Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieści orsiniańskie

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,86 (28 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
8
6
4
5
12
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Orsinian tales
data wydania
ISBN
83-7180-863-1
liczba stron
192
słowa kluczowe
Opowieści, orsiniańskie
język
polski
dodała
dona

Dr Kereth traci wolność, lecz odnajduje duszę. Galvan Ileskar popełnia zbrodnię, która zostaje mu wybaczona. Dziedziczka na Moge umiera za życia. Dzieje się to w Orsinii, krainie średniowiecznych zamków strzegących miast otoczonych murami i torów kolejowych znikających w górach, gdzie wciąż mieszkają dawni bogowie; w krainie surowej rzeczywistości i łagodnych marzeń, której mieszkańcy...

Dr Kereth traci wolność, lecz odnajduje duszę. Galvan Ileskar popełnia zbrodnię, która zostaje mu wybaczona. Dziedziczka na Moge umiera za życia. Dzieje się to w Orsinii, krainie średniowiecznych zamków strzegących miast otoczonych murami i torów kolejowych znikających w górach, gdzie wciąż mieszkają dawni bogowie; w krainie surowej rzeczywistości i łagodnych marzeń, której mieszkańcy podlegają potężnym siłom i odważnie walczą o swoje racje. Dzięki tym jedenastu misternej roboty opowieściom Ursula K. Le Guin nagradzana autorka tetralogii o "Ziemiomorzu", "Wydziedziczonych" i "Lewej ręki ciemności" wnosi do literatury głównego nurtu siłę i czar, które uczyniły z niej jedną z najwybitniejszych postaci w gronie twórców fantastyki naukowej i fantasy Stanów Zjednoczonych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1591
anek7 | 2011-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2011

Gdyby zapytać z jakimi książkami kojarzy się nazwisko pisarki Ursuli K. Le Guin to pewnie większość odpowiedziałaby, że to autorka książek z gatunku science fiction. Taka też była moja wiedza na temat tej osoby, kiedy z bibliotecznej półki wyjmowałam "Opowieści orsiniańskie" jej autorstwa. Jeżeli dołożyć do tego okładkę z jakimś skrzydlatym stworzeniem w nocnej scenerii i opis z okładki głoszący: "Dzieje się to w Orsinii, krainie średniowiecznych zamków strzegących miast otoczonych murami i torów kolejowych znikających w górach, gdzie wciąż mieszkają dawni bogowie; w krainie surowej rzeczywistości i łagodnych marzeń, której mieszkańcy podlegają potężnym siłom i odważnie walczą o swoje racje." to nie powinno nikogo dziwić, że szukałam w niej opowieści z pogranicza fantasy i science fiction (te tory kolejowe nie pasowały mi za bardzo do czystego fantasy). Szukałam, ale niestety nie znalazłam.

"Opowieści orsiniańskie" to zbiór jedenastu opowiadań, których akcja toczy się gdzieś w środkowej Europie w bliżej nieokreślonym czasie - w większości z nich, mając niejakie pojęcie o historii, stawiałabym na lata 50-te i 60-te na Węgrzech. Są to teksty różnej długości i, niestety, różnej jakości, od dobrych do zdecydowanie słabych, pisane dosyć trudnym językiem (tu nie wiem czyja to zasługa - autorki, czy marnego tłumaczenia). O czym są te opowiadania? Najprościej powiedzieć, że o uczuciach - miłość, strach, wyobcowanie, samotność, to wszystko znajdziemy na kartach tego zbioru. I jeszcze o beznadziejnym ludzkim losie - bo wszystkie są mniej lub bardziej pesymistyczne. Nawet te które niby kończą się dobrze...
Co jeszcze mnie uderzyło w tych opowiadaniach to pewien schematyzm - zaczynając czytać kolejny tekst miałam wrażenie, że wiem jakie będzie zakończenie i raczej się nie myliłam.

I muszę powiedzieć, że po przeczytaniu nie bardzo wiem jak ocenić tę książkę. Bo jeśli brać pod uwagę to czego się spodziewałam i co sugerowała mi okładka, nazwisko autorki,opis oraz napis "Fantastyka" na grzbiecie to się niestety zawiodłam - bo fantastyki to tam nie ma (no chyba, że pod fantastykę podciągnąć fakt, że miasta o których mowa w tekście nie istnieją w rzeczywistości) ani za grosz. Ale otrzymałam za to solidną dawkę opowieści psychologicznych i to nawet niezłych.

Tyle, że nie szukałam rozważań o człowieku i jego smutnym, pogmatwanym losie a wciągającej baśni o elfopodobnej istocie, która ma jedno skrzydło motyla a drugie orła. I nawet nie wiem już czy polecam czy nie polecam tej książki...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Sową

Jeśli miałbym stworzyć coś w rodzaju hasła reklamowego dla “Sową”, to stwierdziłbym, iż to najlepsza pozycja, jaką da się przeczytać w pięć minut. To...

zgłoś błąd zgłoś błąd