Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarnoksiężnik z Archipelagu

Tłumaczenie: Stanisław Barańczak
Cykl: Ziemiomorze (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,1 (5814 ocen i 428 opinii) Zobacz oceny
10
437
9
843
8
1 071
7
1 668
6
890
5
501
4
163
3
156
2
54
1
31
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Wizard of Earthsea
data wydania
ISBN
9788376484570
liczba stron
240
język
polski
dodała
Barbara

Inne wydania

Opowieść o naukach pobieranych przez młodzieńca z wymyślonej krainy u mędrców, którzy posiedli kunszt czarnoksięski. Zarazem jest to opowieść realistyczna o kształtowaniu się osobowości, dorastaniu wśród przeciwieństw, o tym, jak zapalczywa lekkomyślność przeradza się w dojrzałość. Jest to, wreszcie, przypowieść o tym, jak – nie czując upadlającego strachu – pogodzić się z myślą o śmierci.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2010

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
książek: 317
Marchi | 2017-06-22
Na półkach: Literatura - Fantasy
Przeczytana: 22 czerwca 2017

Z wiekiem dochodzę do wniosku, że z klasyką jest taki problem, iż dobrze ją czytać za młodu albo przynajmniej przed nowszymi tuzami danego gatunku.

Czytelnik przyzwyczajony do hitów fantasy z ostatnich 20 lat poczuję się tu zrazu obco. "Czarnoksiężnik" to książka bardzo staroszkolna. Narracja jest nieśpieszna, pozbawiona intryg, krwi i erotycznych igrzysk. Opis zdecydowanie dominuje nad dialogiem. Jest krótka, ale za to skondensowana. Czasami jeden akapit opisuje całe tygodnie, miesiące czy nawet lata. Książkę czyta się w zasadzie jak baśń, a może nawet legendę.

Ja na to nie narzekam, bo w zasadzie tego się spodziewałem i oczekiwałem. Miałem ochotę na coś w klimacie "Mistrza zagadek z Hed", choć arcydzieło Patricii McKillip pozostaje nadal niedoścignionym wzorem.

Pomimo całego szacunku dla klasyki trzeba przyznać, że "Czarnoksiężnik" to prosta, jednowątkowa opowieść, w której bohater przemierza przedstawioną na początku mapę z punktu A do B. Ogromnie zyskuje w chwilach interakcji bohatera z innymi postaciami, ale tych niestety nie ma wiele. Jego podróż jest w dużej mierze samotna. No nic, zobaczymy, jak będzie dalej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślepnąc od świateł

Książka Żulczyka podobała mi się (skąd wysoka ocena), jednakże mam wobec niej ambiwalentne odczucia - czytałem jedną z opinii, że można ją ocenić na 1...

zgłoś błąd zgłoś błąd