Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jaśki

Tłumaczenie: Joanna Schoen
Wydawnictwo: Znak
7,08 (407 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
43
9
43
8
58
7
137
6
64
5
33
4
14
3
10
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Une famille aux petits oignons
data wydania
ISBN
978-83-240-1450-7
liczba stron
360
słowa kluczowe
chłopcy, Mikołajek, zabawa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kiedy w rodzinie ma się sześciu chłopaków, nie da się nudzić nawet przez sekundę. Zwłaszcza z Janem-A, który zawsze chce być szefem, z klubem tajnych agentów Jana-B, Janem-C, który nigdy nic nie rozumie, z Janem-D zwanym Demolką, złotymi rybkami Jana-E, i Janem-F, który nie przestaje płakać... Nie mówiąc już o przeprowadzce, bijatykach z bandą Castorsów i kuzynami Fougasse'ami o odstających...

Kiedy w rodzinie ma się sześciu chłopaków, nie da się nudzić nawet przez sekundę. Zwłaszcza z Janem-A, który zawsze chce być szefem, z klubem tajnych agentów Jana-B, Janem-C, który nigdy nic nie rozumie, z Janem-D zwanym Demolką, złotymi rybkami Jana-E, i Janem-F, który nie przestaje płakać... Nie mówiąc już o przeprowadzce, bijatykach z bandą Castorsów i kuzynami Fougasse'ami o odstających uszach... Na całe szczęście tata to złota rączka, a mama jest bardzo zorganizowana! Książka Arrou-Vignoda to świetna zabawa dla całej rodziny. Perypetie Jaśków na pewno rozbawią wszystkich fanów Mikołajka.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (714)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 473
Kiwi_Agnik | 2013-06-26
Przeczytana: 2009 rok

Zabawne perypetie sześciu Jaśków, pisana w podobnym stylu co "Mikołajek"

książek: 633
Piotr | 2015-01-05
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2015

Zabawne przygody chłopców z francuskiej rodziny sprzed lat. Czyta się z uśmiechem podobnie jak Mikołajka. Jak stwierdziła pani w bibliotece różnica pomiędzy Mikołajkiem a Jaśkami jest taka, że tam tłukli się koledzy ze szkoły a tu tłuką się między sobą bracia :)

książek: 860
bibliofilka | 2011-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Jaśki", czyli o czym?

Do przeczytania tej książki podeszłam dość sceptycznie, ponieważ zniechęcił mnie podtytuł "Nowi kumple Mikołajka". Bardzo nie lubię plagiatów, podobieństw itp. Jednak już po pierwszy rozdziale, moje obawy znikły i pojawiło się zaskoczenie, pozytywne. Jaśki od razu wzbudzają sympatię, szczególnie Jan-B (narrator w powieści). A nawet, porównując ich z Mikołajkiem, Jaśki są bardziej prawdziwi. Mikołaj wydaje mi się rozkapryszony, samolubny, żeby nie powiedzieć egoistyczny. Tutaj jest aż 6 braci, gdzie każdy z nich ma odmienny charakter, każdy to indywidualność, a jednak tworzą przy tym całość. Jeden bez drugiego nie mógłby żyć, choć żaden się do tego nie przyzna.
To co w tej książce mnie zachwyca i jest najbardziej urocze to, że Jaśki to zwyczajni chłopcy. Akcja zaczyna się przed Bożym Narodzeniem w 1967 roku. Lata sześćdziesiąte to jeszcze okres mało zkomputeryzowany. Bracia nie mają komputera, internetu, telefonów komórkowych, PlayStation, nie znają...

książek: 534
MagicAtena | 2015-07-10

Świetna książka! Mam nadzieję, że niedługo znajdę czas na przeczytanie kontynuacji.

książek: 307
kasiamkala | 2014-09-20
Przeczytana: 2014 rok

Książka wciągająca, nie można się oderwać.
Przestawia historię chłopców o wspólnym imieniu Jan. Ale żeby ich odróżnić każdy nazywany jest według alfabetu i tak mamy:
Jan- A (maruda)
Jan- B (uwielbia jeść)
Jan- C (roztargniony)
Jan- D (demolka)
Jan -E (nie ma przezwiska ale Jan-A zaproponował "pełna pielucha")
Jan- F (dopiero się urodzi)

książek: 966
Luna2401 | 2016-04-09

Bardzo ciekawe opowiadanie o rodzinie Jaśków, która ma śmieszne i pełne wrażeń przygody.

książek: 1096
Katarzyna Wójcik | 2011-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2011

„O nie! To już koniec!” – takie słowa padły dziś z moich ust, gdy przeczytałam ostatnie opowiadanie znajdujące się w książce „Jaśki”, której autorem jest Jean Philippe Arrou - Vignod. Odwlekałam ten moment jak tylko mogłam dawkując sobie lekturę tej jakże zabawnej książki, aż w końcu stało się to, co wcześniej, czy później musiało się stać – nadszedł nieunikniony koniec lektury, która przez kilka miesięcy umilała mi czas. „Miesięcy?” – zapytacie samych siebie. Tak, miesięcy… Książka ukazała się w październiku zeszłego roku. Od tamtego czasu sięgałam po nią niejednokrotnie poskramiając moją nieodpartą ochotę na to, by pochłonąć ją w jeden wieczór. Całe szczęście, że moja silna wola mnie nie zawiodła, bo dzięki temu „Jaśki” poprawiały mi humor praktycznie przez całą zimę, która w tym rok wyjątkowo długo nie chce nas opuścić.

Całość recenzji tutaj: http://molksiazkowyy.blogspot.com/2011/03/godni-nastepcy-mikoajka-jean-philippe.html

książek: 311
Clove Almond | 2014-03-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 marca 2014

Książka podobna do Mikołajka, ale według mnie lepsza.
Najlepiej przeczytać kiedy jesteście w złym nastroju.
Uśmiejecie się!

książek: 50
MaybeMarta1 | 2014-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2014

" Nowi kumple Mikołajka" - głosi dumny napis na górnej części okładki. Przyznam się, że właśnie dlatego sięgnęłam po tą książkę. Z wielkim sentymentem wspominam Mikołajka i jego przygody, więc byłam bardzo ciekawa, czy " Jaśki" mu dorównają ( w końcu jego nowi kumple, no nie?)
Długo szukałam jakiejś promocji na tą książkę, nie miałam ochoty wydawać 40 zł na powieść, którą prawdopodobnie przeczytam w góra dwa dni.
W efekcie kupiłam kieszonkową wersję za 14 90 :)

Jest to bardzo ciepła, przyjemna opowieść ( raczej zbiór powiązanych ze sobą opowiadań) o nietypowej rodzince, w której rodzą się sami chłopcy:
mama,
tata,
Jan - A,
Jan - B,
Jan - C,
Jan - D,
Jan- E,
Jan - F.
+ dziadek, również Jan z babcią Janeczką

Akcja całej powieści dzieje się w latach 1967 - 1970, czyli czasach dość dla mnie odległych . Brak telewizji, internetu, komórek dla nas powoli staje się abstrakcją, a w tej opowieści jest to jeszcze na porządku dziennym.
Chłopcy na każdym kroku mnie rozczulali, ich...

zobacz kolejne z 704 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Piszę historie, żeby opowiedzieć je w pierwszej kolejności sobie samemu

Jean-Philippe Arrou-Vignod podbija serca polskich dzieci. Jego książki przepełnione są przygodami, tajemnicami i humorem. Od pewnego czasu nie czytam zbyt dużo książek dla dzieci. Odkąd mój syn czyta sam - stwierdziłam, że bakcyl czytania został przekazany i zajęłam się lekturami dla dorosłych. Kiedy więc okazało się, że mam przeprowadzić wywiad z Arrou-Vignod, poprosiłam Antka o pomoc.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd