Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,64 (131 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
12
8
18
7
45
6
25
5
11
4
6
3
7
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Uncle Silas. A Tale of Bartram-Haugh
data wydania
ISBN
8371802277
liczba stron
558
słowa kluczowe
powieść grozy
kategoria
horror
język
polski
dodała
Agnieszka

Mało znany w Polsce Joseph Sheridan Le Fanu jest mistrzem prozy niesamowitej i powieści grozy w wiktoriańskich realiach. Stryj Silas opowiada dzieje pięknej i dzielnej Maud, która po śmierci ojca zdana zostaje na łaskę upiornego stryja, dybiącego na jej majątek. Autor znakomicie stopniuje napięcie i nie szczędzi czytelnikowi przerażających chwil aż do należycie szczęśliwego zakończenia.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (384)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1496

"Myślisz? Posłuchaj mojej rady i nigdy nie czekaj, żeby pomyśleć; najpierw mów, a potem myśl, to moja recepta, choć prawdę mówiąc, nie sądzę, żebym w ogóle myślała. To obyczaj bojaźliwych".

W końcu znalazłam postać wykazującą chociaż minimalne zrozumienie dla mojego trudnego charakteru choleryka - ja najpierw wrzeszczę, a później zadaję pytania :D Mama mi od dziecka do łba tłukła, że najpierw trzeba myśleć, a później gadać, ale nie zawsze udaje mi się stosować ten przepis w praktyce, Lady Knollys była podobnego temperamentu ;)

Trudno stwierdzić czego się po tej książce spodziewałam, może historii podobnej do życiorysu Jane Eyre, ale nawet przy takich starociach "Stryj Silas" to opowieść bardzo, ale to bardzo wolno rozkręcająca się. Jestem miłośniczką tego typu tematów, ale w połowie trochę wymiękłam, bo do 500 strony nie będzie się działo nic szczególnego.

Początek nakręcała głównie Madame de la Rougierre i chwała jej za to, ale środek mimo moich szczerych chęci ciut...

książek: 465
LelandLester | 2016-07-24
Na półkach: Przeczytane

Le Fanu w „Stryju Silasie” przedstawił czasy, w których sam żył, opisał swoją epokę, dodatkowo umieszczając akcję na Wyspach, a przecież sam był Irlandczykiem. Mamy do czynienia z rzetelnie oddanym obrazem Anglii z I. połowy XIX w.

Jest to wiktoriańska POWIEŚĆ GOTYCKA, wczesny przykład tajemnicy zamkniętego pokoju (prawdziwą mistrzynią „zamkniętego pokoju” była A. Christie) a przynajmniej pochodna owego podtypu, bardziej niż rodzaj ze znaczącym udziałem sił nadprzyrodzonych. Przewija się także w tym kontekście termin „romans grozy”. Poza tym, w „Stryju Silasie” podkreśla się rolę okultyzmu, a także wyraźnie zaznaczono idee szwedzkiego naukowca, filozofa i mistyka – Swedenborga. Muszę przyznać, że pierwsze moje wrażenia i domysły odnośnie swedenborgianów były osnute niepokojącą tajemnicą i wyobraźnia zaczęła pracować…

Tak jak wiele dzieł Le Fanu, tak i opasły „Stryj Silas” „wyrósł” z krótkiej noweli, w tym przypadku z piętnastostronnicowej noweli z 1851 r. o czym sam autor (Le...

książek: 1914

"...czując w głowie zamęt i przerażenie, byłam już niemal gotowa poddać się, tak jak czynią to ludzie o słabych nerwach, którzy podobno sami rzucają się w przepaść, a powodem tego jest czysty lęk, by tam nie wpaść."

Są takie książki, które mimo powolnej akcji wciągają bez reszty... Które czyta się powoli i z pozoru mozolnie, a w rzeczywistości - z ogromną przyjemnością, smakując każde słowo i każdą pojawiającą się emocję. Taki właśnie jest "Stryj Silas".

Nie ma tu żadnej nadnaturalnej grozy, upiorów ani duchów, a tylko ludzkie zło i chciwość... Jest niejasne zagrożenie, ciągły niepokój i niewyjaśnione poczucie osaczenia... Lęk przed ciosem, który spadnie, tylko nie wiemy, w którym momencie...

