rozwińzwiń

Cywilizacja rosyjska. Tom 1

Okładka książki Cywilizacja rosyjska. Tom 1 autora Andrzej Andrusiewicz, 8305133699
Okładka książki Cywilizacja rosyjska. Tom 1
Andrzej Andrusiewicz Wydawnictwo: Książka i Wiedza historia
640 str. 10 godz. 40 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
640
Czas czytania
10 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
8305133699
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Cywilizacja rosyjska. Tom 1 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Cywilizacja rosyjska. Tom 1

Średnia ocen
7,1 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Cywilizacja rosyjska. Tom 1

Sortuj:
avatar
155
145

Na półkach:

Wielkich gabarytów dzieło (3 tomy x ok 600 stron każdy) jednego z najwybitniejszych współczesnych rusycystów.
Andrzej Andrusiewicz to klasa sama dla siebie, chyba nikt kogo kiedykolwiek interesowała Rosja i jej dzieje nie może nie znać tego autora. Równie wytrwały badacz co pisarz. Pióra nie szczędzi i dobrze.

Trylogia "Cywilizacja rosyjska" to swego rodzaju próba agregacji wielkiej wiedzy historycznej i syzyfowego opracowywania dziejów filozofii politycznej i doktryn politycznych naszego wschodniego sąsiada. Autor takich holistycznym podejściem chciał zaserwować czytelnikom wszystko w jednym miejscu. I o ile trylogia niewątpliwie niesie w sobie wielką dawkę wiedzy (przynajmniej dla kogoś kto sam badaczem tematu nie jest, w 1800 stronach nie da się dokładnie opisać i zanalizować tak szerokiej tematyki) to jednak nie jest pozbawiona istotnych wad.

Przede wszystkim - jest dosyć nieczytelna w zastosowanym układzie. Rozdziały są dosyć długie, ich zakres tematyczny często "nachodzi" na siebie. Bywa, że kończąc jeden rozdział i zaczynając następny "skaczemy" o kilkaset lat. Stylistycznie także bywa pod górkę. Autor jest naukowcem i serwuje nam tutaj naukowy styl bez żadnej taryfy ulgowej. Jest więc lita ściana tekstu, żeby strawić całość trzeba mieć niemały zasób już ugruntowanej wiedzy. Opowiadana historia wymaga przywoływania licznych historycznych postaci, tutaj autor niezrozumiale pozwala sobie stosować różne pisownie imion i nazwisk tych samych postaci (co u Rosjan u których obecne jest tzw. ocziestwo wprowadza wyjątkowy chaos). Osobiście (choć tu wielu pewnie się nie zgodzi) irytuje mnie także astronomiczna ilość przypisów. Te stały się jakąś osobną dziedziną piśmiennictwa naukowego zaburzając często układ stron na tyle, że ciężko się to czyta...

Podsumowując. Wolę książki autora w których bierze on na warsztat poszczególne zagadnienia dziejów rosyjskich. Tutaj całościowe ujęcie tematu nie do końca mnie przekonało, niezbyt zgrabnie to wyszło. Właściwie miałem dać 6 gwiazdek ale jednak dam 7 bo praca jest wielką kopalnią wiedzy i, mimo wad, warto po nią sięgnąć.

Wielkich gabarytów dzieło (3 tomy x ok 600 stron każdy) jednego z najwybitniejszych współczesnych rusycystów.
Andrzej Andrusiewicz to klasa sama dla siebie, chyba nikt kogo kiedykolwiek interesowała Rosja i jej dzieje nie może nie znać tego autora. Równie wytrwały badacz co pisarz. Pióra nie szczędzi i dobrze.

Trylogia "Cywilizacja rosyjska" to swego rodzaju próba...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
503
389

Na półkach:

Ciekawa książka warto przeczytać.

Ciekawa książka warto przeczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1248
20

