Tajemnica Edwina Drooda

Tłumaczenie: Jan Stanisław Zaus
Wydawnictwo: Replika
7,03 (144 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
13
8
29
7
52
6
27
5
10
4
1
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Mystery of Edwin Drood
data wydania
ISBN
9788376740669
liczba stron
395
słowa kluczowe
Edwin, Drood, tajemnica, zniknięcie
język
polski
dodała
Pistacia

Ostatnia powieść Charlesa Dickensa, która przeszła do legendy. Na początku 1870 roku Charles Dickens, ceniony przez krytykę i uwielbiany przez czytelników spełniony pisarz, decyduje się podjąć wyzwanie i… napisać kryminał. Powieść ukazuje się w odcinkach, lecz na zawsze pozostaje bez zakończenia… „Tajemnica Edwina Drooda” okazała się być jeszcze bardziej tajemnicza niż zamierzył to Dickens....

Ostatnia powieść Charlesa Dickensa, która przeszła do legendy.
Na początku 1870 roku Charles Dickens, ceniony przez krytykę i uwielbiany przez czytelników spełniony pisarz, decyduje się podjąć wyzwanie i… napisać kryminał. Powieść ukazuje się w odcinkach, lecz na zawsze pozostaje bez zakończenia…
„Tajemnica Edwina Drooda” okazała się być jeszcze bardziej tajemnicza niż zamierzył to Dickens. Pisarz zmarł zanim dokończył powieść, a na przestrzeni lat pojawiło się wiele spekulacji dotyczących jej związków ze śmiercią autora. Książka doczekała się wielu interpretacji, alternatywnych zakończeń, spiskowych teorii i zaskakujących finałów. W tym wydaniu książki zamieszczone zostały trzy wersje możliwego zakończenia powieści i rozwiązania tajemnicy niespodziewanego zniknięcia młodego architekta, Edwina Drooda.

 

źródło opisu: www.replika.eu

źródło okładki: www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1372)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1674

Tajemnica, która na zawsze pozostanie nierozwiązana...

Cóż może bardziej pobudzić naszą ciekawość niż fakt, że zakończenie ostatniej książki Karola Dickensa na wieki pozostanie tajemnicą, gdyż autor rozwiązanie tej zagadki zabrał do grobu?

Legenda, którą zdążyła obrosnąć ta książka to jedno, ale potencjał tej historii to zupełnie inna sprawa. Daleka jestem od zachwytów nad twórczością autora, ale akurat "Tajemnica Edwina Drooda" spodobałaby mi się prawie na pewno. Kryminalna intryga to o niebo lepszy temat niż bogate ciotki i korzystne testamenty.

Bardzo ciekawe są również rozważania na temat zakończenia tej historii oraz przedstawienie prawdopodobnego procesu sądowego, który mógłby się odbyć. W tym oczywiście zasług Dickensa nie ma wcale, ale mimo mojej niechlubnej niechęci do autora muszę przyznać, że ten pomysł mu się udał.

książek: 1340
Leeloo_Dallas | 2016-06-13
Przeczytana: 13 czerwca 2016

Chciałam potraktować „Tajemnicę Edwina Drooda” jako przystawkę do „Drooda” Dana Simmonsa ale już wiem, że jakakolwiek kontynuacja czy też wersja niedokończonej powieści Dickensa będzie tylko przystawką do pierwowzoru.
Początek powieści jest trudny i dziwny. Miałam wrażenie, że czytam sztukę teatralną, gdzie wszystko jest pogmatwane i pozbawione sensu. A że powieść zaczyna się od snów opiumowych pewnej postaci myślałam sobie, że najwyraźniej sny te trwają nadal mimo, że śniący je już się obudził. Ale nagle mgła opadła i rozpoczęła się bardzo intrygująca kryminalna historia, i do tego „dreszczowiec”
Przede wszystkim uwiodły mnie dwie postaci tej historii: prawny opiekun pięknej Różyczki, Pan Grewgious, z pozoru grubo ciosany i suchy. Z pozoru, ponieważ głęboko pod suchą powłoką pali się gorącym płomieniem czyste i rycerskie serce.
Kanonik mniejszy, wielebny Pan Crisparkle jest wielkim sprawiedliwym, lojalnym przyjacielem, cudownie mądrym i cnotliwym człowiekiem.
Inne postaci...

książek: 0
| 2015-10-23

"Tajemnicę Edwina Drooda" zakończyłam na ostatnim zdaniu samego Dickensa, darując sobie dopisane wersje zakończenia. Ilu wielbicieli i znawców jego twórczości, tyle kombinacji dalszego ciągu. Wolę więc pozostać przy własnych domysłach, wątpliwościach i tropieniu śladów rozrzuconych po tekście.
Dickens zabrał ze sobą do grobu pomysł na naprawdę świetną powieść z rodzaju thrillera psychologicznego, bo przy takich wątkach za ledwie kryminał trudno ją uznać. "Tajemnica Edwina Drooda" to pasjonująca historia miłości prowadzącej do szaleństwa, zazdrości i zawiści, osaczania ofiar i psychicznego nękania. Do tej pory pisarz skupiał się na problematyce społecznej, na biedzie, nierównościach i niesprawiedliwości, teraz być może chciał poruszyć inną kwestię - ciemną stronę narastającego uzależnienia opiumowego.
To, co uchodziło za słabość sfer wyższych, zaczęło przybierać groźne rozmiary. Takim opiumistą był przecież jego najbliższy przyjaciel - Wilkie Collins, ponoć od dawna tworzący...

książek: 2991
Liza | 2015-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2015

Tytułowy bohater został po śmierci swojego ojca zeswatany z Różą Bud, uczennicą Domu Zakonnicy. Jednakże między nimi nie ma uczucia, ciągle się sprzeczają, a bohater zdaje się nie doceniać swojego udanego życia. A gdy do ich miasteczka przybędzie pewien temperamentny młodzieniec z siostrą, nastąpi pewna konfrontacja, prowokacja i obraza…

Ta powieść sławnego pisarza Dickensa to historia o pewnych cechach ludzkiej natury, prześladowaniu, psychicznym nękaniu i szaleńczej miłości. Bo istnieją niezbadane, romantyczne zakątki w ludziach, u których się ich nie spodziewamy. Trudno nazwać ją tylko kryminałem- chociaż do dziś pozostaje zagadka co i kto stoi za tajemniczym i nagłym zniknięciem Edwina. To także ukazanie wpływu oparów opium oraz przekroju społeczeństwa.

Tego znamiennego dnia trzej bohaterowie: Ewin, Neville (temperamentny chłopak), Jasper (wuj Edwina) wchodzą do domu z bramą tylnymi drzwiami. Potem Drood znika, jego poszukiwania są bezowocne. Podejrzenia padają na pewną...

książek: 6867
allison | 2012-10-27
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 27 października 2012

Pierwsze strony wprowadzają mały zamęt, gdyż autor przedstawia kilka różnych wątków, pozornie niepowiązanych ze sobą. Dopiero, gdy losy postaci się krzyżują, zaczyna być naprawdę ciekawie.

Wielka szkoda, że Dickens nie zdążył ukończyć powieści, gdyż tytułowa tajemnica zostaje nierozwiązana. Daje to, oczywiście, pole do popisu wyobraźni czytelnika, który może dopowiedzieć sobie zakończenie - albo krwawe, albo szczęśliwe, albo nawet sentymentalne.
Podpowiedzią mogą okazać się uwagi do powieści i propozycje finału zamieszczone w drugiej części książki. Ich autorzy analizują wnikliwie szczegóły historii stworzonej przez Dickensa i wysuwają własne teorie na temat potencjalnego zakończenia.
Najbardziej przypadła mi do gustu trzecia wersja, zapisana w formie sprawozdania z procesu sądowego - ciekawa jest nie tylko treść, ale i literacka zabawa, jaką autor prowadzi z czytelnikiem, odwołując się do różnych fragmentów niedokończonej powieści.

"Tajemnica Edwina Drooda" zawiera typowe...

książek: 2285
kasandra_85 | 2011-05-11
Przeczytana: maj 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/05/tajemnica-edwina-drooda-charles-dickens.html

książek: 1800
Tomek | 2018-10-18
Przeczytana: 17 października 2018

Wstyd się przyznać, ale było to bodajże moje pierwsze spotkanie z prozą Dickensa. W prawdzie książek związanych ściśle z epoką wiktoriańską i tych, które w trakcie trwania tej epoki powstały przeczytałem wiele, to do tej pory jakoś udawało mi się ominąć książki tego sławnego pisarza.

Na Tajemnica Edwina Drooda miałem już dawno chęć i w końcu zdecydowałem się na te lekturę. Wiedziałem, że będzie to przygoda niepełna, gdyż Dickens nigdy nie ukończył tej powieści, niestety w trakcie pisania tego dzieła zaskoczyła go nagła śmierć. Dziwnie czyta się książkę, wiedząc, że nigdy nie pozna się jej zakończenia. Pomijam fakt, że czytałem egzemplarz, w którym zawarte zostały alternatywne zakończenia tej powieści, zaproponowane przez innych autorów. W żaden sposób nie można ich porównywać do oryginalnego tekstu. Nikt też nie poznał nigdy prawdziwych zamiarów Charlesa Dickensa, związanych z ukończeniem tej powieści. Zatem pomysłów doprowadzających wątek do finałowego końca może być wiele....

książek: 1243
Łukasz Witt | 2014-09-18
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 17 września 2014

Moja przygoda z twórczością Charlesa Dickensa zaczęła się od Opowieści Wigilijnej, choć z powodu czytania jej w zamierzchłych czasach, nie jestem w stanie określić, czy zdołałem ją przeczytać w całości. Pierwszym świadomym i bardziej dojrzałym wyborem była lektura Klubu Pickwicka, gdzie w pełni zachłysnąłem się prezentowanym humorem, świetnym językiem, wielobarwnymi postaciami oraz miłosnymi intrygami, które serwował autor. Aczkolwiek Tajemnicy Edwina Drooda nie miałem w zamiarze przeczytać. Uzasadniając swoją decyzję, że nie została dokończona, co spowoduje we mnie złość z racji pozostawienia mnie z wieloma rozterkami, co do dalszych losów opisywanej historii. Niesamowicie się myliłem. Po raz kolejny miałem niezwykłą przyjemność obcowania z geniuszem Dickensa, a nagle urywająca się powieść, pobudziła tylko moją wyobraźnię, do snucia i analizowania podanych możliwych rozwiązań przez badaczy. Ryzyko, że książka nie spełni oczekiwań jest marginalne. Gdyby tylko nastąpiło zawahanie,...

książek: 1544
Isadora | 2012-03-09
Przeczytana: 09 marca 2012

"Tajemnica Edwina Drooda" to ostatnia powieść Charlesa Dickensa, nad którą pracę przerwała autorowi nagła śmierć. Intrygująca fabuła, sekret zaginięcia tytułowego bohatera, brak zakończenia, czyli rozwiązania zagadki, a także ponure okoliczności odpowiedzialne za ten fakt nie tylko dały początek mrocznej legendzie, ale też zainicjowały trwające do dziś spekulacje na temat planowanego przez autora finału intrygi. Choć zarówno w notatkach pozostawionych przez Dickensa, jak też w treści książki zawarte są liczne wskazówki, sugestie i aluzje dotyczące możliwego rozwiązania tajemnicy, jednak żadne z zakończeń i interpretacji proponowanych przez badaczy twórczości autora nie brzmią dostatecznie przekonująco i nie wyjaśniają ponad wszelką wątpliwość zachowań bohaterów powieści. Wiele faktów pozostaje po prostu nieznanych, rola kluczowych bohaterów niejasna i choć podejrzewamy kto i dlaczego miał motyw i okazję, by zamordować Edwina Drooda, nigdy już nie dowiemy się z całą pewnością, czy...

książek: 1604
Kasia | 2011-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2011

Gdybym sięgnęła po "Tajemnicę Edwina Drooda" wcześniej, na pewno nie skończyłabym jej czytać, nie podobałaby mi się i byłabym bardzo niezadowolona, że musiałam się męczyć. Ale ponieważ z wiekiem człowiek dojrzewa i dotyczy to również dojrzałości czytelniczej, muszę stwierdzić, że uwielbiam tę książkę. Co tam, że opisy są przydługawa. Świetnie stworzone charaktery postaci występujących w powieści. Aż mi się wydawało, że każdego z nich znam bardzo dobrze. Poza tym w prowadzeniu narracji jest coś co mnie urzekło, zaczarowało i porwało. Chciało mi się czytać i czytać i z każdą kolejną stroną żałowałam, że to uczucie zbliża się do końca. I niestety, jeszcze do końca, którego nie ma, bo nie zostało stworzone. Tak bardzo mi szkoda, że Dickens nie zdążył dokończyć tej książki. Z każdą stroną człowiek jest coraz bardziej ciekawy jak miała się skończyć historia Edwina Drooda...

zobacz kolejne z 1362 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wyniki konkursu "Czytam, bo wiem co dobre!" [sierpień]

W drugiej połowie sierpnia pisaliście recenzje pięciu książek wyłonionych w kategorii "Trup w bagażniku". Wybraliśmy najlepsze, a ich autorów nagradzamy iPodami, audiobookami i przewodnikami Pascala dla zmotoryzowanych.


więcej
Ipody za recenzje!

Rozpoczynamy kolejny etap plebiscytu ŠKODA. Czytam, bo wiem co dobre!, w którym można wygrać wartościowe nagrody - wystarczy napisać recenzje. Do piór /klawiatur/ zatem!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd