Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Santoryn

Tłumaczenie: Ziemowit Andrzejewski
Wydawnictwo: Orbita
6,01 (247 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
17
7
67
6
82
5
48
4
14
3
10
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Santorini
data wydania
ISBN
83-7034-014-8
liczba stron
230
słowa kluczowe
Santoryn, Maclean
język
polski
dodał
Kamil

Morze Egejskie, gdzieś u wybrzeży wyspy Santoryn. W ramach manewrów NATO znajduje się w pobliżu jednostka Marynarki Królewskiej „Ariadne”, z najnowocześniejszym wojskowym sprzętem na pokładzie. Zresztą sprzęt elektroniczny najwyższej klasy to niejedyna zaleta tego statku; załoga „Ariadne” to profesjonaliści i wytrawni żołnierze – najlepsi z najlepszych, jak zwykło się o nich mówić w kręgach...

Morze Egejskie, gdzieś u wybrzeży wyspy Santoryn. W ramach manewrów NATO znajduje się w pobliżu jednostka Marynarki Królewskiej „Ariadne”, z najnowocześniejszym wojskowym sprzętem na pokładzie. Zresztą sprzęt elektroniczny najwyższej klasy to niejedyna zaleta tego statku; załoga „Ariadne” to profesjonaliści i wytrawni żołnierze – najlepsi z najlepszych, jak zwykło się o nich mówić w kręgach wtajemniczonych. Pewnego słonecznego i ciepłego dnia radar tej sławetnej jednostki pływającej wyłapuje samolot lecący kursem, którym nie powinien lecieć. Po chwili następuje eksplozja i maszyna spowita w kulę ognia spada z wściekłą szybkością do morza na oczach zdumionej załogi. Niemal równocześnie „Ariadne” dostaje sygnał SOS, wysłany przez załogę płonącego jachtu greckiego multimiliardera...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 401
agga | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 września 2015

Miałam dość duży problem z wystawieniem oceny książce Alistaira MacLeana "Santoryn". Pierwsza połowa powieści jest troszkę nudna, utrzymana w klimacie marynarki wojennej (sposób wypowiedzi postaci). Ciężko mi było przywiązać się również do bohaterów, ponieważ poznałam jedynie ich nazwiska.

Natomiast druga część bardzo mi się spodobała. Zapoznałam się lepiej z bohaterami powieści, szczególnie polubiłam komandora Talbota... ;) Akcja toczyła się już bardzo szybko, a napięcie cały czas wzrastało. Zupełnie co innego niż w pierwszej połowie.

Gdybym miała oceniać samą pierwszą połowę, dałabym pewnie z pięć gwiazdek, a samą drugą nawet 8. Dałam siedem, ponieważ cała historia jest bardzo ciekawa, dobrze i realistycznie napisana, a że ja nie lubię klimatów marynarki wojennej.. To już inna sprawa ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Amy i Isabelle

Wyobraź sobie małe amerykańskie miasteczko. Gdzie czas płynie jakby wolniej. Takie trochę przedmieścia, rozwleczone niemiłosiernie. Przy drodze rosną...

zgłoś błąd zgłoś błąd