Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na tronie w Blabonie

Wydawnictwo: Młodzieżowa Agencja Wydawnicza
6,18 (22 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
6
6
9
5
4
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
832032145X
liczba stron
308
słowa kluczowe
baśń, królestwo, władza
język
polski
dodała
Morrigan

„Na tronie w Blabonie” jest to kontynuacja "Porwania w Tiuturlistanie", a przede wszystkim wciągająca, pisana pięknym językiem powieść dla dzieci o dobru i postępowaniu zgodnie ze swoimi przekonaniami, mimo słabości swoich i otoczenia. Ale jest to również wspaniała przypowieść dla dorosłych, w której zobaczyć można odbicie realiów PRL-u oraz długą i niełatwą drogę do odzyskania wolności. Dla...

„Na tronie w Blabonie” jest to kontynuacja "Porwania w Tiuturlistanie", a przede wszystkim wciągająca, pisana pięknym językiem powieść dla dzieci o dobru i postępowaniu zgodnie ze swoimi przekonaniami, mimo słabości swoich i otoczenia. Ale jest to również wspaniała przypowieść dla dorosłych, w której zobaczyć można odbicie realiów PRL-u oraz długą i niełatwą drogę do odzyskania wolności. Dla dorosłego czytelnika szczególnie interesujące mogą się wydać kolejne spotkania Kronikarza i Dyrektora (przedstawicieli przeciwnych, zwalczających się obozów), w trakcie których dochodzi do słownych utarczek. Dyrektor kusi Kronikarza sławą, zaszczytnym miejscem w historii, a przez to i nieśmiertelnością. Kronikarz natomiast próbuje uwrażliwić Dyrektora na los ludu, potęgę współczucia i prawdy. Ale z daremnym skutkiem, każdy z nich twardo trzyma się swoich poglądów. Kronikarz nie chce zgodzić się choćby na najmniejszy kompromis: „Nie będę bronił kłamstw, choćby brzmiały najszlachetniej, ani przemilczał ceny, jaką płacić już przyszło. Nigdy dla mnie wolnością nie stanie się przemoc, owa wolność strażnika więzienia”(str. 228), a Dyrektor niezmiennie odpowiada mu: „Cóż za drażliwość sumienia! A wystarczy tylko więcej myśleć o sobie!”(str. 91).

 

źródło opisu: MAW,1985

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1000
Kachusek | 2015-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2015

Kontynuacja "Porwania w Tiuturlistanie", świetna narracja poruszająca wyobraźnię. Książka typowo dla młodzieży..więc przeczytałam ją trochę za późno ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moralność pani Piontek

Lekka , łatwa i przyjemna-pełna humoru, życiowych rad(niekoniecznie właściwych i moralnych)-to moje odczucie po przeczytaniu tej książki. Lubię twórcz...

zgłoś błąd zgłoś błąd