Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na psa urok

Autor:
Cykl: Kroniki Żelaznego Druida (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Maria Smulewska
tytuł oryginału
Hounded
wydawnictwo
Rebis
data wydania
ISBN
9788375104967
liczba stron
296
słowa kluczowe
druid, magia, wampiry, wiedźmy
język
polski
typ
papier
dodała
klauduch444
7,46 (795 ocen i 108 opinii)

Opis książki

Pierwsza księga serii o Atticusie O'Sullivanie, ostatnim druidzie i najśmieszniejszym bohaterze urban fantasy od czasów Harry'ego Dresdena Jima Butchera! Atticus O'Sullivan to gwiazda rockowa wśród magików - ten przystojny Irlandczyk to tak naprawdę ostatni z druidów. Polegając na swych nadprzyrodzonych mocach, wrodzonym sprycie i uroku osobistym, już od dwóch tysięcy lat ucieka przed pewnym...

Pierwsza księga serii o Atticusie O'Sullivanie, ostatnim druidzie i najśmieszniejszym bohaterze urban fantasy od czasów Harry'ego Dresdena Jima Butchera!

Atticus O'Sullivan to gwiazda rockowa wśród magików - ten przystojny Irlandczyk to tak naprawdę ostatni z druidów. Polegając na swych nadprzyrodzonych mocach, wrodzonym sprycie i uroku osobistym, już od dwóch tysięcy lat ucieka przed pewnym celtyckim bogiem. Kiedy jednak w sennym miasteczku Tempe w Arizonie, gdzie się ostatnio zaszył, pojawia się ponętna bogini śmierci Morrigan, jako forpoczta celtyckiego panteonu, Atticus nie ma złudzeń - zanosi się na poważne kłopoty...

Na psa urok to pierwszy tom cyklu urban fantasy. Hearne wypełnia ten świat barwnymi postaciami. Jest tu gadający wilczarz irlandzki i wataha wilkołaków-wikingów, i piękna barmanka opętana przez hinduską boginię, wampir-prawnik i... polskie wiedźmy, którym udało się umknąć nazistom. Szalona mieszanka mitów i współczesności, bohater obdadrzony ciętym dowcipem, niespodziewane zwroty akcji - to dość, by rozchichotany czytelnik przeczytał powieść jednym tchem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2011

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 2283
kasandra_85 | 2011-07-28
Przeczytana: lipiec 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/07/na-psa-urok-kevin-hearne.html

książek: 667
Tristezza | 2011-07-20
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lipca 2011

"Druid paranoik stawia czoło niebezpieczeństwu"

Kevin Hearne urodził się w Arizonie. Uczy angielskiego, a kiedy nie sprawdza stosów prac domowych i nie pisze powieści, hoduje bazylię i maluje pejzaże z córką. Ponadto lubi robić piesze wycieczki, czytać komiksy i mieszkać sobie z żoną i córką w tycim acz przytulnym domku.

Atticus O'Sullivan to ostatni spośród druidów. Od wieków przesiedla się z miejsca na miejsce by nie stanąć oko w oko z celtyckim bogiem miłości Aenghusem Ógiem. Ucieka, ponieważ rozgniewany bóg chce odzyskać Fragracha, miecz, który stracił za sprawą przystojnego Irlandczyka. Jednak tym razem, w sennym miasteczku Tempe w Arizonie wygląda na to, że nie ucieknie przed nieuniknionym. Gdy swoją obecnością zaszczyca go Morrigan, bogini śmierci ze złowróżbnymi wieściami, druid już wie, że coś się święci. A to dopiero początek...

W książce spotykamy ciekawe i barwne postacie. Mamy do czynienia z kilkoma bóstwami celtyckimi, polskimi wiedźmami, druidem, gadającym...

książek: 673
EpidermaS | 2014-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2014

Niezwykle sympatyczna, choć mało wymagająca lektura.

Dla kogo? Na fantastyce znam się bardzo słabo… Ale skoro mnie – beznadziejnej ignorantce w tym zakresie – książka się spodobała, to znaczy, że raczej dla tych, którzy fantastykę kąsają z doskoku. ;) Wydaje mi się, że zatwardziali fani mogą poczuć się nieco rozczarowani. „Na psa urok” to zdecydowanie pozycja z przymrużeniem oka (a dowcip też nie jest jakiś górnolotny), więc część odbiorców może po prostu postrzegać ją jako dość infantylną. Ale co ja wiem, w nogach śpię. ;)

Mnie się podobało. Gdyby nie wymuszone przerwy, pewnie pochłonęłabym tekst w pół dnia. Bawiłam się dobrze i jednocześnie odpoczęłam przy lekturze. Mitologie, demonologie i inne pokrewne „-logie” lubię, dlatego pożerałam kolejne akapity z ciekawością. Specem nie jestem, ale jeśli nawet autor rozminął się z ludowymi wierzeniami i wszelakimi religiami, to mu wybaczam, bo i tak całokształt jest potwornie wciągający.

Zabierając się za „Na psa urok”, szukałam...

książek: 279
Yossa | 2011-12-02
Na półkach: Przeczytane, EpuB, 2011
Przeczytana: 02 grudnia 2011

Zalety? No... autor z pewnością wie, o czym pisze, widać, że wgłębił się w te wszystkie niuanse mitologii irlandziej (i nie tylko irlandzkiej), ale szczerze mówiąc wynudziłam się. Humor głównego bohatera, który jest tak wysławiany w opisie książki kompletnie do mnie nie przemawia, uśmiechnęłam się pod nosem może ze 2 razy, a o mój uśmiech naprawdę nie jest trudno. W dodatku wszystko się dłużyło, przez co książka przypomina mi trochę lepszą wersję "Dotyku ciemności" K.Chance. Głównemu bohaterowi udaje się absolutnie wszystko, no w końcu czego oczekiwać, skoro przeżył parę... wieków, wszystko mu sprzyja, potencjalni wrogowie stają się sprzymierzeńcami, nie znalazłam też zaskakujących zwrotów akcji, ta książka nie ma nic wspólnego z ZASKOCZENIEM.

książek: 1003
Cassiel | 2011-06-30

Ostatnio szukałam książki, dzięki której będę mogła się trochę pośmiać a jednocześnie będzie to wartościowa powieść. Nie wybrałam tych starszych pozycji, ale szukałam czegoś nowego a zarazem oryginalnego. Z pewnością taką książką jest ''Na psa urok'' Kevina Hearne. Gdy tylko książka do mnie przyszła, zabrałam się za czytanie i już na pierwszej stronie dostrzegłam, że ta książka jest dość nietypowa.

O czym jest?
Głównym bohaterem jest Atticus O'Sullivan, ostatni z druidów. Przez dwa tysiące lat ucieka przed bogiem miłości, polegając na swych nadprzyrodzonych mocach, wrodzonym sprycie i uroku osobistym. Wszystko układa mu się dobrze, do czasu kiedy w miasteczku Tempe w Arizonie, pojawia się piękna bogini śmierci Morrigan. Przynosi mu złe wieści - jego wróg jest już w drodze.. Atticus wie że zanosi się na poważne kłopoty, na dodatek w jego domu czeka na niego gość..

Hearne wykonał kawał dobrej roboty. Nie ma tutaj wątku miłosnego, tak jak teraz w prawie wszystkich książkach, ktoś...

książek: 1195
Cirya | 2015-05-12
Przeczytana: 12 maja 2015

najtrudniej było mi przebrnąć przez początek, zbyt dużo trudnych nazw, w dodatku na początku autor podał prawidłową wymowę, która do słowa pisanego ma się po prostu nijak, a zaglądanie ciągle na pierwszą stronę i próbowanie odczytania tego we właściwy sposób burzy koncentracje na fabule... powiało też mocno mitologią, w dodatku irlandzką, o której moje pojecie, to w skali od 1 do 10 nawet -1... ale później ta cała zawiła mitologia splotła się w ciekawą historię o druidzie, żyjącym we współczesnym świecie... bardzo nietuzinkowy pomysł, spodobało mi się, na pewno sięgnę po kolejne tomy :)

książek: 1206
Zaczytana | 2014-12-21
Przeczytana: 19 grudnia 2014

Koszmarnie napisana książka. Nienawidzę głównego bohatera. w zasadzie to nie wiem czemu. Do tego mitologia i boginie i bogowie których nie ogarniam, czyli brak wyjaśnienia z tyłu książki jak u Riordana. I do tego na początku jest napisane jak się to powino wymawiać jak bym tego potrzebowała ( nie lubie jak ktoś mi coś narzuca z góry). Nie polecam

książek: 1124
patusia_dorota | 2014-03-26
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 15 marca 2014

Czasem zastanawiam się, jak to mogłoby być, gdybym żyła wiecznie. Co mogłabym zrobić, gdzie wyjechać, co zobaczyć, kogo poznać. Można by tak wyliczać w nieskończoność, wciąż poszerzać definicję szczęścia, a właściwie tego, co zrobić, by być w pełni szczęśliwym. Jednak takie długie życie to przecież nie tylko pasmo samych pozytywnych zdarzeń, doskonale wie o tym Atticus O’Sullivan...

Ów niezwykły człowiek jest głównych bohaterem Kronik Żelaznego Druida, serii stworzonej przez Kevina Hearne. Pierwsza część pozytywnie zaskakuję już samym tytułem, czy „Na psa urok” nie brzmi oryginalnie? Już samo to mocno mnie przyciągało, po drugie jednak uczynił to charakter Atticusa, o którym czytałam same pozytywy. Nie mogłam przejść obok książki obojętnie, a teraz Wam przybliżę jej opis.

Atticus nie wyróżnia się na tle innych ludzi, jest przystojny, atrakcyjny, wysportowany, wygląda na zwykłego dwudziestoparolatka jednak to tylko pozory, za tą aparycją skrywa się doświadczony, znający życie...

książek: 265
FallAngel | 2014-03-12
Przeczytana: 11 marca 2014

Historia Atticus'a O'Sullivana, który jest druidem pobierającym swoją moc z ziemi. Wygląda na 22 lata, a tak na prawdę ma ponad 2000. Obecnie mieszka w Ameryce wraz ze swoim psem Oberonem. Posiada swój sklep, w którym sprzedaje m.in. tarota i parzy różne herbatki ze swoich ziół. Ma przyjaciół: wdowę, która mieszka niedaleko niego, swoich prawników( z których jeden jest wampirem, a drugi jest wilkiem) no i boginię śmierci Morrigan. Problem polega na tym ze dawno dawno temu podczas jednej z bitew, wykradł bogowi Oberonowi miecz, który przebija każdą zbroje. Od tysiącleci bóg ten próbuje ten miecz odzyskać i wysyła za Atticusem swoich posłańców, aż w końcu zdecyduje się przyjść po niego sam.

Tak to mniej więcej wygląda. Książka, która bardzo mi się spodobała. Jest napisana w prosty i zabawny sposób. Sposób w jaki przeplata się magia z normalnym życiem jest niewiarygodny. Czytelnik ma wrażenie, że to prawda. Nie ma co prawda żadnego wątku miłosnego, ale ta książka to fajna odskocznia...

książek: 787
aspolski | 2013-10-20
Na półkach: Przeczytane

Mitologiczna mieszanka w wykonaniu irlandzkiego druida na codzień popijającego herbatkę.

Autor napisał książkę w prostym, zrozumiałym języku. Kevin świetnie łączy wszelakie kultury - od większości mitologii, przez religie ówczesne i podania ludowe, a zakończywszy na poglądach New Age.
Wizja własna pisarza jest doskonałą rozrywką na wolny czas.

Trudno tu coś dodać, tak aby nie zdradzić fabuły i zarysu postaci.
Jak najbardziej POLECAM!


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   załatwiałeś FIZJOLOGICZNE POTRZEBY
  •   jadłaś KIEŁBASĘ
  •   nosiłeś OKULARY
  •   pojawił się POCIĄG KOLEJOWY
  •   znalazłaś się na ŚLIZGAWCE
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd