolniejszym, w którym akcja nie pędzi na złamanie karku, pisarz może popisać się talentem obserwatorskim. Umiejętnością budowania pełnych napięcia scen, a także darem do tworzenia bogatych portretów psychologicznych. Wszystkim tym, mówiąc w skrócie, czym od lat uwodzi swoich czytelników Amos Oz.

W „Poznać kobietę” Izraelczyk dokonuje inwersji gambitu typowego dla literatury popularnej. Zamiast zmuszać protagonistę do odrzucenia nudnawej egzystencji i podjęcia ryzykownej – a w domyśle atrakcyjnej dla odbiorcy – przygody, pisarz każe mu zrezygnować z życia pełnego niebezpieczeństw i wrócić w domowe pielesze. Joel był szpiegiem, ale w wyniku wypadku, w którym ginie jego żona, musi rzucić pracę oraz podjąć obowiązki głowy rodziny składającej się z trzech kobiet.

Filarem „Poznać kobietę” jest wątek inicjacyjny, co zresztą dosyć wyraźnie sugeruje tytuł. Ozowi wcale nie przeszkadza to, że jego bohater dawno przekroczył granicę dzielącą młodość od wieku średniego. Joel musi podjąć obowiązki, które jego praca i wcześniejsza obecność żony spychały na drugi...

Jako początkujący czytelnik szczerze wierzyłem, że książka powinna ukrywać opowieść o czymś niezwykłym. Czymś niecodziennym, niespotykanym, że powinna wyrywać czytelnika z monotonii i wpychać na ścieżkę zaskoczeń, która może skrywać rewolucję za każdym kolejnym zakrętem. Dopiero kilkaset lektur później zacząłem doceniać historie z bieguna przeciwnego. Te szare, zwyczajne i na pierwszy rzut oka nudne. Często to właśnie w tekście wolniejszym, w którym akcja nie pędzi na złamanie karku, pisarz może popisać się talentem obserwatorskim. Umiejętnością budowania pełnych napięcia scen, a także darem do tworzenia bogatych portretów psychologicznych. Wszystkim tym, mówiąc w skrócie, czym od lat uwodzi swoich czytelników Amos Oz.

W „Poznać kobietę” Izraelczyk dokonuje inwersji gambitu typowego dla literatury popularnej. Zamiast zmuszać protagonistę do odrzucenia nudnawej egzystencji i podjęcia ryzykownej – a w domyśle atrakcyjnej dla odbiorcy – przygody, pisarz każe mu zrezygnować z życia pełnego niebezpieczeństw i wrócić w domowe pielesze. Joel był szpiegiem, ale w wyniku wypadku, w którym ginie jego żona, musi rzucić pracę oraz podjąć obowiązki głowy rodziny składającej się z trzech kobiet.

Filarem „Poznać kobietę” jest wątek inicjacyjny, co zresztą dosyć wyraźnie sugeruje tytuł. Ozowi wcale nie przeszkadza to, że jego bohater dawno przekroczył granicę dzielącą młodość od wieku średniego. Joel musi podjąć obowiązki, które jego praca i wcześniejsza obecność żony spychały na drugi plan, a jego początkowe zmieszanie i zagubienie pokazują aż nadto wyraźnie, że nie jest na to przygotowany. Autor okazuje się dla protagonisty całkowicie bezlitosny. W przypominającym nieco „Poznać kobietę” pod względem założeń „Wypadku” Ismael Kadare pozwolił bohaterom na ostateczną ucieczkę przed codziennością, kiedy ci rzucili się razem w świat szpiegowskich zagrożeń. Joel musi z tego rozwiązania zrezygnować, a gdy przeszłość upomina się o niego, sprawia mu tylko jeszcze więcej bólu. Autor wykorzystuje krytyczny moment wahania nad powrotem do dawnych obowiązków, aby mocniej usadzić swoją postać w domu i żeby z jeszcze większą siłą wtłoczyć ją w zwykłe życie. Szare i nieznośnie codzienne.

Warto podkreślić, że „Poznać kobietę” całkowicie sprowadza się do portretu psychologicznego zagubionego mężczyzny w średnim wieku. Skupiającego się na jego relacjach z różnorodnymi kobietami: nieżyjącą już żoną, teściową, przejawiającą pierwsze oznaki demencji matką, dojrzewającą córką oraz sąsiadką, u której szuka bliskości i pocieszenia. Zamiłowanie do wyjątkowo głębokiej, niemal solipsystycznej introspekcji jest dla Oza typowe. Podobnie jak obszerne i skupiające się na szczegółach opisy, na przykład fragmenty poświęcone figurce w wynajętym domu to prawdziwy majstersztyk. Jednak czytelnicy oczekujący refleksji poświęconej Izraelowi i istocie judaizmu, którą pisarz podejmuje choćby w swojej najnowszej powieści („Judasz”), powinni sięgnąć po któreś z jego późniejszych dzieł.

„Poznać kobietę” to spokojna i intymna opowieść, niemal zupełnie odcięta od zgiełku wielkiego świata. Ten wpada do niej tylko na chwilę, robi sporo zamętu, ale szybko ucieka zostawiając bohaterów samym sobie. Jeśli chcecie, wraz z Amosem Ozem, zastanowić się nad tym, co czuje zagubiony mężczyzna w średnim wieku, to z pewnością ta powieść jest ku temu najlepszą okazją.

Bartek Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (338)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 299
Defenestracja | 2016-09-01
Na półkach: Przeczytane

Ten gość potrafi pisać. Co gorsza, w tym wypadku bardzo głęboko wszedł w głowę takiego faceta, do jakich zawsze miałam słabość, czyli pozornie doskonałego i niewzruszonego, a po naciśnięciu odpowiednich guziczków ujawniającego głębokie wewnętrzne zakałapućkanie.
Tylko jak ty, drogi Dyziu, chcesz poznać kobietę, skoro nie znasz samego siebie? Chyba że właśnie o tym tak naprawdę chciałeś powiedzieć. I jako Joel, i jako Amos.

książek: 785
Jolanta | 2017-10-20
Przeczytana: 20 października 2017

Książka właściwie smutna, ale piękna, potwierdzająca kunszt literacki
Amosa Oza.
Ogólnie wiadomo, że trudno mężczyznom jest zrozumieć i poznać kobiety. Tytuł książki może sugerować, że to właśnie kobiety, i wg mężczyzn ich "skomplikowana" psychika będą przewodnim tematem opowieści. Otóż okazuje się, że nie.
Owszem kobiety są w niej ważne, wokół nich obraca się bowiem życie głównego bohatera, 50 letniego Joela, wdowca, byłego agenta izraelskich służb specjalnych. Po śmierci żony rezygnuje z pracy i opiekuje się najważniejszymi dla niego kobietami; córką, matką i teściową. Mieszkają we wspólnym domu. Joel, perfekcjonista w życiu zawodowym, mistrz konwersacji z różnymi ludźmi, ma jednak ogromne problemy z komunikacją z najbliższymi, a okazywanie sympatii i uśmiech w ogóle nie mają miejsca. Ważne, że Joel zdaje sobie z tego sprawę. Analizuje więc swoje dotychczasowe życie, dokonuje różnych przemyśleń. Próbuje poznać samego siebie. Stara się poprawić relacje z bliskimi. I to jest...

książek: 498
wiech | 2017-12-28
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 28 grudnia 2017

Poznać kobietę?... czy poznać mężczyznę?
Wbrew temu, co obiecywał Oz w tytule, poznałam mężczyznę.
Introwertyka. Poznałam jego spokojne wnętrze.
A czy ten mężczyzna poznał kobietę (kobiety)?
Też nie. A na to czekałam.
Refleksyjna, melancholijna, smutna. Czytało mi się opornie.
Oz często używa powtórzeń. Bawi się symboliką.
Nie daje prostych odpowiedzi.
Nie wiem, czy dotarłam do samego dna przemyśleń pisarza.
I nie jestem pewna, czy zrozumiałam (tak do końca) sens książki.
Nie urzekła mnie, ale muszę docenić jej kunszt literacki!

książek: 830
Wioletta | 2016-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2016

Którą? Matkę, teściową, córkę, w końcu żonę, a może jednak kochankę? "Panią Dalloway"?
W rzeczywistości poznajemy mężczyznę. Cała książka to jego przemyślenia i rozważania. Codzienność życia.
Joel, ten właśnie mężczyzna, oszczędny w słowach. Iwrija, żona. Jakie były okoliczności jej śmierci? Dlaczego zginął też sąsiad? Joel się zastanawia, wkrada się wątpliwość. Tak się zaczyna książka.
Ich wzajemne relacje, dość dziwne.
„Ale gdy Iwrija wchodziła, coś się zmieniało. Tak jakby pustoszał pałac, jakby zamarzał nurt rzeki, unoszący ich łódkę.”

Joel szuka odpowiedzi, na wiele pytań.

„Mawiał, przyszedłem poszukać oznak życia. I ja też do tego doszedłem. To jest to, czego teraz szukam. Ale nic się nie pali. Jutro też jest dzień. Spodobało mi się siedzieć w domu i nic nie robić jeszcze przez parę miesięcy. Albo lat. Albo całe życie. Dopóki nie uda mi się zrozumieć, o co chodzi. Co to wszystko znaczy. Lub przekonać się, na podstawie swojego własnego doświadczenia, że nic nie da się...

książek: 785
Katarzyna Bartnicka | 2018-01-07
Na półkach: Przeczytane, Szału nie ma
Przeczytana: 07 stycznia 2018

Dość często powtarzanym stwierdzeniem przez bohatera tej książki było: "błędów nie zauważyłem". Taka refleksja przychodziła po tym, kiedy ktoś zwracał się do niego z dłuższą lub krótsza wypowiedzią. Mogę powiedzieć, że błędów również nie zauważyłam i książkę czytało się bardzo przyjemnie pomimo, że w moim odczuciu była wyjałowiona z treści. To znaczy jest tu opowiedziana historia człowieka, który po śmierci żony idzie na emeryturę i przenosi się wraz z córką i jej dwoma babkami (swoją matka i teściową) do nowego domu. Obie panie każda jak może na swój sposób walczy o duszę bohatera, właściwie nie wiadomo z jakim skutkiem, bo chociaż jest to postać, która bardzo mało o sobie mówi, dużo myśli, to i tak nic nie wiadomo. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i jestem trochę zawiedziona, ale nie zniechęcona.

książek: 245
Justyna Wydra | 2016-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2016

Uwielbiam prozę Amosa Oza, ponieważ pisana jest z perspektywy skrajnego introwertyka. Kimże jest introwertyk? To człowiek, który żyje "do wewnątrz". To ktoś, czyj umysł nigdy nie odpoczywa, nawet gdy pozornie niczym nie jest zajęty. Introwertyk prowadzi nieustający dialog z samym sobą. Zdarzenia w realnym życiu introwertyka stanowią zaledwie przyczynek, maleńki kamyczek zdolny wywołać prawdziwą lawinę skojarzeń i przemyśleń w jego życiu wewnętrznym. Pojedyncze słowo, pozornie niezwiązany z niczym gest i już powracamy do miejsca i czasu dawno minionego, gdzieś, kiedyś, poza głównym nurtem fabuły książki.

W "Moim Michaelu" Oz pokazał nam wewnętrzny świat kobiety - introwertyczki. W "Poznać kobietę" bohaterem, któremu towarzyszymy przez krótki moment jest mężczyzna. Joel stracił żonę. Prawdopodobnie w wyniku nieszczęśliwego wypadku, przypuszczalnie obecność drugiej ofiary - mężczyzny zza ściany, nie wiązała się z niczym innym, jak z chęcią uratowania sąsiadki, ale... Joel nie ma...

książek: 513
Kurebayashi | 2016-08-08
Przeczytana: 07 sierpnia 2016

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Amosa Oza, dzięki wyzwaniu czytelniczemu "ulubiony autor przyjaciela". I jest to jedna z tych książek, które zapadają w pamięć, wywierają u mnie dziwne, dość silne wrażenia a jednak nie potrafię do końca ubrać w słowa swoich myśli po skończonej lekturze. Bardzo spodobał mi się język powieści, jej wyciszenie, tajemnica, skupienie i pewna osobliwość.

książek: 776
Mario | 2016-02-01
Na półkach: Przeczytane

Ozowi, tak jak Murakamiemu, Nobel się należy, i to nie z klucza politycznego (propalestyński Izraelczyk), ale za wielkość jego prezentu dla nas.
Powieść pt. "Poznać kobietę" obiecywała przez swój tytuł, że bohater w niej kobietę pozna, czyli zrozumie, a przez to może zrozumie siebie i... Otóż bohater tu jest, kobiet całe stadko, ale czy on poznaje choćby jedną z nich? Raczej coraz dobitniej odczuwa, że rozumie niewiele i z nich, i z siebie. I wtedy powieść się kończy. I ma się to samo poczucie, co bohater.
Ot co.
I wtedy jakby zaczynało się rozumieć, ale nie rozumem. I na tym polega geniusz Amosa Oza.

książek: 155
Hania Archangielska | 2015-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2015

Ta książka jest jakby niedopracowana, niedokończona, niedookreślona. Ciekawe, że nie jest też jakoś szczególnie wymieniana gdziekolwiek, gdzie omawia się twórczość Oza. I znowu pojawiają się tu irytujące powtórzenia, natrętne porównania twarzy teściowej do słowiańskiej chłopki, a przed wszystkim najwyraźniej nadużywanie techniki copy & paste, ujmując rzecz umownie. Gdyby jeszcze wraz z kolejnym powtórzeniem następowało jakieś powiększenie obrazu, ujawniające nowe szczegóły, inny kąt patrzenia, dotąd nieukazane aspekty. Ale nie, wygląda to na zwykłe niechlujstwo, niestaranność, czy pospolite gadulstwo u - bądź co bądź - bardzo sprawnego narratora.

Zaczęło się dobrze, dynamicznie, z nerwem, a zawód wykonywany przez Yoela stanowił tu dodatkową obietnicę. Tymczasem właściwie nic nie wiadomo, czy o to chodziło? Poznać kobietę - czy możliwe jest to tylko w sensie biblijnym, a może poznać tajemnicę - ale po co, skoro wszyscy mają te same sekrety. Poznać samego siebie - ale jak, skoro od...

książek: 1974
Ewa | 2014-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2014

Właściwie tytuł powinien brzmieć - poznać mężczyznę, gdyż w powieści poznajemy przede wszystkim psychikę mężczyzny.
Jest to głęboka analiza człowieka, który nagle, po rodzinnej tragedii rozpoczyna nowe życie, przy boku trzech kobiet.
Dostrzega uroki i przyjemność w codziennych pracach w domu i ogrodzie. A jako były pracownik wywiadu, wokół siebie widzi tajemnice, nad którymi trzeba się zastanowić i rozwiązać. Jednocześnie rozlicza swoją przeszłość, która odbiła się na relacjach z żoną. Dopiero jej tragiczna śmierć spowodowała duchową przemianę.
Spokojna i refleksyja powieść, skłaniająca nas do zadumy nad ludzką naturą, odpowiedzialnością i życiowymi wyborami.

zobacz kolejne z 328 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd