Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak zmieniałam zdanie. Eseje okolicznościowe

Tłumaczenie: Agnieszka Pokojska
Wydawnictwo: Znak
6,85 (130 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
12
8
23
7
49
6
24
5
14
4
4
3
2
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Changing My Mind: Occasional Essays
data wydania
ISBN
978-83-240-1434-7
liczba stron
360
język
polski
dodał
Snoopy

Rozmaitości Zadie Smith. „Niespójność ideologiczna jest dla mnie dogmatem” - pisze Zadie Smith we Wstępie do zbioru 17 błyskotliwych tekstów. To wielobarwny wybór jej najlepszych artykułów i esejów z ostatnich lat. Dzieli się w nich przemyśleniami o ważnych książkach, kreśli portret swojej rodziny i sylwetkę ojca, wielbiciela brytyjskich komedii. W prześmieszny sposób relacjonuje galę...

Rozmaitości Zadie Smith.

„Niespójność ideologiczna jest dla mnie dogmatem” - pisze Zadie Smith we Wstępie do zbioru 17 błyskotliwych tekstów. To wielobarwny wybór jej najlepszych artykułów i esejów z ostatnich lat. Dzieli się w nich przemyśleniami o ważnych książkach, kreśli portret swojej rodziny i sylwetkę ojca, wielbiciela brytyjskich komedii. W prześmieszny sposób relacjonuje galę rozdania Oskarów, przenikliwie pisze o doświadczeniu podróży do głodującej Liberii. Jest błyskotliwa, ciepła i zawsze całkowicie szczera.

Nie tak powinni się zachowywać krytycy. Entuzjazm Smith jest wręcz szokujący. Łamie wszelkie reguły ustalone przez zakurzonych akademików z owsianką zamiast krwi, którzy mordują książki, robią na nich wiwisekcje, redukują wiersze i powieści do tekstów stających się jakąś splątaną siecią werbalnych sygnałów w ramach zemsty na literaturze, której potajemnie nienawidzą i dlatego źle o niej piszą.

Dla Smith czytanie to zmieniające umysł, życiodajne, uduchowione doświadczenie, a jej krytyka ma w sobie misjonarskie zacięcie. (...) Intelektualne objawienia, które nam przedstawia, mają swoje źródło i inspirację w miłości do książek, które czyta.
„Guardian”

Błyskotliwe i wciągające.
„The Independent”

Pomysł za pomysłem, zdanie za zdaniem, ten tom dostarcza niesamowitej przyjemności czytania, które staje się rozrywką i grą.
„Time Out”

Kiedy ktoś debiutuje w młodym wieku, pisanie dorasta wraz z nim - na oczach opinii publicznej. Tytuł Jak zmieniałam zdanie wydał mi się odpowiednio konfesyjny i pasował jako opis tego procesu. Kiedy jednak czytam zamieszczone w książce teksty, muszę przyznać, że niespójność ideologiczna jest dla mnie praktycznie dogmatem. Podobnie jak ostrożne, optymistyczne credo, które najtrafniej ujął w słowa Saul Bellow: „Możliwe, że istnieją też prawdy po stronie życia”. Czekałam, aż z niego wyrosnę, ale chyba do tego nie dojdzie.
- ze Wstępu Zadie Smith

 

pokaż więcej

książek: 948
Monika Adamczyk | 2011-03-23
Przeczytana: 17 marca 2011

Uwielbiam Zadie Smith! Od czasu przeczytania "O pięknie", od momentu pochłonięcie "Białych zębów" (wcześniej zewsząd mi polecanych), od dnia przeczytania, mniej błyszczącej od pozostałych, powieści "Łowca autografów", wiem, że ta autorka należy do grona moim ulubionych pisarzy, których mogę czytać w ciemno i nigdy mnie nie zawiodą.

Poglądy Zadie Smith na temat powieści, pisarzy, filmów i innych aspektów sztuki tak bardzo pokrywają się z moimi, że nieprzerwanie czułam wielką rozkosz w trakcie zaczytawaniu się w jej esejach. Książka podzielona jest na kilka części odpowiadającym konkretnym zmysłom, którymi odbieramy sztukę i wszelkiego rodzaju bodźce inspirujące nas. Część "Czytanie" poświęcona jest literaturze i autorom takim jak E.M. Forster, Nabokov, Barthes, Kafka czy George Eliot. W części "Bycie" Zadie Smith opowiada między innymi swojej wyprawie do Liberii. "Patrzenie" to garść poglądów autorki dotyczących filmów oraz kilka bardzo ciekawych recenzji. Część zatytułowana "Czucie" opowiada o rodzinie i bardzo osobistych sprawach autorki. Całość kończy teksty dotyczący Davida Fostera Wallece'a.

Ta książka to bardzo ciepłe i szczere eseje. Niezwykle cenne, moim zdaniem, są początkowe rozważania, dotyczące literatury. Dowiadujemy się otu między innymi poglądach Smith na temat "czarnego pisarstwa". Autorka słusznie stwierdza, że wszelkie podziały są zupełnie niepotrzebne. Jeśli czytamy jakiegoś autora, to nie dlatego, że jest czarny lub biały. Utożsamianie się z rasą, tak samo jak z płcią jest zupełnie bezpodstawne. Znam jednak osoby, które mają tego typu opory i przekonania, choćby dlatego, że nie sięgają po książki napisane przez przedstawicielki płci żeńskiej.
„Jako czytelniczka chcę żądać powinowactwa z "dobrym pisarstwem" w ogóle, bez jakichkolwiek ograniczeń; chcę móc powiedzieć, że Hurtston jest mi siostrą, a Baldwin bratem, ale że braćmi są mi również Kafka i Nabokow, s siostrami Woolf i Eliot, i Ozick.” - pisze Smith.
Nie mogłabym ująć tego lepiej. Ja również chcę czytać dobrą literaturę, obcować z "dobrym pisarstwem", bez względu na kolor skóry, płeć i wszelkiego rodzaju różnice między autorami. Dlatego nie patrzę na Zadie Smith dynie jako na czarnoskórą kobietę, córkę Jamajki i Anglika. Jest to niewątpliwie ważny aspekt w jej twórczości. Najważniejsze jest jednak to, że jest to niesamowicie dobra, mądra, a wręcz błyskotliwa i utalentowana pisarka, jest to tego typu "dobre pisarstwo" z jakim pragnę obcować.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brzydka królowa. Elżbieta Rakuszanka żona Kazimierza Jagiellończyka

Męczyłam się całe 97 stron. Nie potrafiłam wciągnąć się w tą historię, cały czas uciekałam gdzieś myślami. Żeby nadążyć za wątkami: kto? z kim? kiedy?...

zgłoś błąd zgłoś błąd