Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tytus Romek i A'Tomek. Księga XII. Operacja Bieszczady 40

Cykl: Tytus, Romek i A'Tomek (tom 12)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,31 (158 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
19
8
26
7
62
6
26
5
9
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376486697
liczba stron
64
słowa kluczowe
Tytus, Romek i A'Tomek, komiksy
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Nagore

Bohaterowie w ramach harcerskiej akcji Bieszczady 40 wyjeżdżają w te góry, by zbudować tam stanicę; pojazd – Bąkolot.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (273)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 304
chrispu | 2014-07-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Całkiem fajny komiks z tej serii, którego akcja dzieje się głównie w Bieszczadach. Sporo humoru zarówno słownego jak i rysunkowego. Jest też trochę śmiesznej absurdalności (Yeti w Bieszczadach), przewidywań co przyszłości turystyki (Jak się tu dostałeś? Normalnie, autobusem, jak cywilizowany turysta), oraz pokazane są w ciekawej formie Bieszczady - ich piękno, legendy, najciekawsze elementy krajobrazu.
Jak dla mnie to uważam, że wyszedł z tego całkiem zgrabny komiks, w którym w humorystycznej formie przemycane są treści o ochronie przyrody i turystyce pieszej.

książek: 539
Degamisz | 2016-03-26
Przeczytana: 26 marca 2016

Obok "Księgi XI - Ochrony zabytków" - moja ukochana część przygód Tytusa, Romka i A'Tomka. W dzieciństwie czytana przeze mnie tyle razy, że praktycznie większość tekstów znam na pamięć.

Ta część to istny majstersztyk jeśli chodzi o zabawy słowem. Papcio Chmiel wykazał się tu wręcz wybitnym talentem w tej kwestii.

Polecam serdecznie :)

książek: 3717
Wkp | 2015-02-13
Przeczytana: 12 lutego 2015

Tytus, Romek i A’Tomek biorą udział w akcji Bieszczady. Zaczynają starania w ochronie przyrody i turystyce. Jak zawsze Tytus doprowadza do serii katastrof, z których tylko on potrafi wyjść obronną ręką.

Tradycyjnie już T, R i A prezentuje znakomity, wysoki poziom. Dużo tu zabawy, żartów, nauki. Dużo absurdów, choć w tych akurat przoduje Baranowski. Całość na pewno warto poznać, więc polecam!

książek: 2256
BetiFiore | 2014-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2014

Stary dobry Tytus i spółka :)

książek: 910
Mamerkus | 2015-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2015

Napisałem dwa dni temu, że "Tytus astronomem" jest genialny? Wychodzi na to, że Papcio Chmiel postarał się jeszcze bardziej i "Operacja Bieszczady" zjada "Tytusa astronoma" jak przystawkę.

Księga XII jest wręcz przeładowana kapitalnymi scenkami, z których każda kolejna lepsza od poprzedniej - Tytus bocianem, źródła pesymizmu i optymizmu, krokodyl optymista, wszystkie scenki z misiami, akcja z wilkami, bieszczadzki Yeti, duch gór, ścieżka zdrowia, cała genialna akcja z dzikiem, szlak Tytusa, Tytus dowódcą patrolu leśnego i jego gwardia przyboczna.

A teksty to po prostu cud, miód i malina - "oto obiekt mej radości, schrupię tych chłopaczków kości", "o rety! duch dziadka baryłki!", "gadająca małpa, mówi że jest z komisu", "harcerz, a kłamie", "skamieniał", "jesteś mądry jak długopis bez kulki", "już zdziczałam", "całe życie marzyliśmy, aby pomóc mrówkom", "szefie prac?" itd.

Księga XII wymiata po całości i bezapelacyjnie jest do tej pory najlepszym komiksem o Tytusie i spółce,...

książek: 262
Ron | 2014-07-01
Na półkach: Przeczytane, Biblioteczka

Moja ulubiona część, chociaż nie byłem nigdy w Bieszczadach.

książek: 243
CubeX | 2012-10-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2012

Tym razem Tytus i jego kolesie czynnie uczestniczą w akcji „Bieszczady”. Dziś trąci już to trochę myszką, ale przecież księga ma już swoje latka. Czytając ją dzisiaj potraktowałem to trochę jak dokument obrazujący życie w minionej epoce, ale przede wszystkim jako wspaniałą wyprawę w świat dzieciństwa.
W moich szczenięcych latach zdobycie kolejnych „Tytusów” graniczyło niemalże z cudem. Wśród moich fumfli jedne były bardziej powszechne, inne miały status „białych kruków”. Dziś każdy z odcinków przygód wyjątkowych harcerzy można zdobyć bez trudu. Niby to plus dla współczesności, ale emocje towarzyszące zdobywaniu „Tytusów” w latach PRL-u – bezcenne. Punkt dla minionej epoki:) To se ne wrati.

książek: 114
KasiaKo | 2014-12-05
Na półkach: Przeczytane

Moim zdaniem najlepszy "Tytus".

książek: 235
Hojna123 | 2014-04-02
Na półkach: Przeczytane

Sympatyczna

książek: 1307
Marta | 2011-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2011

Księga XII

zobacz kolejne z 263 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd