Pepe i spółka

Okładka książki Pepe i spółka autora Jean Philippe Arrou-Vignod, 9788324028849
Okładka książki Pepe i spółka
Jean Philippe Arrou-Vignod Wydawnictwo: Znak emotikon literatura dziecięca
372 str. 6 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Enquete au college. Integrale 1
Data wydania:
2014-04-30
Data 1. wyd. pol.:
2014-04-30
Liczba stron:
372
Czas czytania
6 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324028849
Tłumacz:
Magdalena Talar
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pepe i spółka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pepe i spółka

Średnia ocen
7,6 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pepe i spółka

avatar
76
7

Na półkach:

Fabuła dość długo rozkręca się, ale jak już się przebrnie przez początek, zdecydowanie zachwyca. Czytamy już drugi tom :)

Fabuła dość długo rozkręca się, ale jak już się przebrnie przez początek, zdecydowanie zachwyca. Czytamy już drugi tom :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
975
951

Na półkach:

Remi:
Nigdy nie bałem się przygód.
To chyba kwestia charakteru, jak przypuszczam. Niektórzy po prostu rzucają się na oślep w wir przygód
przy pierwszej nadarzającej się okazji. A zwłaszcza gdy ta okazji nadarza się z końcem sierpnia,
gdy zbliża się szkoła, a ty nazywasz się Remi Faramon i jesteś uczniem w szkole im. Chateaubrianda
oraz notorycznym leniem.
(...) Nie wahałem się długo. Spakowałem do plecaka trzy pary skarpet, czyste spodnie,
scyzoryk z ośmioma ostrzami i byłem gotowy.
Być może powinienem zastanowić się dwa razy.*

Pepe:
(...) miałem czas, by rozważyć swoją niedolę i samotność. Brutalnie wepchnięty w ten niesprawiedliwy świat,
zdałem sobie sprawę z bezużyteczności wiedzy, która organizowała dotąd moje życie. Moich porywaczy
nie interesowały reguły następstwa czasu, twierdzenie Pitagorasa oraz narzędnik absolutny, które zawsze
wydawały mi się kluczem do cywilizowanej egzystencji. Miałem dziesięć lat, okulary z podwójnym szkłem,
znałem wysokość Mount Everestu, liczbę mnogą od łacińskiego 'templum' i monolog Harpagona,
ale żadna z tych rzeczy nie mogła mnie wyciągnąć z gniazda os, w którym się znalazłem.*



Pepe, Remi i Matylda przyciągają przygody (i kłopoty) jak magnes.
Oni się nigdy nie nudzą, przynajmniej nie na kartach książek, których są bohaterami.
Mówię o dwóch tomach autorstwa Jeana-Philippe'a Arrou-Vignoda:
"Pepe i spółka" oraz "Pepe i spółka znów na tropie".

Pierwsza książka to trzy przygody, opowiedziane różnymi głosami.
Najpierw ktoś porwał profesora-opiekuna naszej trójki, jadącej pociągiem do Wenecji.
Potem ktoś zrobił rozgardiasz w szkolnej pracowni biologicznej i pobił laboranta.
A później chłopcy mieszkali u Angielki, którą podejrzewali o trucicielstwo i kradzież klejnotów.

Drugi tom zaczyna się poszukiwaniem złotej salamandry według wskazówek pewnej gazety.
Potem nasi bohaterowie próbują znaleźć potwora z Loch Ness.
A na koniec mierzą się ze złodziejem wynalazku jednego z nich.

Każde kolejne opowiadanie jest lepsze od poprzedniego.
Czy to autor doskonali swój warsztat z przygody na przygodę,
czy to czytelnik lepiej poznaje bohaterów i daje się wodzić za nos? ;-)


Co nieco o bohaterach:
Najciekawszą, najbardziej wyrazistą (i najbardziej denerwującą) postacią jest tytułowy Pepe.
10-latek Pepe Kulka tak naprawdę nazywa się Pierre-Paul Louise de Culbert.
To inteligentny, zarozumiały, pulchny krótkowidz, gotowy podjąć każde wyzwanie intelektualne
(i nie tylko).
Równie inteligentna i odważna, ale zupełnie niezarozumiała jest 12-letnia Matylda Blondin.
Remi to Remigiusz Faramon kończący właśnie 13 lat. Jego atutem są mięśnie i sprawność fizyczna.

Pepe, Remi i Matylda są uczniami tej samej klasy.
Matylda i Remi nie mają zbyt dobrego zdania o Pepe,
ale lubią go i nie stronią od jego towarzystwa.

