I ślepy by dostrzegł

Tłumaczenie: Bartłomiej Zborski
Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
7,22 (133 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
18
8
27
7
53
6
26
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-03-03075-2
liczba stron
255
język
polski
dodał
Aga

Zbiór felietonów i reportaży napisanych przez George’a Orwella, który z wielką wrażliwością opowiada o ekonomii, ludzkiej krzywdzie i biedzie. Orwell konsekwentnie staje po stronie słabszych, ciemiężonych i wyśmiewanych. Jest przeciwnikiem wojen, militaryzmu i wszelkiej przemocy. Autor stosował nowatorskie jak na owe czasy metody zbierania dokumentacji do swych tekstów, wcielał się w role...

Zbiór felietonów i reportaży napisanych przez George’a Orwella, który z wielką wrażliwością opowiada o ekonomii, ludzkiej krzywdzie i biedzie. Orwell konsekwentnie staje po stronie słabszych, ciemiężonych i wyśmiewanych. Jest przeciwnikiem wojen, militaryzmu i wszelkiej przemocy. Autor stosował nowatorskie jak na owe czasy metody zbierania dokumentacji do swych tekstów, wcielał się w role biednych i bezdomnych, podążając z nimi tam, gdzie zwykli dziennikarze nie trafiali.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 82
Viki | 2017-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

"Przy układaniu tygodniowego budżetu dwa i dwa to zawsze cztery. Natomiast polityka to rodzaj świata subatomowego i nieeuklidesowego, w którym część może być łatwo większa od całości, a dwa przedmioty mogą jednocześnie znajdować się w tym samym miejscu".*
G. Orwell

 
Wiem, że Orwell znany jest głównie z dwóch swoich sztandarowych utworów - antyutopii "Rok 1984" oraz "Folwarku zwierzęcego". Ja natomiast zachęcam do nieco innych gatunków literackich tego pisarza, bardziej zwięzłych i już w sposób dosłowny odnoszących się do rzeczywistości - esejów i reportaży. Jak się bowiem okazuje, również w nich Orwell jest niezrównanym mistrzem słowa.

Tematyka zbiorku "I ślepy by dostrzegł" jest niezwykle szeroka, bo obejmuje zarówno posępne wspomnienia z przytułków dla włóczęgów, szpitala dla ubogich, relacje z więzienia, komentarze do wydarzeń historycznych (znajdziemy tu też polonica, m.in. spojrzenie na Powstanie Warszawskie, proces szesnastu), recenzje literackie (m.in. "Ulissesa" J. Joyce’a, "Zwrotnika Raka" H. Millera, czy nawet "Mein Kampf" A. Hitlera), dywagacje na temat angielskiej kuchni, parzenia herbaty i poglądy na zawody sportowe.

Felietony Orwella są niezwykle emocjonalne i sugestywne, czytając je, czuje się, że są to relacje człowieka, który sam wiele przeżył i jest niesamowicie wrażliwy na ludzką nędzę i niesprawiedliwość społeczną. W reportażach tych widać, jak wnikliwym i spostrzegawczym obserwatorem był Orwell. Swoimi uwagami, czasami wręcz do bólu szczerymi, dzieli się z czytelnikami, nie kryjąc niczego, stara się jednak w swym przekazie być możliwie jak najbardziej obiektywnym.

Napisanie niektórych reportaży wymagało od Orwella niezwykłych poświęceń, m.in. aby sporządzić rzetelną relację z więzienia, dokonał prowokacji: celowo upił się, a następnie postarał o to, aby policjanci go zauważyli i zatrzymali.

W zbiorze tym znajdziemy również komentarz do autobiografii "The Secret Life of Salvador Dali", w którym Orwell wystawia poniekąd diagnozę artyście i tłumaczy wątpliwy fenomen niesamowitych i surrealistycznych obrazów głębokimi zaburzeniami psychicznymi (m.in. nekrofilią). Zapewniam, że jeśli dotąd nie byliście świadomi pewnych faktów z życia tego artysty, to po przeczytaniu eseju Orwella, inaczej już spojrzycie na obrazy Salvadora Dali.

Jeszcze w innym felietonie Orwell dzieli się swoimi refleksjami na temat Gandhiego i jego pacyfizmu, ma on na jego temat bardzo mieszane uczucia. Pisze m.in. tak:

"W naszych czasach, w których aż roi się od rozmaitych jogów, zbyt ochoczo twierdzi się, że „niezaangażowanie” jest nie tylko lepsze od całkowitej akceptacji zwykłego życia, ale również, iż zwykły człowiek odrzuca życie tylko dlatego, że jest ono zbyt ciężkie: innymi słowy przeciętna istota ludzka jest upadłym świętym. Należy wątpić, czy to prawda. Wiele osób szczerze nie pragnie pozostać świętymi, prawdopodobnie niektóre z nich, osiągając świętość lub dążąc do niej, nigdy nie odczuwały zbyt wielkiej pokusy, by zostać ludźmi. Gdyby można było prześledzić ów proces aż do jego psychologicznych źródeł, przekonalibyśmy się, jak sądzę, że głównym motywem „niezaangażowania” jest pragnienie ucieczki od trudu istnienia, a ponad wszystko od miłości".*

Reportaże są niesamowicie ciekawe, gdyż widać zdecydowane poglądy tego pisarza. Często są one kontestujące, jednak autorowi bardziej zależy na byciu w zgodzie z własnym sumieniem, niż przypodobaniu się czytelnikowi. Idzie pod prąd choć wie, że czasami w tej drodze jest sam lub prawie sam.
Niezwykłe relacje niezwykłego człowieka… **

*źródło cytatów:
G. Orwell - I ślepy by dostrzegł, Krajowa Agencja Wydawnicza 1990 r.

** Recenzja po raz pierwszy opublikowana 03.08.2016 r. na stronie: www.bookfreak.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fizyka dla programistów gier

Czytałem wiele książek informatycznych przetłumaczonych z angielskiego i niestety często byłem zawiedziony przekładami i czasami zaciemniającym przeka...

zgłoś błąd zgłoś błąd