Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdzie jest Jennifer?

Tłumaczenie: Marta Ostrowska
Wydawnictwo: Stentor
6,98 (402 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
49
8
58
7
135
6
64
5
47
4
5
3
10
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Looking for JJ.
data wydania
ISBN
9788389315946
liczba stron
267
język
polski
dodał
stupidpony

Sześć lat temu, w pewien wiosenny, wietrzny dzień trzy dziewczynki wybrały się do pobliskiego lasu. Do domu wróciły tylko dwie z nich. Co się stało z tą trzecią? I co ta historia ma wspólnego z Alice Tully? Alice mieszka z Rosie. Świetnie się ze sobą rozumieją. Ma też chłopaka, w którym jest zakochana z wzajemnością, a ich związek zaczyna wyglądać naprawdę poważnie. Na razie Alice pracuje w...

Sześć lat temu, w pewien wiosenny, wietrzny dzień trzy dziewczynki wybrały się do pobliskiego lasu. Do domu wróciły tylko dwie z nich. Co się stało z tą trzecią? I co ta historia ma wspólnego z Alice Tully?

Alice mieszka z Rosie. Świetnie się ze sobą rozumieją. Ma też chłopaka, w którym jest zakochana z wzajemnością, a ich związek zaczyna wyglądać naprawdę poważnie. Na razie Alice pracuje w kafejce, ale jesienią czeka ją wielka odmiana – rozpocznie wymarzone studia. Jeden nieprzemyślany krok sprawia jednak, że koszmary przeszłości wracają. Ale czy w ogóle można przed nimi uciec? Czy da się zacząć wszystko od nowa?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Stentor

źródło okładki: Wydawnictwo Stentor

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 276
Fragiles | 2010-09-19
Na półkach: Domowa biblioteczka ;)

Pewien czas temu odkryłam, że wybierane w pośpiechu książki mogą być najcenniejsze. Oto przykład.

Pamiętam,że było to ok. roku może półtora roku temu.Nie pamiętam z jakich okoliczności byłam w pobliżu empiku czy księgarni,oczywiście jak to ja musiałam wstąpić. Był to czas, gdy nie byłam tak znokautowana nauką i szkolnymi podręcznikami,wiec mogłam sb pozwolić na taką prywatną "lekturkę". Z niewyjaśnionych przyczyn mialm dośc mało czasu, więc musilam sie sprężać. nie było czasu na długie zaczytywanie sie w opisy i rozglądanie po półkach. Pomimo tego faktu, nie siegnelam po "byle co".Szybkim spojrzeniem oblukałam półki i wyciągnełam rękę po jedną znajdującą sie na wyższej. Opis mnie zaintersował, dłuzej sie nei zastanawiając pobiegłam do kasy.



Czytanie rozpoczęłam,zanim dotarłam do domu. co prawda warunki nei były najlepsze( jak to transport publiczny),ale ciekawosc zjadała mnie od środka,więc nie było bata musiłam chociaż zacząć!

Nim dotarłam do domu przeczytałam kilka kartek. Ponieważ była niedziela, musiąłam sie ograniczyć. Pomimo iż nie bylo nawału sprawdzianów itp. szkoła i tak drygowała mym życiem. Z trudem odłożyłma na półke z myślą:"czas powrócić do rutyny".



Nim mienlo kilka dni ksiązka znów trafiła do mych rąk. Pochłaniałam słowa jak gąbka, odczuwałam to co główna bohaterka,strach,wyczekiwnie,opanowanie. Nawał uczuć był szybszy niż jakikolwiek sprawdzian!

Nie byłam w stanie jej odłożyć,tak mnie wciagneła. Byłam ciekawa dalszej części,a jednoczesnie balam sie co się wydarzy (w pewnym momęcie).

Trwało to 7 dni,krótkich,ale jak bardzo wypełnionych treścią...



Ksiązka jest wprost rewelayjna.

Na samym początku autorka w łatwy sposub wtacza nas w rozgywającą sie akcję. Wszystko wydaje sie byc na swoim miejscu,jednak w krótkim czasie odkrywamy,ze sprawy wcale nie są takie proste. Jeżeli cokolwiek mozna nawać prostą sprawą.

Nie będę wtaczać sie w szczegóły(bo ta wypowiedż miła by co najmniej 10 stron) dlatego w skrócie.

Ogromnie podoba mi sie styl autorki,to jak wtacza przeszłość jak melancholijnie potrafi ją stykać z rzeczywistością. Jak opisuje uczucia bohaterów i sytuacje w jakich sie znajdują.



Jak napoisałam na początku, przeczytałam ja 2 tchami (heh chciłam napsiać jednym ale to nie wypaliło XD).Jednak wracałam do niej vbardzo często,dzięki temu na nowo ją odkrywałam i potrafiłam głębiej odczuć to co sie tam działo.

Nie dawno wyniosłam z tego ogromne wnioski, sprawa niby w całej książce logiczna (dla mnei również).Ale dopiero nie dawno dostrzegłam (tak głębiej),że to co przytrafiło sie Jennifer przytrafiło się mi.Nie w takim dosłownym zanczeniu. bo to dotknęło i dotyka nas wszystkich...

Być ocenionym po jednym czynie,wiem ona popełniła zbrodnie i nie bronie jej pod tym względem. chodzi o to,ze zostało oskarzona tylko po tym,niektórzy wiedzieli wiecej na temat jej przeszłosci, dzieciństwa,realcjii. ułamki,bo tylko ona znała cała historię, tylko ona...

Nikt nie pytał, nikt nei chciła pytać ,bo było łatwiej. Po co to rozdrabniać,sprawa jest jasna. Jasne dal nich ,dla sedziego, prawników bo ja ocenili pod tym jednym względem,nie patrząc na nic innego.



wykonujemy w życiu różne czynności,rózne rzeczy,ludzie widzą to z róznych perspektyw i rozumieją różnie. odbierają to na swój sposób przeinaczając bądź nie po drodze. Oceniają, choć nie znaja powód ,przeczyn i nie iwedzą o co chodzi ,ale skupiają sie na ocenie.

Nie maja podstaw (choć w ich mniemaniu mają),ale oceniają...



Przepraszam,za literówki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wizyta

Trzecia, ostatnia część opowiadająca dalsze losy Magdaleny. Od wojny minęło już 20 lat, Magdalena z drugim mężem odwiedza Edelheim w Bawarii, gdzie sp...

zgłoś błąd zgłoś błąd