Remi o Pepe:
Dwa lata młodszy od reszty klasy, z małym okrągłym brzuchem i grubymi okularami, w których wyglądał
jak jakiś płaz, Pepe Kulka jest niekwestionowanym geniuszem naszej szkoły. To także mój najlepszy kumpel,
nie wiem dlaczego. Przynajmniej dwanaście razy na dzień mam ochotę mu przywalić, jest tak napompowany pychą,
że mógłby odlecieć jak balon, ale jednego jestem pewny - jeśli ktoś ośmieli się tknąć choćby jeden włosek na jego
dużej głowie, będzie miał ze mną do czynienia, słowo Remiego Faramona!*
(...)
Nie dość, że Pierre-Paul de Culbert, dla znajomych Pepe Kulka, jest największym mózgiem klasy Vb, to jeszcze
należy do rodziny tak bardzo szlacheckiej, że mógłby figurować na znaczkach pocztowych zamiast królowej angielskiej.
To także najbardziej nieznośna osoba, jaką znam. Wyobraźcie sobie grubaska na krótkich nóżkach tak przekonanego
o swojej wielkości, że wygląda jak balon napompowany helem. Lista jego wad zajęłaby cała księgę rekordów:
od A jak apodyktyczny do Z jak złośliwy.
Ale mimo to trzymamy się razem. Nie pytajcie mnie dlaczego. Po tych wszystkich przygodach, które nam się przydarzyły, Matylda, Pepe i ja tworzymy nierozłączne trio, mimo ciągłych kłótni i życia w szkole, które nie jest wcale takie różowe.*

Matylda o Pepe:
Jedną z najbardziej irytujących cech Pepe Kulki jest jego upodobanie do sekretów.
(...) Jeszcze gorsza niż sekrety Pepe jest jego skłonność do dramatyzowania*


Pepe, Remi i Matylda pakują się w różnego rodzaju kłopoty,
przeżywają razem przygody, pokonują trudności, rozwiązują zagadki detektywistyczne.
Niektóre z wydarzeń zostały przez nich zaplanowane, inne nie,
ale i tak wszystko zwykle najpierw wymyka im się spod kontroli,
by - dzięki ich wysiłkom i przyjaźni - dotrzeć do szczęśliwego zakończenia.

Czyta się o nich przyjemnie i lekko.
Polecamy! :-)


https://bajdocja.blogspot.com/2018/02/pepe-remi-i-matylda.html

Remi:
Nigdy nie bałem się przygód.
To chyba kwestia charakteru, jak przypuszczam. Niektórzy po prostu rzucają się na oślep w wir przygód
przy pierwszej nadarzającej się okazji. A zwłaszcza gdy ta okazji nadarza się z końcem sierpnia,
gdy zbliża się szkoła, a ty nazywasz się Remi Faramon i jesteś uczniem w szkole im. Chateaubrianda
oraz notorycznym leniem.
(...) Nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1475
285

Na półkach: ,

Po tylu dobrych recenzjach spodziewałam się przynajmniej książki, która będzie miłą odskocznią od codzienności. Nawet nie przypuszczałam, że dostanę to... Tak, tak, tak - powiecie, że to powieść dla dzieci i nie powinnam jej tak krytycznie oceniać. Ale niestety choćby jeden (główny) bohater jest w stanie zepsuć cały potencjał. PEPE. Nie rozumiem intencji autorów, którzy stwarzają tak zarozumiałe postaci. Tytułowy bohater irytował mnie przez cały czas do tego stopnia, że kiedy pojawiał się rozdział opowiadany z jego perspektywy, miałam ochotę rzucić książką o ścianę ;). Rozumiem, że w literaturze dziecięcej ważne jest ukazywanie zarówno złych jak i dobrych cech ludzkich, ale czemu aż w takim natężeniu? Natomiast jeśli chodzi o intrygi to nie zachwyciły mnie, nie musiałam zbierać szczęki z podłogi (tynku na szczęście też nie!). Jeśli zastanawiacie się nad zakupem to radzę poważnie się zastanowić - w końcu na polskim rynku istnieje tak wiele wspaniałych książek dla dzieci i może nie warto marnować czasu na Pepe?

Po tylu dobrych recenzjach spodziewałam się przynajmniej książki, która będzie miłą odskocznią od codzienności. Nawet nie przypuszczałam, że dostanę to... Tak, tak, tak - powiecie, że to powieść dla dzieci i nie powinnam jej tak krytycznie oceniać. Ale niestety choćby jeden (główny) bohater jest w stanie zepsuć cały potencjał. PEPE. Nie rozumiem intencji autorów, którzy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

91 użytkowników ma tytuł Pepe i spółka na półkach głównych
  • 57
  • 31
  • 3
30 użytkowników ma tytuł Pepe i spółka na półkach dodatkowych
  • 13
  • 6
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Jean Philippe Arrou-Vignod
Jean Philippe Arrou-Vignod
Jean-Phillippe studiował literaturę w École normale supérieurde Fontenay-Saint-Cloud, a w 1984 roku opublikował powieść dla dorosłych Le Rideau sur la nuit w wydawnictwie Gallimard. Pięć lat później ukazała się jego pierwsza książka dla młodzieży Le professeur a disparu, początek serii o przygodach detektywa P.P. Cul-Verta. W 2002 zaczął zajmować się książkami dla dzieci i nadal dla nich pisze.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Pepe i spółka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pepe i spółka