Na półkach: , ,

Książka Andrzeja Andrusiewicza prezentuje się okazale i rodzi przed lekturą (zwłaszcza, że to dopiero tom pierwszy) potężne apetyty. Niestety, zbyt szeroko zakrojone plany Autora, próbującego w swych badaniach interdyscyplinarnych ogarnąć całość cywilizacji rosyjskiej, zaowocowały chaosem, a książka roi się od błędów technicznych i merytorycznych. Oto wybrane uwagi.
Kompromitującymi autora bzdurami są sformułowania: "głagolica (najstarszy język słowiański)" ze s. 67, i teza, że język staro-cerkiewno-słowiański w formie uproszczonej przekształcił się w język ruski (s. 160). Nie wiadomo, dlaczego na s. 115 Złota Orda staje się nagle "Siną Ordą". Bardzo swobodnie traktowane są daty przy nazwiskach ruskich książąt – raz oznaczają one okres panowania, raz życie (przy okazji – Andrzej Bogolubski urodził się ok. roku 1111, a nie w 1100). Niekonsekwencją razi pisownia imion: Aleksander Jarosławowicz ze s. 109 jest na s. 148 Aleksandrem Jarosławiczem, książę Izjasław ze s. 243 jest w indeksie Izasławem, Michaił Romanow ze s. 203 wszędzie indziej występuje jako Michał Romanow, a księcia Jerzego Igorjewicza (s. 106) już w następnym akapicie nazywa się Jurijem. Zapewne wskutek nieporozumienia Iwan II Iwanowicz (Piękny) nosi na s. 176 przydomek Krótki – wobec łagodności charakteru współcześni nazywali go "Krotkij", czyli Potulny, Cichy. Zdarzają się też ewidentne pomyłki co do osób – Symeon Iwanowicz Dumny ze s. 177 i Siemion, syn Iwana Kality ze s. 176 to w rzeczywistości ta sama postać, zwana w polskiej tradycji Siemionem Dumnym lub Symeonem Pysznym. Podobnie książę możajski ze s. 139 i książę smoleński ze s. 203 – osobne postaci według indeksu – to w obu przypadkach ten sam Fiodor Rościsławowicz (Czarny). Z kolei utożsamieniu w indeksie ulegli dwaj książęta twerscy – Michał ze s. 164 i Michał Aleksandrowicz ze s. 178. Brak otczestwa (Jarosławowicz) przy imieniu tego pierwszego skutkuje dość zabawnym lapsusem, według którego książę zamordowany w 1318 r. zawiera w r. 1375 umowę z Dymitrem Dońskim. Indeks w ogóle wydaje się jedną wielką pomyłką i źródłem niezliczonych wprost błędów: Jefimia Smolenska ze s. 461 wcale się w nim nie pojawia, przy Włodzimierzu Wielkim podanych jest kilka stron, odnoszących się do Włodzimierza Monomacha, przy Monomachu – jedna dotycząca Włodzimierza Wielkiego, a brakuje s. 75. Dwie strony przy Cyrylu-Konstantym, bracie Metodego wskazują w rzeczywistości dwóch późniejszych biskupów ruskich, a s. 375 przy carze Fiodorze I dotyczy cara Fiodora Aleksiejewicza, który dla jasności powinien być zresztą nazywany Fiodorem III.
Osobna kwestia to niekonsekwencja w zapisie tytułów dzieł literackich i dokumentów – Autor podaje bądź tylko tytuł polski, bądź tylko rosyjski, bądź też oba i to w różnej kolejności. Występują też różne wersje niektórych tytułów – "Słowo o pułku Igora" (s. 83) i "Słowo o wyprawie Igora" (s. 84),"Opowieść o tym, jak Batu-chan zburzył Riazań" (s. 106) i "Opowieść o zburzeniu Riazania" (s. 147),a informacje o danych utworach, a nawet ich częściowe omówienia, powtarzają się na przestrzeni kilkudziesięciu stron.
Poziom całości jest bardzo nierówny, styl Autora – pretensjonalny i mętny, nierzadko ociera się on o banał. Nie jest to książka o charakterze popularnym, bo jej niewyspecjalizowany czytelnik będzie się raczej czuć zagubiony wobec szkicowo potraktowanego przez autora tła historycznego, a historyk lub rusycysta zyskuje zaledwie punkt wyjścia do dalszych ustaleń i raczej nie dowie się niczego nowego. Gdyby rozdziały dzieliły się na mniejsze, odpowiednio zatytułowane jednostki lub gdyby zdecydowano się na analizę problemową, omawiającą całościowo dane zagadnienia, całość byłaby bardziej przejrzysta. A tak lektura nuży i kończy się na rozczarowaniu.

Książka Andrzeja Andrusiewicza prezentuje się okazale i rodzi przed lekturą (zwłaszcza, że to dopiero tom pierwszy) potężne apetyty. Niestety, zbyt szeroko zakrojone plany Autora, próbującego w swych badaniach interdyscyplinarnych ogarnąć całość cywilizacji rosyjskiej, zaowocowały chaosem, a książka roi się od błędów technicznych i merytorycznych. Oto wybrane uwagi....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

50 użytkowników ma tytuł Cywilizacja rosyjska. Tom 1 na półkach głównych
  • 35
  • 15
15 użytkowników ma tytuł Cywilizacja rosyjska. Tom 1 na półkach dodatkowych
  • 8
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Cywilizacja rosyjska. Tom 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Cywilizacja rosyjska. Tom 1

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Cywilizacja rosyjska. Tom 1


Ciekawostki historyczne