Maud, po śmierci ojca zdana na łaskę nigdy wcześniej nie widzianego stryja - stara się uwierzyć, że znalazła prawego i troskliwego opiekuna. I początkowo stryj rzeczywiście sprawia takie wrażenie, że na jego sercu leży wyłącznie dobro dziewczyny. To jednak nie trwa długo, a Maud przekonuje...

książek: 1109
Dominka1 | 2014-02-02
Przeczytana: 29 sierpnia 2013

"Stryj Silas" Johna Sheridana Le Fanu jest powieścią,którą bardzo chciałam przeczytać ze względu na nazwisko autora. Biorąc książkę do ręki wiedziałam,że mogę spodziewać się kunsztu językowego i ciekawej historii.Powieść wiktoriańska z elementami grozy toczy się spokojnym rytmem,pozwalając nam zanurzyć się w szczegóły sytuacji oraz poznać lepiej bohaterów.
Fabułę poznajemy dzięki Maud, bogatej i dobrze urodzonej dziewczynie, która w chwili rozpoczęcia wydarzeń w powieści jest siedemnastolatką.Dokładny opis posiadłości jej ojca, spokojnego życia. które prowadzi pozwala odnieść wrażenie,że egzystencja narratorki jest pełna harmonii i poczucia bezpieczeństwa. W tym idealnym obrazie są jednak rysy.
Maud straciła matkę w dzieciństwie.Z ojcem nie ma bliskiego kontaktu. W dodatku intryguje ją postać stryja Silasa o którym w domu prawie się nie wspomina.Tajemniczy krewny podobno został w przeszłości niesłusznie oskarżony o morderstwo...
W dalszej części powieści widzimy...

książek: 6010

Świetnie skonstruowana, stopniowo budująca napięcie powieść wiktoriańska z elementami grozy, od której trudno było mi się oderwać.

Początkowo wydawać się może, że w życiu głównej bohaterki-narratorki niewiele się dzieje. Jednak szybko czytelnik wyczuwa, że atmosfera zagęszcza się, pojawiają się podejrzane i tajemnicze postacie, aż wreszcie intrygi zostają tak spiętrzone, że zupełnie nie wiadomo, komu można ufać, kto jest sprzymierzeńcem, a kto wrogiem.

Nad wszystkimi tajemniczymi zdarzeniami od początku unosi się wspomnienie owianego złowrogą legendą stryja Silasa. Potem mamy okazję wraz z bohaterką poznać zdziwaczałego starca, który raz wydaje się niegroźnym człowiekiem, nadużywającym opium i walczącym z licznymi dolegliwościami, raz jawi się jako upiorna, nieobliczalna postać, zdolna do największych intryg, złośliwości, a nawet zbrodni.

Niewątpliwą zaletą powieści jest stopniowanie napięcia, które sprawia, że wraz z bohaterką przeżywamy narastające obawy i rozterki. Pod...

książek: 1388
Tomek | 2014-02-19
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 18 lutego 2014

Po doskonałej lekturze „Kwinkunksa”, postanowiłem poszukać kolejnej lektury, której akcja rozgrt ywać się będzie w wiktoriańskiej Anglii. Wybór padł na „Stryja Silasa” autorstwa mało znanego na polskim rynku czytelniczym Josepha Sheridon La Fanu. Do lektur zachęcały pochlebne opinie, oraz opis książki, zapowiadający doskonały klimat grozy.
Opowieść rozpoczęła się dość obiecująco, a ja zachwycony opisami majątku należącego do Ruthynów, „wsłuchiwałem” się w słowa głównej bohaterki i zarazem narratorki Maud Ruthyn i powoli wnikałem w świat przedstawiony w powieści.
Jednak, po pewnym czasie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, opowieść przeszła metamorfozę i zmieniła się w nudnawą i zbyt długą historię. Zacząłem się wtedy zastanawiać czy aby na pewno czytam powieść wiktoriańską? Czy nie jest to przypadkiem książka z gatunku fantasty, w której jeden z bohaterów niefortunnie użył zaklęcia spowolnienia czasu, doprowadzając do tego, że wszystko dookoła stało się leniwe i bardzo...

książek: 2256
wiejskifilozof | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane

Epoka Wiktoriańska,kojarzy mi się z tajemnicą.Tajemnicą zaklęta wśród,starych pałaców.Wielkich rezydencji.Wśród obrazów,przedstawiających wybitnych przodków.Słychać cykanie starych zegarów.A pokojówka,raz po raz przeciera tony kurzu.
Takie posiadłości otaczając lasy,łąki i strumyki.Sprawia to wszystko,że chętnie sięgam po książki z tego okresu.Choć zaznaczam nie jestem,szczególnie zakochany w tej epoce.
Kiedy znalazłem w bibliotece Stryj Silas,postanowiłem wypożyczyć.Nic a nic nie widziałem,o tej książce.Ale uważam,że należy zobaczyć co mnie miało tak przestraszyć.
Podobno,tej książki nie czytać należy kiedy jest się samemu w domu.
No,tu muszę napisać,że w domu sam nie byłem.
A nawet,gdybym był to i tak by się nie chował ze strachu pod stół.
A mimo,to robi dobre wrażenie.
Książka jest pisana z punktu widzenia 17 letniej Maud.
Możemy,poznać jej myli,słowa.Owszem dziewczyna,żyję w dawnym świecie.
Nie ma chłopaka,nie wraca wieczorem z dyskoteki.
Mieszka z ojcem i służbą w pięknym,acz...

książek: 396
maszynistaGrot | 2016-06-07
Na półkach: Przeczytane

Przyznaje, że wciągająca jest ta powieść. Tajemnicza aura, gotycyzm, kryminał, romans. Z każdych z tych gatunków czerpie Le Fanu, lecz do końca nie da się jednoznacznie sklasyfikować "Stryja Silasa" do żadnego z wymienionych rodzajów literackich.

Najlepsza wydaje mi się pierwsza część książki, kiedy to autor obficie czerpiąc z powieści gotyckiej stopniowo odkrywa historię rodzinną przed czytelnikami, umiejętnie dozując napięcie w ten sposób. Nawet chyba się pojawia bezpośrednie nawiązanie do słynnej Ann Radcliffe.

Duży plus za wyrafinowaną grę psychologiczną pomiędzy główną bohaterką, a tytułowym Silasem czy guwernantką. Tę dezorientującą atmosferę jeszcze lepiej zaprezentował Henry James("W kleszczach lęku").

Niestety w pewnym momencie akcja nieco się psuje. Tempo wyraźnie hamuje i robi się mdławe romansidełko. Na szczęście końcówka książki jest wyśmienita, godna solidnego kryminału z nagłymi zwrotami akcji.

Pomimo, iż nie odczułem w trakcie lektury, aż w tak dużym stopniu...

książek: 909
becia | 2014-01-12

Klasyka powieści. Nie jest to może powieść grozy de facto ale raczej klasyczna powieść wiktoriańska z elementami sensacyjnymi lub jak kto woli kryminalnymi. Na pewno nie jest to romans. Duchy są, owszem ale w wyobraźni głównej bohaterki - młodziutkiego, łatwowiernego, strachliwego dziewczątka. Książka mi się podobała z wielu powodów: po pierwsze lubię powieści wiktoriańskie, po drugie ciekawy, mało znany autor, a lubię odkrywać perełki i po trzecie Sheridan Le Fanu interesująco przedstawił tytułowego bohatera, taka psychologiczna manipulacja - dużo opisów jego mimiki, postawy, zachowania, słów i raz mu ufasz i myślisz, że został niesłusznie potępiony, a raz myślisz że to podły manipulant. Taka huśtawka nie opuszczała mnie od połowy książki, jak na scenę wkroczył Silas aż do końca książki i finałowych scen kiedy opada zasłona tajemnicy.

książek: 975
majek | 2011-11-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2011

Typowa klasyka zawarta w grubiutkim tomiszczu.
I jak nie lubię klasyki, tak ta powieść nawet mi się spodobała :). Przede wszystkim była wartka - nie dłużyła się straszliwie; zawierała sporo elementów grozy i bardzo zakręconą intrygę. Opowieść parę razy wzbudziła moją ciekawość, uśmiech, zaparła dech i wzruszyła. Bardzo polubiłam doktora Bryerly, a główną bohaterkę najchętniej trzepnęłabym za naiwność. Co jeszcze do postaci... Są dopracowane, każda ma własny charakter, sposób mówienia, wyróżnia się czymś innym.
Polecam z czystym sumieniem, choć dwie gwiazdki odejmuję za irytującą niewinność panny Maud, którą wszakże jestem w stanie zrozumieć :)

zobacz kolejne z 374 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd