Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tysiąc dni w Toskanii

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,95 (425 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
18
8
30
7
97
6
112
5
74
4
30
3
30
2
10
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Thousand Days in Tuskany
data wydania
ISBN
978-83-08-04400-1
liczba stron
368
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
malinowy_rum

I znowu miłość od pierwszego wejrzenia! Do przepięknej starej willi San Casciano dei Bagni, wspaniałego toskańskiego pejzażu i lokalnej winnicy, miejscowych kulinariów i starego poczciwego sąsiada Barlozzo. Marlena i Fernando opuszczają Wenecję i osiadają w Toskanii. Odkrywają uroki prostego miejscowego życia, wtapiają się w społeczność, poznają miejscowe tradycje i zwyczaje. Liryczna, pełna...

I znowu miłość od pierwszego wejrzenia! Do przepięknej starej willi San Casciano dei Bagni, wspaniałego toskańskiego pejzażu i lokalnej winnicy, miejscowych kulinariów i starego poczciwego sąsiada Barlozzo. Marlena i Fernando opuszczają Wenecję i osiadają w Toskanii. Odkrywają uroki prostego miejscowego życia, wtapiają się w społeczność, poznają miejscowe tradycje i zwyczaje. Liryczna, pełna ciepła opowieść wzbogacona przepisami z toskańskiej kuchni.

Miłośnicy książek Francis Mayes i Petera Mayle’a będą zachwyceni: są tu wszystkie krajobrazy, zapachy, smaki i kolory Italii widzianej oczyma cudzoziemki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1027)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 648
Piotr | 2015-04-03
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2015

Chyba tylko moje zauroczenie Toskanią i uwielbienie potraw i wina z tego regionu Włoch sprawiło, że przebrnąłem przez tę książkę.

książek: 674
bursztynowa | 2013-01-12
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: styczeń 2010

Po tę książkę sięgnęłam w styczniu, gdy za oknami prószył śnieg tworząc kolejne zaspy, a słupek termometru wskazywał temperaturę dużo poniżej zera. Robiłam sobie cappuccino w ulubionej filiżance, zapalałam lampę, sadowiłam wygodnie w fotelu i przenosiłam się do pachnącej rozmarynem Toskanii. To były miłe chwile.

Autorka opowiada o codziennym życiu w San Casciano dei Bagni, toskańskiej miejscowości liczącej niewiele ponad tysiąc siedmiuset mieszkańców, w której zamieszkała wraz z mężem po opuszczeniu Wenecji. Opowiada z urokiem i pasją, nie zanudzając ani nie popadając przy tym w banał. Opowieści o przyrządzaniu regionalnych potraw, wspólnym jedzeniu z przyjaciółmi, uczestnictwie w winobraniu, zbieraniu oliwek, szukaniu trufli, pieczeniu kasztanów i wypieku chleba "przetykane" są życiowymi maksymami, jak ciasto rodzynkami.

Książką powinni być zachwyceni przede wszystkim miłośnicy Włoch i języka włoskiego. Znajdą w niej wiele zdań i wtrąceń po włosku, oczywiście z tłumaczeniem na...

książek: 684
sigomicamino | 2014-04-04
Na półkach: Przeczytane, 2014, Podróże
Przeczytana: 25 marca 2014

Ciepła, kojąca, cudowna. Te trzy słowa mówią same za siebie.
Książka, przy której śmiałam się do łez i wzruszałam. A jedynym powodem, dla którego czytałam ją ponad trzy tygodnie(!) było mnóstwo cudownych opisów gotowania, pichcenia i delektowania się jedzeniem, co w połączeniu z moim ciągłym głodem spowodowanym dietą nie pozwalało mi jej czytać zbyt intensywnie...;)
Polecam gorąco!

książek: 706
ygerna | 2013-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2013

Zmęczyłam 120 stron i doszłam do wniosku, że książki wspomnieniowo - kulinarne zdecydowanie mi nie leżą - bo jak można non stop pisać o jedzeniu?

książek: 109
izuń | 2011-08-25
Na półkach: Przeczytane

Sposób napisania książki aż krzyczy... Ale historie tam zawarte i przepisy kreują obraz uwielbianej przeze mnie Toskanii, Włoch i tamtego klimatu. Aż robię się głodna jak to czytam!

książek: 43
Katarzyna | 2011-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lipca 2011

Zmęczyłam :)

książek: 2320
Kamulka84 | 2011-05-28
Na półkach: Powieści, Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2011

Jeśli ktoś pasjonuje się jedzeniem i lubi czytać o jedzeniu, o przygotowywaniu potraw i o tym, jak inni jedzą, to mogą po tą książkę sięgnąć.

książek: 455
Anetka | 2014-06-17
Na półkach: Przeczytane

Włochy, Toskania, brukowane drogi, wrzosowiska o poranku, a to wszystko pachnące rozmarynem, smażonymi kasztanami w otoczeniu gajów oliwek… Jak się w tym nie zakochać? ;)

Dalsze dzieje życia Marleny i Fernando we Włoszech. Porzucają Wenecję i w poszukiwaniu swojego miejsca na świecie, postanawiają spędzić rok w Toskanii. Opis krajobrazów zapiera dech w piersciach, a prezentowane jedzenie sprawia, że ślinka napływa do ust. Dosłownie można poczuć ten smak, zapach i wielką radość życia autorki . ( Momentami aż ją podziwiam, za to jak pięknie potrafi żyć).

Po pierwsze: nie czytać głodnym !
Po drugie: te przepisy na końcu każdego rodziału są świetną inspiracją, ale wcale nie są takie łatwe dla kogoś kto jest w kuchni gościem ( uwierzcie, próbowałam to robić ;-) )
Po trzecie: spróbujcie choć przez jeden dzień żyć jak Marlena
Szczerze? Sama próba daje radość ;D

Polecam!

książek: 228
Alis17 | 2012-12-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 grudnia 2012

Cudowna książka, która zabierze nas w kulinarną podróż po Toskanii. Radzę przygotować sobie przed jej czytaniem jakieś smakołyki, bo na pewno zgłodniejemy.

Głównymi bohaterami jest urocze małżeństwo: Marlena i Fernando, które nadal szuka swojego miejsca na ziemi. Toskania serwuje im cudowne widoki oraz przepyszne dania, które Marlena z wielką radością przygotowuje dla wszystkich.

W Toskanii znajdą spokój, radość oraz prawdziwych przyjaciół.

książek: 626
Gabrielle_ | 2011-09-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2011

„Ludzie, którzy poszukują zmiany, innego życia, zaczynają coś od początku, czasami wyobrażają sobie, że zastaną wszystko gotowe tylko dlatego, że zmienili adres i zamieszkali pod inną szerokością geograficzną. Ale zmiana adresu- bez względu na to jak odległe i egzotyczne jest nowe miejsce zamieszkania- nie będzie niczym innym jak najzwyklejszą przeprowadzką. I gdy tylko rozejrzą się wokoło, zobaczą, że wszystko to, co, jak sądzili, zostawili za sobą, przybyło wraz z nimi. Wszystko. Tak więc, na tym wczesnym etapie mamy jakiś plan, to jedynie taki, by wlać w nasze życie energię i nadać mu nowy kształt- a nie odtwarzać to, co już było…” *

Marlena i Fernando, szczęśliwe małżeństwo z niezbyt długim stażem. Poznali się w Wenecji, jednak teraz, po trzech latach wspólnego życia, nadal szukają swojego miejsca na ziemi. Ciągle mają nadzieje, że jest na świecie miejsce, w którym mogliby znaleźć spokój i być naprawdę szczęśliwi… Przeprowadzają się do Toskanii- jednego z najpiękniejszych...

zobacz kolejne z 1017 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd