pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Gdzie jest Jennifer?
Sześć lat temu, w pewien wiosenny, wietrzny dzień trzy dziewczynki wybrały się do pobliskiego lasu. Do domu wróciły tylko dwie z nich. Co się stało z tą trzecią? I co ta historia ma wspólnego z Alice...
Sześć lat temu, w pewien wiosenny, wietrzny dzień trzy dziewczynki wybrały się do pobliskiego lasu. Do domu wróciły tylko dwie z nich. Co się stało z tą trzecią? I co ta historia ma wspólnego z Alice Tully?
Alice mieszka z Rosie. Świetnie się ze sobą rozumieją. Ma też chłopaka, w którym jest zakochana z wzajemnością, a ich związek zaczyna wyglądać naprawdę poważnie. Na razie Alice pracuje w kafejce, ale jesienią czeka ją wielka odmiana – rozpocznie wymarzone studia. Jeden nieprzemyślany krok sprawia jednak, że koszmary przeszłości wracają. Ale czy w ogóle można przed nimi uciec? Czy da się zacząć wszystko od nowa?
pokaż więcej.
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Opinie znajomych
Dyskusje o książce
Opinie czytelników
Zabicie swojej przyjaciółki, gdy ma się dziesięć lat, późniejsze spędzanie kilku lat w zakładzie i w końcu wolność - zmiana nazwiska, otoczenia i znajomych. Ale po tym co się zrobiło, nigdy nie jest tak, jak by się tego chciało.. Przedstawiam Wam trzecią przeczytaną przeze mnie książkę autorki Anne Cassidy - ,,Gdzie jest Jennifer?''. Oceniana przez czytelników jako jej najlepsza powieść, czy ja też podzielę ich zdanie? O tym za chwilę.. Ale zostawiłam ją na sam koniec, nie bez powodów.
Anne Cassidy urodziła się w 1952 r. w Londynie. Jej specjalnością są kryminały dla nastolatków, jednak pisuje także powieści obyczajowe dla młodych czytelników. Zajmuje się w nich problemami trudnego dzieciństwa i skomplikowanymi życiowymi decyzjami, które muszą podejmować nastolatki.
Wydarzyło się to sześć lat temu. Trzy dziewczynki wybrały się do pobliskiego lasu, a do domu wróciły tylko dwie z nich. To co się tam wydarzyło jest czymś strasznym nie tylko dla rodziców zaginionej, ale również dla JJ. I co z tym wszystkim ma wspólnego szesnastoletnia Alice Tully? Alice mieszka z Rosie, z którą się dobrze dogaduje. W miedzy czasie pracuje w kafejce, ma chłopaka, który jest strasznie o nią zazdrosny. Jesienią idzie na wymarzone studia, kierunek historia. Jednak jej jeden nieprzemyślany krok, wszystko psuje, a konsekwencje tego są naprawdę przerażające. Czy można zacząć po raz kolejny od nowa?
Tak jak wspomniałam na samym początku, to już moja trzecia przeczytana powieść Anne Cassidy, która tak jak poprzednie bardzo mi się podobała. Autorka wprowadza nas w świat, w którym, uwierzcie nie chcielibyście się znaleźć. ,,Gdzie jest Jennifer?'' została napisanym barwnym i równocześnie lekkim językiem, dzięki któremu nastolatki już od pierwszych stron zaczną pochłaniać tę lekturę. W tej książce nie ma czasu na nudę. Cassidy przedstawiła bohaterkę będącą małą dziewczynką i tą nastoletnią, zagubioną. Wszystko dzieje się wokół niej, poznacie wiele miłych postaci, jak i tych, którzy tylko czyhają, aby ją wydać..
,,Gdzie jest Jennifer?'' to książka, w której nie znalazłam ani jednego minusa. Jest powieścią przede wszystkim dla nastolatek, jednak nie znajdziecie w niej krwi itp. Największą frajdą jest to, że wszyscy wiedzą co zrobiła bohaterka, a nikt nie wie gdzie ona tak naprawdę jest.. Prawie nikt.. Polecam!
Życie to dar. Walczy się o nie do ostatniej chwili. Stanowi najcenniejszą wartość wśród miliardów innych rzeczy. Kiedy znika, przestaje wraz z nim na zawsze istnieć jakaś iskierka. Niespełniona przepowiednia. Utracone marzenie. Nadzieja, która gaśnie.
Pełne cierpienia, ale także chwil szczęścia i radości. Ważne w każdej sekundzie swojego istnienia. Dzieciństwo, dorastanie, dorosłość i wreszcie starość. Nie ma ceny. Ludzkie życie jest absolutnie bezcenne. Dlatego taką straszną niesprawiedliwość odczuwamy, gdy ten życiodajny płomień ktoś zgasi przed czasem.
Odebrać ludzkie życie to czyn niewybaczalny.
Czy można liczyć na jakiekolwiek przebaczenie,nawet swoje własne, gdy już się go popełni ?
Wszyscy zadają sobie jedno pytanie : "Gdzie teraz jest Jennifer?"
Sześć lat wcześniej brytyjskie media mówiły tylko o jednym. Pewne spokojne osiedle otoczone pobliskimi lasami. Trzy najlepsze przyjaciółki wyruszyły razem w ich stronę. Jedna z nich już nigdy nie powróciła. Nie uciekła, nie zaginęła, nie została porwana. Została zamordowana.
Teraz Alice Tully z niepokojem ogląda wiadomości. Sprawa zdawać by się mogło, że już zapomniana, znów znalazła się w czołówce wiadomości. Jej chłopak nie rozumie dlaczego ta informacje wzbudzą w dziewczynie aż takie emocje. Alice ma przecież teraz wszystko. Pracuje, przygotowuje się do wyjazdu na studia, ma kogoś kto odwzajemnia jej uczucia. Wystarczy zapomnieć i żyć dalej. Tylko, że pewnych wspomnień nie można wymazać. Nawet gdy zostaną pogrzebane dawno temu. Głęboko pod grubą warstwą ziemi, tak samo jak i w umyśle. Niedostępne, ale jedynie pozornie. Cały czas pozostaje to samo pytanie : "Gdzie teraz jest Jennifer?" Co jeśli właśnie siedzi obok Ciebie ? Co jeśli jest Tobą ?
"Gdzie jest Jennifer?" - po tym tytule można spodziewać się wiele. Jakąś dziewczyną, która została porwana ? Po wielu perypetiach wróciła do domu cała i zdrowa. Szczęśliwy koniec. Możne to ta dziewczyna, której ciała nigdy nie udało się odnaleźć ? Po przesłuchaniu świadków jednak się udaje, jakiś nowy trop. Mniej szczęśliwy koniec. Co jeśli Jennifer nie jest w tym wypadku ofiarą ?
Jakikolwiek nie był by bieg spraw, jedno pozostaje pewne. Nigdy nie znajdzie swojego choć troszkę szczęśliwego zakończenia.
Czy słusznie ?
Mówi się, że człowiek to "tabula rasa" - czysta karta na której dopiero spiszemy naszą historię. Ludzie nie rodzą się źli, to wyrządzona im krzywda ich takimi czyni. Każde zło ma gdzieś swój początek. Gdy bowiem przestaniemy w to wierzyć, co nam pozostanie ? Jeśli zło, jakie zagnieżdża się w ludzkim sercu, nie ma żadnych podstaw, jest złem samo w sobie, to nie ma już nadziei. Jesteśmy przegrani już na starcie. Nie ma szansy na ocalenie.
Czy można wybaczyć morderstwo ?
Zbrodnia pozostanie taka sama, nikt nie zwróci życia, nawet jeśli odebrało je komuś jeszcze zaledwie dziecko.
Czy morderca zasługuje na drugą szansę ?
Jaka jest świadomość tak strasznego czynu w wieku tak młodym ?
Książka przepełniona skrajnymi emocjami. Poruszająca niezwykle trudną problematykę. Autorka potrafi i nie obawia się rozmawiać o takich sprawach. Większość z jej książek porusza podobnie skrajne zagadnienia, które nie każdy chce nawet dopuścić do wiadomości, że istnieją. Anne Cassidy chce i potrafi je zaprezentować i to w taki sposób aby młodzież słuchała. Książka poruszy także starszych czytelników. Wielokrotnie nagradzana powieść, której warto poświęcić kiedyś czas.
Kiedy dochodzi do tego momentu, gdy ofiara staje się oprawcą, nic już bowiem nie jest jasne. Białe, czarne a nawet nie szare. W jakiejś strasznej przestrzeni pomiędzy. Czytając identyfikujemy się mimowolnie z bohaterką i gdzież się wtedy znajdujemy ?
Czy można w jakikolwiek sposób dalej żyć, cały czas z świadomością, że po ostatni dzień te ręce będą nosić czyjąś krew ?
Czy zasługujemy na dar życia, jeśli sami go komuś odbieramy ?
Opowieść o trudach jakie napotykamy gdy decydujemy się porzucić swoją przeszłość i rozpocząć nowe życie.
Nowa tożsamość, nowe miejsce, nowi ludzie i tysiące
nowych szans. Z nami jednak wciąż przeszłość, o której nigdy i nigdzie nie da się zapomnieć.
Wstrząsająca lektura. Jedna z książek, która wywołać potrafi najbardziej skrajne emocje.
Historia potrzeba i niewątpliwie warta uwagi. Nawet najbardziej ekstremalny thriller czy horror nie doprowadzi nas do takiej chwili, gdy zaczniemy rozważać, co by było gdyby ta książka nie była o Jennifer, a o kimś innym. O kimś, kto siedzi obok. O kimś, kto może jest jeszcze bliżej.
Pewien czas temu odkryłam, że wybierane w pośpiechu książki mogą być najcenniejsze. Oto przykład.
Pamiętam,że było to ok. roku może półtora roku temu.Nie pamiętam z jakich okoliczności byłam w pobliżu empiku czy księgarni,oczywiście jak to ja musiałam wstąpić. Był to czas, gdy nie byłam tak znokautowana nauką i szkolnymi podręcznikami,wiec mogłam sb pozwolić na taką prywatną "lekturkę". Z niewyjaśnionych przyczyn mialm dośc mało czasu, więc musilam sie sprężać. nie było czasu na długie zaczytywanie sie w opisy i rozglądanie po półkach. Pomimo tego faktu, nie siegnelam po "byle co".Szybkim spojrzeniem oblukałam półki i wyciągnełam rękę po jedną znajdującą sie na wyższej. Opis mnie zaintersował, dłuzej sie nei zastanawiając pobiegłam do kasy.
Czytanie rozpoczęłam,zanim dotarłam do domu. co prawda warunki nei były najlepsze( jak to transport publiczny),ale ciekawosc zjadała mnie od środka,więc nie było bata musiłam chociaż zacząć!
Nim dotarłam do domu przeczytałam kilka kartek. Ponieważ była niedziela, musiąłam sie ograniczyć. Pomimo iż nie bylo nawału sprawdzianów itp. szkoła i tak drygowała mym życiem. Z trudem odłożyłma na półke z myślą:"czas powrócić do rutyny".
Nim mienlo kilka dni ksiązka znów trafiła do mych rąk. Pochłaniałam słowa jak gąbka, odczuwałam to co główna bohaterka,strach,wyczekiwnie,opanowanie. Nawał uczuć był szybszy niż jakikolwiek sprawdzian!
Nie byłam w stanie jej odłożyć,tak mnie wciagneła. Byłam ciekawa dalszej części,a jednoczesnie balam sie co się wydarzy (w pewnym momęcie).
Trwało to 7 dni,krótkich,ale jak bardzo wypełnionych treścią...
Ksiązka jest wprost rewelayjna.
Na samym początku autorka w łatwy sposub wtacza nas w rozgywającą sie akcję. Wszystko wydaje sie byc na swoim miejscu,jednak w krótkim czasie odkrywamy,ze sprawy wcale nie są takie proste. Jeżeli cokolwiek mozna nawać prostą sprawą.
Nie będę wtaczać sie w szczegóły(bo ta wypowiedż miła by co najmniej 10 stron) dlatego w skrócie.
Ogromnie podoba mi sie styl autorki,to jak wtacza przeszłość jak melancholijnie potrafi ją stykać z rzeczywistością. Jak opisuje uczucia bohaterów i sytuacje w jakich sie znajdują.
Jak napoisałam na początku, przeczytałam ja 2 tchami (heh chciłam napsiać jednym ale to nie wypaliło XD).Jednak wracałam do niej vbardzo często,dzięki temu na nowo ją odkrywałam i potrafiłam głębiej odczuć to co sie tam działo.
Nie dawno wyniosłam z tego ogromne wnioski, sprawa niby w całej książce logiczna (dla mnei również).Ale dopiero nie dawno dostrzegłam (tak głębiej),że to co przytrafiło sie Jennifer przytrafiło się mi.Nie w takim dosłownym zanczeniu. bo to dotknęło i dotyka nas wszystkich...
Być ocenionym po jednym czynie,wiem ona popełniła zbrodnie i nie bronie jej pod tym względem. chodzi o to,ze zostało oskarzona tylko po tym,niektórzy wiedzieli wiecej na temat jej przeszłosci, dzieciństwa,realcjii. ułamki,bo tylko ona znała cała historię, tylko ona...
Nikt nie pytał, nikt nei chciła pytać ,bo było łatwiej. Po co to rozdrabniać,sprawa jest jasna. Jasne dal nich ,dla sedziego, prawników bo ja ocenili pod tym jednym względem,nie patrząc na nic innego.
wykonujemy w życiu różne czynności,rózne rzeczy,ludzie widzą to z róznych perspektyw i rozumieją różnie. odbierają to na swój sposób przeinaczając bądź nie po drodze. Oceniają, choć nie znaja powód ,przeczyn i nie iwedzą o co chodzi ,ale skupiają sie na ocenie.
Nie maja podstaw (choć w ich mniemaniu mają),ale oceniają...
Przepraszam,za literówki.
Najpierw przeczytała tę książkę moja młodsza, trzynastoletnia siostra. Nie mogła się od niej oderwać, choć za czytaniem książek wcale nie przepada. Kończąc ją miała łzy w oczach. Była nią oczarowana i polecała ją swoim koleżankom. Zaintrygowała mnie. I może przez to źle się do niej nastawiłam?
W wietrzny wiosenny dzień, trzy dziewczynki wybrały się do lasu nieopodal miejscowości Berwick Waters. Wróciły jednak tylko dwie z nich: Lucy, młodsza o rok od pozostałych dwóch dziewczynek i Jennifer- główna i tytułowa zarazem bohaterka. Od tamtego dnia wszystko się zmieniło...
Alice Tully zamieszkała z Rosie, pracownikiem Opieki Społecznej, z którą od razu nawiązała nić porozumienia i sympatii. Znalazła pracę, a od września miała iść na studia. Kochający mężczyzna, Frankie nie odstępował jej na krok- czy może pragnąć czegoś więcej? Przeszłość jednak nie dawała jej spokoju. Coraz więcej, dziwnych zbiegów okoliczności przypominało jej o wydarzeniach, które rozegrały się sześć lat temu...
"Gdzie jest Jennifer?" jest historią pełną emocji i nadziei na lepsze życie. Sam pomysł na fabułę jest naprawdę świetny- pełen napięcia, ciekawych postaci i historii, która ciekawi. Rozdziały poprzeplatane są retrospekcjami z życia głównej bohaterki, które pomagają nam zrozumieć w swoim czasie realia całego zajścia, życie dziewczynki, które nigdy nie było stabilne.
Mimo to jakoś nie mogłam się wciągnąć w tą książkę- zły czas i miejsce? Sama nie wiem... Ta książka ma wszystko, co najlepsze- świetny styl pisarski, pełną napięcia fabułę, która powinna nie pozwolić mi się od niej oderwać... Polubiłam bohaterów i świat, który stworzyła autorka, ale czegoś mi zabrakło- jakiejś iskierki.
Mimo wszystko uważam, że warto po nią sięgnąć :) Zwłaszcza, że z taką historią się jeszcze nigdy nie spotkałam. :)
Moja ocena: 4
{http://biblioteczka-pandorci.blogspot.com/2011/09/gdzie-jest-jennifer-anne-cassidy.html}
Jak na młodzieżową książkę bardzo dobra. Polecam.
„Gdzie jest Jennifer?” to powieść dla młodzieży (dolna granica wieku sugerowana przez wydawcę to 14 lat), kryminał trzymający w napięciu i prezentujący zupełnie niemłodzieżowe tematy.
Mija siedem lat od tragedii. Siedem lat temu miasteczkiem Berwick wstrząsnęła okrutna wiadomość: dziesięcioletnia Jennifer Jones zamordowała Michelle, swoją rówieśniczkę i przyjaciółkę. Jennifer skończyła właśnie odsiadywać sześcioletnią karę więzienia, wychodzi na wolność przy sprzeciwie mediów i przy irytacji podburzanej przez nie „opinii społecznej”. Nagłówki gazet krzyczą, że to nie jest sprawiedliwość, że JJ ciągle stanowi zagrożenie i powinna dalej przebywać za kratami. Nikt nie przejmuje się tym, co czuje dziewczyna i jak poradzi sobie w życiu z ogromnym obciążeniem psychicznym.
Tymczasem Jennifer jako Alice Tully próbuje od pół roku żyć normalnie, z dala od mediów, z dala od własnej matki, na wolności. Tylko trzy osoby wiedzą, że to ona jest Jennifer. Ale spokój Alice zostaje zakłócony, gdy do miasta, w którym teraz mieszka, przybywa prywatny detektyw, szukający Jennifer Jones...
Anne Cassidy dość szybko wprowadza czytelników w szczegóły dotyczące podwójnej tożsamości bohaterki, od początku też nie ukrywa, że dziewczyna jako dziesięciolatka zabiła – oswaja więc odbiorców od razu z tragedią. Zarzuca też chronologię – historię Jennifer poznajemy stopniowo i w układzie przypominającym Peiperowski układ rozkwitania: najpierw ogólne informacje, potem precyzowanie szczegółów. Dzięki temu zabiegowi opowieść o Jennifer cały czas trzyma w napięciu, mimo dość szybkiego przedstawienia wydarzeń z przeszłości. Nakierowanie na przeszłość to jedna ze strategii pisarskich Cassidy – prowadzi odbiorców do czasów dzieciństwa Jennifer, pokazuje jej kłopoty: najpierw osamotnienie, problemy matki – modelki przemienionej w prostytutkę, potem – walkę o przyjaźń, nieporozumienia z babcią-materialistką, zazdrość i kłopoty ze szkolnymi kolegami. Przez cały czas unika opisu zbrodni, towarzyszy dziewczynkom w ich spacerach i zabawach, a atmosferę grozy wzmacnia przez przywoływanie obrazu groźnego dzikiego kota. Niebagatelny jest ten szczegół, bo mała Michelle po zadaniu śmiertelnych ciosów jeszcze żyła. Dopiero potem jej ciało… ale to już nie zostaje przez autorkę umówione, ze względu na wiek czytelników – a może i z obawy przed przekształceniem historii w thriller.
Obok wątków kryminalnych znajdują się w „Gdzie jest Jennifer?” też sprawy obyczajowe – Frankie, chłopak Alice, chciałby przespać się ze swoją ukochaną, nie wiadomo jednak, jak zareaguje na wieść o jej przeszłości. Matka Jennifer mogłaby sprzedać córkę, nic do niej nie czuje i nie interesuje się jej losem. Samej bohaterce sprzyjają zupełnie obcy ludzie, którzy z czasem stają się jej prawdziwymi przyjaciółmi. Czy Jennifer uda się w końcu odnaleźć szczęście? Czy uda jej się ukryć przed prasą?
Kryminał „Gdzie jest Jennifer?” to powieść nie tylko dla młodych czytelników – stopniowanie napięcia, chwile grozy, dylematy etyczne i tragedie życiowe są tu niemal kopią literatury „dorosłej”. Cassidy nie boi się trudnych tematów i potrafi je zaprezentować w interesujący i atrakcyjny dla odbiorców sposób.
Z książką miałam już z paręnaście miesięcy temu do czynienia, lecz z głowy wyleciała mi treść i postanowiłam jeszcze raz zapoznać się z „Gdzie jest Jennifer?” i nie żałuję!
Książka opowiada historię siedemnastoletniej Jennifer Jones, która mając dziesięć lat zamordowała Michelle, swoją rówieśniczkę i przyjaciółkę. Po skończeniu wyroku wychodzi z więzienia, choć media nie zgadzają się z wypuszczeniem Jennifer tak szybko. Uważają, że za taki czyn powinna pozostać jeszcze za kratkami. Nikt nie przejmuje się tym, co czuje dziewczyna i jak poradzi sobie w życiu z ogromnym obciążeniem psychicznym. Tymczasem Jennifer jako Alice Tully próbuje od pół roku żyć normalnie, z dala od mediów, z dala od własnej matki, na wolności. Tylko trzy osoby wiedzą, że to ona jest Jennifer. Ale spokój Alice zostaje zakłócony, gdy do miasta, w którym teraz mieszka, przybywa prywatny detektyw, szukający Jennifer Jones...
Można rzec, że owa książka jest takim kryminałem dla młodzieży, choć niektórym starszym również mogłaby ta książka przypaść do lektury. Według mnie. Autorka książki ma niesamowity styl pisania. Pisze tak lekko, tak naturalnie, że książkę połyka się raz dwa. Na dodatek akcja jest wciągająca. Opisuje odczucia dziewczynki, która kiedyś zrobiła coś strasznego, ale teraz się zmieniła. W „Gdzie jest Jennifer?” możemy właśnie poznać uczucia osoby, która została porzucona, zdradzona przez matkę, która swoje nastoletnie lata spędziła w więzieniu… Bardzo spodobały mi się momenty, w którym siedemnastoletnia Alice (Jennifer) wspomina swoje dziecięce lata. Dawało to duży obraz na jej teraźniejsze emocje. Kolejnym plusem jest dobrze wykreowany wątek miłości. Po pierwsze ja bardzo lubię perypetie miłosne w książkach, a po drugie całe to zakochanie nie przyćmiewało głównej historii. Było świetnym drugim tłem. Niestety po tylu plusach zakończenie mnie trochę zawiodło. Niedopracowane i ogólnie nie pasujące mi do charakteru książki.
Książka świetnie opisująca to jak można się zmienić w ciągu kilku lat. Kryminał świetny dla wszystkich. Zachęcam do przeczytania! ; )
Ten tytuł poleciła mi kiedyś pewna koleżanka, która lubuje się w tematyce książek, których bohaterowie skrywają jakieś tajemnice z przeszłości. I oto właśnie jest tego typu książka. Sięgnęłam po nią dlatego, iż zobaczyłam ją pewnego dnia w bibliotece i pomyślałam, że warto byłoby sprawdzić czy naprawdę jest taka ciekawa, jak ona mówiła...
Lubię oglądać filmy o takiej tematyce, ale nie wiedziałam jak to będzie z książką. Ta książka może nie trafiła do listy moich ulubionych,ale miała coś w sobie. Chociaż oczekiwałam po niej większej sensacji i dramatu. Mimo to i tak mnie na swój sposób zaciekawiła. Najbardziej w tym wszystkim zainteresowało mnie to jak doszło do morderstwa, popełnionego przez zaledwie 10-letnią dziewczynkę. Autorka od samego początku zaczyna zapoznawać czytelnika z podwójną tożsamością głównej bohaterki. Wszystkie fakty poznajemy stopniowo, tak, że jest czas na zastanowienie się o co w tym wszystkim naprawdę chodzi. Jennifer, czyli główna bohaterka, jako mała dziewczynka nie miała łatwego życia. Jej matka modelka, ciągle zostawiała ją samą w domu, albo wywoziła do babci na długi czas. To wszystko sprawiło, że dziewczynka była w totalnej rozsypce psychicznej. Poznajemy też jej „starszą wersję", czyli Alice. Dziewczyna próbuje ułożyć sobie życie na nowo choć to niełatwe, gdy widzi wokół siebie dziennikarzy na nowo roztrząsających całą sprawę. W to wszystko wpleciony jest wątek miłosny. Zakończenie książki możenie jest najlepsze, ale gdy się nad tym zastanawiałam jakoś żadne lepsze nie przyszło mi do głowy. Więc może jednak dobrze jest jak jest. Choć gdybym jednak mogła w nim coś zmienić, postawiłabym znak zapytania nad dalszym związkiem bohaterki i Frankiego, żeby można było się domyślać co stało się dalej. A autorka całkowicie go przekreśliła.
Dzieło, które cieszy się moim uznaniem. Książkę tą zakupiłam w tegoroczne ferie, w lutym. O ile początek może i mnie trochę nudził, przyznaję, tak z upływem kartek coraz to chętniej i mocniej wgłębiałam się w treść. Nie spodziewałam się tego, ponieważ do tej pory jest to pierwszy kryminał, po jaki sięgnęłam. Na pierwszy rzut oka widać, że autorka zna się na rzeczy. Pisząc tę książczynę najpewniej musiała włożyć w to serce i największy wysiłek, jaki tylko mogła z siebie wykrzesać. Wielkim plusem dla mnie jest to, że nie jest to kolejna opowiastka dla młodzieży, która wprost musi zakończyć się dobrze. Nie, tu czegoś takiego nie było. Tu był ukazany kawałek realnego życia, prawdziwych problemów, prawdziwych uczuć. Nie było zbędnego słodzenia, usilnego wtłaczania w historię jakiejś, choćby najmniejszej, zalety. Wszystko było wyłożone jak kawa na ławę.
Jedynym minusem tej książki jest to, że pisarka ma taki styl pisania, że z powodzeniem można i te prawie trzysta stron przeczytać w jeden wieczór - a ja jednak lubuję się w dziełach, które można odkrywać kawałek po kawałku przez dłuższy czas.
Pełna tajemnic i zagmatwanych wytłumaczeń. Przerażająca i wciągająca zarazem. Kryminał z górnej półki.
Będąc dziećmi chyba każdy z nas zrobił coś złego. Kłamał, bił się czy obmawiał innych. Ale czyny takiego rodzaju nie są, jak mi się wydaje, czymś nadzwyczajnym. Któż w takim wieku jest przecież święty? Lecz są też tacy ludzie, którzy nie zawsze mają szczęście do szczęśliwych i beztroskich młodych lat. Popełniają rzeczy, wprawiające w osłupienie nawet dorosłych. Nieraz zmuszane są do czynienia szeroko pojętego zła. Uczone by być kimś odstającym od normy. Żyją w patologicznych rodzinach i z nich biorą przykład. Jednak to nie w takiej familii wychowała się Jennifer. Co prawda, nie miała takiego prawdziwego ojca, ale miała piękną matkę. Taką, której zazdroszczą inne dzieci, podziwiają mężczyźni w każdym wieku. To przez nią wpadła w kłopoty. Przez nią zrobiła cos strasznego.
Tak właśnie streścić można pierwsze lata życia dziewczynki. Zazdrosna, starająca się znaleźć prawdziwych przyjaciół oraz wielbicieli i oczywiście zdobyć w końcu zainteresowanie swej matki, co skutkowałoby znalezieniem domu, a nie szukaniem mieszkań do wynajęcia. W pewnym momencie okazuje się, że jest to możliwe i wprowadzają się do pięknej posiadłości. Jennifer chwali się, że kobieta jest modelką i taka jest prawda, ale… Nagle razem z kilkoma przyjaciółkami wybierają się na zwykły spacer pełen rozmów na zwykłe tematy, w którym główną rolę biorą trzy zwykłe dziewczynki. Jednak do rodziców, z wycieczki wracają tylko dwie. Ludzi dręczy niepewność i zastanawiają się, co się dokładnie w lesie stało. Na jaw wychodzi okrutna prawda, burząca życie mieszkańców miasteczka, jak i całego kraju. Sprawa cichnie na parę lat, ale potem znów zostaje naświetlona przez dziennikarzy. Dlaczego? Co się stało parę lat wcześniej w czasie tajemniczej wyprawy? Co się tak naprawdę stało i jaki związek ma z tym zaginiona dziewczynka? Co ją łączy z młodą kobietą Alice Tully?
Czy spodziewaliście się kiedykolwiek, że normalna młodzieżówka z żałosną okładką może mieć dorosłe przesłanie, wcale niedotyczące miłości czy przyjaźni? Że może wstrząsnąć czytelnikiem dogłębnie, pozostawiając go samego z sobą? Albo, że może być tak prawdziwa, żywa i nieubarwiona szczęśliwymi wydarzeniami? Osobiście przyznam, że nie dopóki nie poznałam historii Jennifer. Jest ona dosyć smutna i pokazuje, jak można się zmienić, zmieniając od razu środowisko. Jest także obrazem życia samotnej i potrzebującej zainteresowania oraz przyjaciół dziewczynki. Czyta się ją niezwykle szybko pomimo trudnej tematyki, a autorka operuje dosyć zrozumiałym językiem – czytając ma się wrażenie, że wszystkie opisane wydarzenia naprawdę miały miejsce w przeszłości, a pisarka wydała powieść opartą na faktach. Jest to także swoistego rodzaju thriller dla nastolatków. Wstrząsa, zaciekawia i topi czytelnika w oceanie swych słów. Nie sposób się od tego dzieła oderwać!
„Gdzie Jest Jennifer” nie jest powiastką z oklepaną i nudną fabułą, jak oczekiwałam. Nie jest to również książka, którą po przeczytaniu się zapomina. Lektura zadziwiająca, pokazująca świat plotek i niezwykłych momentami znajomości. O samotności, bólu i przemocy. Polecam!
http://czar-ksiazek.blog.onet.pl/039-Gdzie-Jest-Jennifer-Anne-C,2,ID454750166,n
Super kryminał. Naprawdę do końca trzyma w napięciu, a prawdziwym rozwiązaniem są ostatnie rozdziały. Lubie takie książki.Polecam wszystkim. Poza tym czyta się przyjemnie.
O książce:
Opowiada o życiu małej dziewczynki, która ma wiele przeprowadzek, nowe szkoły, koleżanki. Jennifer odkrywa, że jej mama robi coś złego. Koledzy tez już o tym wiedzą. W lesie koleżanka Jennifer obraża jej mamę i... dostaje patykiem. Więcej nie zdradzę. Powiem, że Jennifer opowiada swoją młodość i czas, w którym żyje teraz.
Gdy ją czytałam podobała mi się. Zaciekawiła mnie fabuła i akcja, a sama opowieść trzymała w napięciu. Tylko szkoda, że nie mogę jej wyżej ocenić. Nie mogę tego zrobić, bo już nie pamiętam szczegółów tej książki. A przecież gdyby była bardzo dobra, to bym pamiętała...
Szybko się czyta - książka naprawdę wciąga. Ukazuje prawdziwe życie - zero jakiejkolwiek fantastyki i koloryzowania. Polecam.
Bardzo wciągająca książka, powoli poznajemy historię Jennifer i prawie do końca książki nie znamy całej jej przeszłości.
Nie ma co wypisywać wielu plusów tej książki.Ją po prostu trzeba przeczytać.
Książka bardzo mi się podobała.zaskakująca i inna od wszystkich.
Na półkach
Cytaty z książki
- „Zapomnieć. Takie proste słowo. Gdyby część jej mózgu potrafiła od tak, po prostu wymazać informację...” - 4 osoby to lubią

Empik
Selkar
Matras
Albertus
Weltbild
Zinamon


























