Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Lilith

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,92 (995 ocen i 184 opinie) Zobacz oceny
10
60
9
110
8
168
7
286
6
203
5
105
4
31
3
23
2
3
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376484648
liczba stron
400
słowa kluczowe
Olga Rudnicka, okultyzm
język
polski
dodała
Ag2S

Architekt Piotr Stanecki dziedziczy piękną posiadłość i ogromny majątek po krewnym, który zmarł w tajemniczych okolicznościach. Wraz z ciężarną żoną Lidką przeprowadza się do Lipniowa – mekki współczesnych czarownic i wyznawców kultów neopogańskich. Okazuje się, że giną tu nastoletnie blondynki, ale policja bagatelizuje sprawę i próbuje zatuszować zgony, by nie odstraszyć turystów. Istnieje...

Architekt Piotr Stanecki dziedziczy piękną posiadłość i ogromny majątek po krewnym, który zmarł w tajemniczych okolicznościach. Wraz z ciężarną żoną Lidką przeprowadza się do Lipniowa – mekki współczesnych czarownic i wyznawców kultów neopogańskich. Okazuje się, że giną tu nastoletnie blondynki, ale policja bagatelizuje sprawę i próbuje zatuszować zgony, by nie odstraszyć turystów. Istnieje podejrzenie, że miejscowi bogacze likwidują niewygodnych ludzi, którzy mogą zagrozić ich interesom. Tymczasem mąż Lidki zmienia się w brutalnego nerwusa, a ona miewa męczące sny, w których pojawia się spalona na stosie hrabina uznawana za kochankę szatana…

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3175
Joanna Gołaszewska | 2010-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Małe miasteczko jako swoją atrakcję turystyczną reklamuje kult wicca. Jest to ostatnie miasto w Polsce, gdzie odbył się oficjalny proces o czary. Tu spalono na stosie czarownice, tu odbywały się sabaty i tu również krąży miejscowa legenda o pani ze dworu, która opętana przez diabła zabiła męża. Potem ją spalono na stosie. Dziś wyżej wymieniony dworek przypadł w spadku młodemu architektowi, który wraz z ciężarną żoną postanawia osiedlić się w Lipniowie, remontuje dwór i teraz się zaczyna...


Tak w wielkim skrócie wygląda wprowadzenie do fabuły. A fabuła jest właściwie głównym atutem książki. Jest tu nieco napięcia, jest lekko zarysowany watek romansowy, ale główny wątek to zniknięcia młodych dziewcząt i korupcja wśród miejscowych policjantów. Czytałam tę książkę z wielką przyjemnością i lekkim niedowierzaniem. Zabrakło mi konsekwencji w zachowaniu głównej bohaterki - tej ciężarnej szczęśliwej małżonki. Albo jest zakochana w swoim mężu i w wyniku tego są ze sobą blisko i choćby dlatego nie może przechodzić obok niego obojętnie całymi tygodniami, albo nie jest zakochana i wtedy w nosie ma jego nastroje i humory. Jakaś ta miłość była dla mnie mało wyraźna. Dwoje młodych ludzi czeka z niecierpliwością na upragnione dziecko po dwóch poronieniach. Ten fakt sugeruje, że oboje są szczęśliwi, pełni niepokoju. A tu co? Ona spokojnie godzi się z nagłym chłodem małżonka, jego nocowaniem w gabinecie, a nie we wspólnej sypialni. Nie rozmawia z nim, nie próbuje wyjaśniać sytuacji. A już zupełnie nie rozumiem jej cielęcej powolności - on jej zakazuje albo nakazuje, co ma robić, a ona nic. Coś tam próbuje mówić, ale bez przekonania i godzi się z tym, że mąż zabrał jej laptop, zabrał jej papiery, które przeglądała i chciała dalej przeglądać. Cielę malowane. Ja rozumiem, że istnieją takie kobiety, ale na początku powieści Lidka wydawała się inna. Chociaż... Tak szybko pogodziła się z myślą o przeprowadzce, bo Piotr chciał zamieszkać w dworku. Dobrze, przyjmijmy, że w powieści potrzebna była taka właśnie postać kobieca. Honor kobiet ratuje jej przyjaciółka Edyta - kobieta samodzielna i myśląca przy tym. Z radością czytałam o tym, jak trzymała na muszce swojego faceta, bo chciała wyjaśnień.

Bardzo spodobała mi się również intryga z udziałem policjantów - tu już widziałam więcej rzeczywistych elementów - faktycznie nie tak łatwo chyba rozwiązać zagadkę kryminalną? Uroku całości dodaje miejscowy koloryt - sabaty, legendy, nieco siermiężny motyw Lilith.

Mimo że postać Lidki mnie zdenerwowała i w ogóle nie poczułam zrozumienia dla jej niekonsekwentnego postępowania, to ogólnie książkę przeczytałam z ogromną przyjemnością. Czarne charaktery co prawda okazały się nieco zwichrowane psychicznie i pragnęłabym pogłębienia niektórych wątków, ale cieszę się, że poznałam twórczość pani Rudnickiej. Sięgnę po inne jej powieści, bo jestem ciekawa czy wątek okultystyczny jest jednorazowy czy jej ulubiony? Intrygę kryminalną zarysowała dość zgrabnie, nie ma się do czego przyczepić. Po namyśle dochodzę do wniosku, że przedstawione tu typy kobiet też dobrze ukazują problem zniewolenia żeńskiej części populacji w naszym kraju (i nie tylko) - pan i władca każe, żona się podporządkowuje, a z przyjaciółką spotyka się po kryjomu, bo jemu się to nie podoba. Ale to nie miejsce i nie pora na taką dyskusję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koronkowa robota

Bardzo dobrze napisany kryminał. Ciężki, specyficzny, autor musi mieć mroczną stronę opisując tak dokładnie brutalne zabójstwa. Końcówka wbija w fotel...

zgłoś błąd zgłoś błąd