The naming of the Beasts

Cykl: Felix Castor (tom 5)
Wydawnictwo: Orbit
7,33 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
1
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-1-84149-655-9
liczba stron
463
słowa kluczowe
fantasy, fantastyka, Castor
język
angielski
dodała
sav

The fifth dynamic outing for freelance London exorcist Felix Castor resolves a long-running arc, and finds Castor making a brutal choice They say the road to hell is paved with good intentions, but if you ask Castor he'll tell you there's quite a bit of arrogance and reckless stupidity lining the streets as well. He should know. There are only so many times you can play both sides against...

The fifth dynamic outing for freelance London exorcist Felix Castor resolves a long-running arc, and finds Castor making a brutal choice

They say the road to hell is paved with good intentions, but if you ask Castor he'll tell you there's quite a bit of arrogance and reckless stupidity lining the streets as well. He should know. There are only so many times you can play both sides against the middle and get away with it. Now, the inevitable moment of crisis has arrived and it’s left Castor with blood on his hands. Well, not his hands—it’s always someone else who pays the bill: friends, acquaintances, and bystanders. So Castor drowns his guilt in cheap whiskey, while an innocent woman lies dead and her daughter comatose, his few remaining friends fear for their lives and there’s a demon loose on the streets. It's not just any demon—this one rides shotgun on his best friend’s soul and can’t be expelled without killing him. It seems that Felix Castor’s got some tough choices to make, because expel the demon he must or all Hell will break loose—literally.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 203
sav | 2010-09-18
Przeczytana: 18 września 2010

Waham się w ocenie między dobre, a bardzo dobre, najchętniej dałabym połówkę pomiędzy tymi gwiazdkami. Zaznaczam, że opis książki to moje wolne tłumaczenie tyłu okładki w oryginale, a polska premiera tej części podobno zanosi się na Styczeń 2011.

Ta część wciąga bardzo łatwo, chociaż wbrew oczekiwaniom po zakończeniu poprzedniej nie zaczyna się aż taką wartką akcją. Ogólnie mam wrażenie jakby pan Carey miał taką manierę wolnego rozkręcania akcji, ale jak już wątek się zawiąże to koniec - obiad spalony, autobus uciekł, tylko ja i Castor przez następne nieważne-ile-godzin. Autor zapowiadał przełomowe informacje pojawiające się w tej części i na tym polu moim zdaniem czytelnik obchodzi się smakiem, większy obraz nadal pozostaje mglisty i tajemniczy (co dla niektórych jest zapewne elementem wielkiego smaku, dla mnie przyczyną lekkiego znużenia, bo po pięciu tomach człowiek chciałby w końcu wiedzieć co się wokół dzieje). W tej części mamy Asmodeusza biegającego na wolności z wywalonym jęzorem i bliższy kadr na wielkie imperium Jenny-Jane. Jak zwykle świat przedstawiony jest bardzo szczegółowy, fascynująco bogaty w scenerie i genialnie nakreślone postacie, a ostatecznie wszystkie elementy układanki okazują się niezbędne na swoim miejscu. Jeśli chodzi o bohaterów, moim faworytem będzie Gilbert McClennan, kolejny ze znienawidzonej rodzinki pomniejszych antagonistów, który jako pierwszy okazuje się nieco mniej ograniczony w horyzontach. Mamy standardową zagrywkę Careya, czyli drugi wątek, na polu którego dzieją się jakieś postępy, odciągający nas nieco od ponurych widoków na pozbawioną perspektyw sprawę Asmo, co tak naprawdę utrzymuje akcję w toku. Bo swoim męczącym zwyczajem, Felix na nic nie jest w stanie wpaść sam. Mam mieszane uczucia w tej kwestii, bo to już kolejna część, gdzie rozwiązania albo okazują się nieboskim fartem, albo Castor potyka się o nie niechcący, albo jakiś dobry znajomy jest we właściwym miejscu o właściwej porze. Tu można odczuć ten fakt przez większą część książki, dopiero na ostatnich kartach bohaterowie zaczynają trybić i tym razem ich własny wysiłek na coś się zdaje. Kosztem obecności w kadrze Pen Bruckner, pojawia się Trudie Pax, niestety, jak większość damskich bohaterów pozytywnych w cyklu, jest nakreślona nieco słabiej od pozostałych (co do niezbyt pozytywnych, JJ przechodzi sama siebie w wyrazistości. Przy takim podejściu dziękuję wszystkim bożkom literatury, że jak dotąd nie zabrał się do wprowadzania wątku romansowego.

Ucinając rozwlekłe dywagacje, piątej części cyklu nie muszę właściwie polecać ani zachwalać. Jeśli ktoś doszedł tak daleko czytając te powieści, na pewno nie zrezygnuje z sięgnięcia po kolejną, a jeśli ktoś jeszcze nie czytał, to i tak musi zacząć od pierwszej. Niemniej jeśli istnieją wątpliwości, czytać dalej warto. Może i piąta część nie zaskakuje niczym nowym, ale zapewnia taką samą dozę wrażeń, przyjemne tempo, no i genialną narrację Castora, z doskonałym wyczuciem sarkazmu, plus oferuje rozwiązanie nurtującego wątku demonicznego pasażera.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jackson

Tę opinię oraz więcej książkowych recenzji znajdziecie na instagramie @katherine_the_bookworm Czy opanowany, poukładany architekt oraz nieog...

zgłoś błąd zgłoś błąd