Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaginiona księga z Salem

Tłumaczenie: Wojciech Usakiewicz
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
6,59 (351 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
22
8
51
7
95
6
95
5
45
4
7
3
13
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Physick Book of Deliverance Dane
data wydania
ISBN
978-83-609-7918-1
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Urocza, czarodziejska, magiczna powieść, której akcja dzieje się współcześnie, ale ma swą genezę w XVII wieku, w czasach słynnych procesów czarownic z Salem. Connie Goodwin, absolwentka Harvardu, spędza lato w rodzinnym mieście położonym niedaleko miejsca dramatycznych wydarzeń sprzed lat, zbierając materiały do swojej pracy doktorskiej. Porządkując opuszczony dom babci, który rodzina...

Urocza, czarodziejska, magiczna powieść, której akcja dzieje się współcześnie, ale ma swą genezę w XVII wieku, w czasach słynnych procesów czarownic z Salem.
Connie Goodwin, absolwentka Harvardu, spędza lato w rodzinnym mieście położonym niedaleko miejsca dramatycznych wydarzeń sprzed lat, zbierając materiały do swojej pracy doktorskiej. Porządkując opuszczony dom babci, który rodzina postanowiła sprzedać, Connie trafia na trop zagadki, która uświadamia jej osobisty związek z okrutnym losem dawnych uzdrowicielek, skazanych na śmierć za czary. Connie odkrywa, że skazane kobiety należały do jej rodziny, ale nie jest to jedyne powinowactwo….

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1323
falka | 2012-06-09
Na półkach: Posiadam

Od czasów Harrego Pottera wszyscy wiemy, że magia istnieje tuż za rogiem, tylko nam nieszczęsnym śmiertelnikom nie dany został bilet wstępu to tego cudownego świata. Mimo tego fenomenu z naszej pamięci nie chce odejść wizerunek wiedźmy znanej z baśni. Czarownicą jest więc brzydka starucha, która lata na miotle i wymachuje różdżką, zaraz po uwarzeniu śmierdzącej mikstury (z krwi dziewicy, oka nieboszczyka i pazura starego kruka) w towarzystwie czarnego kota. Wszystko by porwać nieszczęsne dzieci, zesłać urok na sąsiadów, albo przywołać demona z zaświatów. Historia wyobrażeń czarownic jest długa i kręta, choć jak przekonuje Katherine Howe, od średniowiecza niewiele w istocie się zmieniło, bo magia istnieje dziś tak jak i wtedy.
Świeżo upieczona doktorantka historii na Harvardzie, Connie przeprowadza się do rodzinnego domu, który od śmierci babci stoi pusty i niszczeje rok po roku. Na prośbę swojej matki ma uporządkować go na tyle, by dał się szybko i bezboleśnie sprzedać. Są wakacje, Connie zbiera siły i pomysły do swojej pracy doktorskiej, a stary dom pełen duchów z przeszłości kryje w sobie niejedną tajemnicę. Wszystko zaczyna się od niepozornie wyglądającego klucza, który wraz z karteczką z kobiecym nazwiskiem wypada ze starej Biblii. Wiedziona naukową ciekawością, Connie nie może nie sprawdzić do kogo ono należało. Po nitce do kłębka trafia na ślad Deliverance Dane, kobiety skazanej za uprawianie czarów podczas XVII-wiecznych procesów, które miały miejsce w Salem. Gdy okazuje się, że wśród rzeczy po zmarłej odnotowano tajemniczy zbiór przepisów, Connie jest pewna, że trafiła na niezbadane dotąd źródło pierwotne, które będzie mogła uczynić przedmiotem swojej rozprawy naukowej. Teraz wystarczy odnaleźć tylko księgę, która wydaje się być niczym innym jak autentycznym zbiorem zaklęć.
Akcja powieści biegnie dwutorowo. Czasy współczesne Connie splatają się z wydarzeniami z życia Deliverance i kolejnych pokoleń, które, chcąc nie chcąc, obdarzone są magicznym dziedzictwem. Bardzo rzetelne przedstawienie okoliczności procesów czarownic z Salem, zarówno pod względem historycznym jak i antropologicznym wpływa na przyjemność odbioru i brak rozdźwięku pomiędzy opisywanymi wiekami. Skontrastowanie wiedzy naukowej, racjonalnego umysłu z zacofaniem przeszłości, a przede wszystkim irracjonalnym istnieniem magii daje doskonałe tło do rozwoju wciągającej fabuły, w której poszukiwania księgi będę łączyć się tajemniczymi wydarzeniami, siłą miłości, ale przede wszystkim odkrywaniem siebie i swoich korzeni, które okażą się nie do końca takie, jak logicznie myślący naukowcy, mogliby oczekiwać.
Plastyczne postacie od razu budzą sympatię czytelnika. Doskonale wyważone połączenie zbeletryzowanej historii i wiary w magię, w asyście których rozgrywa się opowieść sprawiają, że nie jest to kolejna zwyczajna powieść o czarownicach. Choć akcja nie trzyma w napięciu a zakończenie nikogo nie zaskoczy, całość czyta się z nie lichą przyjemnością. To doskonała alternatywa dla tysiąca współczesnych powieści o magii, które wykorzystują ten motyw bez ładu i składu.
„Zaginiona księga z Salem” to powieść o czarach, choć nie znajdziemy tu żadnego machania różdżkami i wykrzykiwania zaklęć. Koncepcja Howe, zbiega się z moim ulubionym nurtem magii kobiecej, przekazywanej z pokolenia na pokolenie, rozbudzanej w sobie instynktownie, praktykowanej blisko natury, dzięki wrażliwości i intuicji. To książka o tożsamości i więzach krwi, które traktuje się jako chlubne dziedzictwo, warunkujące o naszej formie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szóste okno

Lekko się czyta,ale trzyma w napięciu. Natalie Gray po śmierci męża związuję z Edem,którego zna od małego.Lecz odkrywa,że Ed szpera w rzeczach jej zma...

zgłoś błąd zgłoś błąd